Autor Wątek: terror kaskowy  (Przeczytany 14991 razy)

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5637
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 11:20 »
Polemizowałbym z tym "w sądzie nic nie ugra" w kontekście komentowanego tu na forum wyroku kolarza, który jechał bez kasku. Ale w sumie mi się nie chce. Swoje stanowisko przekazałem. Inne nie będzie. Tomek zrobi, jak uważa.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12509
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 11:24 »
Polemizowałbym z tym "w sądzie nic nie ugra" w kontekście komentowanego tu na forum wyroku kolarza, który jechał bez kasku. Ale w sumie mi się nie chce. Swoje stanowisko przekazałem. Inne nie będzie. Tomek zrobi, jak uważa.

Elizjum - po co kolejny raz piszesz takie teksty? Bo ja to odbieram jako zwyczajny brak szacunku do innych dyskutantów. Kolejny raz włączasz się do dyskusji z tekstem typu "ale w sumie mi się nie chce dyskutować, nie będę tracić czasu" itd. Do tego tekst, że zdania na 100% nie zmienisz i tyle.

Jak Ci się nie chce dyskutować - to po prostu nie dyskutuj, a nie kolejny raz wstawiasz tekst o tym, ze dyskutować nie będziesz.

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 385
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 11:40 »
Wilku, a czapeczka pod kask nie rozwiazuje problemu :) ?

Od jakiegoś czasu stosuje regularnie czepeczkę pod kask. Najlepsza jest ta z drugiej edycji Wisły1200. Może nieco gorsza wentylacja, ale za to w ogóle nie leje mi się pot do oczu. Do tego daszek daje odrobinę cienia dla oczu. :)
"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i to robi" - A.Einstein

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5637
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 11:40 »
To proste - napisałem tak, bo wstawiasz jako pewnik twierdzenie, które jest do obalenia jednym linkiem.

Ten fragment uzasadnienia można spokojnie skopiować do hipotetycznego wyroku, który mógłby zapaść w sprawie odszkodowawczej przeciwko organizatorowi.

"W przedmiotowej sprawie wszyscy biegli byli zgodni, że brak kasku u powoda miał wpływ na rozmiar doznanych przez niego obrażeń. Kwestia ta została zatem w sposób wystarczający wykazana i nie wymagała dalszego dowodzenia. Jeżeli zaś chodzi o ewentualne przyczynienie się poszkodowanego do powstania i rozmiaru poniesionej przez niego szkody, wskazać należy, że przyczynienie takie występuje wtedy, gdy na podstawie stanu faktycznego sprawy uzasadniony jest wniosek, że bez udziału poszkodowanego szkoda by nie powstała lub nie przybrałaby ustalonych rozmiarów. Uznanie przyczynienia się za kategorię obiektywną oznacza, że nie należą do jej treści elementy podmiotowe, takie jak wina lub jej brak. Mają one natomiast znaczenie dla stopnia zmniejszenia odszkodowania (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 29 października 2008 r., IV CSK 228/08 i z 19 listopada 2009 r., IV CSK 241/09), co w praktyce zwykle nazywa się „stopniem przyczynienia się poszkodowanego”"

Ja w każdym razie, przy moim doświadczeniu z sądami jestem w stanie sobie to bez trudu wyobrazić. Myślę, że większość prawników na tym forum również.

Więc nie dziw się, że jak wstawiasz teksty "nic nie ugra", to dostajesz taką odpowiedź jak wyżej.

ok, odpisałem, mimo poprzedniej deklaracji. Więc teraz już definitywnie EOT z mojej strony.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8250
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 11:48 »
Kask na głowę i na rower  ;D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2824
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 11:57 »
Ej
Temat kasków już chyba wyczerpaliście.

To może teraz dzwonek.
Dzwonek jako obowiązkowe wyposażenie zawodnika. Regulaminowo. I prawo nakazuje. I oddzwonić na trąbiących kierowców można. I nie byłoby przypadków plucia na innych zawodników, tylko kulturalne "dryń-dryń"?

Regulamin Podróżnika2020 właśnie się pisze, jeszcze wszystko można ;)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8250
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 12:07 »
To może teraz dzwonek.
Dzwonek jako obowiązkowe wyposażenie zawodnika. Regulaminowo. I prawo nakazuje. I oddzwonić na trąbiących kierowców można. I nie byłoby przypadków plucia na innych zawodników, tylko kulturalne "dryń-dryń"?
Wbrew pozorom jak MRDP pójdzie po tych ścieżkach rowerowych w trójmieście, to dzwonek jak najbardziej się przyda. A jeszcze bardziej klakson. Tylko, że to jedynie jako dodatkowe wyposażenie, poza dzwonkiem.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 151
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 13:02 »
Propozycja obowiązkowego wyposażenia:
https://www.airzound.co.uk/
I w działaniu:
https://youtu.be/QRaEwbEfbRc?t=24
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1524
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 13:24 »
Ej
Temat kasków już chyba wyczerpaliście.

To może teraz dzwonek.
Dzwonek jako obowiązkowe wyposażenie zawodnika. Regulaminowo. I prawo nakazuje. I oddzwonić na trąbiących kierowców można. I nie byłoby przypadków plucia na innych zawodników, tylko kulturalne "dryń-dryń"?

Regulamin Podróżnika2020 właśnie się pisze, jeszcze wszystko można ;)
Czemu nie. Zajmuje mało miejsca, a czasem się przydaje, żeby wyprosić pieszych z DDR. Używam od kilku lat i korzystam z niego niemal co wyjazd, bo zazwyczaj cześć trasy przebiega po infrastrukturze mniej bądź bardziej rowerowej.
Lusterko też mam jakby co, nie wyobrażam sobie jazdy bez niego :D
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Mężczyzna Turysta

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 5491
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 13:54 »
Wszystko doskonale zrozumiałem.
Najważniejsze żeby jechać w kasku. Kask ratuje życie .
Nieważne w jakim stanie - najważniejsze żeby w kasku jechać .
A jednak nie zrozumiałeś, choć Elizium w bardzo klarowny sposób wytłumaczył.

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1673
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 14:01 »
Propozycja obowiązkowego wyposażenia:
https://www.airzound.co.uk/
I w działaniu:
https://youtu.be/QRaEwbEfbRc?t=24

Mam taki, dostałam kiedyś w prezencie, ale nie używam bo nie chce mi się go pompować. Poza tym zabiera mi miejsce w koszyku na bidon. Swego czasu miałam z nim niezły ubaw :D


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8250
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 14:25 »
Niby fajne, ale do pierwszego zejścia śmiertelnego. Wtedy już nie śmieszno, a straszno.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1581
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 16:12 »
Kiedyś, dawno... strasznie mnie irytowało zachęcanie do używania kasku na rowerze. Potem stopniowo, głównie na skutek marmolenia żony, zacząłem zakładać kask na "szosę". A potem to już poszło, w kolejnych latach zacząłem zabierać kask na "sakwiarstwo" i na miejskie dojazdy. Wreszcie przywykłem niechętnie. Choć w ostatnich latach jest jakby więcej argumentów za noszeniem  kasków. Np. znacznie zwiększony ruch albo "cywilizowanie" infrastruktury  drogowej. Tzn. tam gdzie kiedyś, wypadając na zakręcie drogi do rowu jedynie się ubłociłem i poparzyłem pokrzywami, teraz jest betonowy rynsztok, krawężnik na 20 cm, chodnik i stalowe bariery.


 
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 628
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 17:05 »
Z dzwonkiem to miałam w zeszłym roku ciekawą sytuację.
Po zderzeniu z sarną gdy ratownicy zajmowali się moim połamanym barkiem to przybyły na miejsce zdarzenia patrol po oględzinach roweru zapytał gdzie mam dzwonek. Wtedy go nie posiadałem ale kazałem im szukać bo pewnie odpadł przy zderzeniu. W rowie trawa miała z pół metra wysokości więc szybko dopuścili.

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2824
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: terror kaskowy
« 9 Wrz 2019, 17:06 »
No to, panie, dzwonek wchodzi na listę wyposażenia obowiązkowego :)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum