Autor Wątek: Marcowe Księstwo Siewierskie  (Przeczytany 1182 razy)

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1662
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Marcowe Księstwo Siewierskie
« 14 Mar 2021, 21:50 »
Ja nie jestem tak łaskawy - mijam o pół metra i patrzę, jak pojazd niesie kierowcę w siną dal  :icon_twisted:

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10076
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Marcowe Księstwo Siewierskie
« 14 Mar 2021, 21:52 »
Takie gadanie, ale pojazd ma też kopyta, a naturalną reakcją konia na zagrożenie od tylca jest soczysty kopniak  :D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1662
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Marcowe Księstwo Siewierskie
« 14 Mar 2021, 22:11 »
Przecież wyprzedając nie wisisz mu na ogonie ;P
Pierwsza reakcja to ucieczka, nie walka, a chociaż można się pośmiać

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10076
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Marcowe Księstwo Siewierskie
« 14 Mar 2021, 22:46 »
Pierwsza reakcja to ucieczka, nie walka, a chociaż można się pośmiać
Z tetraplegii jeźdźca, który spadł z konia? Ja wolę jednak dystans i spokojną rozmowę z użyciem odpowiedniego języka, dostosowanego do sytuacji.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna MichałD

  • Wiadomości: 364
  • Miasto: Jura Krakowsko-Częstochowska
  • Na forum od: 27.11.2013
    • Między Wartą, Pilicą i Nidą
Odp: Marcowe Księstwo Siewierskie
« 15 Mar 2021, 07:45 »
Nawet na małej Jurze jest dla wszystkich dość miejsca.

Faktycznie koni/stadnin/ośrodków jest sporo, we wspomnianym Morsku 2, w Parkoszowicach/Włodowicach też 2, w Rzędkowicach też są. Czyli 5 ośrodków nie licząc pojedynczych kobył w promieniu 2km + Hucisko i inne nieco dalej. W innych częściach Jury podobnie i pewnie w każdej gminie kilka takich ośrodków się znajdzie.

O problemie niszczenia szlaków/duktów na regionalnym forum wspominałem od dawna, teraz mniej jeżdżę w terenie koło domu, szlakami prawie wcale. W chodzeniu zbytnio nie przeszkadza, a nawet czasem wręcz przeciwnie i korzystam z końskich ścieżek wydeptanych przez coraz większe zarośla. Natomiast z kulturą nie ma problemów, ba nawet quadowcy się cywilizują w sporej części ;)

@qbotcenko - przy rezydencji w Żerkowicach też jak najbardziej są, zdaje się córka właściciela uprawia/uprawiała intensywnie jeździectwo.

@Antracyt - niestety Jura asfaltem to jak cukierek przez szybę, pojeździć można fajnie z ładnymi widokami, jednak zdecydowana większość najciekawszych miejsc jest poza zasięgiem szosówki. No i najgorsza sprawa - w ładne weekendy ruch na drogach między miejscami znanymi jest duży.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum