Autor Wątek: MPP2020  (Przeczytany 25394 razy)

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6826
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: MPP2020
« 12 Lis 2019, 13:15 »
Jeżeli będzie tysiąc to dlatego, że trasa będzie przebiegać nieco inaczej niż do tej pory. Jest szansa na nowe drogi, nowe rejony, kto wie, może nawet nowe województwo ;-) Odcinek górski więc będzie klasyczny, mniej więcej taki jak zawsze ;-) Wszystkiego się dowiecie niedługo.

O właśnie. W tym roku Skrzysie.k, w ubiegłych latach chyba Szafar jechali MPP z dwoma noclegami. Przyjeżdżali całkiem na świeżo, poniedziałkowym popołudniem. Mnie się takie podejście bardzo podoba.
Długi i normalny nocleg mi służy i plasuje całkiem wysoko w generalce. Wyżej nie mam potrzeby być.
Powiedziałem sobiez,że więcej MPP już nie pojadę ( brak motywacji),ale dystans 1000+ powoduje,że sie ponownie  zastanowię.... ;D

Pierwszy raz jechałem na dwa noclegi podczas tegorocznego MPP. Dla mnie idea doskonała dla kogoś, kto nie jest wymiataczem, ale też nie słabeuszem i nie walczy się o rekordy. Trzeba mieć trochę szybkości by móc w ten sposób jechać, ja przyznam się szczerze, że jestem tak na limicie, ale miałem mocnych kompanów którzy dobrze pociągneli :)

Wrażenia są fajne: psychicznie się fajnie zaczyna noc z perspektywą, że gdzieś za 3-4 godziny się weźmie prysznic i nie trzeba zarywać nocy. O poranku jest sporo energii, zwłaszcza na tle wyprzedzanych słabszych zawodników, którzy do tego zarwali noc i jadą w trybie zombie. To był mój pierwszy maraton w życiu, gdzie nawet przez moment nie miałem problemu z sennością, a jechałem jednak długo, bo ponad 59 godzin.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5669
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: MPP2020
« 12 Lis 2019, 13:38 »
Ja, jeśli pojadę w przyszłym roku, to z pewnością wg tej samej opcji, czyli na dwa noclegi.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2826
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: MPP2020
« 12 Lis 2019, 13:42 »
Pojedź na 3. Ten trzeci na Głodówce ;)

Offline Mężczyzna szafar

  • Wiadomości: 372
  • Miasto: Dobrodzień
  • Na forum od: 22.06.2015
Odp: MPP2020
« 12 Lis 2019, 13:55 »
Pojedź na 3. Ten trzeci na Głodówce ;)
a myślałem,że tylko to co mowi Olo brzmi rozsądnie.... :P
;

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12743
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MPP2020
« 12 Lis 2019, 21:31 »
Pojedź na 3. Ten trzeci na Głodówce ;)

No właśnie, ten trzeci najważniejszy  ;)

Offline Mężczyzna skaut

  • Wiadomości: 748
  • Miasto: Emilianów
  • Na forum od: 30.11.2014
Odp: MPP2020
« 12 Lis 2019, 21:54 »
Ja, jeśli pojadę w przyszłym roku, to z pewnością wg tej samej opcji, czyli na dwa noclegi.
Szacun! Trzeba jednak być mocnym, aby tak to rozegrać.

Offline Mężczyzna KiESWY

  • Wiadomości: 236
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 27.05.2012
Odp: MPP2020
« 12 Lis 2019, 23:45 »
Odsetek kończących imprezę mógłby wzrosnąć, gdybyśmy np do pakietu startowego dodali 24h/dobę psychologa pod telefonem

Przecież na pierwszej edycji była psycholożka, wiem bo korzystałem.

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 463
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego
Odp: MPP2020
« 13 Lis 2019, 08:44 »
Ciekawe ilu potencjalnych uczestników chciało by tych  brakujących (do 1000) kilometrów w górach? 😉


Ja bym bardzo chciał, ale oczywiście pojadę, jak i będzie ich mniej. Uwielbiam każdy km w górach, nawet jak boli  ;-)

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5669
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: MPP2020
« 13 Lis 2019, 10:58 »
Ja, jeśli pojadę w przyszłym roku, to z pewnością wg tej samej opcji, czyli na dwa noclegi.
Szacun! Trzeba jednak być mocnym, aby tak to rozegrać.

Trzeba mieć nóżkę, która nie boli. Ewentualnie przestanie, jak się nią ojoja odpowiednio. Moja nie chciała przestać.

A plan wcale nie jest taki nadzwyczajny.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna skaut

  • Wiadomości: 748
  • Miasto: Emilianów
  • Na forum od: 30.11.2014
Odp: MPP2020
« 13 Lis 2019, 11:17 »
Jasne, że nie nadzwyczajny.
Wymagający jednak precyzji planowania jak pruski sztab generalny za von Moltke'go i żelaznej dyscypliny w jego realizacji. Każda zmienna: załamanie pogody, awaria sprzętu, kontuzja mogą brutalnie zweryfikować plany.
Piszę z własnej perspektywy - próbowałem tak na BBT'14 i MPP'17. Słabe to było. Od tego czasu, biorąc pod uwagę, że jeżdżę wolno - staram się stosować "taktykę"  ;) - pierwsza noc w siodle.
I trzeba umieć zasnąć pierwszej nocy.
Będę bił brawo, jak Ci się uda.

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5669
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: MPP2020
« 13 Lis 2019, 12:04 »
Dziękuję. Jeszcze nie wiem, czy mi się chce. Na razie, jak dziecko cieszę się doznaniami z innego rodzaju jazdy na rowerze i jest to zdecydowanie fajniejsze.

Ale sam klimat MPP mi się podobał. Jechało się w sobotę bardzo dobrze, mimo obaw, że będę się wiózł za silniejszymi chłopakami chyba nie było tak źle. Nic nie zapowiadało klęski w niedzielę... do hotelu przyjechaliśmy mniej więcej 50 min po założonym czasie (tzn. wg założeń przedstartowych)... i może, gdybym się nie położył do ciepłego łóżka, a pojechałbym dalej, to złapałbym kontuzję znacznie później. Albo wcale? Nie wiem... ale myślę, że wiem, jak temu zaradzić w przyszłości i to jest pozywtyna myśl. :)
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12743
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MPP2020
« 13 Lis 2019, 13:16 »
ale miałem mocnych kompanów którzy dobrze pociągneli :)

Elizjum wrobili w ciągnięcie peletonu, a później za to beknął  ;D


Wymagający jednak precyzji planowania jak pruski sztab generalny za von Moltke'go i żelaznej dyscypliny w jego realizacji. Każda zmienna: załamanie pogody, awaria sprzętu, kontuzja mogą brutalnie zweryfikować plany.

To nawet nie tyle planowania wymaga co po prostu szybszej jazdy. Komuś kto normalnym trybem jest koło limitu takiego wyścigu już taki system nie bardzo podejdzie. Jedziesz szybciej niż inni, szczególnie 2-3 dnia, do tego na trasie minimalna ilość postojów, a zamiast tego parugodzinny postój nocą. Dlatego nie każdemu ten system podejdzie, osoby z końca stawki to raczej są wytrzymałościowcy, oni nawet z dwoma noclegami wiele szybciej nie pojadą, a ten system ma sens, gdy jesteś w stanie na trasie prędkością jazdy odrobić sporą część czasu poświęconego na spanie w hotelu.

Osobiście mi taki system nie bardzo pasuje, bo wiem że pierwszej nocy wiele bym nie pospał. Oczywiście same parę h odpoczynku coś zregeneruje, ale nie tyle co sen. A jest trochę takich osób, co pierwszej nocy, przy emocjach wyścigowych tak łatwo nie zaśnie.

Offline Mężczyzna Rafał Górnik

  • Wiadomości: 86
  • Miasto: Ujsoły
  • Na forum od: 19.09.2016
Odp: MPP2020
« 13 Lis 2019, 15:16 »
Ja w 2018 też jechałem w ten sposób, wiadomo, że był to łatwiejszy maraton niż tegoroczny. W pierwszy dzień zrobiłem 340km, w drugi 375km, a na koniec zostawiłem sobie 215km. Zajęło mi to 52h, a sama jazda 36h41min... Polecam każdemu, kto chce przejechać większość trasy za dnia :)
« Ostatnia zmiana: 13 Lis 2019, 15:48 Rafał Górnik »

Offline Mężczyzna Alois Lerche

  • Wiadomości: 1378
  • Miasto: Orzesze
  • Na forum od: 25.11.2015
Odp: MPP2020
« 14 Lis 2019, 09:45 »
Ja też tak jechałem w zeszłym roku z noclegami Mogilnie i Olkuszu

Offline Mężczyzna poltugalczyk

  • Wiadomości: 238
  • Miasto: Kraków/Doha
  • Na forum od: 08.06.2011
    • Mój podcast o podróżach
Odp: MPP2020
« 19 Lis 2019, 02:22 »



Osobiście mi taki system nie bardzo pasuje, bo wiem że pierwszej nocy wiele bym nie pospał. Oczywiście same parę h odpoczynku coś zregeneruje, ale nie tyle co sen. A jest trochę takich osób, co pierwszej nocy, przy emocjach wyścigowych tak łatwo nie zaśnie.

Uważam podobnie, teraz po zdobyciu tego doświadczenia w 2018 roku. Niepotrzebnie pożegnała się z Olafem w Mogilnie za cenę raptem 4h snu, jadąc z nim praktycznie od samej Kościerzyny w świetnym wpólnym tempie i nocnym towarzystwie pokonując "smutne" szczegółnie w nocy tereny byłych PGR-ów Kujaw.
Potem cały czas nieprzerwanie goniłem kilka osób, utrzymując niczym na "sztywnym holu" dystans 20-40km i nie mogąc ich dogonić. Minałem ich przed Pajecznem, ale tam też zrobiłem sobie odpoczynek, i znów wydłużając przerwę z 3 do 5h byłem zmuszony ich gonić przez całą Małopolskę. Dopiero sprawne pokonanie Krowiarek pozwolił mi w Zawoi wyprzedzić tę 3 osobową grupkę.

Więc brak snu pierwszej nocy daje duże możliwości podciągnięcia trasy w dobrej ekipie - bo większość osób jedzie :)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum