Autor Wątek: Jak oszacować czas przejazdu na podstawie profilu wysokości?  (Przeczytany 3317 razy)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013

Czy zna ktoś może aplikację/program/sposób, potrafiące policzyć bądź porównać czasy przejazdu na podstawie profilu wysokości? Jak można pomóc niedoświadczonej osobie ocenić kiedy lepiej będzie jej jechać przez góry dokładając wysokości, a kiedy zredukować podjazdy kosztem zwiększenia odległości?
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 622
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
U mnie wychodzi 32km/h + 1000m/h  (poziomo + pionowo). Mogę dzięki temu porównywać alternatywne trasy. Jeśli trzeba wybierać wybieram te dłuższe i bardziej płaskie. Podany przelicznik pi*drzwi, każdy ma swoje preferencje. Waga z rowerem około 100kg. Im mniej tym lepiej idą góry.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1822
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
U mnie wychodzi 32km/h + 1000m/h  (poziomo + pionowo).

Ale, że w godzinę zrobisz przewyższenie 1km ze średnią prędkością 32km/h?  :o
Czyli na zjeździe, który proporcjonalnie czasowo zająłby 1/4 całości musiałbyś zasuwać gdzieś 70-80km/h.
Chyba nie ogarniam.

WuJekG

  • Gość
U mnie wychodzi 32km/h + 1000m/h  (poziomo + pionowo).

Ale, że w godzinę zrobisz przewyższenie 1km ze średnią prędkością 32km/h?  :o
Czyli na zjeździe, który proporcjonalnie czasowo zająłby 1/4 całości musiałbyś zasuwać gdzieś 70-80km/h.
Chyba nie ogarniam.
Dobre pytanie ;)

Czy zna ktoś może aplikację/program/sposób, potrafiące policzyć bądź porównać czasy przejazdu na podstawie profilu wysokości?
IMO zmiennych jest zbyt wiele, żeby wyprowadzić jakikolwiek prosty przelicznik: nawierzchnia (jak będzie zła na zjeździe, to nie nadrobisz), waga zestawu jadącego ( ;) ), nastromienie trasy, warunki pogodowe (wiatry i inne), wysokość nad poziomem morza (serio), no i wszystkie te rzeczy fizjologiczne.
Platforma Best Bike Split oferuje pewne predykcje dla zawodników w dniu zawodów, przeliczając sporo rzeczy, ale bazuje na zadanej mocy z testu progowego (lub innego) chcącego się czegoś dowiedzieć zawodnika. A te przewidywania, czy przeliczenia, nie zawsze są w 100% trafione.

Jak przedmówca (chociaż dość mętnie) wspomniał - każdy ma swoje preferencje i zwyczajnie jednym będzie szło lepiej na płaskim, a innym na górzystym. Także przez wagę. I tutaj przeliczniki wprost nic nie dadzą. Trzeba by polegać na własnym doświadczeniu (co mija się z treścią Twojego pytania).
Dla mnie, indywidualnie, gdy zjazdy są dobre do nadrobienia podjazdu (dobra nawierzchnia, zjazd płynny i relatywnie niezabójcze nachylenie), na trasie '1:1' (tj. 100km w poziomie/1000m w górę) wiem, że będę miał max 15% minut różnicy w porównaniu trasy 'górzystej' z 'płaską', przy tych samych warunkach pogodowych (tzn. wiatr zawsze w plecy :P ). Ale to się mocno zmienia, gdy wjedzie się w poważniejsze góry, na większe wysokości, stromsze podjazd czy w typowo średnio pofałdowany teren (bo to najbardziej mi odpowiadający).
Stąd - odpowiedzi prostej nie ma.
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2020, 22:56 WuJekG »

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 622
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Ale, że w godzinę zrobisz przewyższenie 1km ze średnią prędkością 32km/h?  :o
Czyli na zjeździe, który proporcjonalnie czasowo zająłby 1/4 całości musiałbyś zasuwać gdzieś 70-80km/h.
Chyba nie ogarniam.

czytając uważnie doszedłbyś do wniosku że 1000m (1km) przewyższenia zrobiłbym ze średnia prędkością 1km/h. W przeliczniku porównuję nie dystans i przewyższenie tylko czas który jest wyznacznikiem trudności - im więcej tym ciężej.

32km po płaskim w godzinę
lub 1km przewyższenia w tym 0km po płaskim w godzinę
lub kombinacja powyższych, liczy się suma czasu która pokazuje objętość
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2020, 18:35 login »

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Jak przedmówca (chociaż dość mętnie) wspomniał - każdy ma swoje preferencje i zwyczajnie jednym będzie szło lepiej na płaskim, a innym na górzystym. Także przez wagę. I tutaj przeliczniki wprost nic nie dadzą. Trzeba by polegać na własnym doświadczeniu (co mija się z treścią Twojego pytania).



Zostałem poproszony o radę i także powyższe sobie uświadomiłem. Moje doświadczenia będą dla osoby niedoświadczonej zupełnie "od czapy". Pomyślałem, że może istnieć aplikacja, która wczyta sobie z gpxa  profil wysokości i na podstawie rzeczywistego śladu np. ze stravy oszacuje czas przejazdu.
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2020, 18:41 kawerna »
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14688
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
32km po płaskim w godzinę
lub 1km przewyższenia w tym 0km po płaskim w godzinę
lub kombinacja powyższych, liczy się suma czasu która pokazuje objętość

Tak jak napisał Wojtek to jest jedynie mgliste przeliczenie. Jeden 1000m w pionie innemu 1000m w pionie zupełnie nierówny. Na jednym będą bardzo trudne podjazdy, na innym łatwiejsze, na jednym będą interwały, na innym długie podjazdy - i każde się jedzie trochę inaczej. Np. dostaniesz na wstępie 200m z nachyleniem 15% - i to tak wytnie mięśnie, że kolejne podjazdy już będą wchodzić dużo wolniej itd.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4664
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
W turystyce pieszej zakłada się 15min na 1km + 15min na każde 100m podejścia.

Na rowerze wyszedłbym od swojej średniej szybkości na płaskim. Założyłbym zatem: dla średniej na płaskim 20km/h - 3min na 1km i do tego dołożyłbym 3min na każde +100m przewyższenia.
Jeżeli podjazdy są ostre to można dołożyć proporcjonalnie więcej, jak łagodne mniej. Nachylenie bardziej jest odczuwalne na rowerze niż na pieszo. Każda metoda będzie obarczona błędem, ale dla porównania powinno wystarczyć.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6932
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Bardzo indywidualna sprawa i dużo zmiennych. Ja jeżeli jeżdżę z sakwami, w terenie pagórkowatym (lub górzystym), z dużym udziałem dróg nieasfaltowych, robiąc jakieś zdjęcia, to zakładam średnią brutto (z postojami) na poziomie 7-9 km/h. Na analogicznych wycieczkach bez sakw zakładam średnią brutto na poziomie ok. 11-13 km/h.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3565
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Zdecydowanie odradzałabym dawanie komuś takiego przelicznika - zwłaszcza osobie bez doświadczenia! Jeśli dobrze pamiętam, po kilku tygodniach w Norwegii robiłam średnio 400 m podjazdu w niecałą godzinę (np. Trollstigen w dwie, 1200 m w trzy itp.) - po asfalcie, przy równym, niewielkim nachyleniu. Na początku wyjazdu nawet najmniejsze takie górki podchodziłam, bo brakowało mi sił. Czasowo wychodziłam na tym beznadziejnie. Gdyby przed wyjazdem ktoś powiedział mi, że mam zakładać godzinę na 400 m podjazdu, w myślach rozszarpałabym go wtedy na strzępy.

Do tego dochodzi przecież sto innych zmiennych - nawierzchnia, bagaż, nachylenie, pogoda...

To samo dotyczy wycieczek pieszych. Kilka miesięcy temu łaziliśmy po Tasmanii, wiele odcinków robiliśmy w tempie kilometr na godzinę. Gdybyśmy założyli wspomniane przez kogoś tempo „15 min na 1 km”, to w połowie wycieczki zabrakłoby nam jedzenia.

Niedoświadczonej osobie poleciłabym, żeby pojechała tam, gdzie będzie jej się najbardziej podobało, a jeśli wybierze góry albo drogi nieutwardzone, to przypomniałabym, że będzie pewnie jechać sporo wolniej.
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2020, 23:49 Janus »

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9151
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Ja zawsze liczyłem, że różnica 100 m (zjazd) w pionie, to 10 km darmowej jazdy - kilometry, które zajmują czas, ale nie męczą nóg.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6987
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
takie obliczenia mają sens tylko dla asfaltu.

W terenie jazda w dół może zająć całe godziny, bo np po drugiej stronie góry drogi już nie ma :D

My home is where my bike is.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6312
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
W terenie jazda w dół może zająć całe godziny

o tak. Pamiętam taka drogę. Popłakałam sie ze trzy razy, wpadłam w histerię a to było najwyzej jakies 10km W DÓŁ. :D Trwało to cąły dzień i gdyby nie pomoc tubylców na ostatnim odcinku to serio nie wiem...:D

bo np po drugiej stronie góry drogi już nie ma

albo nawet jest, koń lub osioł przejedzie...:D


Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6318
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Ja zawsze szacowałem 300-400m w pionie na godzinę na dłuższych podjazdach. Rower z sakwami, asfalt.

Offline Mężczyzna Miciek

  • dawniej xmk
  • Wiadomości: 1171
  • Miasto: Sierpc
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy
Wszystko można sobie zaplanować co do metra i minuty, ale w praktyce w górach jest tyle zmiennych (pogoda, nawierzchnia, zmęczenie, itp.), że i tak te obliczenia wezmą w łeb. 
Ad Infinitam Dei Gloriam

Online Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1282
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Najważniejszą wydaje sie być siła/kondycja delikwenta. Dla mocnego zawodnika lykniecie paru podjazdow pojdzie szybko i nie pozostawi po sobie śladu  w mięśniach. Slaby będzie się męczył, być może wprowadzał rower częściej niż to potrzebne. Każdy podjazd pozostawi też ślad w postaci zmęczenia, bolu mięśni itp. Nawet jezeli przejazd przez góry okaże się szybszy to zmęczenie może opóźnić dalszą jazdę.
Jeszcze inny czynnik to odpowiednie przełożenie. Nie raz widzialem mocnych zawodników z szosowym przełożeniem, ktorzy wpychali rower a jeden nawet zwijał z bólu w wynku skurczu. Ostatnio mijałem takich zawodników podjeżdżając pod Jugowską podczas KBR-u.

rowerem na księżyc (87,5%)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14688
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Jeszcze inny czynnik to odpowiednie przełożenie. Nie raz widzialem mocnych zawodników z szosowym przełożeniem, ktorzy wpychali rower a jeden nawet zwijał z bólu w wynku skurczu. Ostatnio mijałem takich zawodników podjeżdżając pod Jugowską podczas KBR-u.

Jak na Jugowską im nie starczyły szosowe przełożenia to mocni zawodnicy to nie byli  :P

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6318
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Zawsze się dziwiłem jakie w szosach są domyślnie ciężkie przełożenia. Tak jakby przesiadka z trekinga na szosę powodowała nagle że człowiek jeżdzi o 50% szybciej.

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 298
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018

Czy zna ktoś może aplikację/program/sposób, potrafiące policzyć bądź porównać czasy przejazdu na podstawie profilu wysokości? Jak można pomóc niedoświadczonej osobie ocenić kiedy lepiej będzie jej jechać przez góry dokładając wysokości, a kiedy zredukować podjazdy kosztem zwiększenia odległości?

Wg mnie nieźle się spisuje komoot. Niestety serwis jest płatny.

Z mojego doświadczenia czas przejazdu obliczany przez komoot bierze pod uwagę profil i rodzaje nawierzchni. Jest taki suwak gdzie można określić swoją formę od Couch Potato do Pro, pięciostopniowo. Po paru jazdach będziesz wiedział, w którym mniej więcej miejscu skali jesteś i dostawał niezłe szacunki, takie w sam raz żeby wiedzieć czy zdążysz na obiad.
A do porównywania wariantów jak znalazł wg mnie, nawet jak komoot popełnia jakiś błąd to jest podobny w porównywanych wariantach.
Oczywiście takie rzeczy jak siłę i kierunek wiatru to trzeba już samemu uwzględniać. Można na weatherbagel na przykład.
No i w bonusie dostajesz pełne informacje o rodzajach nawierzchni na trasie.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Wg mnie nieźle się spisuje komoot. Niestety serwis jest płatny. Z mojego doświadczenia czas przejazdu obliczany przez komoot bierze pod uwagę profil i rodzaje nawierzchni. Jest taki suwak gdzie można określić swoją formę od Couch Potato do Pro, pięciostopniowo. Po paru jazdach będziesz wiedział, w którym mniej więcej miejscu skali jesteś i dostawał niezłe szacunki, takie w sam raz żeby wiedzieć czy zdążysz na obiad. A do porównywania wariantów jak znalazł wg mnie, nawet jak komoot popełnia jakiś błąd to jest podobny w porównywanych wariantach. Oczywiście takie rzeczy jak siłę i kierunek wiatru to trzeba już samemu uwzględniać. Można na weatherbagel na przykład. No i w bonusie dostajesz pełne informacje o rodzajach nawierzchni na trasie.

O takie coś mi chodziło. Dzięki. Wygląda do rzeczy. I do używania na pc wydaje się być darmowy. Wydaje się też, że szacuje dość poprawnie. Sprawdzałem na dobrze znanych mi trasach pomiędzy Sułkowicami a Makowem Podhalańskiem.

https://www.komoot.com/plan/tour/d09AviC6AEuJAk=FzkABN3K283E8oAOvASRWV6x7AA=/@49.7494139,19.6708488,14z

https://www.komoot.com/plan/tour/d09AviC6AEuJAk=FykABMNIUndo/@49.7853651,19.7372818,12z


Oba warianty są dla mnie czasowo porównywalne i tak pokazuje komoot. Wariant z Sołtysim Działem (potocznie zwanym Hujówką) i Makowską Górą jest oznaczony jako "intermediate" a objazd przez Suchą Beskidzką - "easy". Jako, że absolutnie nie podejrzewam mojego kolegi o podjechanie Makowskiej czy Sołtysiego Działu będę doradzał mu korzystanie z wariantów oznaczonych jako "easy".

Zrobiłem jeszcze kilka eksperymentów importując ślady z RWGPS i porównując ze  swoimi rzeczywistymi czasami ze stravy i wygląda to bardzo obiecująco.
Np. przejazd Karpackiego Hulaki z ub. roku komoot oszacował na 38 godzin i poziom "difficult". Na stravie mam 35:26 netto  i 46 h brutto więc całkiem trafnie przewiduje.
« Ostatnia zmiana: 10 Lut 2020, 20:41 kawerna »
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Żadna aplikacja tego nie policzy lepiej niż własny mózg. Teraz miał urobek średni podjazdu 270 m/h, latem w szczycie formy i nawierzchni 710 m/h. Bagaż podobny.
Różnica między porami roku jest ogromna.


Oczywiście mózgu nic nie zastąpi :icon_mrgreen: ; masz rację; ale lepsze cokolwiek niż nic. A kiedy ktoś doświadczeń ma niewiele to zawsze jakiś tam punkt odniesienia będzie miał. 
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2801
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Oczywiście mózgu nic nie zastąpi [] ale lepsze cokolwiek niż nic.

Nieużywany organ ponoć zanika.


Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14688
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Już zrzędzą stare pierniki  ;)

Oczywiście, że aplikacja mózgu nie zastąpi. Ale "zielonej" osobie może ułatwić szacowanie czasu przejazdu trasy, więc nie ma co tak kwękać, tym bardziej, że wygląda na nieźle zrobioną i szacunki daje dość wiarygodne. A jak osoba sama nabierze doświadczenia to i aplikacji nie będzie już potrzebować.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2672
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Kawerna ... podjedź sobie Kopiec Kościuszki albo ZOO w godzinę to sprawdzisz "przelicznik logina".Mi zrobienie na Kopcu 880 m w górę, czyli 10 powtórzeń zajęło kiedyś 1h21min.

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Krzychu, dzięki nie skorzystam :wink: . Mnie w ogóle to przeliczanie mało jest potrzebne. Dotąd sobie radziłem. Kolega pytał; nie znałem odpowiedzi; spytałem zbiorowej mądrości i się aplikacja znalazła. :icon_biggrin:


"Przelicznik logina" na tej trasie okazał się dla mnie niezwykle precyzyjny :) ledwo jakieś sekundowe różnice.  :icon_mrgreen: :icon_mrgreen:
« Ostatnia zmiana: 11 Lut 2020, 23:00 kawerna »
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14688
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Kawerna ... podjedź sobie Kopiec Kościuszki albo ZOO w godzinę to sprawdzisz "przelicznik logina".Mi zrobienie na Kopcu 880 m w górę, czyli 10 powtórzeń zajęło kiedyś 1h21min.

Myślę, ze Login sobie trochę popłynął z tym 1000m/h. Utrzymanie tempa 1000m/h to już trzeba zdrowo cisnąć, jak ktoś ma taką funkcję prędkosci pionowej na komputerku - to wie, że utrzymanie tyle przez godzinę to jest realne tylko dla naprawdę mocnych zawodników. Idąc w trupa na podjeździe to dochodzę do 1400-1600, ale to daję radę utrzymać góra minutę. Rzadko się to mierzy, bo w Polsce prawie nie ma takich długich podjazdów, ale 1000m/h to już jest solidny wynik, wątpię, żebym sam tyle utrzymał, raczej poziom 800-900. Jeżdżąc z bagażem w Alpach to z reguły oscyluje koło 600-700 na początku dnia, pod koniec z 500-600  ;)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Te 1000 m/h to ja chyba rozumiem jako współczynnik do przeliczeń dla zerowej odległości. czyli 32 km podjazdu na 1000 m to byłoby 60 minut + 60 minut czyli V śr. 16 km/h na 3% podjeździe. I to jest realne.
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14688
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Te 1000 m/h to ja chyba rozumiem jako współczynnik do przeliczeń dla zerowej odległości. czyli 32 km podjazdu na 1000 m to byłoby 60 minut + 60 minut czyli V śr. 16 km/h na 3% podjeździe. I to jest realne.
To co Login napisał to jest IMO dość jednoznaczne. Na zupełnie płaskiej trasie 32km przez 1h,a na trasie 1h tylko pod górę 1000m w pionie. A i średnia 16kmh na 32km 3% ciagle pod górę to malo realna jest, na krótkim podjeździe to się łyka i powyżej 20kmh,ale przez 2h ciągłego podjazdu tyle utrzymac to raczej trudno.

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 622
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Kawerna ... podjedź sobie Kopiec Kościuszki albo ZOO w godzinę to sprawdzisz "przelicznik logina".Mi zrobienie na Kopcu 880 m w górę, czyli 10 powtórzeń zajęło kiedyś 1h21min.

Podaj proszę całkowity dystans i przewyższają jakie zrobiłeś w podanym czasie.
PS. W przeciwieństwie do wielu czasem się mylę i pieprzę głupoty.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2672
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Proszę

Kopiec X10 = 25.3 km, 880 m, średnia 18.6 km/h

Kopiec x25 = 63,9 km, 2200 m, średnia 18.1 km/h

Oczywiście to jazda po pętli (góra-dół). Sam podjazd to 1.25km, 6.6% i 88m różnicy wysokości i jak dotąd robiłem go ok 150 razy (najszybciej w 4min54s).

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 622
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
KOŃ...  :o

żeby nie bić piany dalej, Kawerna przekaż koledze żeby cieszył się sama jazdą i miał w dupie planowanie co do minuty wyjazdów... ktoś tu chyba już to napisał :)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013

KOŃ...

...cyrkowy  :wink:  (ale żeby nie było... też mi ten everesting po głowie chodził)
 
żeby nie bić piany dalej, Kawerna przekaż koledze żeby cieszył się sama jazdą i miał w dupie planowanie co do minuty wyjazdów... ktoś tu chyba już to napisał


He, he... jak sam do tego dojdzie, to mu się bardziej utrwali  :wink:
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum