Autor Wątek: Obowiązek jazdy po drogach dla rowerów w sądzie  (Przeczytany 4133 razy)

Online Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 827
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Art. 33 ust. zd. 2 Prawo o ruchu drogowym

Gdzie jest mowa o "Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów
i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca
pieszym." Czyli ciągach łączonych - gdyż jest jeszcze czwarty ze znaków do kolekcji, gdzie niby rower jest na górze znaku/piesi na dole, co powinno insynuować pierwszeństwo, ale ciąg ścieżki dla pieszych/rowerzystów jest wciąż wspólny.

Online Wilk

  • Wiadomości: 11471
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Eee... Wilku, ale czy taki zapis przypadkiem nie widniał w kodeksie od kilku lat? Ja korzystam z tegoż przywileju od zawsze - tak wybieram trasy, by jechać właśnie po przeciwnej stronie, aniżeli biegnie ścieżka.

Zapis w kodeksie jest mało precyzyjny i częściowo sprzeczny z innymi zapisami. Co najlepiej widać po interpretacji policji. Dlatego wyrok sądowy coś tam daje w temacie, choć trzeba pamiętać, że w Polsce nie ma precedensów prawnych i inny sąd może wydać inny wyrok, zresztą była parę lat temu taka sprawa w Białymstoku, gdzie rowerzysta dostał grzywnę właśnie za brak jazdy ścieżką, która była po drugiej stronie dwujezdniowej drogi.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7506
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Przypominam, że nazwa tego znaku uległa zmianie.

Pierwotnie była to "droga dla pieszych i rowerzystów". Ktoś po prostu zmienił nazwę bez uzgadniania tego z kodeksem drogowym (pewnie nawet nie przeczytał definicji drogi dla rowerów, bo jest on teraz stawiany w sposób niepoprawny). Z tego powodu zrobił się jeszcze większy bałagan.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 383
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Eee... Wilku, ale czy taki zapis przypadkiem nie widniał w kodeksie od kilku lat? Ja korzystam z tegoż przywileju od zawsze - tak wybieram trasy, by jechać właśnie po przeciwnej stronie, aniżeli biegnie ścieżka.

Zapis w kodeksie jest mało precyzyjny i częściowo sprzeczny z innymi zapisami. Co najlepiej widać po interpretacji policji. Dlatego wyrok sądowy coś tam daje w temacie, choć trzeba pamiętać, że w Polsce nie ma precedensów prawnych i inny sąd może wydać inny wyrok, zresztą była parę lat temu taka sprawa w Białymstoku, gdzie rowerzysta dostał grzywnę właśnie za brak jazdy ścieżką, która była po drugiej stronie dwujezdniowej drogi.
A nie było to przypadkiem przez sąd zinterpretowane jako wykroczenie dlatego, że rowerzysta "powinien" zobaczyć znaki i "powinien" zjechać na lewą stronę. Jakiś niewielki ruch samochodów czy coś? Tak mi się kojarzy...
Paweł.

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 904
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
to przeświadczenie bierze się z rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych (art. 40 ust. 2)
"Umieszczone na jednej tarczy symbole znaków C-13 i C-16 oddzielone kreską pionową oznaczają drogę dla rowerów i drogę dla pieszych położone obok siebie, odpowiednio po stronach wskazanych na znaku. Kierujący rowerami są obowiązani do korzystania z tak oznakowanej drogi, jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym oni poruszają się lub zamierzają skręcić."

Ale należy pamiętać, że ustawa ma pierwszeństwo

art 33.1
"Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym."





"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7506
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
W sądach dominują zasady mądrości ludowych i "moim zdaniem", a nie przepisy. Znak powinien znajdować się w odległości 0,5 do 2 m od drogi, więc formalnie wszystko co jest dalej i ze złej strony można olewać.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Wilk

  • Wiadomości: 11471
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
W sądach dominują zasady mądrości ludowych i "moim zdaniem", a nie przepisy.
Często tak jest, dlatego właśnie wrzuciłem ten wyrok, bo jest ciekawy. Sąd nie przyjął jako pewnika interpretacji policji (co jest bardzo częstym przypadkiem w drobnych sprawach) - tylko pochylił się mocniej nad tą kwestią i rzeczowo zbadał sprawę przed wydaniem wyroku.

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 904
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
W sądach dominują zasady mądrości ludowych i "moim zdaniem", a nie przepisy. Znak powinien znajdować się w odległości 0,5 do 2 m od drogi, więc formalnie wszystko co jest dalej i ze złej strony można olewać.

Chyba ten przepis miałeś na myśli:
§ 2.1. Znak drogowy pionowy umieszczony po prawej stronie jezdni lub nad jezdnią dotyczy kierujących znajdujących się na wszystkich pasach ruchu; jeżeli jednak znaki są umieszczone nad poszczególnymi pasami ruchu, to znak dotyczy tylko kierujących znajdujących się na pasie, nad którym znak jest umieszczony. Znak drogowy umieszczony po lewej stronie jezdni lub pasów ruchu stanowi powtórzenie znaku umieszczonego po prawej stronie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.



"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Online Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 827
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Jeszcze mi się przypomniał takowy filmik -


Jakby każdy z nas był na tyle nieustępliwy by zgłaszać wszelakie nierówności na ścieżkach rowerowych, to byśmy się doczekali lepszej nawierzchni, niż na autostradach  8)

Monarch

  • Gość
Jeszcze mi się przypomniał takowy filmik -
Jakby każdy z nas był na tyle nieustępliwy by zgłaszać wszelakie nierówności na ścieżkach rowerowych, to byśmy się doczekali lepszej nawierzchni, niż na autostradach  8)
Niestety autor filmiku zablokował komentarze (oglądałem jeszcze jak była możliwość komentowania, ale masa jadu się wylewała w komentarzach).

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3352
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Nie zgadzam się z jednym stwierdzeniem i irytowała mnie ta argumentacja. Nie musimy wymagać aby właściciele motocykli i super fur jeździli w mieście do 50km/h. Nie musimy szczególnie wymagać i tego akcentować bo oni muszą tak jeździć i nie jest żadną argumentacją ile te ich smród maszyny mogą wyciągnąć. Przekroczenia szybkości powinny być tępione, tępione i jeszcze raz tępione. Nie ma zatem stwierdzenia "i co z tego". A to z tego, że powinni tracić prawo jazdy, tracić środki transportu lub płacić drakońskie mandaty za przekroczenia szybkości. W walce z przekraczaniem szybkości nie należy przebierać w środkach, niezależnie co to jest za wehikuł, który to czyni. Tak samo DDR-y nie są dla jazdy szosowej. Tutaj problemem jest nakaz jazdy DDR-em a nie fakt, ze kolarz na DDR-ce treningu robić nie może. I słusznie, ze nie może, bo DDR nie do tego służy.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Online Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6226
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
w innych krajach "przelotowe DDRy" są niemalże bezkolizyjne z ruchem samochodowym i szerokie na 2,5-3m. Nie wiją się jak wąż między słupkami. U nas nawet te nowe i asfaltowe nie są dostosowane do "dużego ruchu", a czasem ciężko się wymija tych z naprzeciwka.

My home is where my bike is.

Monarch

  • Gość
W Niemczech DDR z kostki są już od dawna ciągami pieszymi z dopuszczonym ruchem rowerowym.
To samo powinno być u nas, ale my jesteśmy w tych sprawach dość zacofanym narodem.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Przez długi czas, zawsze jak widziałem drogę dla rowerów, niezależnie czy była po prawej czy lewej stronie, wjeżdżałem na nią. Ostatnio zdarza mi się olewać ścieżki rowerowe i jechać drogą. Na drogach czuję się bezpieczniej. Najwięcej niebezpiecznych sytuacji miałem właśnie na ddrach. Albo ktoś (najczęściej kobieta) mi nagle wyjechał, albo ktoś na hulajnodze prawie wjechał mi pod koło itp itd. Na wielu ddr trzeba być czujnym ja ważka ;-)

Online Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 827
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
albo ktoś na hulajnodze prawie wjechał mi pod koło itp

W sumie teraz gdy będą wpuszczone elektryki hulajnóg na ścieżki ciekawe kto komu ustąpi ;P
Albo jeszcze lepiej - co powstanie ze zderzenia szosy aero z hulajnogą?  :lol:
Bo ujeżdżający te drugie miewają ambitne pomysły np. zatrzymania się nagle na środku ścieżki, jak gdyby nigdy nic... o sygnalizowaniu zakrętów nie wspomnę.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum