Autor Wątek: terror kaskowy  (Przeczytany 12045 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10687
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 13:35 »
Są systemy, które się wieszają, tylko są drogie. W każdym razie jest to do zrobienia. Zapłacisz 2x tyle, ale nie będzie hipokryzji.
Ale ludzie nie zapłacą 2 x tyle, będą woleli hipokryzję. Tak było, jest i będzie i żyjąc tyle czasu na świecie powinieneś to już wiedzieć.

Tak samo masz z lotami samolotowymi. Da się zrobić samolot, gdzie dla każdego pasażera będzie możliwość katapultowania się i bezpiecznego wylądowania w razie awarii w powietrzu. Tylko taki samolot zabierze na pokład 10 razy mniej ludzi niż obecnie. I świadomie się obniża bezpieczeństwo, bo inaczej bilety byłyby dużo droższe i mało kto by mógł korzystać z samolotów.

I dlatego nikt w kaskach full-face nie jeździ poza enduro, chociaż wiadomo, że są dużo skuteczniejsze od zwykłych kasków. Jak się w takim kasku wybierzesz na ustawkę szosową - to ci wszyscy co pierniczą o tym jak to kaski są niezbędne dla bezpieczeństwa - będą pierwsi do wyśmiewania i tekstów "przezorny zawsze ubezpieczony". Taki modelowy przykład hipokryzji, która tak mocno wrosła w ludzi, że wolą już jej nie zauważać.

Michał, serio? Mój post ocieka niepoważnością, a Ty zaczynasz dyskusję na poważnie?! Naprawdę zaczniemy wątek numer tysiąc jeden o kaskach?

Zwykle nie jeżdżę w kasku, wiesz o tym doskonale.

Bo tak brzmiałeś jakbyś był zaciekłym obrońcą tego obowiązku  ;)


A walka z tym obowiązkiem na wyścigach - to jak pisałem przegrana sprawa, szkoda zachodu. Bardzo niewielu jest organizatorów gotowych iść pod prąd i zmierzyć się z ludzkim gadaniem i licznymi stereotypami, jakie to przykłady mamy też i w tym wątku. Takich osób którym ten obowiązek przeszkadza jest po prostu dużo mniej niż takich co ów obowiązek akceptują - i dlatego zgodnie z regułami demokracji mamy dyktat większości i chcąc jeździć wyścigi musimy jeździć w kasku, czy to ma dla nas sens, czy sensu żadnego nie ma (jak np. na podjazdach).

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2019
  • Wiadomości: 5272
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 13:49 »
A ja, jako organizator KMT nie muszę się z moich decyzji względem obowiązku jazdy w kasku podczas maratonu tłumaczyć. Taki jest obowiązek i uczestnik ma się doń stosować. Jak się nie stosuje, wolność wyboru powinna skierować go w stronę innych imprez.
Absurdalny Eli

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10687
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 14:02 »
A ja, jako organizator KMT nie muszę się z moich decyzji względem obowiązku jazdy w kasku podczas maratonu tłumaczyć. Taki jest obowiązek i uczestnik ma się doń stosować. Jak się nie stosuje, wolność wyboru powinna skierować go w stronę innych imprez.

Tylko szkoda, że nie widzisz, że taki sposób argumentowania jest zwyczajnie słaby. "Nie muszę się tłumaczyć", a jak się nie podoba to wypad  ;). To po co zabierać głos w dyskusji na ten temat? Żadnych rzeczowych argumentów nie wniosłeś.

Offline Mężczyzna gkjanek

  • Lepiej zabrać głowę zamiast kasku z domu na rower.
  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 12.06.2017
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 14:13 »
A ja, jako organizator KMT nie muszę się z moich decyzji względem obowiązku jazdy w kasku podczas maratonu tłumaczyć. Taki jest obowiązek i uczestnik ma się doń stosować. Jak się nie stosuje, wolność wyboru powinna skierować go w stronę innych imprez.

Tylko szkoda, że nie widzisz, że taki sposób argumentowania jest zwyczajnie słaby. "Nie muszę się tłumaczyć", a jak się nie podoba to wypad  ;). To po co zabierać głos w dyskusji na ten temat? Żadnych rzeczowych argumentów nie wniosłeś.
I dla tego taki jest tytuł posta a nie inny.
Lepiej zabrać głowę zamiast kasku z domu na rower.

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2019
  • Wiadomości: 5272
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 14:14 »
Zabieram głos, bo wątek dotyczy rzekomego terroru, jak organizatorzy maratonów wprowadzają zmuszając ludzi do jazdy w kasku. Mamy daleko posuniętą wolność. Można w czymś brać udział, stosując się do zasad określonych przez organizatora. Albo można tych zasad nie akceptować. Co prowadzi wprost do dwóch wniosków. Po pierwsze: nie biorę udziału w czymś, co mi nie odpowiada. Po drugie: organizuję maraton, w którym określę inne zasady, takie, jakie mi odpowiadają. Ewentualnie, skoro wolność, to nie określę żadnych zasad.
Absurdalny Eli

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2019
  • Wiadomości: 5272
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 14:22 »
Tak przy okazji... "dlatego" tudzież "dlaczego" wg zasad pisowni piszemy łącznie. Zwracam uwagę, że lekceważąc regulamin forum podpadasz pod system kar określony w nim właśnie. Rozumiem umiłowanie wolności, ale sugeruję dostosowanie się do naszych standardów. Zaakceptowałeś je, rejestrując się na tym forum.
Absurdalny Eli

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10687
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 14:28 »
Zabieram głos, bo wątek dotyczy rzekomego terroru, jak organizatorzy maratonów wprowadzają zmuszając ludzi do jazdy w kasku. Mamy daleko posuniętą wolność. Można w czymś brać udział, stosując się do zasad określonych przez organizatora. Albo można tych zasad nie akceptować. Co prowadzi wprost do dwóch wniosków. Po pierwsze: nie biorę udziału w czymś, co mi nie odpowiada. Po drugie: organizuję maraton, w którym określę inne zasady, takie, jakie mi odpowiadają. Ewentualnie, skoro wolność, to nie określę żadnych zasad.

Ale dla osoby dla której jazda w kasku jest realnym problemem - jest to rzeczywiście forma terroru. To się tak tylko wydaje, że to żaden problem, trzeba dopiero na sobie doświadczyć kłopotów, żeby być takie osoby w stanie zrozumieć. Wygodniej jest to sprowadzić do marudzących zawodników, ale prawda wcale nie zawsze jest taka prosta. Ja to dobrze zrozumiałem jadąc TCR, gdzie połowę wyścigu musiałem jechać bez kasku, wioząc do na rowerze, bo od jazdy w kasku na lemondce miałem duże problemy z szyją i karkiem, gdybym jechał w kasku całość, to pewnie bym wyścigu nie ukończył, bo kontuzje karku na bardzo długich dystansach są bardzo groźne, dużo groźniejsze dla bezpieczeństwa jazdy niż brak kasku, bo ograniczają możliwość ruchu głową. I dla osoby co ma stałe problemy tego typu, albo na upałach kask jej bardzo przeszkadza (a są tacy ludzie) - to jest właśnie forma terroru. Nie akceptuje tylko jednego, dla niej strasznie upierdliwego przepisu - i przez to nie ma duże problemy by jechać w imprezie, którą uważa za świetną.

Ale większość organizatorów ma właśnie takie podejście "nie podoba się to wypad".

Tak przy okazji... "dlatego" tudzież "dlaczego" wg zasad pisowni piszemy łącznie. Zwracam uwagę, że lekceważąc regulamin forum podpadasz pod system kar określony w nim właśnie. Rozumiem umiłowanie wolności, ale sugeruję dostosowanie się do naszych standardów. Zaakceptowałeś je, rejestrując się na tym forum.

Kurcze, już się boję, że nam drugi Wacek Żurakowski rośnie  ;)

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2019
  • Wiadomości: 5272
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 15:10 »
Spokojnie. Nie grozi Wam to. Mam większe ego. ;D
Absurdalny Eli

Offline Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2813
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 15:12 »
Ale dla osoby dla której jazda w kasku jest realnym problemem - jest to rzeczywiście forma terroru.
Jako uczestnik maratonów mogę się nawet zgodzić z tezą, że są osoby, dla których jazda w kasku jest problemem - realnym czy wyimaginowanym - nieważne. Ja nie muszę podstaw tych problemów rozumieć. Jest problem i OK.

Natomiast z perspektywy organizatora, nawet takiego, co w regulaminach swoich imprez nie nakazuje jazdy w kasku, to JA bym się czuł terroryzowany. Czym? Nazywaniem terrorystami autorów regulaminów, z zapisami których się nie zgadzamy.

Regulaminy imprez nie są robione aby komuś uprzykrzać życie. Zapisy są raz lepsze, raz gorsze. Ale wszczynanie dyskusji nad zmianami w ten sposób? No nie wiem czy to najlepsza strategia ;)

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2019
  • Wiadomości: 5272
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 15:32 »
Krótko mówiąc: „nie podoba mi się to”.
Absurdalny Eli

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6607
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 15:37 »
Ale ludzie nie zapłacą 2 x tyle, będą woleli hipokryzję. Tak było, jest i będzie i żyjąc tyle czasu na świecie powinieneś to już wiedzieć.

Tak samo masz z lotami samolotowymi. Da się zrobić samolot, gdzie dla każdego pasażera będzie możliwość katapultowania się i bezpiecznego wylądowania w razie awarii w powietrzu. Tylko taki samolot zabierze na pokład 10 razy mniej ludzi niż obecnie.
Ludzie zapłacą 2 razy tyle za ten system, jeśli będzie on powszechny. To co piszesz o samolotach, to jest po pierwsze praktycznie niewykonalne (zobacz jak wygląda sufit w samolocie, musiałbyś mieć śluzy do katapulty zamiast miejsca na bagaż, ponadto boki są ścięte), po drugie katapultowanie nie rozwiązuje problemu lądowania, zdałoby to egzamin w małym procencie przypadków. Po trzecie różnica w kosztach byłaby chyba większa niż 10 krotna. Wierz mi, bogaci ludzie dopłaciliby tę różnicę w cenie za taką opcję, gdyby była skuteczna. Natomiast dobre trackery są dostępne na rynku, nie trzeba tu robić rewolucji. Trzeba po prostu zapłacić za ich wypożyczenie.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna gkjanek

  • Lepiej zabrać głowę zamiast kasku z domu na rower.
  • Wiadomości: 46
  • Miasto:
  • Na forum od: 12.06.2017
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 15:37 »
Tytuł może nie jest idealny. Ale chodziło mi o to żeby rzucało sie w oczy. Ja nie jezdze pierwszy rok. A ten problem siedział mi w głowie już z trzy lata. Po prostu trzeba bedzie jezdzic MPP jako test dyspozycji w danym roku. Bo i tak całe jezdzenie sprowadza sie do startu w MRDP i te 500,600,700 to tylko testy.
Lepiej zabrać głowę zamiast kasku z domu na rower.

Offline Mężczyzna Bitels

  • Wiadomości: 1335
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 23.07.2010
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 15:47 »
Ja, jak jadę maraton i nie tylko to zawsze w kasku, bo ładnie w nim wyglądam  ;D
I rzeczywiscie, jak mam mniej kudłów na głowie to pot nie zalewa tak oczu.
Nie czuję się jakoś specjalnie terroryzowany, bo nawet jakby w KMT był obowiązek jazdy w kasku motocyklowym, to też bym spróbował  ;D

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6607
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 15:50 »
Bo i tak całe jezdzenie sprowadza sie do startu w MRDP i te 500,600,700 to tylko testy.
Jeśli MRDP będzie zahaczać o Słowację, to wtedy org wprowadzi jazdę w kasku, bo takowa jest wymagana prawem na Słowacji w terenie niezabudowanym. W Czechach poniżej 18 lat.

A co do skuteczności kasku, to "Ze 119 rowerzystów, którzy zginęli w wypadkach w dwóch czeskich regionach 37 proc. mogłoby żyć, gdyby w czasie jazdy miało na głowie kask.". 37% to bardzo dużo, ludzie w ciężkich chorobach chwytają się nadziei na poziomie kilku procent. A tu tak lekką ręką wyrzucają 37% szans na przeżycie do kosza.
http://www.brd24.pl/technologie/rowerzystom-warto-zakladac-kask-czesi-zbadali-ofiary-smiertelne-wypadkow-wnioski/

« Ostatnia zmiana: 8 Wrz 2019, 15:59 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10687
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: terror kaskowy
« 8 Wrz 2019, 16:03 »
Natomiast z perspektywy organizatora, nawet takiego, co w regulaminach swoich imprez nie nakazuje jazdy w kasku, to JA bym się czuł terroryzowany. Czym? Nazywaniem terrorystami autorów regulaminów, z zapisami których się nie zgadzamy.

Regulaminy imprez nie są robione aby komuś uprzykrzać życie. Zapisy są raz lepsze, raz gorsze. Ale wszczynanie dyskusji nad zmianami w ten sposób? No nie wiem czy to najlepsza strategia ;)
Tylko co dobre dla organizatora nie zawsze jest dobre dla uczestnika.
Lekko prowokacyjna forma rzeczywiście nie najlepsza, to raczej wyraz po prostu desperacji i bezsilności w tym zakresie, bo taki tytuł bardziej pobudza żywiołową dyskusję. Bo nie ma się co specjalnie łudzić, że taka dyskusja cokolwiek zmieni w tym zakresie. Ten pociąg już odjechał, od dawna jest wyraźny trend w kierunku zaostrzania przepisów w tym zakresie, nie ich luzowania, trzeba się pogodzić z realiami. Poza tym kask już wszedł do "kultury pro" jako oczywisty element wyposażenia, dlatego mało kogo ruszą takie dyskusje i obiekcje tej niewielkiej liczby osób dla których kask jest problemem.

Na zachodzie to już nie widziałem żadnej dużej imprezy, gdzie nie ma takiego obowiązku, a do tego pojawia się szereg coraz bardziej irytujących pomysłów jak na TABR, gdzie ta sfera "bezpieczeństwa" już przekraczać zaczyna granice śmieszności, gdzie chyba 4 tylne lampki trzeba było mieć i dwa razy na dobę meldować się do organizatora. U nas i tak nie jest pod tym względem źle, są imprezy Koło Ultra i Wigora, a to są istotne maratony w tym środowisku, też na Wiśle 1200 niby ten obowiązek jest, gdzieś tam głęboko schowany w regulaminie, ale nikt go nie egzekwuje.

Więc będąc realistą - pozostaje tylko pogodzić się z rzeczywistością, że niedługo już w ogóle może nie być takich imprez, bo też i rośnie liczba krajów, gdzie jest ustawowy obowiązek jazdy w kasku. Warto też poszukać lepszego modelu kasku, bo to robi różnicę, ja ostatnio używałem nowszych konstrukcji i jest lepiej niż z dość przestarzałym starym modelem jaki długo miałem.

Ludzie zapłacą 2 razy tyle za ten system, jeśli będzie on powszechny.
Ale nie będzie powszechny, bo ludzie 2 razy tyle nie zapłacą.  :lol:
Polska to nie Zachód i maraton z wpisowym rzędu 1000zł pojedzie ledwie kilka-kilkanaście osób, reszta wybierze ten z gorszym trackingiem i wpisowym o połowę niższym. Masz teraz jak na dłoni dowód jak śmiesznie niską obsadę ma Piękny Zachód z wpisowym pod 500zł, MPP z wpisowym koło 150zł ma z 6 razy wyższą frekwencję.

To co piszesz o samolotach, to jest po pierwsze praktycznie niewykonalne (zobacz jak wygląda sufit w samolocie, musiałbyś mieć śluzy do katapulty zamiast miejsca na bagaż, ponadto boki są ścięte), po drugie katapultowanie nie rozwiązuje problemu lądowania, zdałoby to egzamin w małym procencie przypadków. Po trzecie różnica w kosztach byłaby chyba większa niż 10 krotna. Wierz mi, bogaci ludzie dopłaciliby tę różnicę w cenie za taką opcję, gdyby była skuteczna.
Powiedz to Secret Service.
Pewnie dlatego w Air Force One jest katapulta dla prezydenta i chyba jeszcze 3 innych osób, że jest zupełnie nieskuteczna i nie da się jej zrobić  :P

A linie lotnicze nie zarabiają na wąskiej grupie najbogatszych (bo ci i tak często mają prywatne samoloty), tylko na milionach ludzi co lecą w najtańszych klasach, dlatego właśnie tanie linie, gdzie ludzie są jak sardynki napakowani odniosły taki sukces.

Jeśli MRDP będzie zahaczać o Słowację, to wtedy org wprowadzi jazdę w kasku, bo takowa jest wymagana prawem na Słowacji w terenie niezabudowanym. W Czechach poniżej 18 lat.
Ale MRDP nie będzie zahaczał o Słowację, bo Wigor dobrze wie o tym obowiązku i z tego względu trasy na Słowacji tam nie puści, sam o tym na forum wspominał

A co do skuteczności kasku, to "Ze 119 rowerzystów, którzy zginęli w wypadkach w dwóch czeskich regionach 37 proc. mogłoby żyć, gdyby w czasie jazdy miało na głowie kask."
Haha!  ;)
Ciekawe jak to obliczono, dla mnie Himalaje demagogi. Nie sposób ocenić czy kask w danym wypadku mógł uratować życie czy nie - nie widząc na żywo takiego wypadku, ocena po wypadku jest obarczona ogromnym marginesem błędu.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum