Autor Wątek: terror kaskowy  (Przeczytany 12046 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10687
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 20:49 »
Ta wizja bezpieczeństwa nie jest oderwana od rzeczywistości, bo są kraje UE, w których kask dla rowerzystów w ruchu drogowym jest obowiązkowy.

Są też kraje w których jest zakazane żucie gumy i co z tego?
Nas obchodzą przepisy polskie, a te jak napisałem za bezpieczną uznają jazdę bez kasku.
Co do lania się potu na oczy, to kask właśnie pomaga zatrzymać te strumienie, tylko gąbki trzeba mieć grubsze, no i na całe czoło.

Każda gąbka przemoknie i wtedy pot zacznie spływać do oczu. A w czapce kolarskiej spływa po daszku i spada nie zalewając oczu - to jedna z przewag jazdy bez kasku, dlatego wiele osób łączy te systemy i czapeczkę kolarską stosuje również pod kask.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6607
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 20:56 »
Są też kraje w których jest zakazane żucie gumy i co z tego?
Jeden kraj, który jest w zasadzie miastem z automatyczną komunikacją, jedna guma przyklejona na sensorze zatrzymywała system. Singapur, całkiem uzasadnione. Ciekawe, czy wiesz, że przez długi czas mieli tam plaże udostępnione do biwakowania dla wszystkich narodowości, 5 takich miejsc było, co jak na Trójmiasto całkiem sporo :D ale z racji wzrostu frekwencji ograniczyli je tylko dla obywateli własnego państwa i wprowadzili rejestrację internetową zezwoleń na biwak. Niestety, coś co było niszowe, stało się popularne, stąd włączenie odpowiednich mechanizmów. Ale o tym pewnie nie czytałeś. Można było pobyć kilka dni w Singapurze za free, ludzie zaczęli to nadużywać i się skończyło. Tak samo się skończy alkohol na maratonach. I jazda bez kasku.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1913
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:02 »
Do starszych kolarzy i rowerzystów -  25/30 lat temu nie jeździliście w kaskach a wszystko
dlatego że ich nie było...
Albo jesteś bardzo młody, albo zapomniałeś.
Kaski były. Mało tego, w szkółce dla młodzików, gdzie jeździłem, był nakaz używania kasków. A szkółka była zacna, wychowała m. in. Pawła i Mariusza Bartkowiaków.
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Mężczyzna Fanky

  • Trzeba żyć natychmiast,jest później niż się wydaje
  • Wiadomości: 68
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 23.01.2017
    • .... z Kórnika w POLSKĘ i ŚWIAT
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:05 »
Może to nie dział na ten wpis, ale szukając maratonów na przyszły rok dostałem białej gorączki. Wybór jest bardzo mały przez terror kaskowy. Ba to tak trzeba nazwać. Pod przykrywką "bezpieczeństwa" wpychany  do regulaminu jest zapis o obrazkowym kasku. Nie wiem z jakiego powodu bo w przepisach ruchu drogowego nie ma go obowiązku jazdy w kasku. I tu pytanie. DLA CZEGO ??. Tylko proszę nie pisać ze bezpieczeństwo. Bo jeśli tylko taki jest argument to tez powinno być wpisane ze jest obowiązkowa jazda w okularach bo owad może wpaść do oka i możne spowodować upadek albo co gorsze  wypadek z innym uczestnikiem ruchu. A bym zapomniał bym. Obowiazkowy odpoczynek czyli sen np 6 godzin  na 24H. Bo jazda zmęczonym tez jest niebezpieczna. Na wzór kierowców ciężarówek. Chodzi mi o to tylko o WOLNY wybór.

"Wolny Wybór" jest gwarantowany, nie chcesz jechać w kasku to po prostu nie jedź w takim maratonie w którym jest wymagany kask. Mnie zawsze zadziwia to marudzenie i kwestionowanie wymogów, regulaminów, itp. Nie pasuje Ci jakiś zapis = nie korzystasz i nie ma co się boksować. Jeżeli organizator wpisze w regulamin obowiązek jazdy w czerwonych gaciach a ja nie lubię czerwonego to nie pojadę i już.
----------------------------------------------------

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10687
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:10 »
Albo jesteś bardzo młody, albo zapomniałeś.
Kaski były. Mało tego, w szkółce dla młodzików, gdzie jeździłem, był nakaz używania kasków. A szkółka była zacna, wychowała m. in. Pawła i Mariusza Bartkowiaków.

Ale często to były kaski miękkie, nie sztywne, bo w takich kiedyś wielu kolarzy jeździło.

"Wolny Wybór" jest gwarantowany, nie chcesz jechać w kasku to po prostu nie jedź w takim maratonie w którym jest wymagany kask. Mnie zawsze zadziwia to marudzenie i kwestionowanie wymogów, regulaminów, itp. Nie pasuje Ci jakiś zapis = nie korzystasz i nie ma co się boksować. Jeżeli organizator wpisze w regulamin obowiązek jazdy w czerwonych gaciach a ja nie lubię czerwonego to nie pojadę i już.

Nie do końca tak jest, bo zawody w których jeździmy to nie są mocno sformalizowane imprezy rangi olimpiady, tylko wiele imprez robionych przez jednych i drugich znajomych. I na nich pewien wpływ rozmaite formy przekazywania swoich uwag mają wpływ, pewne postulaty czy to regulaminowe czy co do przebiegu trasy nieraz już były uwzględniane. Tak więc nie jest to tylko marudzenie, a próba przekazania swojego zdania i swoich propozycji, wcale nie zawsze bezcelowa. Najlepiej to było widać na Carpatii, gdzie tylko w wyniku sugestii zawodników zmieniono bezsensowne fragmenty trasy.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6607
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:18 »
Nie do końca tak jest, bo zawody w których jeździmy to nie są mocno sformalizowane imprezy rangi olimpiady, tylko wiele imprez robionych przez jednych i drugich znajomych.
Organizatorom wystarczy, że pozew sądowy będzie wystarczająco sformalizowany. Nigdy nie wiesz, kto startuje i jak się zachowa. Ludzie bywają naprawdę wredni. Jak ja bym robił imprezę, to kask i alkomat na starcie. Na dodatek pomiar na własny koszt, w cenie wpisowego. Umowa ze sklepem, który na żądanie dostarczy kilka kasków w różnych rozmiarach dla tych, co "zapomnieli", odpłatnie po cenie sklepowej.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1913
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:20 »
Simply_R
Taak, w latach 90 z maczugami biegaliśmy. :)  W tych latach zaczęły się już pojawiać pierwsze profesjonalne sklepy rowerowe...
Ale dawno, dawno temu pewne rzeczy były rozprowadzane centralnie, z tzw rozdzielnika.
W ten sposób były zaopatrywane szkółki, kluby sportowe.
Kaski motocyklowe jako obowiązkowe wprowadzono już w 1963 roku na motocyklach o pojemności powyżej 350cm, a rok później dla pojemności powyżej 50cm dla nowo rejestrowanych.
« Ostatnia zmiana: 8 Wrz 2019, 21:34 Mariusz »
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2019
  • Wiadomości: 5272
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:21 »

Kraksa czy wypadek ?. Jak kraksa to znaczy ze było więcej poszkodowanych.

Kraksa. Nie było. Druga osoba wyszła z upadku bez szwanku. No, z minimalnymi szkodami. Opis zdarzenia jest w odpowiednim wątku. Nie mam zamiaru tego powtarzać.

Tak, narzucam, jako organizator KMT obowiązek jazdy w kasku. Koniec. Kropka.
Absurdalny Eli

Offline Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2813
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:27 »
A ja się na przyszły sezon zastanowię.

Offline Mężczyzna Fanky

  • Trzeba żyć natychmiast,jest później niż się wydaje
  • Wiadomości: 68
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 23.01.2017
    • .... z Kórnika w POLSKĘ i ŚWIAT
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:31 »

Ale często to były kaski miękkie, nie sztywne, bo w takich kiedyś wielu kolarzy jeździło.


Świat poszedł do przodu i mamy kaski sztywne, lekkie, przewiewne, z daszkami, bez daszków, itp. itd. do wyboru do koloru. Chciałoby się rzecz, że z mądralami od jazdy bez kasków pogadamy o kaskach po pierwszej kolizji głowy z kamieniem lub krawężnikiem ale kurcze może już wtedy nie być okazji do rozmowy.
----------------------------------------------------

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2143
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 21:31 »

Mało tego - 30 lat temu prawo ruchu drogowego  nie wymagało od motocyklistów jazdy w kasku . Jedynie milicjanta można było spotkać na MZecie w orzechu . W żadnym sklepie nie można było kupić kasku rowerowego nawet w Pewexie czy Baltonie , o rowerze z przerzutkami można było pomarzyć .

Zweryfikuj te dane bo ludzi w błąd wprowadzasz.
30 lat temu to motorowerzyści nie mieli obowiązku jazdy w kaskach.
Nie wiem gdzie się wtedy kupowało kaski rowerowe,  ale na zawodach kolarskich były obowiązkowe i wszyscy je w klubie mieliśmy.
« Ostatnia zmiana: 9 Wrz 2019, 07:01 hansglopke »
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 144
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 22:00 »
Co do obowiazku, to gdybym jeździł z prędkościami Bogdana Adamczyka, to wolałbym aby kaski były obowiązkowe ponieważ miałbym pokusę i zysk aerodynamiczny z jeżdżenia bez a w jazdę w kasku empirycznie uwierzyłem. Jako, ze daleko mi do tego nie staje po zadnej stronie barykady. Dowodow twardych nie mam na ratowanie życia itp., ale dla mnie wstrzas mózgu to powazny uraz a nie coś co można uznać za "nic się nie stało poza wstrząsem". W sporcie często ogranicza się pewne rzeczy właśnie po to aby ryzykowanie nie dawało korzyści bo wtedy wszyscy muszą ryzykować. Każdemu  krytykowi kasków polecam pójść do sklepu i pomierzyć. Kaski różnią się między sobą diametralnie, zarówno zakresem widoczności jak i poziomem bezpieczeństwa. W byle jakim kasku nie ma co jeździć. Polecam też lekturę https://naszosie.pl/2018/06/28/niezalezne-testy-sprawdzily-bezpieczenstwo-kaskow/ . Nie jest raczej przypadkiem, że w czołówce są same kaski z systemem MIPS. Wiele się w tym temacie zmieniło w ciągu ostatnich lat. Dość powiedzieć, że z przeciwnika kasków zewoluowałem do osoby która nie ma odruchu ściągania go nawet na postojach. Po prostu go nie czuję.

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 1530
  • Miasto: Ballymahon
  • Na forum od: 11.06.2011
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 22:01 »
USA to prawdziwie wolny kraj gdzie nikt nikomu nic nie narzuca

Chyba nigdy tam nie byłeś i dlatego

Zweryfikuje te dane bo ludzi w błąd wprowadzasz.
Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6607
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 22:08 »
USA to prawdziwie wolny kraj gdzie nikt nikomu nic nie narzuca
i poczytaj ile procent populacji siedzi w pierdlu, a potem - najlepiej w przebraniu psa ze skulonym ogonem - odszczekaj tę propagandę.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna gkjanek

  • Lepiej zabrać głowę zamiast kasku z domu na rower.
  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 12.06.2017
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 22:28 »
dziękuje za dyskusje. Bede jezdzil tylko te maratony gdzie nie bedzie obowiązku jazdy w kasku ;D. I dobrze bo wpisowe robia sie horrendalnie drogie. A mi tylko zależy na MRDP. Jak i na maratonach gdzie trzeba wszystko samemu organizowac bo maratony gdzie jedzenie i spanie ma sie podstawiane pod  "pysk" niczego mnie nie naucza;D wiem to po PTJ
Lepiej zabrać głowę zamiast kasku z domu na rower.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum