Autor Wątek: INCAMPO - nowy sposób na nocleg dla podróżników rowerowych  (Przeczytany 13353 razy)

Offline Mężczyzna Talcon

  • Wiadomości: 7
  • Miasto: Zawoja
  • Na forum od: 07.08.2019
Nie przekonują mnie te nocnegi w ogrudku ;>

A dlaczego?  :icon_smile2:

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3779
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Ogrudek jest spoko:D jestę rowerzystą i życzę wszystkim rowerzystą aby spotykali same dobre ogrutki:)
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`

Offline Mężczyzna Talcon

  • Wiadomości: 7
  • Miasto: Zawoja
  • Na forum od: 07.08.2019
Rób jak uważasz..nie mam nic przeciwko takim inicjatywom, ale spójrz na to obiektywnie. Gościsz podróżników, dzielicie się doświadczeniami, całą noc opowiadacie sobie historie z wyjazdów, oglądacie zdjęcia, studiujecie mapy, pojawiają się coraz to nowe nazwy niesamowitych miejscówek itp...   a rano wystawiasz im rachunek.

Ale jasne - takie spotkania nadal będą i my ich nie wygryziemy. Chodzi o zbudowanie społeczności a nie jej niszczenie. Ja trzymam się tego, że gro ludzi chciałoby zacząć ale być może własnie brak tego zabespieczenia ich powstrzymuje. Poza tym próbujemy, a nie myli się tylko ten co nic nie robi :) Zapraszamy do śledzenia naszych poczynań.  :)

Offline Mężczyzna cyniczny

  • Wiadomości: 474
  • Miasto: Piaseczno
  • Na forum od: 26.11.2012
    • Wycieczki rowerowe bliższe i dalsze
Ale jasne - takie spotkania nadal będą i my ich nie wygryziemy. Chodzi o zbudowanie społeczności a nie jej niszczenie. Ja trzymam się tego, że gro ludzi chciałoby zacząć ale być może własnie brak tego zabespieczenia ich powstrzymuje. Poza tym próbujemy, a nie myli się tylko ten co nic nie robi :) Zapraszamy do śledzenia naszych poczynań.  :)


Zlituj się: "wszystkim rowerzystą", "zabespieczenia", "ogrudkiem".

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 875
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Mi się pomysł podoba.

Zaplanowałeś długi dzień, jest 30 stopni w cieniu, kobieta chce skończyć jazdę wcześniej, a tu po horyzont zboże. Nigdzie dobrej miejscówki. Tym bardziej z wodą.
A w appce widać, że jak odbijesz 5km w lewo są jakieś działki. Gospodarz nie prowadzi "agro" na działce, ale na działce da ci miejsce na trawniku, dostęp do wody i węża z wodą na prysznic.

Miałem taki fajny nocleg na Litwie. Ogródki działkowe z letnimi domkami. Zagadaliśmy do jedynego człowieka jakiego wśród 100 działek było widać. Pozwolił rozbić namiot, prysznic ze szlaucha podłączonego do prysznica ogrodowego, dostęp do wody i "możecie narwać sobie owoców, bo ja nie mam siły zbierać". Jednak dużo lepiej niż w lesie bez wody.


Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2104
  • Wiadomości: 6861
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Dlaczego nie. Niech to chwyci, dla mnie OK. Dyszka, to opłata symboliczna, a sytuacja staje się jasna i klarowna. Ostatnio mało sypiałem "na gospodarza". Z gościnnością różnie bywa. Często po wyrażeniu zgody na nocleg gospodarz wcale się nie kontaktuje, nie interesuje. Spory problem bywa z toaletą. Głupio się komuś do domu wpraszać, a napaskudzić mu w ogrodzie trochę nie wypada.



Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3856
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Pomysł ok. Przecież skorzysta kto chce. . Tekst o "gospodarzu" wprowadzającym mnie na Babią Górę rozwalił mnie o ścianę. Wyobraziłem sobie turystę, namiotowego, który biwakuje gdzieś w krzaczorach, ale nie umie znaleźć drogi na Babią Górę. Mysśę, ze #Talcon sam doświadczenia turystyczne zamknął na usługach Itaki w Egipcie i kompletnie nie rozumie, że ktoś, kto zabiera namiot, śpi po krzakach lub gospodarzach to "inna glina". Myślę jednak, ze jeżeli taka baza płatnych "gospodarzy" bez niedomówień by istniała to ją sobie do telefonu załaduję. Ja widzę w tym potencjalnie użyteczną bazę danych. Pytanie czy warto za nią zapłacić to inna kwestia uzależniona od tego ile zapłacić? ile jest tam adresów? ile jest aktualnych? i tak dalej.

Ps. #Talcon - proszę, nie nazywaj mnie "kolarzem", bo nim nie jestem i nie życzę sobie szeregowania mnie do tej kategorii.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8147
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Widzę tu trzy problemy:

1. Cena - jeśli ma być sensowna dla kolarza, to będzie na tyle niska, że dla właściciela "ogrudka" sensowna nie będzie. Kto płaci ten wymaga, naturalnie osoba która płaci za usługę (nie istotne ile) będzie miała pewne [wyższe] oczekiwania choćby co do dyspozycjności gospodarza. Za 15 zł zawracanie głowy. Inaczej jeśli jest to jednorazowa, spontaniczna akcja ugoszczenia kogoś ciekawego.

2. Gęstość - nie ma sensu zbaczać 50 km z trasy na nocleg.

3. Ortografia.

Mimo wszystko powodzenia.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna marszy

  • Wiadomości: 439
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 23.07.2013
p.s. spanie po krzakach jest fajne - ale jeżeli pojawi się możliwość że dzięki via telefon znajdujesz tani BEZPIECZNY nocleg w okolicy w którym możesz skorzystać z m.in. porad/wsparcia/napić się wina z gospodarzem ogrodu...



Taka możliwość już jest - nazywa się google. 400 osób przejechało z Wisły do Gdańska wzdłuż rzeki i nie zdarzyło się, żeby ktokolwiek miał problem ze spaniem pod dachem. Nie chcę Wam psuć zabawy, ale zadajcie sobie pytanie - po co ktoś miałby wynajmować ogródek za 15PLN, jeśli może wynająć pokój za 25-35? Po co ktoś miałby płatnie namiotować w ogródku, skoro za 10PLN więcej może spać w łóżku lub za darmo na łące? Poczytajcie relacje z wypraw na tym forum, ludzie dosyć dokładnie opisują swoje decyzje noclegowe.


Ja to widzę tak - odkupujecie z aftermarketu domenę podnamiot.pl, wybieracie popularny szlak rowerowy, przy którym istnieje również turystyka piesza, motorowa czy kempingowa. Dajmy R10 / EV10. Spedzacie tydzień w googlu ina forach, spisujac kazda miejscówkę pod namiot, a potem bierzecie rower, namioty i jedziecie na 2-3 tygodnie odwiedzić wszystkie płatne i dzikie pola namiotowe, żeby wbić je w bazę. Macie produkt w wersji beta dla pewnego regionu. Teraz czytacie Zero to One Thiela i zastanawiacie się nad pytaniami z początku posta :wink: Powodzenia.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8558
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Tu się nie zgodzę, legalny namiot ma swój klimat. Po co ma jechać rowerem, skoro dorzuci parę PLN do baku i motorem pojedzie bez wysiłku? A po co moknąć na motorze, skoro w równie tanim seicento nie pada i można się delektować jazdą w ulewie? I tak dalej. Kamper trochę spowolni dyskusję.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • morsung
  • Wiadomości: 5953
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Zastanawiam się komu się będzie chciało, szczególnie wśród ludzi mieszkających na wsi, ogarniać jakąś aplikację, po to żeby raz na rok zarobić 10 zł. I w ogóle jak do tych ludzi dotrzeć? Możliwe, że autorzy mają odpowidzi na te pytania :)

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 485
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Ten pomysł byłby dobry dla rodzin z dziećmi, spanie na dziko np. bez wody jest uciążliwe. Przy kilku osobowej rodzinie wydatek 50 zł nie byłby wielki, a jeżeli gospodarz kilka razy w miesiącu ugości na trawie rowerzystów to z dwie stówki mogą wpaść a to już coś. Gdyby była gęsta siatka miejsc pewnie bym z tego skorzystał. nie

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum