Autor Wątek: Kazachstan - Kirgistan (Ałmaty - Issyk Kul)  (Przeczytany 2731 razy)

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 633
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
W jakim terminie masz zamiar jechać?

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4482
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Zamącę.
Jeśli lecisz do Ałmaty, to możesz się podwieźć 120 km na wschód i pojechać z okolic Szelek, zahaczając o Kanion Szaryński, przez Karkarę nad Issyk.

Offline Mężczyzna walsodar

  • Wiadomości: 77
  • Miasto: Łańcut/Ząbki
  • Na forum od: 11.03.2013
@Wojtek, jeżeli tam byśmy przekraczali granicę, można to wziąć pod uwagę, dzięki :)
A co do terminu to raczej wakacyjny, czyli lipiec sierpień (co będzie w dużej mierze zależało jak długi i kiedy otrzymamy urlopy). Ale są to bardzo młode plany. Nie będę zakładał nowego tematu, więc zapytam tutaj o poradę. Trochę zarysowałem to w pierwszym poście, chodzi konkretnie o rower. Czy koła 28" z bardziej bieżnikowanymi oponami dadzą radę na kirgiskich bezdrożach (mam Kellys Exquisita z oponami Schwalbe Marathon Plus). Zdarzało mi się jeździć po kamienistych drogach w stylu Ukrainy czy Maroka, no i było "tak se". Czy lepiej nabyć jakąś starą fajną ramę typu Trek 820 na 26" i złożyć woła roboczego, również na przyszłość. Wiem, pytanie trochę z kategorii "na wszystkim się da", albo nikt za mnie tego nie spróbuje, ale może ktoś miewał podobne rozterki i podzieli się doświadczeniem  ;)

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6905
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013

Pomysł świetny: jest okazja - spraw se rower! :)
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna walsodar

  • Wiadomości: 77
  • Miasto: Łańcut/Ząbki
  • Na forum od: 11.03.2013
I takie podpowiedzi to ja rozumiem  :D

Offline Kobieta Monikas

  • Wiadomości: 12
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.03.2015
Co do trasy to dorzuciłabym jeszcze przełęcz Kara Koo (na wschód od Kazarman). Tylko wtedy dojdzie pare kilometrów... Ale widoki stamtąd biją wszystko.

A opony takie jakie masz dadzą radę na kirgiskich tarkach i bezdrożach. Sprawdzone przez kumpla, z którym byłam w tym roku. Ja miałam Tour Plusy 1.6. Też dały radę. Ale myślę, że wygodniej byłoby z czymś grubszym. Bo często było "tak se".

Pozdr!
B❤️B

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum