Autor Wątek: MPP2020  (Przeczytany 25393 razy)

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 638
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 17:10 »
Kilkoro mioch znajomych wystartowało w tegorocznej edycji MPP. Wszyscy mieli przejechane po kilka ultra (PW. BBT. P1000J. TdP). Jednak maraton gdzie nie było kotleta co kilkadziesiąt kilometrów uświadomił im jak wygląda samowystarczalne ultra. Jedni odpadli inni dotarli do mety. Znajomy cieszył się że dotarł w limicie ale stwierdził że to nie jego bajka.

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna Adamo

  • Wiadomości: 278
  • Miasto: Szczebrzeszyn
  • Na forum od: 30.01.2016
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 20:12 »
Do eksperta mi daleko, ale myślę że jeśli ktoś samotnie jest w stanie zrobić trasę 500km  taką samemu wyznaczoną - jakiś wypad po gminy czy na kawę zrobiony z dużym wyrzeczeniem, przy odrobinie samozaparcia będzie w stanie przejechać MPP przy odrobinie planowania i doświadczenia zdobytego na tej wyprawie.
Cel sobie trzeba założyć. Coś zabrać z Helu i przywieźć do Głodówki - To jest recepta.
Powodzenia!

Offline Mężczyzna skaut

  • Wiadomości: 748
  • Miasto: Emilianów
  • Na forum od: 30.11.2014
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 21:17 »
Jak widzę decyzja o rezygnacji z wymogu kwalifikacji już podjęta i ogłoszona. Więc sobie tu pogadamy, a życie pokaże czy to było właściwe posunięcie. Po tym, co Tomek napisał, widzę, że to zmiana polityki. Takie przejście na soft power . Ograniczenie nakazów/zakazów, a odwołanie się do dojrzałości uczestników. Mi się to podoba.
A mnie nie trzeba przekonywać, że MPP jest trudny. Jestem wśród tych z DNF w 2017. Przed nim ukończyłem 2 x BBT, 2x MP, GMRDP ileś tam brevetów i co? I psinco. Logistykę jazdy ogarnąłem, głowa chciała, ale pogoda tak mnie sponiewierała, że nóżka przestała podawać.
Ciągle marzę, że kiedyś mi się uda.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12743
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 21:58 »
Ja myślę, Michał, że jak napiszemy ludziom "Przejedź wcześniej jakieś ultra zanim wybierzesz się na MPP" to będzie tożsame co do wydźwięku z wymaganiem przejechania innego ultra bez stawiania limitów czasowych. Taką mam wiarę w ludzi,  wierzę że to rozumieją.
Większość rozumie, ale na pewno nie wszyscy. Jak właśnie ten kolega, którego zdanie przytaczałeś dla którego BBT jest trudniejszy od MPP no bo ma ten 1000km  ;)

I to samo widziałem na RTP, który jest jeszcze sporo trudniejszą imprezą od MPP. Było z kilkanaście osób źle przygotowanych, z mocno wylajtowanym bagażem; pomimo, że w prognozach było dobrze widać, że idzie bardzo poważne załamanie pogody. Tam procent takich osób źle przygotowanych był na tyle spory, że już mnie zastanowił i właśnie m.in. na karb braku kwalifikacji to składałem. Zawsze będą ludzie jadący na zasadzie "jakoś to będzie"

Tak jak napisałem kwalifikacje mają sens przede wszystkim dla osób zielonych w ultra, są wśród nich takie którym się wydaje, że jak zrobili 300km to tak samo zrobią to przez parę dni z rzędu. Własne błędy zawsze są najlepszym nauczycielem - i taka jest idea kwalifikacji, po to je wprowadził Robert Janik do BBT. Wymuszają stopniowanie obciążeń ultra dla pewnej grupki ludzi z bardzo gorącymi głowami, ludzi u których emocje biorą górę nad rozsądkiem. I dlatego np. jak ukończysz BBT dostajesz kwalifikację dożywotnią. Bo skoro ukończyłeś - to znaczy, że już opanowałeś co istotniejsze "arcana" jeżdżenia ultramaratonów i to że zrobisz kolejne 500km zmieni znacznie mniej niż u osoby co jeszcze nigdy tyle nie jechała.

I takie kwalifikacje są jednocześnie doskonałą nauką realiów długodystansowych wyścigów - tego jaki sprzęt się sprawdza, jak nawigować, jaki bagaż zabrać, jakie jedzenie nam podchodzi itd.


Ale to już i tak jest po herbacie, jak ogłosiliście publicznie rezygnację - to się przecież nie wycofacie. Dla mnie osobiście ten wymóg nigdy nie był jakąś formą upierdliwości, tylko rodzajem troski organizatorów o uczestnika; do tego przecież były przypadki gdy przymykano na to oko rozpatrując pewne indywidualne uwarunkowania.

Offline Mężczyzna skaut

  • Wiadomości: 748
  • Miasto: Emilianów
  • Na forum od: 30.11.2014
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 22:20 »
O przygotowaniu lub braku przygotowania niektórych uczestników to można bez końca. Brevet 400 km, Puszcza Piska, zatrzymuje mnie uczestnik i prosi o dętkę albo łatki.
-Dlaczego nie wziąłeś?
-Myślałem że nie będzie potrzebne.
GMRDP 2019:
-Masz pompkę?
-No mam, a Ty zgubiłeś?
- No nie, nie wziąłem

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 337
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 22:20 »
Dla mnie ten kierunek jest jak najbardziej słuszny. Czy Wisła 1200 rozwinęła by się tak w ciągu dwóch edycji gdyby istniały kwalifikacje? Czy komuś przeszkadza to, że ludzie nieprzygotowani się wycofują i postanawiają wrócić za rok i tym razem dac radę? Dla mnie to jest sposób na popularyzację tego sportu. Większość która poległa na RTP w zeszłym roku wróci w tym i powalczy znowu. I nawet jak znowu nie wyjdzie to nic w tym złego.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8221
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 22:36 »


O przygotowaniu lub braku przygotowania niektórych uczestników to można bez końca. Brevet 400 km, Puszcza Piska, zatrzymuje mnie uczestnik i prosi o dętkę albo łatki.
-Dlaczego nie wziąłeś?
-Myślałem że nie będzie potrzebne.
GMRDP 2019:
-Masz pompkę?
-No mam, a Ty zgubiłeś?
- No nie, nie wziąłem

W sumie to logiczny gość. Skoro nie ma łatek ani dętki to po co ma taszczyć pompkę ;-)

Offline Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2826
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 22:42 »


O przygotowaniu lub braku przygotowania niektórych uczestników to można bez końca. Brevet 400 km, Puszcza Piska, zatrzymuje mnie uczestnik i prosi o dętkę albo łatki.
-Dlaczego nie wziąłeś?
-Myślałem że nie będzie potrzebne.
GMRDP 2019:
-Masz pompkę?
-No mam, a Ty zgubiłeś?
- No nie, nie wziąłem

W sumie to logiczny gość. Skoro nie ma łatek ani dętki to po co ma taszczyć pompkę ;-)
Ha :)
I bardziej się sprawie przysłuży przytaczanie takich właśnie anegdot, niż to, że ja będę ślęczał nad czyimiś wynikami ;)

Offline Mężczyzna vuki

  • Wiadomości: 944
  • Miasto: Rawicz
  • Na forum od: 16.04.2014
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 22:50 »
Ja na 2 treningach miałem i pompkę i dętkę ale ...wentyl za krótki był. Pecha nie ominiesz czasem 😀
MiRowerDajePower

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8610
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 23:00 »
Czy komuś przeszkadza to, że ludzie nieprzygotowani się wycofują i postanawiają wrócić za rok i tym razem dac radę? Dla mnie to jest sposób na popularyzację tego sportu.
Czy popularyzacja jest potrzebna? Czy macie aż taką nędzę frekwencyjną? Czy rzeczywiście potrzebujecie tak wielu uczestników? Napływ osób mniej doświadczonych może przyczynić się też do wzrostu liczby wypadków, bo np. będą jechać w trupa i zasną na szosie. Kolejne procesy, ciąganie po sądach, szybko się odechce organizowania. Albo pojadą ludzie, którzy ogólnie nie będą obyci jak sobie radzić ze zmęczeniem na dłuższym dystansie, będzie straszno i śmieszno zarazem. Tak sobie dywaguję. W miarę rozwoju imprezy może też się okazać, że liczba slotów startowych będzie w końcu mocno ograniczona i większość z nich wezmą osoby, które i tak nie ukończą wyścigu w limicie czasu. Nie pojedzie zaś część osób, które ukończyłyby, ale zabrakło dla nich miejsc.
« Ostatnia zmiana: 8 Lis 2019, 00:36 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 812
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: MPP2020
« 7 Lis 2019, 23:11 »
Decyzja już podjęta więc co tam gadać i pisać. Na pewno lepiej i dokładniej przemyślana niż mi się wydaje. Fajnie że będzie okrągły tysiąc, tak coś mi świtało, jak widziałem przy MPP tysiąc w wątku z kalendarzem. Na pewno wpadnę.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12743
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MPP2020
« 8 Lis 2019, 00:15 »
Dla mnie ten kierunek jest jak najbardziej słuszny. Czy Wisła 1200 rozwinęła by się tak w ciągu dwóch edycji gdyby istniały kwalifikacje?

Ale do Wisły kwalifikacje nie mają żadnego sensu, skoro na ukończenie wyścigu wystarczy 130km dziennie po płaściuteńkiej trasie. Wisła w wykonaniu większości uczestników ma zupełnie inny charakter, z ultramaratonami to można porównywać tych co Wisłę zrobili w ok. 100-110h. Sukces frekwencyjny odniósł ten wyścig (pomijając świetną trasę i ideę wyścigu) właśnie dlatego, że jest znacznie bardziej dostępny dla przeciętnego Kowalskiego niż szosowe ultramaratony, wymaga znacznie niższego poziomu przygotowania sportowego. Zdecydowana większość zawodników nocami jeździ bardzo mało, jedzie od rana do wieczora i normalnie śpi całą noc - to jest coś zupełnie innego niż na ultra.

Offline Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2826
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: MPP2020
« 8 Lis 2019, 08:06 »
O właśnie. W tym roku Skrzysie.k, w ubiegłych latach chyba Szafar jechali MPP z dwoma noclegami. Przyjeżdżali całkiem na świeżo, poniedziałkowym popołudniem. Mnie się takie podejście bardzo podoba.

Offline Mężczyzna rybadigital

  • 2020 ???
  • Wiadomości: 276
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 30.09.2016
Odp: MPP2020
« 8 Lis 2019, 08:13 »
A w czym Wam (Nam !) przeszkadza DNF , impreza samowystarczalna ,odpowiedzialność własna poparta podpisem, koniec , telefon ,pole jest już prawie wszędzie :)  Ciao , baj , baj , szkoda , spróbuj za rok , GOPRu angażować do poszukiwań raczej nie trzeba.Dla organizatora zapewne pojawiają się problemy logistyczne typu zwrot trackera i bagaż niedoszłego finiszera. Ale na to metody dobrej chyba nie ma , ani kwalifikacje , ani kaucje , co najwyżej wzajemne zaufanie poparte regulaminem i zobowiązaniem uczestnika do czynności rozliczeniowych.

Offline Mężczyzna MYak

  • Marek
  • Wiadomości: 66
  • Miasto: Pruszków, Mazowieckie
  • Na forum od: 20.03.2019
    • UltraCyrkle
Odp: MPP2020
« 8 Lis 2019, 08:26 »
O przygotowaniu lub braku przygotowania niektórych uczestników to można bez końca. Brevet 400 km, Puszcza Piska, zatrzymuje mnie uczestnik i prosi o dętkę albo łatki.
-Dlaczego nie wziąłeś?
-Myślałem że nie będzie potrzebne.
GMRDP 2019:
-Masz pompkę?
-No mam, a Ty zgubiłeś?
- No nie, nie wziąłem

To na bank jakiś zawodnik walczący o każdy gram, nie po to wsadzał szprychy lżejsze o 0.0004g aby ładować łatki i pompkę ;-)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum