Autor Wątek: Beskidy Zarazka  (Przeczytany 6480 razy)

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 664
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Beskidy Zarazka
« 4 Sty 2020, 02:09 »
Też mam ten niedosyt jak R_och ale pewnie zarazek chciał być sam na sam z naturą..

Offline Mężczyzna zarazek

  • Wiadomości: 141
  • Miasto: Okolice Wwy
  • Na forum od: 09.03.2007
    • http://zarazek.bikestats.pl
Odp: Beskidy Zarazka
« 8 Sty 2020, 09:20 »
Niektóre miejsca lub okolice znane, a niektóre w planach na ten rok
Trzymam kciuki za realizację tych planów!

Szkoda, że nie dałeś znać
Też mam ten niedosyt
No to proponuję jakiś pogodny wiosenny weekend na mini wyprawkę :)

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
Odp: Beskidy Zarazka
« 8 Sty 2020, 17:29 »
Cytat: zarazek

No to proponuję jakiś pogodny wiosenny weekend na mini wyprawkę :)

Jak coś to zapodaj info. Może uda się "przykleić", choć nie ukrywam, że pasują mi samotne wycieczki  :) 
Pozdrawiam,
Krzysiek


Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 664
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Beskidy Zarazka
« 8 Sty 2020, 17:34 »

No to proponuję jakiś pogodny wiosenny weekend na mini wyprawkę :)

 Super pomysł... daj znać ze dwa tyg wcześniej :D

Offline Mężczyzna zarazek

  • Wiadomości: 141
  • Miasto: Okolice Wwy
  • Na forum od: 09.03.2007
    • http://zarazek.bikestats.pl
Odp: Beskidy Zarazka
« 9 Sty 2020, 10:15 »
choć nie ukrywam, że pasują mi samotne wycieczki
Ja też lubię samotnie, ale w dobrym towarzystwie bywa czasem równie fajnie. ;)

Super pomysł... daj znać ze dwa tyg wcześniej
Uuuu, tak to ciężko będzie. U mnie to raczej w czwartek decyzja, w piątek pociąg. ;)

Offline Mężczyzna zarazek

  • Wiadomości: 141
  • Miasto: Okolice Wwy
  • Na forum od: 09.03.2007
    • http://zarazek.bikestats.pl
Odp: Beskidy Zarazka
« 27 Paź 2020, 12:22 »
Wrzucam trochę zdjęć z wrześniowo-październikowego buszowania po Beskidach. Tym razem wycieczka prowadziła z Przemyśla do Piwnicznej

Minął rok, a ja znowu to samo: Przemyśl - Piwniczna.  :D

Zdjęcia: https://photos.app.goo.gl/SqrhHvfDKURT3u2t8

Mapka: http://rower.bozym.com/beskidy2020.html

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4340
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Beskidy Zarazka
« 27 Paź 2020, 13:43 »
fajny wyjazd. To serce na polu kto dla kogo zrobił?

Offline Mężczyzna zarazek

  • Wiadomości: 141
  • Miasto: Okolice Wwy
  • Na forum od: 09.03.2007
    • http://zarazek.bikestats.pl

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4340
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Beskidy Zarazka
« 28 Paź 2020, 08:15 »
a to ciekawe, dzięki.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1428
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Odp: Beskidy Zarazka
« 31 Paź 2020, 12:41 »
Jak zwykle do syta.
PS. Widzę, że dalej na lekko. Kuchenki się chociaż dorobiłeś?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna zarazek

  • Wiadomości: 141
  • Miasto: Okolice Wwy
  • Na forum od: 09.03.2007
    • http://zarazek.bikestats.pl
Odp: Beskidy Zarazka
« 2 Lis 2020, 17:44 »
A gdzie tam do syta. Pogoda mnie przedwcześnie spędziła z gór. :)
Dwa tygodnie wcześniej kręciłem się po Puszczy Knyszyńskiej i Białowieskiej "na ciężko" z namiotem, kuchenką, palnikiem, ale jakoś tak wyszło, że nie użyłem tych fantów ani razu.  ;D

Offline Mężczyzna zarazek

  • Wiadomości: 141
  • Miasto: Okolice Wwy
  • Na forum od: 09.03.2007
    • http://zarazek.bikestats.pl
Odp: Beskidy Zarazka
« 21 Gru 2020, 15:24 »
Za górami, za lasami, w miesiącu czerwcu miałem okazję pobuszować przez kilka dni po bieszczadzkich krzakach z bazą w Sękowcu.  :)

Pierwszego dnia poszliśmy z buta w pasmo Otrytu, zaś powrót przebiegł stokówkami pod Dwernikiem-Kamieniem. Na rower wsiadłem tylko wieczorem, aby poszukać jakiegoś sklepu z kiełbasą i piwem (co łatwe nie było).

Drugi dzień to już rasowa, rowerowa poniewierka po mniej uczęszczanych przez gawiedź wertepach. Penetrowaliśmy rejon wysiedlonych wsi Krywe, Tworylne i Studenne. Obiad w Terce i powrót stokówkami wzdłuż Sanu.

Kolejna, trzecia już wycieczka była także rowerowa. Przynajmniej w tym sensie, że mieliśmy ze sobą rowery. :)) Większość czasu zajęło bowiem ich pchanie lub wyszarpywanie ze zwałów błota. Tym razem przetoczyliśmy się przez pasmo Otrytu na jego północną stronę do Polany, gdzie założyliśmy pierwszą bazę w "Barze pod Otrytem", aby nabrać sił przed właściwym atakiem. ;) Następnie z pobliskiego Chrewtu wjechaliśmy w rejon dawnej wsi Paniszczów - miejsca bardzo malowniczego i raczej rzadko odwiedzanego przez turystów. Wędrówka tam jest cokolwiek mozolna, bo chyba z 8 razy trzeba ściągać buty, skarpety i forsować rzeczkę Paniszczówka. Piszę "forsować", bo nie jest to miły spacer po kamykach z wodą do kostek, lecz brnięcie w rzecznym mule sięgającym w najlepszym razie do kolan, a w najgorszym sporo wyżej. ;) Nie zniechęcił nas także biegacz, który urządził sobie trening niebieskim szlakiem między Teleśnicą, a Chrewtem, i który w lekkiej panice oraz sporej dezorientacji uciekał przed napotkanym niedźwiedziem. I faktycznie - z Chrewtu w górę Paniszczówki pchaliśmy rowery po świeżutkich śladach misia. Za to wyżej ścieżka obfitowała w ślady stada (prawdopodobnie) żubrów. Słyszeliśmy też ich pomruk gdzieś z krzaków tuż nad głowami, choć mógł to być również niedźwiedź (zaśmierdziało charakterystycznie). W każdym razie dotarliśmy w końcu w rejon Bukowiny, skąd już w dół przez Harwaty pod Moklikiem i nówką leśną szutrówką do Polany. W polańskim barze miała miejsce regeneracja steranych "spacerem" organizmów. Głównie piwem, ale też i pierogami. Na dobicie ponowne wdrapywaliśmy się na przełęcz w Otrycie. Za to potem jak smakowała kiełbaska z ogniska...

I galerianka:
https://photos.app.goo.gl/P26sG7ZAtiFrS4K17

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
Odp: Beskidy Zarazka
« 30 Gru 2020, 08:44 »
Jechałem w tym roku od Terki przez Studenne, Krywe ścieżką w górę Sanu i przez Zatwarnicę do Dwernika. Dalej prawym brzegiem do Studennego i przez Zawój, Sine Wiry, Łopienkę do Terki, gdzie zostawiłem auto. Po drodze odwiedzone schronisko Jaworzec. Polecam, z małymi wyjątkami praktycznie odludne miejsca. Cisza, spokój, wspaniałe widoki i super pogoda - czego chcieć więcej.
A misia też miałem okazję spotkać - na szczęście lekko podrośnięty, nie maluch z mamą albo dorosły  :)       
Pozdrawiam,
Krzysiek


Offline Mężczyzna zarazek

  • Wiadomości: 141
  • Miasto: Okolice Wwy
  • Na forum od: 09.03.2007
    • http://zarazek.bikestats.pl
Odp: Beskidy Zarazka
« 18 Paź 2021, 15:37 »
Jak wielu z was i mnie skusiły jesienne góry (8-11 paź). Ledwie kilka dni, ale akumulatory podładowane.
W odróżnieniu od wcześniejszych górskich wycieczek tym razem nie jeździłem sam (nowość). ;)
Nieco irytujący był przenikliwy, zimny wiatr - na szczęście na zdjęciach tego kompletnie nie widać. :)

Zdjęcia z opisami:
https://photos.app.goo.gl/VM365CyuKVnbVQxY6

Mapka:
http://rower.bozym.com/mapy/Podkarpacie2021.html

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
Odp: Beskidy Zarazka
« 18 Paź 2021, 18:28 »
Prawdziwa, kolorowa jesień. Bardzo fajne tereny, jechałem tydzień wcześniej w przeciwnym kierunku :) Tereny w okolicach Przemyśla też znane z wcześniejszych wyjazdów.

https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=25967.0
Pozdrawiam,
Krzysiek


Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum