Autor Wątek: Jak oszacować czas przejazdu na podstawie profilu wysokości?  (Przeczytany 3315 razy)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013

Czy zna ktoś może aplikację/program/sposób, potrafiące policzyć bądź porównać czasy przejazdu na podstawie profilu wysokości? Jak można pomóc niedoświadczonej osobie ocenić kiedy lepiej będzie jej jechać przez góry dokładając wysokości, a kiedy zredukować podjazdy kosztem zwiększenia odległości?
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 622
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
U mnie wychodzi 32km/h + 1000m/h  (poziomo + pionowo). Mogę dzięki temu porównywać alternatywne trasy. Jeśli trzeba wybierać wybieram te dłuższe i bardziej płaskie. Podany przelicznik pi*drzwi, każdy ma swoje preferencje. Waga z rowerem około 100kg. Im mniej tym lepiej idą góry.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1822
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
U mnie wychodzi 32km/h + 1000m/h  (poziomo + pionowo).

Ale, że w godzinę zrobisz przewyższenie 1km ze średnią prędkością 32km/h?  :o
Czyli na zjeździe, który proporcjonalnie czasowo zająłby 1/4 całości musiałbyś zasuwać gdzieś 70-80km/h.
Chyba nie ogarniam.

WuJekG

  • Gość
U mnie wychodzi 32km/h + 1000m/h  (poziomo + pionowo).

Ale, że w godzinę zrobisz przewyższenie 1km ze średnią prędkością 32km/h?  :o
Czyli na zjeździe, który proporcjonalnie czasowo zająłby 1/4 całości musiałbyś zasuwać gdzieś 70-80km/h.
Chyba nie ogarniam.
Dobre pytanie ;)

Czy zna ktoś może aplikację/program/sposób, potrafiące policzyć bądź porównać czasy przejazdu na podstawie profilu wysokości?
IMO zmiennych jest zbyt wiele, żeby wyprowadzić jakikolwiek prosty przelicznik: nawierzchnia (jak będzie zła na zjeździe, to nie nadrobisz), waga zestawu jadącego ( ;) ), nastromienie trasy, warunki pogodowe (wiatry i inne), wysokość nad poziomem morza (serio), no i wszystkie te rzeczy fizjologiczne.
Platforma Best Bike Split oferuje pewne predykcje dla zawodników w dniu zawodów, przeliczając sporo rzeczy, ale bazuje na zadanej mocy z testu progowego (lub innego) chcącego się czegoś dowiedzieć zawodnika. A te przewidywania, czy przeliczenia, nie zawsze są w 100% trafione.

Jak przedmówca (chociaż dość mętnie) wspomniał - każdy ma swoje preferencje i zwyczajnie jednym będzie szło lepiej na płaskim, a innym na górzystym. Także przez wagę. I tutaj przeliczniki wprost nic nie dadzą. Trzeba by polegać na własnym doświadczeniu (co mija się z treścią Twojego pytania).
Dla mnie, indywidualnie, gdy zjazdy są dobre do nadrobienia podjazdu (dobra nawierzchnia, zjazd płynny i relatywnie niezabójcze nachylenie), na trasie '1:1' (tj. 100km w poziomie/1000m w górę) wiem, że będę miał max 15% minut różnicy w porównaniu trasy 'górzystej' z 'płaską', przy tych samych warunkach pogodowych (tzn. wiatr zawsze w plecy :P ). Ale to się mocno zmienia, gdy wjedzie się w poważniejsze góry, na większe wysokości, stromsze podjazd czy w typowo średnio pofałdowany teren (bo to najbardziej mi odpowiadający).
Stąd - odpowiedzi prostej nie ma.
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2020, 22:56 WuJekG »

Offline Mężczyzna login

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 622
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Ale, że w godzinę zrobisz przewyższenie 1km ze średnią prędkością 32km/h?  :o
Czyli na zjeździe, który proporcjonalnie czasowo zająłby 1/4 całości musiałbyś zasuwać gdzieś 70-80km/h.
Chyba nie ogarniam.

czytając uważnie doszedłbyś do wniosku że 1000m (1km) przewyższenia zrobiłbym ze średnia prędkością 1km/h. W przeliczniku porównuję nie dystans i przewyższenie tylko czas który jest wyznacznikiem trudności - im więcej tym ciężej.

32km po płaskim w godzinę
lub 1km przewyższenia w tym 0km po płaskim w godzinę
lub kombinacja powyższych, liczy się suma czasu która pokazuje objętość
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2020, 18:35 login »

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1815
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Jak przedmówca (chociaż dość mętnie) wspomniał - każdy ma swoje preferencje i zwyczajnie jednym będzie szło lepiej na płaskim, a innym na górzystym. Także przez wagę. I tutaj przeliczniki wprost nic nie dadzą. Trzeba by polegać na własnym doświadczeniu (co mija się z treścią Twojego pytania).



Zostałem poproszony o radę i także powyższe sobie uświadomiłem. Moje doświadczenia będą dla osoby niedoświadczonej zupełnie "od czapy". Pomyślałem, że może istnieć aplikacja, która wczyta sobie z gpxa  profil wysokości i na podstawie rzeczywistego śladu np. ze stravy oszacuje czas przejazdu.
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2020, 18:41 kawerna »
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14688
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
32km po płaskim w godzinę
lub 1km przewyższenia w tym 0km po płaskim w godzinę
lub kombinacja powyższych, liczy się suma czasu która pokazuje objętość

Tak jak napisał Wojtek to jest jedynie mgliste przeliczenie. Jeden 1000m w pionie innemu 1000m w pionie zupełnie nierówny. Na jednym będą bardzo trudne podjazdy, na innym łatwiejsze, na jednym będą interwały, na innym długie podjazdy - i każde się jedzie trochę inaczej. Np. dostaniesz na wstępie 200m z nachyleniem 15% - i to tak wytnie mięśnie, że kolejne podjazdy już będą wchodzić dużo wolniej itd.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4664
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
W turystyce pieszej zakłada się 15min na 1km + 15min na każde 100m podejścia.

Na rowerze wyszedłbym od swojej średniej szybkości na płaskim. Założyłbym zatem: dla średniej na płaskim 20km/h - 3min na 1km i do tego dołożyłbym 3min na każde +100m przewyższenia.
Jeżeli podjazdy są ostre to można dołożyć proporcjonalnie więcej, jak łagodne mniej. Nachylenie bardziej jest odczuwalne na rowerze niż na pieszo. Każda metoda będzie obarczona błędem, ale dla porównania powinno wystarczyć.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6932
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Bardzo indywidualna sprawa i dużo zmiennych. Ja jeżeli jeżdżę z sakwami, w terenie pagórkowatym (lub górzystym), z dużym udziałem dróg nieasfaltowych, robiąc jakieś zdjęcia, to zakładam średnią brutto (z postojami) na poziomie 7-9 km/h. Na analogicznych wycieczkach bez sakw zakładam średnią brutto na poziomie ok. 11-13 km/h.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3565
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Zdecydowanie odradzałabym dawanie komuś takiego przelicznika - zwłaszcza osobie bez doświadczenia! Jeśli dobrze pamiętam, po kilku tygodniach w Norwegii robiłam średnio 400 m podjazdu w niecałą godzinę (np. Trollstigen w dwie, 1200 m w trzy itp.) - po asfalcie, przy równym, niewielkim nachyleniu. Na początku wyjazdu nawet najmniejsze takie górki podchodziłam, bo brakowało mi sił. Czasowo wychodziłam na tym beznadziejnie. Gdyby przed wyjazdem ktoś powiedział mi, że mam zakładać godzinę na 400 m podjazdu, w myślach rozszarpałabym go wtedy na strzępy.

Do tego dochodzi przecież sto innych zmiennych - nawierzchnia, bagaż, nachylenie, pogoda...

To samo dotyczy wycieczek pieszych. Kilka miesięcy temu łaziliśmy po Tasmanii, wiele odcinków robiliśmy w tempie kilometr na godzinę. Gdybyśmy założyli wspomniane przez kogoś tempo „15 min na 1 km”, to w połowie wycieczki zabrakłoby nam jedzenia.

Niedoświadczonej osobie poleciłabym, żeby pojechała tam, gdzie będzie jej się najbardziej podobało, a jeśli wybierze góry albo drogi nieutwardzone, to przypomniałabym, że będzie pewnie jechać sporo wolniej.
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2020, 23:49 Janus »

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9151
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Ja zawsze liczyłem, że różnica 100 m (zjazd) w pionie, to 10 km darmowej jazdy - kilometry, które zajmują czas, ale nie męczą nóg.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6987
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
takie obliczenia mają sens tylko dla asfaltu.

W terenie jazda w dół może zająć całe godziny, bo np po drugiej stronie góry drogi już nie ma :D

My home is where my bike is.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6312
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
W terenie jazda w dół może zająć całe godziny

o tak. Pamiętam taka drogę. Popłakałam sie ze trzy razy, wpadłam w histerię a to było najwyzej jakies 10km W DÓŁ. :D Trwało to cąły dzień i gdyby nie pomoc tubylców na ostatnim odcinku to serio nie wiem...:D

bo np po drugiej stronie góry drogi już nie ma

albo nawet jest, koń lub osioł przejedzie...:D


Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6318
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Ja zawsze szacowałem 300-400m w pionie na godzinę na dłuższych podjazdach. Rower z sakwami, asfalt.

Offline Mężczyzna Miciek

  • dawniej xmk
  • Wiadomości: 1171
  • Miasto: Sierpc
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy
Wszystko można sobie zaplanować co do metra i minuty, ale w praktyce w górach jest tyle zmiennych (pogoda, nawierzchnia, zmęczenie, itp.), że i tak te obliczenia wezmą w łeb. 
Ad Infinitam Dei Gloriam

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum