Autor Wątek: Zużycie lub/i pękający karbon?  (Przeczytany 1068 razy)

Monarch

  • Gość
Zużycie lub/i pękający karbon?
« 17 Lis 2019, 16:06 »
Wiele osób jeździ na włóknach węglowych i niestety przyszła moja kolej.:( Po przejechanych na tym rowerze 30 000 km rama niestety musi iść do naprawy. Kupowanie nowej ramy hmm może, ale jeśli da się naprawić i jest ku temu opcja?




Ten problem występuje od 3 sezonów jazdy. Normalnie się nie przejmowałem, ale z czasem przybyło więcej takich kwiatków.







« Ostatnia zmiana: 17 Lis 2019, 16:20 Monarch »

Monarch

  • Gość
Odp: Zużycie lub/i pękający karbon?
« 17 Lis 2019, 16:11 »
W tym miejscu też.


Ewidentnie w tym miejscu jest pęknięcie, które pojawiło się niedawno (tam, gdzie mocuje podsiodłówkę)?


Materiał, jak i lakier jest zużyty.:(




Jak i ubytki w lakierze.











« Ostatnia zmiana: 17 Lis 2019, 16:17 Monarch »

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1164
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Zużycie lub/i pękający karbon?
« 17 Lis 2019, 16:30 »
Nie znam się, ale obstawiam, iż to pęknięcie przy sztycy może być 'nienaprawialne' w estetyczny sposób. W tym miejscu zawsze będą działały spore siły, tak więc trzebaby pogrubić całość rury owijając ją nowymi włóknami i klejem. Wtedy zapewne pęknięcie mogłoby się pojawić przy łączeniu z tylnym trójkątem  :-\

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2414
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Odp: Zużycie lub/i pękający karbon?
« 17 Lis 2019, 16:38 »
Jeśli przybywa takich miejsc, to nie naprawiałbym, tylko wymienił. Prawdopodobnie jest powód, dla którego rama zaczęła pękać. Zresztą chyba nie chciałbyś, żeby rama pękła w sposób ostateczny na szybkim zjeździe.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1527
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: Zużycie lub/i pękający karbon?
« 17 Lis 2019, 16:46 »
Przyczyną usunięcia lakieru na przednim widelcu jest jazda ze zbyt małym prześwitem (za duży rozmiar opony). Opona, piach i błoto zrobiły swoje.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12702
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Zużycie lub/i pękający karbon?
« 17 Lis 2019, 17:29 »
Karbon się naprawia, w tym roku naprawiałem ramę lekko pękniętą przy zacisku sztycy (przez co sztyca mi wjeżdżała do ramy), elegancko mi to zrobili; Tomek również u nich naprawiał pęknięty tylny widelec:
https://www.cyklon.eu/

Ale to jest kosztowna sprawa, bo niewiele jest warsztatów tym się zajmujących; ja zapłaciłem chyba 550zł. A jak takie uszkodzenia są w paru miejscach, to cena będzie sporo wyższa, więc warto przeanalizować czy sensowniej nie wyjdzie kupić nowej ramy.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum