Autor Wątek: Myjka ultradźwiękowa  (Przeczytany 3680 razy)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10911
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 22 Kwi 2020, 22:08 »
Po co?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12732
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 22 Kwi 2020, 22:53 »
Bo lenistwo to jedno z głównych paliw twórczych wielkich wynalazców  :P

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8172
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 7 Sie 2020, 23:39 »
Dostałem wreszcie teflon. Czekałem 3,5 miesiąca od zamówienia, dwa miesiące w Polsce. Dramat. Parafina i wolnowar już od dawna czekają.

Do wstępnego czyszczenie łańcuchów i dokładnego czyszczenie kaset używam dipera i ogromnej ilości wrzątku. Wrzątek zwiększa skuteczność gdzieś dziesięciokrotnie. Do wybierania brudu między zębatkami świetnie nadaje się tubka od kremu do rąk 8)

Łańcuchy zanurzam w benzynie ekstrakcyjnej na całą noc. Potem będę szejkował do skutku w denaturacie.

Cały dzień jestem zdobiony, a nawet nie doczyściłem czterech z siedmiu rowerów ;/// Mam nadzieję, że to ostatnie takie czyszczenie. Już nigdy więcej nie będę profanował rowerów zwykłym smarem
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline PiKa

  • Wiadomości: 683
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 8 Sie 2020, 07:48 »
No ale próbowałeś tej myjki ultra?

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8172
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 8 Sie 2020, 10:55 »
Nie. Skutecznie mnie zniechęcono, więc wątek wyewoluował. Jeśli nie używa się tradycyjnego smaru, to kupno takiej myjki treści trochę sens.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8172
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 00:09 »
Trochę już przejechałem na parafinie i mogę napisać coś więcej.

Mam zawoskowane 7 rowerów + ze cztery zapasowe łańcuchy. Mycie używanych łańcuchów, kaset, przerzutek, korb w  takich ilościach to horror. Mimo tego warto. Konwersja całkowicie nowego napędu jest mało kłopotliwa, bo fabryczny smar z łańcucha chodzi łatwo, a reszta jest czysta.

Miałem okazję przejechać dłuższy dystans. Bezproblemowo przejechałem 300 km na jednym smarowaniu. Kolejne 150 km zrobiłem na smarze z buteleczki. Żywotność jest przynajmniej taka sama jak zwykłego smaru. Za to napęd zużywa się ponoć trzy razy wolniej. Jest też dużo ciszej. Największą zaletą jest czysty napęd. Wszelki brud z roweru można zmyć na myjni. Łańcuch jest tak czysty, że można bez obaw jeździć w jasnych spodniach. W tym przypadku łańcuch jest najbardziej czystym elementem roweru

Koszt całej zabawy to parafina 11 zł za kg (ale trzeba kupić więcej lub płacić za wysyłkę). Teflon w ilości 50 g to koszt około 40 - 60 zł. Pół kilo parafiny i 50 g teflonu ma sterczyć na kilkanaście tysięcy kilometrów. Do tego kilkanaście zł za izopropanol do robienia płynnego smaru. Wolnowar 70 - 100 zł. Benzyna, denaturat, diper to kolejne 30 zł. Czyli wstępny koszt to około 200 zł. Po sezonie intensywnej jazdy koszt może się zwrócić poprzez wolniejsze zużycie napędu.

Jedyna wadą to czasochłonność. Każde woskowanie to zalanie łańcucha wrzątkiem. Rozgrzanie wolnowaru - mojemu zajmuje to godzinę i dwadzieścia minut (można po prostu  ustawić budzik). Może tylko mój jest taki powolny? Zanurzenie na 10 - 15 minut. Odczekanie aż trochę ostygnie i rozruszanie. aktywnej pracy zbyt wiele nie ma, trzeba tylko być w gotowości. Niby wydaje się, że sporo zachodu, ale usuwanie syfu, który powstaje przez zwykły smar zajmuje sumarycznie więcej czasu. No i perfekcyjnie czysta kaseta, przerzutkę, łańcuch działają lepiej. Mniejsze zużycie napędu też oznacza większą precyzję.

Jeśli ktoś jest leniwy, to może gotować łańcuch np. raz na 1000 km i używać więcej płynnego smaru (parafina rozpuszczona w izopropanolu). Ucierpi trochę żywotność napędu, ale dalej będzie czysto.

To tak na szybko, bo jestem zaspany. Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę dokładniej opisać jak SPRAWNIE przygotować napęd do woskowania i co dokładnie kupić. Mam niezłe patenty na czyszczenie brudnego łańcucha i kasety.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1587
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 00:46 »
Jeździłem na tym w latach 80 (bo nie miałem wyboru) i szczerze nie rozumiem renesansu tego performensu. Zapewniam Cię, że różnicy w trwałości łańcucha nie było żadnej. Ale na tak ugotowanym łańcuchu robiło się na pewno ponad 2000 km, jeszcze w 89 po otrzymaniu paszportu pojechałem tak do Saint Tropez z Wrocławia bez dosmarowywania po drodze. Więc albo coś robisz nie tak, albo te stare i szerokie łańcuchy lepiej trzymały smar. Zresztą 300 km bez problemu robię na zwykłym oleju Morgan Race. Którego butelka za grosze starcza na co najmniej 20000 km. A fabryczny smar Srama starcza mi na prawie 1000km, jeśli nie trafi się deszcz.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8172
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 01:06 »
Różnice w żywotności łańcucha wynika z użycia teflonu. Facet, który propaguje ten sposób smarowanie robił test porównawczy rozciągnięcia łańcucha i jego zdaniem na parafinie powinien być zmieniany co 15 tys. km. Na trzech łańcuchach szacował żywotność kasety na 45 tys. km.

Ja przejechałem 300 km i po tym dystansie smarowałem - takie były rekomendacje i tego się trzymam. Zdrowie łańcucha na pierwszym miejscu. Nie jest wykluczone, że mogłem przejechać duuużo więcej.

Mnie głownie przekonuje czystość. Często coś robię przy rowerze i denerwuje mnie wszechobecny brud. Teraz mogę robić przekładki z czystymi rękami. W dodatku wolniejsze rozciągnięcie łańcucha oznacza, że jeżdżąc na czterech różnych rowerach, problem zużycia napędu w praktyce mnie nie dotyczy.



Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1587
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 01:17 »
Przecież ten wosk tak samo brudzi ręce, to starty metal włazi w naskórek. A teflon nic nie daje w warunkach tarcia granicznego, tu może zadziałać tylko dwusiarczek molibdenu lub miękkie metale, najlepiej niestety ołów. Praktyka nie potwierdza żadnych różnic w trwałości. Ani w rowerze ani w motocyklu, a tam mają takiego samego pierdolca z poszukiwaniem smarów idealnych.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8172
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 01:37 »
Tu jest wspomniany test, film długi pierwsze 10 minut zdaje się do przeklinania:
https://m.youtube.com/watch?v=953QTThT4_M

Łańcuch według jego recepty wyciąga się zdecydowanie wolniej. Nie mam kompetencji, żeby wypowiadać się czemu tak jest. Wierzę, że nie oszukuje ;)

Co do brudzenia - łańcuch przecieramy palcami nie zostawia brudu poza drobinkami wosku, które nie trzymają się zbytnio skóry. Po gotowaniu łańcucha można go przecierać szmatką, ja tego nie robię. Mnie ten lekki "szron" nie przeszkadza, a ponoć trochę podnosi odporność na wodę i błoto.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1587
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 01:54 »
Przecież to żadna nowość, w instrukcji Rometu tak była opisana procedura konserwacji.  A przed wojną w instrukcji CWS, ale już w latach 30 połapali się, że to nic nie daje i wrócili do oleju. Ale testuj, co tam będziesz zgredów słuchał.

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 268
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 02:01 »
Naczytałem się swego czasu różnych smarujących alchemików na forum szosowym. Wątek o smarowaniu łańcucha miał kilkadziesiąt stron, w większości składał się z kłótni.

Przez kilka lat do łańcucha używałem tej ręcznej myjki ze szczotkami zalanej benzyną. Działała bardzo dobrze, ale to nie jest zabawka do użytku w mieszkaniu - musiałem czyścić na zewnątrz. W którymś momencie zacząłem przecierać łańcuch ręcznikiem papierowym po każdej jeździe i żywotność ta sama. Kiedy na ręczniku nie widzę prawie żadnych śladów to znak, że trzeba przesmarować i tyle. Nie używam nawet oleju stricte 'rowerowego' tylko zwykły przekładniowy 85W-140. Na suchym wytrzymuje jakieś 300 km, na deszczu jakąś połowę tego, ale jest tani jak barszcz, a samo smarowanie z czyszczeniem zajmuje mi 10 minut (nie smaruję kręcąc korbą, mam na to specjalny sposób). Podkreślę tylko, że te przebiegi obowiązują w warunkach idealnych, żeby maksymalnie wydłużyć żywotność łańcucha. Dwa lata temu jechałem 2300 km z Sheffield do Rzeszowa na jednym smarowaniu i łańcuch dojechał bez kłopotu, po czym kaseta przyjęła nowy. Jedyny problem to, że był okrutnie brudny. Dodatkowo po każdej jeździe przecieram zębatki z obu stron, kasetę tyle ile mogę i kółka przerzutki tylnej. Raz do roku robię kapitalny remont roweru, rozkładam wszystko na części, kasetę przecieram gąbką nasączoną w benzynie, potem pod kran, mniej brudne elementy idą do miednicy z gorącą wodą i 'Ludwikiem' i zostają wyczyszczone starą szczotką do zębów. Potem suszenie, smarowanie i składanie do kupy.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1587
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 02:11 »
Do kasety używam zmywacza motocyklowego, reszta identycznie. Na pewno smarowanie co ok. 300 km wycisza łańcuch, jednak na szosie duży blat i wysoka kadencja sprzyjają hałasowi, a ja lubię słuchać tylko szumu opon.

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 579
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 05:52 »
Gotowanie nie pomaga w trwałości łańcucha, temperatura płynności parafiny rozhartowuje metal.

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 268
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Myjka ultradźwiękowa
« 31 Sie 2020, 05:56 »
Parafina topnieje w 60 stopniach. Stalowy łańcuch, no proszę ja ciebie...
Rozhartowywanie stali to zakres temperatur od 260 do 760 stopni, w zależności od stopu.
« Ostatnia zmiana: 31 Sie 2020, 06:04 Siara_iwj »

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum