Autor Wątek: Rower damski trekkingowy  (Przeczytany 4039 razy)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2311
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 19:55 »
A mnie się wydaje, że w damce ważniejsza jest długość ramy niż wysokość (no ale nigdy na damce nie jeździłem). Nie ma problemu z górurką, która w męskiej wersji może kolidować z przekrokiem, że się tak poetycko wyrażę.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 19:58 »
To że jest wyższa ma znaczenie tylko jeżeli regulacja przekracza dopuszczalny zakres.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Bazyl3

  • Wiadomości: 311
  • Miasto: świętokrzyskie
  • Na forum od: 02.09.2015
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 20:42 »
Na Allegro jest też Koga Light Runner w tym samym rozmiarze - napęd 3x9, sztywny wideł i V-ki. Do wyrzucenia blokada tylnego koła, i może coś by się przydało wymienić (np. mostek, bo jest chyba taki sam jak w tej żółtej), ale można pewnie zejść do 13 kg. Tylko cena 2600 wydaje mi się odrobinę za wysoka.

I kierownicę :) Na olx jest ta sama za 2500, więc możliwość negocjacji jest. Znaczy V-ek się nie bać? Znalazłem jeszcze taką F3, do której na upartego mógłbym dojechać :) Też z bajerancką kierą :P
https://www.olx.pl/oferta/koga-f3-trekking-CID767-IDJkFCR.html

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2311
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 21:10 »
Tak, tak. Kierownicę też.
Ja V-ki lubię i się ich nie boję. Wiem, że takie podejście jest coraz rzadsze, ale hamulce obręczowe mają swoje zalety.

O tarczówkach niskich grup słyszy się różne opinie. Nie mam żadnego doświadczenia z M365.

Nie znam Magury HS11. W jednym z rowerów mam HS33 i jest bardzo fajna. Świetna modulacja, ale cięższa od V-ek, a skuteczność podobna. Trudniej o klocki, droższe niż do V.

Wszystkie te Kogi wyglądają tak pokracznie przez te mostki i kierownice. Myślę, że wymieniając te elementy da się zrobić rower nie powodujący krwawienia oczu.

Ta żółta ma pewnie sztywniejszą (a może i lżejszą) ramę niż biała. No i nie trzeba wymieniać kierownicy.

Aha, no i nie wiem jak działa ten amortyzator. Jak to kawał gumy, to może działać jak sprężyna bez tłumienia - wybijać koło do góry. Dobrze byłoby znaleźć jakieś opinie.
« Ostatnia zmiana: 4 Maj 2021, 21:18 RS »

Offline Mężczyzna Bazyl3

  • Wiadomości: 311
  • Miasto: świętokrzyskie
  • Na forum od: 02.09.2015
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 21:29 »
To nie jest tak, że się zafiksowalem na tym modelu Kogi. Chętnie popatrzę na inne propozycje. Kot naprawdę nie jest wymagający i pokazuje mi jakieś Romety na tourneyu, ale nie chcę żeby musiała walczyć z materią :) Przynajmniej nie bardzo.

Offline Mężczyzna Karbon

  • Wiadomości: 206
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 11.02.2013
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 21:48 »
A nie zastanawia was, dlaczego podlinkowane Kogi, które kosztują nowe +/- 10000zł nagle można kupić za 3000, 2500pln i to do negocjacji?

::)


Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11081
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 21:54 »
W Anglii czy innych zachodnich krajach, można kupić pełno sprzętu dużo taniej niż u nas. Dużo. Wystarczy być ogarniętym, i można sobie spokojnie na tym zarabiać. Nie każda okazja to zło.

Sam z Anglii sprowadziłem już chyba z 8 rowerów...
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2311
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 21:55 »
...
Ta żółta ma pewnie sztywniejszą (a może i lżejszą) ramę niż biała...
Mam już problemy z pamięcią. Pomyliłem ramy. Biała i żółta są takie same, przepraszam.

Z tych trzech rowerów wybrałbym tego z V-kami i sztywnym widelcem, bo jest najbardziej przewidywalny i najmniej problemowy, moim zdaniem.

Te Kogi raczej miały sugerowane ceny sklepowe w okolicach 6 tys. Dopytanie o pochodzenie roweru może być przecież następnym krokiem.

Offline Mężczyzna Bazyl3

  • Wiadomości: 311
  • Miasto: świętokrzyskie
  • Na forum od: 02.09.2015
Odp: Rower damski trekkingowy
« 4 Maj 2021, 22:15 »
A może po prostu najnowszy Unibike Voyager LDS. Szału osprzętem nie robi, ale biedy też nie ma. W budżecie się mieści. Papiery będą. Tylko ciężki jak cholera. Ale to ja zazwyczaj wożę bety :)

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 955
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Odp: Rower damski trekkingowy
« 5 Maj 2021, 11:02 »
Ja mam do zbycia taki:
https://www.olx.pl/d/oferta/rower-turystyczny-28-miejski-wiejski-i-podmiejski-CID767-IDJDqWn.html
złożyłem niby dla żony kolegi ale kupili wcześniej jakiegoś Krosa (bodajże Trans 4.0) za ok. 2500 (możesz też zerknąć).
Na razie mam go na Mazurach ale na zlotowy weekend zawiozę do Pionek (niedaleko kielecczyzny 8))

Offline Mężczyzna Bazyl3

  • Wiadomości: 311
  • Miasto: świętokrzyskie
  • Na forum od: 02.09.2015
Odp: Rower damski trekkingowy
« 5 Maj 2021, 11:36 »
Ja mam do zbycia taki:

Dzięki za propozycję, ale mam wytyczne (dynamo w piaście) i muszę się ich trzymać :P
EDIT: Merida? https://www.olx.pl/oferta/rower-damski-merida-freesport-d-57-CID767-IDJ6d6c.html
« Ostatnia zmiana: 5 Maj 2021, 12:37 Bazyl3 »

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Rower damski trekkingowy
« 5 Maj 2021, 22:11 »
Zlinkowałeś już kilka fajnych rowerów. Ta Merida wygląda bombowo. Teraz to już tylko Twoja decyzja zarządcza.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 955
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Odp: Rower damski trekkingowy
« 7 Maj 2021, 12:31 »
Ja mam do zbycia taki:

Dzięki za propozycję, ale mam wytyczne (dynamo w piaście) i muszę się ich trzymać :P
(...)
Koło z dynamem mam ino czarne i z nakrętkami, musiałbym coś do koloru włożyć na tył 8)

Offline Mężczyzna Bazyl3

  • Wiadomości: 311
  • Miasto: świętokrzyskie
  • Na forum od: 02.09.2015
Odp: Rower damski trekkingowy
« 7 Maj 2021, 19:00 »
Za reklamą mógłbym powiedzieć: babciu i po co ... Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Dzisiejsza wizyta w sklepie definitywnie wybiła PŻonie z głowy myśl o damkach. Za to przymiarka do 29era w rozmiarze 19"/L, sprawiła radość i konstatację tojeto :) W Martesie lokalnym znalazłem Ghosta Kato 5.9 bodaj sprzed roku z uszkodzonym lockiem w Rockshoxie. 3x9 deore/alivio - 2 799 PLN. Braść?! :D

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum