Autor Wątek: Wyżyna Sandomierska. Góry Pieprzowe.  (Przeczytany 2020 razy)

Offline Mężczyzna remi

  • Lazy Rider
  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.12.2011
Wyżyna Sandomierska. Góry Pieprzowe.
« 25 Lis 2019, 22:29 »
Góry Pieprzowe.
Prawda, że ta nazwa brzmi frapująco?
Odkąd tylko o nich usłyszałem wiele lat temu miałem ochotę odwiedzić ten "cud".
Udało się wreszcie na początku wiosny kiedy wygłodniali przygód po zimie ruszyliśmy w ich kierunku, ale "Góry" Pieprzowe okazały się być tylko jedną z licznych atrakcji w drodze do celu. Prawdziwą gratką był labirynt dróg wyżyny Sandomierskiej, ścianki, otwarte przestrzenie wśród sadów i te magiczne fragmenty ukryte w głębokich wąwozach, Małopolski przełom Wisły i zabytkowe miasta.

Raczej polecam ;-)

https://photos.app.goo.gl/azw8uYp1NJNA2KF59

https://ridewithgps.com/routes/29642590
Największym rowerzystą jest ten, któremu rowerowanie sprawia największą przyjemność!


Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3731
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Miło powspominać. W tym roku też "Góry Pieprzowe" mnie gościły. Jednak Twoje fotki są fantastyczne. Dlaczego nie dałeś tego we fioletowym sadzie? Bomba!

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Online Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 619
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Góry Pieprzowe.

Piękne o każdej porze roku  :D




Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Dlaczego nie dałeś tego we fioletowym sadzie?

No właśnie? Proszę za rok też tam pojechać na wiosnę, zrobić zdjęcie z kwiatkami i podesłać do kalendarza ;)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8161
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Góry Pieprzowe, też byłem tego lata/jesieni. Jak się zjeżdża tym pozbrukiem (IMGP0322.JPG) to potem jest zagadka gdzie jest szlak. Otóż szlak na dole idzie zaraz w prawo przez jeżyny pod górę. Ścieżki nie widać, ale jest na mapach. W lesie po przebiciu się przez krzak jeżyn jest potem taki znak:


A jednak nie wnosiłeś szlakiem czerwonym tylko pojechałeś dołem -     IMGP0335.JPG i dalej. Czyli tędy:


To co zalane to nie jest szlak czerwony, lecz ścieżka wędkarzy i miejscowych. Latem też była podmokła, więc wjechałem na górę dookoła, cofając się do pozbruku i pizzerii. Niestety podejście zgodnie z oznakowaniem od tej strony jest niewykonalne - są sparciałe liny, na których nie da się wciągnąć roweru. Gdyby nie były sparciałe i miały luźny koniec, to byłoby spoko. Powinni założyć łańcuch. Nachylenie wynosi około 85%, bez roweru dało się wejść.

Po drugiej stronie skarpy schodzi zygzakiem ścieżka (    _IGP0560.JPG). Tam się da wejść/zejść, a widok z góry taki:



Mimo, że blisko pizzeria (50 m od skarpy), ludzie nie idą na zasadnicze urwisko. To dobra miejscówka na biwak.


A z biwaku takie widoki:


Rano jest też ładnie...


Ogólnie rzec biorąc polecam Góry Pieprzowe. Przy dobrej pogodzie widać stamtąd Tatry.
« Ostatnia zmiana: 26 Lis 2019, 00:02 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3780
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
te kwiaty do szaleństwo, super! Fajny wyjazd, lubię te tereny i mam dużo fajnych wspomnień.

Offline Ma_rysia

  • eko groszek
  • Wiadomości: 929
  • Miasto: Golina
  • Na forum od: 05.04.2009


Taka przyjemność z samego rana, dziękuję za wrzucenie fotorelacji   :)

te kwiaty do szaleństwo, super!

Morelowe czy brzoskwiniowe sady?
« Ostatnia zmiana: 26 Lis 2019, 08:30 Ma_rysia »

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3578
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Byliśmy tam w okolicach Bożego Ciała, też zjechaliśmy drogą z kostki Bauma, ale dalej było już tylko błotko, posłuchaliśmy miejscowych i pojechaliśmy na około. same Góry Pieprzowe raczej nijakie, ale okolice Sandomierza mocno na plus.













Po drodze mieliśmy jeszcze dodatkowe atrakcje :)


Offline Mężczyzna altharr

  • Wiadomości: 525
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Mnie też to zrobi dzień, dzięki;)

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4747
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Ehhh ... wiosna.
Przyjemne tereny.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12415
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Na Wiśle 1200 ten podjazd na Góry Pieprzowe jest od czoła  ;)

Jako ciekawostka to na własne oczy widziałem jak chłopak dobre 3/4 wciągnął rowerem, choć wydaje się to właściwie niemożliwe  ;)

Offline Mężczyzna remi

  • Lazy Rider
  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.12.2011
Dlaczego nie dałeś tego we fioletowym sadzie?

No właśnie? Proszę za rok też tam pojechać na wiosnę, zrobić zdjęcie z kwiatkami i podesłać do kalendarza ;)

Myślałem nad tym, ale wydało mi się takie "niekalendarzowe".
Największym rowerzystą jest ten, któremu rowerowanie sprawia największą przyjemność!


Offline Mężczyzna remi

  • Lazy Rider
  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.12.2011
Michał
widzieliśmy ten szlak, ale nie chciało nam się tam pchać, nie mieliśmy zbyt wiele czasu na szwendanie się po terenie, zwłaszcza mało rowerowym (nawet do pchania) dlatego wybraliśmy ścieżkę dołem pod "klifami" ;-)
Szkoda,że nie wypadł nam tam nocleg jak tobie, było by więcej czasu na rozejrzenie się.

Marysia
wydaje mi się że brzoskwinie, ale nie miałem okazji oglądać brzoskwini w cyklu rocznym, żeby mieć pewność - akurat nie mam na działce.

Wojtek
Całkiem inaczej to wszystko wygląda kiedy jest tak zielono-zarośnięte jak u Was-"dżunglowo".
Nam jakoś zawsze się tak układa,że jeśli już trafiamy na tereny z wąwozami to albo wczesną wiosną, albo późną jesienią.
A Góry Pieprzowe może robiłyby większe wrażenie gdyby nie były tak szumnie nazwane górami ;), na pewno był to dobry pretekst do wybrania się w tamte strony.
Czy przerzutki teraz macie hydrauliczne?

Na Wiśle 1200 ten podjazd na Góry Pieprzowe jest od czoła  ;)

Jako ciekawostka to na własne oczy widziałem jak chłopak dobre 3/4 wciągnął rowerem, choć wydaje się to właściwie niemożliwe  ;)

Michał może to był erower? ;-)
Największym rowerzystą jest ten, któremu rowerowanie sprawia największą przyjemność!


Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12415
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Michał może to był erower? ;-)

Własnie na tym cały myk polega, że nie był to elektryk, klasyczny gravel ;)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8161
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
widzieliśmy ten szlak, ale nie chciało nam się tam pchać, nie mieliśmy zbyt wiele czasu na szwendanie się po terenie, zwłaszcza mało rowerowym (nawet do pchania) dlatego wybraliśmy ścieżkę dołem pod "klifami" ;-)
Szkoda,że nie wypadł nam tam nocleg jak tobie, było by więcej czasu na rozejrzenie się.
No szkoda, bo biwak zupełnie zmienia perspektywę. Nocą dopiero widać tę przestrzeń, światła wielu wsi i miasteczek w dolinie, a sam Sandomierz też nocą super się prezentuje. Jeszcze chciałbym kiedyś zabiwakować na górze Skarpy Dobrskiej.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3731
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Góry Pieprzowe może robiłyby większe wrażenie gdyby nie były tak szumnie nazwane górami
Zależy jak na to spojrzeć. Geomorfologicznie jest to krawędź morfologiczna małopolskiego przełomu Wisły rozczłonkowana licznymi rozcięciami erozyjnymi. I niewątpliwie "górami" nie jest, a intensywna rzeźba występuje jedynie bezpośrednio w obrębie stoku doliny.
Geologicznie jednak jest to erozyjne odsłonięcie głównie łupków kambryjskich stanowiących część paleozoicznego trzonu Gór Świętokrzyskich facji kieleckiej, poddanej ruchom orogenicznym już w fazie sandomierskiej orogenezy kaledońskiej. Niewątpliwie więc częścią gór są i to jednych z najstarszych w Polsce.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna remi

  • Lazy Rider
  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.12.2011
Góry Pieprzowe może robiłyby większe wrażenie gdyby nie były tak szumnie nazwane górami
Zależy jak na to spojrzeć. Geomorfologicznie jest to krawędź morfologiczna małopolskiego przełomu Wisły rozczłonkowana licznymi rozcięciami erozyjnymi. I niewątpliwie "górami" nie jest, a intensywna rzeźba występuje jedynie bezpośrednio w obrębie stoku doliny.
Geologicznie jednak jest to erozyjne odsłonięcie głównie łupków kambryjskich stanowiących część paleozoicznego trzonu Gór Świętokrzyskich facji kieleckiej, poddanej ruchom orogenicznym już w fazie sandomierskiej orogenezy kaledońskiej. Niewątpliwie więc częścią gór są i to jednych z najstarszych w Polsce.

Z estetycznego punktu widzenia można spotkać się z zawodem (ale o estetyce nie ma nawet co gadać ;-), ale z geologicznego punktu widzenia jak najbardziej się z tobą zgadzam :-)
Największym rowerzystą jest ten, któremu rowerowanie sprawia największą przyjemność!


Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Byliśmy tam w okolicach Bożego Ciała

Tak się składa że ja też, ale chyba się rozminęliśmy.

To co nazywają Górami Pieprzowymi w zasadzie sprowadzają się do krótkiego odcinka czerwonego szlaku, na który strzeliłem focha po wdrapaniu się wąską, zarośniętą tarniną ścieżką po śliskim odsłonięciu głównie łupków kambryjskich od Sandomierza



i zdecydowanie bardziej sympatycznego punktu widokowego. Gdybym nie widział wcześniej tej relacji, to pewnie czułbym się lekko rozczarowany po tak ostro (czy tez straganowo) nastrajającej nazwie, ale tak czy siak polecam.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8161
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Po wejściu na górę, w prawo za punktem widokowym, szlak idzie tuż krawędzią obok płotu, następnie skrajem sadu, a potem ostro schodzi w dół nad Wisłę. Na tym zejściu są sparciałe liny i to jest najtrudniejszy fragment szlaku jaki znam poza górami. Wszyscy jednak omijają ten fragment i obok pizzerii dojeżdżają do szosy na górze.

To co opisałeś, to 10% ścieżki i to te bardzo łatwe.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Zdaje się że piszesz o innym odcinku, ja byłem w takim wariancie:



Tutaj nie było jakoś trudno, raczej uciążliwie bo szerokość ścieżki pomiędzy tarninami była mniejsza, niż szerokość kierownicy.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8161
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Zdaje się że piszesz o innym odcinku, ja byłem w takim wariancie:
Tak, de facto ominąłeś Góry Pieprzowe. Ja mówię o tym odcinku:

"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum