Autor Wątek: Bikepacking spanie ultralight - co zabrać?  (Przeczytany 9533 razy)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1906
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Polar i inne wypełnienia syntetyczne bardzo kiepsko się kompresuje w stosunku do puchu. Porównując objętość/komfort - nie opłaci się, ale... Nie zawsze i nie wszędzie, np. w bardzo dużej wilgotności puch pokazuje swoje wady.
Spędziłem wiele nocy w plenerze bez śpiwora (kurtka puchowa + jakieś cieplejsze gacie) i nie uważam, by było to złe rozwiązanie. Po prostu w pewnych warunkach ma sens. Trzeba być jednak przygotowanym na konsekwencje i z nimi pogodzonym.
Uważam, że takie eksperymenty są bardzo przydatne.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12738
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Kurtka puchowa i spodnie to jest jakaś alternatywa dla śpiwora, ale to musi być kurtka właśnie puchowa, dająca odpowiednią na nocleg termikę. Bo koszulki termiczne czy tym bardziej polary (bardzo słabo pakowne) do takiej roli nie spełnią.

Koledze 8850 chodzi o noclegi w pustostanach, więc dla niego wilgoć nie jest wielkim problemem i tutaj śpiwór puchowy z materacem będzie IMO najlepszym rozwiązaniem do bikepackingu. Śpiwór syntetyczny o sensownej termice będzie to wielka paczka, podczas gdy śpiwór 200 lub 300g puchu to są paczki 3-4 litry. Dobry śpiwór kosztuje sporo, ale IMO warto raz wydać pieniądze na dobrej jakości produkt. A jak nie to można kombinować ze sporo tańszymi produktami chińskimi. Ale tańszy puch to też jego gorsze własności termiczne, przy tej samej objętości będzie chłodniejszy od puchu lepszej jakości.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8601
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
W pokoju nawet przy otwartym oknie przewiew jest znikomy, chyba, że wietrzysz mieszkanie na przestrzał i to jeszcze w osi wiatru. Mi na noclegach najbardziej dokucza przewiewność, przy czym ten chłodzący wpływ wiatru jest tym mocniejszy, im niższa temperatura. Przy +18 nie ma większego znaczenia, przy +10 już jest wyraźnie odczuwalny, a od około zera w dół jest głównym czynnikiem chłodzącym. Kupując superlekki śpiwór trzeba rozważyć ten efekt wiatru, bo niesie on pewne ograniczenia. Nie wszędzie będzie tak samo ciepło, pomimo tej samej temperatury. Każdy inaczej odczuwa zimno, dla mnie 300 z Pracowni Małachowskiego to śpiwór do pomieszczeń lub na lato, ale niektórzy podobne wynalazki używają od wiosny do jesieni.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1906
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Istotną oszczędność wagi i objętości można uzyskać stosując śpiwór bez wypełnienia na spodzie albo tzw. quilt, czyli "śpiwór bez pleców".
Sporo patentów na wylajtowanie ekwipunku można podpatrzeć u backpakersów, czyli piechurów.
Ze światka wspinaczkowego można zaczerpnąć też śpiwór typu "noga słonia", czyli taki sięgający do pasa, uzupełniany kurtką.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • morsung
  • Wiadomości: 5962
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Quilt jest dobry jak ktoś ma ciepły materac, a tu padały pomysły typu alumata czy folia bąbelkowa na betonie... :)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12738
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Też zupełnie nie widzę tej oszczędności wagi na quilcie.
Na przykładzie Cumulusa - najlżejszy Quilt ze 150g puchu waży 380g i komfort termiczny na 4'C.
Podczas gdy najlżejszy śpiwór X-Lite 200 ma 200g puchu, waży 350g i daje komfort 0'C.

To gdzie ten zysk na quilcie? Bo ja widzę coś przeciwnego, quilt może nie kryje pleców, ale jest sporo szerszy.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum