Autor Wątek: Transcontinental No8  (Przeczytany 55126 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 16606
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 10:44 »
Ale był w ogóle taki przypadek na wyścigu, że ktoś uniknął kary i miał ową pieczątkę? Bo to bardziej wygląda na opowieść z internetu, że komuś się coś takiego udało. Ale to nie znaczy, że to jest ogólna zasada, raczej pójście na rękę przez konkretnego funkcjonariusza.

Osobiście przejeżdżałem tak granicę Kosowa z Czarnogórą (ale nie na wyścigu) przez przełęcz Cakor. Po stronie Kosowa droga była zamknięta dla samochodów przez szykany, ale rowerem dało się przejechać. Po stronie Czarnogóry wjechaliśmy na patrol policji, coś tam pogadali i nas puścili bez żadnych konsekwencji. Ale czytałem ładnych parę opisów, gdzie w tym samym miejscu nie było przeproś i zawracali ludzi na drugą stronę.


Offline Mężczyzna KrzysiekW

  • Wiadomości: 137
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2018
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 11:18 »
Z tego co mi wiadomo, to nikt się nie wybronił z tej kary.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 16606
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 12:17 »
Warto tu też poświęcić parę słów innej statystyce godnej uwagi, bo bardzo wiele mówi o stopniu trudności tegorocznego TCR. Imprezę ukończyło zaledwie 41% zawodników, które wystartowały, do tego 12% nie ukończyło z powodu przekroczenia limitu czasu, na trasie wycofało się 47%. A jest to przecież impreza rozgrywana w środku lata, bez ekstremów pogodowych (poza upałami), do tego impreza z mocną obsadą, z roku na roku coraz mniej się tam pojawia kosmitów, a coraz więcej świetnie przygotowanych i doświadczonych ludzi. Tak więc za ten bardzo wysoki odsetek DNF odpowiada tu przede wszystkim trasa i jej stopień trudności wraz z połączeniem z 16-dniowym, wymagającym limitem czasowym.

Z innych ciekawych kar jakie znalazłem - to 5h za jazdę bez trzymanki na segmencie 4 (gravelowym)  ;). To już trochę komiczne, jak ktoś potrafi coś takiego - to w sumie dlaczego nie, nie wiem czy tak rumuńskie przepisy to regulują, zresztą ta droga to chyba drogą publiczną nie była.

I też 5h za brak kamizelki odblaskowej na którymś z punktów, kara na tym poziomie to już solidne przegięcie, tym bardziej że nie wiadomo, czy zawodnik nie miał innych odblasków.

Offline Mężczyzna KrzysiekW

  • Wiadomości: 137
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2018
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 14:11 »
I tu warto to wyjaśnić. Mam nadzieję że Krystian nie będzie miał mi za złe, że o nim piszę. To właśnie on dostał 5h łącznie za: brak kamizelki, długą jazdę bez trzymanki i wjechanie rowerem do hotelowego lobby.
W sprawie kamizelki, sporo osób nie miało wymaganego w regulaminie wyposażenia na starcie (np kamizelki). W takiej sytuacji organizatorzy dawali możliwość na uzupełnienie tego braku na trasie i pokazanie jej na CP1. Krystian o tym zapomniał i za to dostał karę.
Natomiast te dwie pozostałe to jest mocne kuriozum. I to miałem na myśli pisząc wcześniej że został bardzo pokrzywdzony.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 16606
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 14:51 »
W sprawie kamizelki, sporo osób nie miało wymaganego w regulaminie wyposażenia na starcie (np kamizelki). W takiej sytuacji organizatorzy dawali możliwość na uzupełnienie tego braku na trasie i pokazanie jej na CP1. Krystian o tym zapomniał i za to dostał karę.
Natomiast te dwie pozostałe to jest mocne kuriozum. I to miałem na myśli pisząc wcześniej że został bardzo pokrzywdzony.

To rzeczywiście go nieźle wykolegowali. O ile kara za granicę jest zrozumiała (zresztą to ponad połowa zawodników dostała) to danie 5h za takie pierdoły to już grube przegięcie. A poza tym te 2 ostatnie kwestie - to w ogóle nijak nie są uregulowane regulaminem, chyba że to podpiąć pod przepisy o ruchu drogowym. Ale np. polskie przepisy wymagają nie tylko jednej ręki na kierownicy, ale dwóch nóg na pedałach, czyli np. zjazdy na ostrym kole z nogami na ramie to też nie są legalne, a ludzie na takim sprzęcie się zdarzają na ultra.

To równie dobrze można zacząć sprawdzać rowery pod kątem dzwonków i odblasków przednich, bo tego tez przepisy wymagają ;). A przy jeździe przez 10 krajów - to w każdym może być jakaś perełka w przepisach, której ludzie nawet nie będą świadomi. Obawiam się, że te kary dawała osoba co sama na rowerze prawie nie jeździ, komu niby zagraża rowerzysta jadący bez trzymanki na szutrowej drodze bez samochodów. Jeśli już to tylko sobie, ale wiele osób je w czasie jazdy jadąc bez trzymanki, nawet i się przebiera. To już jest podejście aptekarskie, ocierające się o szykanowanie zawodników, chyba nie o to w tym chodzi, żeby organizator wcielał się w policję i pod mikroskopem egzekwował jakieś drobiazgi.

Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1355
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 15:53 »
długą jazdę bez trzymanki
a skąd organizatorzy się o tym dowiedzieli?

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 915
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 18:19 »
Sagana to by wykluczyli z wyścigu za jazdę bez trzymanki

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1673
  • Miasto: Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 18:46 »
Aż dziw bierze, że Fiona nie dostała żadnej kary za jazdę przez Niemcy z "mrugającym" przednim światłem 🤔
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 16606
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Transcontinental No8
« 9 Lis 2022, 18:51 »
a skąd organizatorzy się o tym dowiedzieli?
Najpewniej po prostu widzieli, w rejonie punktów kontrolnych jeżdżą samochody z ekipami fotograficznymi i szansa spotkania z nimi niemała, a w przypadku kogoś jak Krystian, który jechał w ścisłej czołówce - to już prawie pewne.

Sagana to by wykluczyli z wyścigu za jazdę bez trzymanki

Obrazków z jazdą bez trzymanki jest w zawodowym peletonie mnóstwo, przede wszystkim przy jedzeniu, czy zakładaniu kurtek przed zjazdem. Dlatego kara absurdalna, pewnie pani dyrektor TCR co nie ma pojęcia na rowerze tę sytuację widziała i się przypiąć postanowiła. Na szczęście to już podobno był jej ostatni raz w tej funkcji, bo mi mocno na nerwy działała. Pamiętam jak to w Czarnogórze punkt kontrolny był w barze, a tam jeszcze w barach wolno było wtedy palić i jeszcze mi złote rady dawała jak to Spoty nie działają na zwykłych bateriach alkalicznych (a działać działają, tylko sporo krócej). I razem z fotografami jarała szlugi, a dojeżdżający zawodnicy chcący chwilę odpocząć (a to był chłodny dzień) musieli w tym smrodzie siedzieć. Wobec rowerzystów zauważa każde wydumane przewinienie, ale jednocześnie nie potrafi się zachować z zachodnią kulturą i zmusza do oddychania smrodem ludzi którzy na to nie mają ochoty, jak to było 30 lat temu. Nie wspominając już o tych kuriozalnych pomysłach przy zapisach, gdzie kobiety, ludzie LGBT, czy jakieś womanxy mają pewne miejsce startowe, bo pani Anna Haslock swoje równościowe utopie na reguły wyścigu przenosi.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum