Autor Wątek: Uchwyt na telefon z miejscem na powerbank?  (Przeczytany 12803 razy)

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Cześć,

szukam jakiegoś uchwytu na telefon, z miejscem na powerbank. Mocowanie na mostek.
Chciałbym użyć telefonu jako nawigacji, zamiast Garmina.

Czy znacie coś takiego?

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Nie bardzo takie coś ma sens. Taki uchwyt żeby utrzymać stabilnie telefon z powerbankiem musiałby być dość masywny i zajmować dużo miejsca. Powerbank najwygodniej trzymać w tankbagu, który jest przy samym mostku.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Online Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1578
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Cześć,

szukam jakiegoś uchwytu na telefon, z miejscem na powerbank. Mocowanie na mostek.
Chciałbym użyć telefonu jako nawigacji, zamiast Garmina.

Czy znacie coś takiego?
Np. coś takiego? https://www.szumgum.com/powerpack-z-zintegrowanym-uchwytem-na-smartfona-topeak-smartphone-holder-with-powerpack-7800-mah.html
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Np. coś takiego? https://www.szumgum.com/powerpack-z-zintegrowanym-uchwytem-na-smartfona-topeak-smartphone-holder-with-powerpack-7800-mah.html

Ale to jest IMO dość badziewne, montowane na pasek, który pod takim ciężarem przy wibracjach może się ruszać, sam telefon na gumki (niewygodne do zdejmowania). No i cena słona, powerbank ledwie 7800mAh, a za 250zł.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Online Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1578
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Też wolę powerbank umieszczony gdzieś w torbie, ale jak ktoś szuka specyficznego rozwiązania to są i takie, choć jak widać nie są idealne.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017


Nie bardzo takie coś ma sens. Taki uchwyt żeby utrzymać stabilnie telefon z powerbankiem musiałby być dość masywny i zajmować dużo miejsca. Powerbank najwygodniej trzymać w tankbagu, który jest przy samym mostku.

Myślę, że zwykły uchwyt da radę.


Np. coś takiego? https://www.szumgum.com/powerpack-z-zintegrowanym-uchwytem-na-smartfona-topeak-smartphone-holder-with-powerpack-7800-mah.html

Nie, zintegrowany powerbank jest zły ;)

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Myślę, że zwykły uchwyt da radę.

Duży powerbank z telefonem to już prawie 500g i to dość szerokie i wysokie jak na mostek. I jaki ma sens coś takiego? Powerbank jest cały czas wystawiony na warunki atmosferyczne, na kurz, na deszcz jak pada itd. Mnóstwo osób korzysta z powerbanka czy do ładowania telefonu, czy Garmina, ale takich co mają na zewnątrz powerbank jest bardzo niewielu i nie bez powodu tak się dzieje.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Mój Moto g5 plus to 155g. Powerbanka żadnego nie mam, ale pierwszy z brzegu Xiaomi 10000 mAh waży 223g. W sumie około 380g.

Garmin 60 csx waży 213g, do tego akumulatory jakieś 50-60g. W sumie 260-270g.

Moim zdaniem różnica nie jest kolosalna. Do 500g też trochę brakuje. A uchwyt do Garmina wcale nie jest jakiś wielki.

Nie muszę mieć koniecznie uchwytu na powerbank, ale sam telefon może mieć problemy z wytrzymaniem całodziennej jazdy, jeśli używany jest do nawigacji.

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Moim zdaniem różnica nie jest kolosalna. Do 500g też trochę brakuje. A uchwyt do Garmina wcale nie jest jakiś wielki.

Tylko Garmin jest sporo węższy i się dlatego dobrze trzyma na mostku, bo nie jest od niego wiele szerszy. Poza tym do Garmina jest wiele dobrych mocowań, a do telefonu z powerbankiem bardzo niewiele. Dużo lepiej wyjdzie kupić tankbaga, gdzie tuż koło mostka będzie ten powerbank, a i jeszcze niejeden drobiazg wymagający szybkiego dostępu się zmieści
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Spróbuję tankbaga,  ale w poprzednim rowerze próbowałem kilka różnych i żaden nie był dobry, albo był niestabilny, albo dotykałem go nogami. Wiec do tankbagów jestem uprzedzony.

Na razie skupmy się i spróbujmy znaleźć uchwyt na mostek w którym zmieści się telefon i powerbank.   

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Spróbuję tankbaga,  ale w poprzednim rowerze próbowałem kilka różnych i żaden nie był dobry, albo był niestabilny, albo dotykałem go nogami. Wiec do tankbagów jestem uprzedzony.

Bo za dobrego tankbaga trzeba dać parę złotych, na boki to chodzą najczęściej te badziewne. Musi być sztywny i mieć sensowne mocowanie, te które robi Topeak są bardzo przyzwoite, ma kilka modeli, są dłuższe, są też krótsze (może pomóc na zahaczanie kolanami)
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 866
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017

(...) Mnóstwo osób korzysta z powerbanka czy do ładowania telefonu, czy Garmina, ale takich co mają na zewnątrz powerbank jest bardzo niewielu i nie bez powodu tak się dzieje.
Ja mam, wkurzało mnie rozpinanie instalacji powerbug-powerbank za każdym zdjęciem torebki i przykleiłem akumulator do mostka-ten mały, co dostałem z powerbugiem. To na ostatnią godzinę, bo i tak główny, ładowany na postojach był w torebce. Raz bodajże w ciągu 2 tygodni użyłem.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Dramatycznie to wygląda  :lol:
Nie wiem po co orać jak koń pod górę, jak jest oczywiste i proste rozwiązanie
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1086
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Też sugerowalbym jakąś torbę na ramę, głównie ze względu na warunki atmosferyczne (nie spotkałem wodoodpornego powerbanka), ale skoro jest taka potrzeba to może wystarczy zakupić drugi uchwyt na telefon i zamocować go od spodu kierownicy, i w nim umieścić powerbank.

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1086
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Można też do powerbanka przyczepić dodatkowe etui od telefonu (na stałe jakimś klejem lub przy pomocy czegos takiego: https://inspiracje.command.pl/produkt/rzepy-command-do-wieszania-obrazow-4-kg/) i całość zamocować w uchwycie na telefon.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Wziąłem sobie do serca wasze porady i odkopałem stare torebki które miałem:

1. Torebka na ramę Roswheel - niestety dotykam kolanami od czasu do czasu...



2. Torebka zwisająca na ramę z Decthlona - niestety nie bardzo pasowała do ramy




Niemniej kierunek wydaje się słuszny. Torba na ramę musiała by być bardzo wąska. Ten mój Roswheel ma na dole 6 cm a na górze 10, więc nie jest jakimś grubasem. Ale może taki Topeak Fastfuel Tribag dałby radę - ma trochę ponad 5 cm. Z drugiej strony myślę, że jest duża szansa, że wciąż bym go dotykał włosami na nogach, co by mnie wkurzało. Zwłaszcza, że niby jest węższy, ale za to dłuższy niż moje Roswheele. Jest jeszcze Topeak Fuel Tank, który ma nawet wyjście dla przewodu, jest trochę krótszy niż Roswheel, ale za to ciut szerszy.


Najbardziej chyba bym chciał torbę do środka ramy, na przedni trójkąt, coś takiego:



Tylko musiała by być bardzo "ostro" zakończona i krótka. Nie udało mi się takiej znaleźć. Znacie coś takiego?


Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Dziękuję, ci dobry człowieku. Zamówiłem tego Blackburna, zobaczymy czy będzie pasował.

Został wybór uchwytu na telefon, czy macie jakieś propozycje?

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3827
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Ja mam takie coś. Tylko:
a) telefon w żelowy etui może nie wejść na głębokość
b) obejma ściska z boków telefon, więc uwaga na szkło ekranu:D





Jak komuś gra ładowanie indukcyjne;P To można tak:D
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Takie z trzymaniem z 3 stron byłoby pewniejsze. I jakby jeszcze nachylenie było regulowane...

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Hmm coś takiego?

https://www.szumgum.com/pokrowiec-na-telefon-topeak-pokrowiec-omni-ridecase-dx-with-ridecase-mount-black.html




Dopisek: Z tego co czytem ten GUB jest niezły. Nie ma niestety regulacji pochylenia, ale jeśli nachylenie będzie mi pasować to może go wezmę.
« Ostatnia zmiana: 30 Lip 2019, 00:31 PiKa »

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Poniekąd ma - nachylenie reguluje się położeniem obejmy na kierownicy.
Ja niczego nie doradzę, bo telefon na kierownicy mnie przeraża, garmin wydaje się za duży.


Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Poniekąd ma - nachylenie reguluje się położeniem obejmy na kierownicy.
Ja niczego nie doradzę, bo telefon na kierownicy mnie przeraża, garmin wydaje się za duży.

Tylko na kierownicy nie mam miejsca ;)
Na szczęście nachylenie na mostku jest idealne.


https://www.quadlockcase.eu/collections/iphone-8-7/products/iphone-bike-kit-all-devices?&device=iPhone%208/7

Widziałem, minusem jest brak wsparcia dla mojego telefonu - mają etui tylko dla Iphone i niektórych Samsungów. Trzeba kupować adapter (plus "drugi" futerał, bo adapter wystaje na 5 mm, nie chciałbym chodzić na codzień z takim telefonem).

Nie mówię że to jest bez sensu, ale na razie zamówiłem GUB G-86, zobaczę czy się sprawdzi. Zaletą jest cena - 50 zł vs 150+ zł.

Kupiłem też "kieszonkę" z Decathlona na wypadek deszczu. Idealnie mieści mój telefon w etui (zdjęcie poglądowe):



Mam tylko nadzieję, że telefon się zmieści między lemondką...


https://www.instagram.com/p/BJajJZXgsk7/
https://www.revelatedesigns.com/index.cfm/store.catalog/cockpit/MountainFeedbag

Ten triglav to chyba nie ma swojej strony z produktami?

A ten drugi link to myślę, że niestety trochę gryzłby się z telefonem na mostku...

Niemniej ciekawe propozycje.


Offline Mężczyzna rufiano

  • Wiadomości: 1175
  • Miasto: zamość
  • Na forum od: 03.02.2014
koliduje może odrobinkę

można i tak



i tutaj z powerbankami


triglav pisze tutaj na forum , zapytaj

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Widzę, że pojemne te powerbanki ;)

Do mnie przyszedł GUB. Niestety okazało się, że nie pasuje :( Mostek mam o średnicy około 35 mm, nie zmierzyłem wcześniej.

Czyli został mi chyba tylko ten Quad Lock...

Dopisek: minusem Quad Locka jest to, że nie zamontuję do niego telefonu w koszulce wodoodpornej :(


Dopisek: czy ktoś z Krakowa chce tego GUBa? Jak nie, to zwracam jutro.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1243
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
A ile ten uchwyt u Ciebie?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Tyle ile dałem za niego na allegro: 49 zł


A to chyba klon Quad Locka - Spigen Gearlock https://www.spigen.com/collections/gearlock-bike-mount
Za połowę ceny Quad Locka. Pytanie, czy równie dobry...

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1243
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Dzięki za informację, ale odpuszczę. Myślałem, że będę w przyszłym tygodniu w Krakowie. Jednak plany się pozmieniały.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3997
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
PIKA a  czemu tego GUBA nie zamontujesz po prostu w śrubę od sterów? Czyli jedną śrubę wykręcasz i wkręcasz z Gubem w zestawie?


Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
PIKA a  czemu tego GUBA nie zamontujesz po prostu w śrubę od sterów? Czyli jedną śrubę wykręcasz i wkręcasz z Gubem w zestawie?

Niestety mój wspaniały mostek sprawia, że jest to trudne lub wręcz niemożliwe:
1. śruba jest za krótka. Pewnie da się w miarę łatwo obejść kupując dłuższą śrubę ;)
2. musiałbym zmniejszyć wznios mostka

Nie po to specjalnie kupowałem mostek z dużym wziosem żeby go teraz obniżać ;)

Jeśli ten gridlock nie będzie pasował (może się okazać, że telefon się nie mieści między lemondką) to wrócę do próby z GUBem.


Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Przymierzyłem jeszcze raz telefon i wyszło mi, że telefon nie zmieści się między lemondką. Czyli pomysł z uchwytem na mostku raczej odpada.

Na szczęście wygląda na to, że można przymocować jakiś uchwyt do lemondki.

Można by GUBa, poniżej przykład. Ale trochę bałbym się tak jeździć, w razie wypadku twarz wpada centralnie na te wystające końce :(

Myślę więc, że spróbuję ze Spigen Gearlock MF100.

Przy okazji, myślałem, że GUB G-86 można przesunąć w lewo/prawo w stosunku do centralnej pozycji, że po to są te dodatkowe dziurki. Ale okazuje się że nie, bo śruba środkowa pasuje tylko do środkowej dziurki...




Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Przyszła torebka Blackburn Output Corner. Pasuje nie najgorzej. Poniżej z torbą Roswheel z serii Race.



Przy okazji okazało się, że Roswheel też ma torbę do przedniego trójkąta: https://www.roswheel.pl/torby-pod-rame/11-torba-na-rame-przednia.html


Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Ta torba nie powinna być odwrotnie? Za dużo luzu przy główce.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Nie, ta torba jest symetryczna. Po prostu ta rama ma taką konstrukcję, jest ostry kąt i mało miejsca.
Poza tym nie mogę obrócić torby, bo zamek musi być z przodu, żeby dało się otworzyć go tylko troszeczkę i wyprowadzić przewód od powerbanku. 

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 942
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Dodam do tematu od siebie coś (prawie na temat) - ja od kilku lat jeżdżę tak, że powerbank mam w sakwie (jak mam przednie akurat to w przedniej, a jak nie ma przednich, to w tylnej). Z sakwy ciągnę kabelek długi (specjalnie zakupiony na jakimś Allegro), chyba ze 2 metry ma. Owijam go wokół ramy i czego tam jeszcze i doprowadzam na mostek. Zawsze na linkach hamulcowych / od przerzutek, mam pełno drucików ponawijanych i tymi drucikami montuje kabelek USB do linek.
Prowizorka jak cholera, ale się sprawdza :)

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
No to ja tak samo. Tylko sakwa bliżej ;)

Kupiłem Xiaomi Mi Power Bank 2S 10000mAh + etui gumowe, idealnie mieści się w torebce:



Kabelek wystaje przez uchylony zamek:



Kabelek jest trochę luźny, pewnie można tak jeździć, ale może spróbuję go przymocować jakąś gumką do mostka:



Sam uchwyt Spigen Gearlock MF100 okazał się strzałem w 10. Przymocowany do lemondki, jest na środku kierownicy, bliżej twarzy - lepiej widać, nie da się kopnąć przez przypadek kolanem jak w przypadku umiejscowienia na mostku.

Do tego dokupiłem drugie etui na telefon (za 4 zł + przesyłka), do niego przymocowałem uniwersalny adapter, dodając trochę kleju na wszelki wypadek. Sam adapter okazał się być całkiem płaski, chodziłem przez ostatni 2 dni z telefonem z adapterem i nie czułem żadnych problemów, mogłem trzymać telefon w kieszeni spodni, jak poprzednio.






A w torebce, gdy powerbank nie jest potrzebny, może jeździć np. portfel lub kompaktowy aparat fotograficzny. Być może oba, jeśli są wystarczająco małe. Niestety torebka otwiera się "w dół", przez co aparat może wypaść przy otwieraniu :(
« Ostatnia zmiana: 9 Sie 2019, 20:19 PiKa »

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Jak się używa telefonu jako nawigacji na rowerze? Ktoś się przerzucił np. z Garmina na smartfona?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Przejechałem 3 dni z telefonem, gdy ukradli mi ładowarkę do Garmina. Chociaż nawigacją był Garmin 705, a telefonem Note 9 (czyli 12 lat ! różnicy) - z telefonem jedzie się fatalnie. Natomiast ułożenie trasy wygodnie rysikiem na Nocie w Locusie i eksport do Garmina to duet doskonały.

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Jak się używa telefonu jako nawigacji na rowerze? Ktoś się przerzucił np. z Garmina na smartfona?

Bardzo mało takich ludzi jest, za to z nawigowania telefonem na dedykowaną nawigację przesiada się wielu. Na Wiśle 1200, gdzie ogólna "profeska rowerowa" jest sporo niższa niż na szosowych maratonach z telefonem jeszcze całkiem sporo ludzi jeździ, generalnie telefon dominuje wśród mniej zaawansowanych rowerzystów. Przede wszystkim dlatego, że telefon i tak większość osób ma, podczas gdy na nawigację pod 1000zł trzeba wyłożyć
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2209
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
PIKA a  czemu tego GUBA nie zamontujesz po prostu w śrubę od sterów? Czyli jedną śrubę wykręcasz i wkręcasz z Gubem w zestawie?

...
2. musiałbym zmniejszyć wznios mostka

...
Albo dać jakąś podkładkę pod uchwyt.
Nie wierzę, że nie da się tego przeskoczyć.
Można dorobić jakiś element, można kapsel z browara przypiąć trytką... Nie chciałbym Cię urazić, ale widzę w ludziach coraz mniej samodzielności w rozwiązywaniu prostych, technicznych problemów. Jak nie ma fabrycznego rozwiązania, to stają i płaczą. Z głupiej Poxiliny da się zrobić dobry i trwały uchwyt.
Nie chcę powiedzieć, że Ciebie to dotyczy, bo nie zgłębiłem omawianego problemu, ale sygnalizuję "problem cywilizacyjny"  ;D
Jakby co, mogę pomóc technologicznie - frezarka cnc i zaplecze do robienia m.in. odlewów żywicznych bywa u mnie dostępne.
Rzeczywistość/świat trzeba dostosowywać (w tym zakresie - nie o przyrodę idzie) do siebie, a nie odwrotnie.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4538
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Sam uchwyt Spigen Gearlock MF100 okazał się strzałem w 10. ...
Do tego dokupiłem drugie etui na telefon (za 4 zł + przesyłka), do niego przymocowałem uniwersalny adapter, dodając trochę kleju na wszelki wypadek. Sam adapter okazał się być całkiem płaski, chodziłem przez ostatni 2 dni z telefonem z adapterem i nie czułem żadnych problemów, mogłem trzymać telefon w kieszeni spodni, jak poprzednio.
Się zgubiłem. To jak to wygląda w praktyce?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Jak się używa telefonu jako nawigacji na rowerze? Ktoś się przerzucił np. z Garmina na smartfona?

Mam Garmina 60CSx. Wiem, staroć ;) Teraz będę próbował z telefonem.


Przejechałem 3 dni z telefonem, gdy ukradli mi ładowarkę do Garmina. Chociaż nawigacją był Garmin 705, a telefonem Note 9 (czyli 12 lat ! różnicy) - z telefonem jedzie się fatalnie.
Bardzo mało takich ludzi jest, za to z nawigowania telefonem na dedykowaną nawigację przesiada się wielu.

Dlaczego?

W porównaniu z moim przedpotopowym Garminem widzę same zalety.

Jedyne minusy to czas pracy na baterii oraz wodoodporność, ale to jest do ogarnięcia w jeździe turystycznej.


Cytat: PiKa
Sam uchwyt Spigen Gearlock MF100 okazał się strzałem w 10. ...
Do tego dokupiłem drugie etui na telefon (za 4 zł + przesyłka), do niego przymocowałem uniwersalny adapter, dodając trochę kleju na wszelki wypadek. Sam adapter okazał się być całkiem płaski, chodziłem przez ostatni 2 dni z telefonem z adapterem i nie czułem żadnych problemów, mogłem trzymać telefon w kieszeni spodni, jak poprzednio.
Się zgubiłem. To jak to wygląda w praktyce?

W zestawie Spigen MF100 jest adapter uniwersalny (który można dokupić osobno, nazywa się AU100), który naklejasz na telefon (albo lepiej na etui). Jak masz iphona albo samsunga to Spigen oferuje etui które taki adapter mają wbudowany.





Adapter jest już z taśmą klejącą, która podobno bardzo mocno trzyma. Ja dodatkowo użyłem trochę kleju do gumy.

To mam jak to wygląda od spodu na rowerze:


Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
A jak z widocznością? Wymieniłem telefon na taki z przyzwoitym ekranem AMOLED, da się go używać na zewnątrz, się do Etrexa 30 chyba sporo mu brakuje.

Chyba idealnie by było gdyby dało się połączyć telefon z GPS i być w stanie na bieżąco modyfikować trasę. GPS służyłoby wtedy wyłącznie do wyświetlania pozycji.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
W praktyce to jeszcze nie wiem, na razie jechałem z nim tylko "po bułki". Ale wydaje mi się, że ekrany rowerowych gpsow nie dają lepszej widoczności? W końcu oba to ekrany typu LCD. Prawdziwa różnica byłaby jakby ekran był eink, jak w ebooku.
P.s. ja mam telefon z IPS. 

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Dlaczego?

W porównaniu z moim przedpotopowym Garminem widzę same zalety.

Jedyne minusy to czas pracy na baterii oraz wodoodporność, ale to jest do ogarnięcia w jeździe turystycznej.

60Csx to już jest stary model Garmina i ma swoje poważne minusy, przede wszystkim ślad wielkości 500 punktów max. Ale dalej czasem pracy, widocznością ekranu i wodoodpornością znacznie przebija telefon.

A czy i w jakim stopniu to przeszkadza w jeździe turystycznej - zależy od stopnia zaawansowania tej jazdy. Nie bez powodu u osób jeżdżacych mniej i łątwiejsze trasy dominują telefony, a u tych jeżdżących trudne i długie trasy, biwakujących głównie pod namiotem dominują Garminy i ich odpowiedniki innych firm.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
W praktyce to jeszcze nie wiem, na razie jechałem z nim tylko "po bułki". Ale wydaje mi się, że ekrany rowerowych gpsow nie dają lepszej widoczności? W końcu oba to ekrany typu LCD. Prawdziwa różnica byłaby jakby ekran był eink, jak w ebooku.
P.s. ja mam telefon z IPS. 
Dają, bo w rowerowych gpsach stosuje się ekrany typu transflective. Im mocniejsze słońce, tym więcej widać, bez potrzeby podświetlania ekranu (czyli dokładnie odwrotnie niż w większości ekranów obecnie sprzedawanych smartfonów).
Weź sobie kiedyś do ręki od kogoś i zobacz czym się to je.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
W praktyce to jeszcze nie wiem, na razie jechałem z nim tylko "po bułki". Ale wydaje mi się, że ekrany rowerowych gpsow nie dają lepszej widoczności? W końcu oba to ekrany typu LCD. Prawdziwa różnica byłaby jakby ekran był eink, jak w ebooku.
P.s. ja mam telefon z IPS. 
Teoretycznie AMOLED jest lepszy od LCD, bo ma lepszy kontrast. Za to AMOLED trudniej zrobić bardzo jasny, w sumie to może i na jedno wychodzi.

Daj koniecznie znać jak się taki system sprawdzi. Ja widzę jeszcze jedną wadę, bez zewnętrznego zasilania trzeba ciągle wyłączać ekran. Do tego na zewnątrz trzeba też używać maksimum jasności, czego nie lubi ani bateria, ani ekran (chyba bardziej dotyczy to AMOLED).

Ja chyba sobie zainstaluję program na telefonie, gdzie będę mógł komfortowo przeglądać mapę żeby móc ewentualnie zmieniać trasę. Garmin będzie mnie prowadził po śladzie.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Tak właśnie robię - Locus na Nocie do wygodnego planowania trasy rysikiem i ew. kontemplacji profili czekających mnie podjazdów, a Garmin do nawigacji.
Poza czasem pracy na baterii jest jeszcze temat ładowania - telefon ma baterię 4Ah, a np. Garmin 830 tylko 0,7. Więc uwzględniając czas pracy - trzeba by zabrać z 10 razy większy/cięższy powerbank.
Amoled bardzo nie lubi jasnego wyświetlania nieruchomych obrazów - wypala się i żółknie.

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 938
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Do tej pory jeździłem na Garminie edge 650 ale na ostatniej wycieczce spróbowałem nawigowania z mapą.cz. Jestem zadowolony. Można jechać z wygaszonym ekranem i tylko go wzbudzać by podglądnąć powiadomienie, to oszczędza wyświetlacz i baterię. Pełny ekran potrzebowałem miejscowościach. Prawdopodobnie już zostanę przy telefonie ale zaznaczam, że jestem tylko rowerowym turystą.
Telefon - Xiomi Mi A2 litie 4/64 z bateria 4000 mAh


"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4538
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Tak jak w nawigacjach samochodowych. Stopniowo smartfony wypchną dedykowane GPS-y, które już są niszą. Nie ma argumentu odporności na wilgoć, deszcz, bo bez trudu można taki smartfon kupić. Dodatkowo ustawienie nawigacji w funkcji wybudzania ekranu przy nawigacji zdecydowanie rozwiązuje problem czasu pracy na baterii. Ja przymierzam się do tandemu dwóch smartfonów. Jednego "zwykłego" i jednego "pancernego" do nawigacji. To rozwiązuje też problem "zapasowego" telefonu na wyprawie. Ostatnio zastanawiałem się, że maszynki do gotowania i źródła ognia mam zdublowane, a telefon jeden. Jego zniszczenie to bardzo duży, potencjalny problem.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Nie ma argumentu odporności na wilgoć, deszcz, bo bez trudu można taki smartfon kupić.
Te, które są reklamowane jako "pancerne", to zwykle jest chińskie barachło, którego nie chciałbyś tykać.
Nawet jak telefon jest odporny na wodę (tutaj i w normalnych markach się to zdarza), to w deszczu nie można go obsługiwać.

Jego zniszczenie to bardzo duży, potencjalny problem.
Czy ja wiem, w praktyce żaden. Przerabiałem to. Mając forsę, telefon kupisz WSZĘDZIE. Części do roweru nie dostaniesz, ale gówniany smartphone zawsze. Backup z chmury i jazda.
Jedyna opcja, która jest słaba, to zniszczenie karty SIM (na którą przychodzą SMSy autoryzacyjne).

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4538
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Jedyna opcja, która jest słaba, to zniszczenie karty SIM (na którą przychodzą SMSy autoryzacyjne).
Takiej katastrofy nie przewidywałem. Nie wszędzie używają walca drogowego :) Pewnie masz rację, że kupno "jakiegoś" telefonu jest łatwiejsze niż wielu części rowerowych. Jednak jak patrzę na te prymitywne ekraniki Garminów to jakoś mojej sympatii to nie wzbudza. Jak i ich zdolność do przetwarzania danych, bo wieszają się nieomal na wszystkim co nie jest czystym wektorem. Nadal skłaniam się za "nawigacyjnym" smartfonem, nawet tym przestarzałym jako smartfon,  który jednak i tak moc obliczeniową i elastyczność oprogramowania ma wielokrotnie większą niż większość modeli "dedykowanych nawigacji". Tym bardziej, ze mówię o smartfonie, który właściwie będzie tylko obsługiwał nawigację i nie będzie zaśmiecony wszelkimi innymi aplikacja niezbędnymi do codziennego lansowania się.

Co do "chińskiego barachło" to mam ambiwalentne uczucia, bo moja córka wykończyła pod rząd kilka telefonów. W końcu, w obopólnej desperacji, kupiliśmy myPhone Hammer, model jakiś tam (na oko w miarę nie pancerny). Ostatnio go oglądałem po długim okresie katowania (bo użytkowaniem to trudno nazwać) i o dziwo z wyjątkiem mojego zdumienia, spowodowanego ogólnym stanem obudowy telefonu,  że przespałem całą III wojnę światową, telefon działa. Oczywiście czas wykonania zadań był żenujący w stosunku do mojego, niezłego telefonu, ale sam fakt, że przetrwał tyle czasu (ponad 2 lata) w tym skrajnie niekorzystnym dla telefonów środowisku jest imponujący

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
A czy i w jakim stopniu to przeszkadza w jeździe turystycznej - zależy od stopnia zaawansowania tej azdy. Nie bez powodu u osób jeżdżacych mniej i łątwiejsze trasy dominują telefony, a u tych jeżdżących trudne i długie trasy, biwakujących głównie pod namiotem dominują Garminy i ich odpowiedniki innych firm.

Wynika to za pewne z tego, że pod namiotem trudniej o prąd.

Przy okazji, sprzeciwiam się takiemu podziałowi, że niby pod namiotem, ultra itp to "zaawansowana", "pro" itp, odbieram to prawie jak "ta lepsza" jazda ;)


Dają, bo w rowerowych gpsach stosuje się ekrany typu transflective. Im mocniejsze słońce, tym więcej widać, bez potrzeby podświetlania ekranu (czyli dokładnie odwrotnie niż w większości ekranów obecnie sprzedawanych smartfonów).
Weź sobie kiedyś do ręki od kogoś i zobacz czym się to je.

Dzięki, nie wiedziałem. W 60Csx nie było tego transflective, może dlatego pamiętam że nie byłem zbyt zadowolony z widoczności ;)


Daj koniecznie znać jak się taki system sprawdzi. Ja widzę jeszcze jedną wadę, bez zewnętrznego zasilania trzeba ciągle wyłączać ekran. Do tego na zewnątrz trzeba też używać maksimum jasności, czego nie lubi ani bateria, ani ekran (chyba bardziej dotyczy to AMOLED).

Jasne, dam znać. Na razie czekam aż przestanie padać (nie dlatego, że telefon nie jest wodoodporny ;))

Locus ma opcję automatycznego wyłączania/włączania ekranu jeśli się nawiguje. Nie wiem czy tak się da przy jeździe po śladzie. Można mieć też powerbank.


Poza czasem pracy na baterii jest jeszcze temat ładowania - telefon ma baterię 4Ah, a np. Garmin 830 tylko 0,7. Więc uwzględniając czas pracy - trzeba by zabrać z 10 razy większy/cięższy powerbank.

Tego zdania nie rozumiem. Mam powerbank 10000 mAh, powinien wystarczyć na 2 doładowania telefonu z baterią 3000 mAh (nie testowane).


Nie ma argumentu odporności na wilgoć, deszcz, bo bez trudu można taki smartfon kupić.

Ja wziąłem worki foliowe na wypadek deszczu :)

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Ta torba nie powinna być odwrotnie? Za dużo luzu przy główce.

Masz jednak rację. Zastanawiałem się co to za idiota ją projektował, że otwiera się "do dołu", a okazuje się, że idiotą jestem ja ;) Była projektowana do takiego montażu:



Ale wtedy jest mniej miejsca na bidon...


Dopisek: wycofuję się z poprzedniego wycofania ;) W środku torby jest kieszonka, żeby ona miała sens torba musi być jak za pierwszym razem (odwrotnie niż na rysunku powyżej). Więc chyba jednak projektant nie wiedział czego chce ;)
« Ostatnia zmiana: 13 Sie 2019, 10:27 PiKa »

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2817
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
W kwestii "Garmin czy telefon" jest jeszcze kwestia zapisu śladu. Przy wyjazdach z dużym udziałem "pobocznej" pieszej aktywności zapis z telefonu najprawdopodobniej zafałszuje rowerową zawartość śladu, będzie wymagał pamięci o włączaniu/wyłączaniu zapisu lub pracochłonnej edycji po wyjeździe. Obecny stale na kierownicy Garmin zapisuje wyłącznie ruch roweru.

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2817
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Dopisek: wycofuję się z poprzedniego wycofania  W środku torby jest kieszonka, żeby ona miała sens torba musi być jak za pierwszym razem (odwrotnie niż na rysunku powyżej). Więc chyba jednak projektant nie wiedział czego chce

Napis na torbie też wydaje się sugerować kierunek mocowania ;)

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2817
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009


A jeszcze: jeśli już masz potrzebę wożenia dwóch małych, to może lepiej pomyśleć o jednej podłużnej, jak Topeak Midloader. Zapakujesz poniższe zapięcie (w jego miejsce wejdzie drugi bidon, pierwszy obniżysz o oczko na większy rozmiar), pompkę i inne podłużne przedmioty.

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Online Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Przy okazji, sprzeciwiam się takiemu podziałowi, że niby pod namiotem, ultra itp to "zaawansowana", "pro" itp, odbieram to prawie jak "ta lepsza" jazda ;)
Ale to są fakty. To jest bardziej zaawansowana jazda wymagająca dodatkowych umiejętności i posiadania odporności na warunki atmosferyczne, której jazda od kwatery do kwatery nie wymaga, bo często się wraca do domowych luksusów. A jadąc pod namiotem czy ultra - musisz posiadać dodatkowe umiejętności, więc tym samym jesteś bardziej zaawansowany.

I ludzie tak jeżdżący wyraźniej zauważają różnicę pomiędzy Garminem a telefonem
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Postanowiłem nawiązać współpracę telefonu z Garminem. Kupiłem adapter USB C OTG i krótki kabelek Mini USB. Jaka aplikacja pozwoliłaby na tworzenie śladów offline?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Jaka aplikacja pozwoliłaby na tworzenie śladów offline?
Niewygodne, ale to działa. Ja czasem wrzucam tak na bieżąco cudze ślady do pamięci gpsa
Dodatkowo robisz backup ;)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Ja uzywam Locus, jak pisałem.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
a przepraszam, dziękuję
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017


Napis na torbie też wydaje się sugerować kierunek mocowania ;)

Napisy są dwa, jeden normalnie a drugi do góry nogami ;)


A jeszcze: jeśli już masz potrzebę wożenia dwóch małych, to może lepiej pomyśleć o jednej podłużnej, jak Topeak Midloader.

Pomyślę o tym, miałem nadzieję że jedna mi wystarczy.


Ale to są fakty. To jest bardziej zaawansowana jazda wymagająca dodatkowych umiejętności i posiadania odporności na warunki atmosferyczne, której jazda od kwatery do kwatery nie wymaga, bo często się wraca do domowych luksusów. A jadąc pod namiotem czy ultra - musisz posiadać dodatkowe umiejętności, więc tym samym jesteś bardziej zaawansowany.

Ale nie możesz pisać, że przez to osobny GPS jest lepszy od telefonu. Turysta z tego nie skorzysta, a będzie musiał wozić więcej sprzętu, ładować go, pilnować itd.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Ale pierwsza gleba lub nawet przewrócenie roweru może skończyć telefon, a w kraksie z Garminem to rowerzysta jest najsłabszym ogniwem. Poza tym, jak pisałem, z powerbanku 5000mAh ładujesz Garmina z 5 razy, co starcza na 75  h jazdy, a telefon naładujesz 1 raz i zystkasz 4-5 h na zapalonym ekranie.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017


Ale pierwsza gleba lub nawet przewrócenie roweru może skończyć telefon, a w kraksie z Garminem to rowerzysta jest najsłabszym ogniwem. Poza tym, jak pisałem, z powerbanku 5000mAh ładujesz Garmina z 5 razy, co starcza na 75  h jazdy, a telefon naładujesz 1 raz i zystkasz 4-5 h na zapalonym ekranie.

Co do przewrócenia się, to każdy musi zastanowić się jak bardzo jest to prawdopodobne. Teraz jadę po szosie, nie biorę pod uwagę kraks ;) Może jakbym jechał w góry na fullu to bym się zastanawiał. Z drugiej strony telefon mam przeciętny, kupiony 2 lata temu za 1200 zł, więc przeżyję stratę. Zakładając że rzeczywiście się uszkodzi przy upadku, to też nie jest takie oczywiste.

Co do ładowania, jak jedno ładowanie dziennie nie wystarczy, można wziąć większy powerbank.
Mój telefon ma 3000 mAh, po jednym ładowaniu w powerbanku zgasła jedna lampka z czterech, więc spokojnie naładuje jeszcze raz albo nawet dwa razy do pełna.


W kwestii "Garmin czy telefon" jest jeszcze kwestia zapisu śladu. Przy wyjazdach z dużym udziałem "pobocznej" pieszej aktywności zapis z telefonu najprawdopodobniej zafałszuje rowerową zawartość śladu, będzie wymagał pamięci o włączaniu/wyłączaniu zapisu lub pracochłonnej edycji po wyjeździe. Obecny stale na kierownicy Garmin zapisuje wyłącznie ruch roweru.

Rzeczywiście, raz zapomniałem włączyć nagrywanie śladu rano. Straciłem kilka godzin. Ale teraz włączyłem auto start nagrywania przy starcie locusa, więc przynajmniej to mi nie grozi.

Na mieszanie chodzenia z jeżdżeniem chyba nie ma rady. W moim przypadku chodzenia nie ma wiele, więc się nie przejmuję. W razie czego można później wyciąć tą część że śladu.


Daj koniecznie znać jak się taki system sprawdzi. Ja widzę jeszcze jedną wadę, bez zewnętrznego zasilania trzeba ciągle wyłączać ekran. Do tego na zewnątrz trzeba też używać maksimum jasności, czego nie lubi ani bateria, ani ekran (chyba bardziej dotyczy to AMOLED).

No więc daje znać po dwóch dniach jazdy. Trochę napisałem powyżej.

Używam locusa, mam wgrany ślad z MPP. Jadę po nim korzystając z nawigacji - locus generuje komunikaty głosowe, jak w samochodzie, typu "za 100 metrów skręć w lewo". Normalnie jest to bardzo głośne, dobrze słyszalne, szum wiatru nie przeszkadza. Gorzej w dużym ruchu albo jak właśnie wyprzedza samochód, wtedy można nie zrozumieć komunikatu. Jednocześnie locus ma ekranie pokazuje pogrubiony, czerwony ślad, a także osobną strzałkę do skrętu. Nie miałem nigdy sytuacji, żebym nie zauważył skrętu albo nie mógł dostrzec jak jechać. Dodatkowo ustawiłem wzbudzanie ekranu przy komunikatach, co z jednej strony oszczędza baterie, a z drugiej strony zwraca uwagę, bo czarny ekran nagle zaczyna świecić. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to że locus czasami podaje komunikaty np "skręć lekko w lewo" mimo że nie ma skrzyżowania, a tylko droga lekko skręca.

Dzisiaj włączyłem sobie auto zoom, ale jeszcze nie jechałem tak, zobaczymy czy będzie lepiej. Dotąd musiałem ręcznie powiększać mapę jeśli były jakieś skomplikowane zakręty, skrzyżowania. Szkoda że locus sam tego nie robi.

Offline Mężczyzna zws

  • Wiadomości: 151
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 10.10.2015
Również myślałem o uchwycie do powerbanku. Kilkakrotnie przyklejałem też baterię do ramy taśmą izolacyjną :)
Co jakiś czas nachodzi mnie chęć nabycia jakiegoś modelu Garmina, jednak po analizie od kilku lat wychodzi, że nie jest mi potrzebny. Jedyną dla mnie zaletą jest działanie w deszczu a że unikam jazdy w deszczu to i to szczególnie nie przemawia. Na minus mały ekran, dodatkowa waga i konieczność ładowania dodatkowego urządzenia. Na wakacje i turystykę jeżdżę z LocusemPro, wcześniej w Xperi Z1 obecnie w Xcover 4. Te modele wody się nie boją, bateria w Xperii wystarczała na cały dzień jazdy z robieniem zdjęć, w xCover brakuje gdzieś na 1 godzinę bo nie potrafię ustawić energooszczędności by nie wyłączała GPS-u.
Ekran sam się gasi, wciskam przycisk tylko kiedy mam wątpliwości co kierunku jazdy. Locus robi wszystko czego kiedykolwiek potrzebowałem: rejestruje ślad, pomaga planować trasy, prowadzi, rysuje profile, liczy średnie, czas do przybycia, gada na treningach (podłączam 3 czujniki), sygnalizuje gdy zjadę ze szlaku itp.
Pytanie brzmi: Co może mi dać Garmin (poza zazdrosnymi spojrzeniami kolegów) żebym chciał wydać na niego tyle ile kosztuje ?
Pozdrawiam, Zbyszek

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Co do deszczu, to dzisiaj zaczęło kropić. Założyłem na telefon specjalny pokrowiec przeciwdeszczowy (to znaczy zwykły woreczek plastikowy, przytrzymałem go gumką). Niestety (stety?) deszcz nie nadszedł więc nie udało mi się sprawdzić tego rozwiązania. Ekran z nawigacją było widać pod woreczkiem, dotyk działał (przynajmniej na sucho).

Dopisek: przy okazji mam pytanie o locusa.  Mam długi ślad. Czy da się nawigować po tym śladzie ale tylko do wybranego punktu? Czy muszę ten ślad ręcznie podzielić?
« Ostatnia zmiana: 19 Sie 2019, 21:37 PiKa »

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Dziękuję za obszerną relację :)

Co do kosztu zakupu Garmina, to jest on niewielki. Z tego co widzę Etrex 20 jest bezproblemowo do dostania za 400 zł. Mnie Etrex 30 kilka lat temu kosztował niewiele więcej, więc przypuszczam, że można jednak wyrwać wyraźnie taniej. Za 300 zł..? Jakie zalety? Jeśli jedzie się po śladzie, to bateria starcza na 450 km powolnej jazdy (przy wyłączaniu podczas postojów). Na dwudniowy wypad wystarczy naładować akumulatorki i problemy energii są z głowy. Jest też bardziej odporny podczas upadków i nie trzeba się przejmować deszczem.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
No ale czy telefonu nie musisz i tak ładować codziennie, nawet jak nie używasz go do nawigacji?

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Stary Samsung Xcover 1 był w stanie wytrzymać tydzień na jednym ładowaniu w warunkach domowych (niezbyt wiele rozmów, mało internetu). Mój aktualny telefon powinien w warunkach wyprawowych wytrzymać 4-5 dni przy minimalistycznym użytkowaniu. Mając szybkie ładowanie można sobie nawet darować power banki i poprosić o podpięcie w sklepie lub na stacji benzynowej. Od biedy chwila w kiblu załatwi sprawę ;)

Mnie telefon przekonuje najwyższej w przypadku jednodniowych wycieczek, gdy przyda się szybkość, a zużycie prądu ma mniejsze znaczenie.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4538
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Dopisek: przy okazji mam pytanie o locusa.  Mam długi ślad. Czy da się nawigować po tym śladzie ale tylko do wybranego punktu? Czy muszę ten ślad ręcznie podzielić?
Możesz podzielić lub po dotarciu do punktu skończyć nawigację.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Dopisek: przy okazji mam pytanie o locusa.  Mam długi ślad. Czy da się nawigować po tym śladzie ale tylko do wybranego punktu? Czy muszę ten ślad ręcznie podzielić?
Możesz podzielić lub po dotarciu do punktu skończyć nawigację.
Bez podzielenia nie zobaczę łatwo profilu, odległości. Dzielenie jest niewygodne. Ale jak się nie da inaczej to trudno.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1757
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Ja przymierzam się do tandemu dwóch smartfonów. Jednego "zwykłego" i jednego "pancernego" do nawigacji. To rozwiązuje też problem "zapasowego" telefonu na wyprawie.

Ja stosuję tęże technikę od kilku lat z powodzeniem:
1. Telefon do rozmów i sesemesów - zabytkowa Lumia, ale na Oknach  :icon_smile2:
2. Telefon do internetu/obsługi aplikacji - wielkoekranowy chinol
3. Telefon do nawigacji - stara motorola z LienageOS, kupiona za 200 zeta trzy lata temu - działa do dziś, przetrwała niejeden deszcz, ma jedynie problem podczas cieplejszych dni, gdyż bateria potrafi osiągać powyżej 70°C

Ale pierwsza gleba lub nawet przewrócenie roweru może skończyć telefon, a w kraksie z Garminem to rowerzysta jest najsłabszym ogniwem.

Ja trzymam telefon w torbie niższej od mostka - nawet pełna wywrotka nie rozwala czegokolwiek. Choć nie powiem, że zdarzyło mi się kiedyś przy niedosuniętym pokrowcu, z którego wychodził kabel od powerbanka 'wystrzelić' telefonem w krzaki na kilka metrów  8) Ale to głupi rower był, bo z amortyzacją.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Wczoraj bateria wystarczyła na cały "dzień" jazdy. Od około 10 do 17, zostało jeszcze jakieś 20% baterii. W tym czasie locus z nawigacją plus godzina TT, szukania noclegu i krótka rozmowa telefoniczna.

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Wczoraj bateria wystarczyła na cały "dzień" jazdy. Od około 10 do 17...


Czyli cały dzień = 7 godzin. Trochę słabo.


Użyłem kilka razy smartfona do nawigacji i kiedy nie miał włożonej karty sim działał znacznie dłużej.


Dawno temu miałem też Nokię z Symbianem i zainstalowany tam ViewRanger, i to potrafiło dwa dni działać ;) aczkolwiek ekran malutki był i zbyt wygodne to nie było.


Tak zostałem zwolennikiem garmina zasilanego bateriami AA co pozwala mi nawet na tydzień włóczenia się bez dostępu do prądu.







... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline klimkr

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.06.2011
A czy ktoś używał torby Ortlieba Ultimate 6 S - taka mniejsza z okienkiem na tablet/telefon?
Rysiek

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4538
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Ja używam, chyba jednak nie w wersji mniejszej, ale ma okienko na smartfona na wierzchu.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline klimkr

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.06.2011
A próbowałeś tam wsadzić smartfona do nawigacji? Myślę o czymś takim - byłby zabezpieczony, łatwo podpiąć powerbank tylko pytanie jak z widocznością i obsługą.
Rysiek

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Kilka słów na temat Spigen Gearlock.

1. Na wyprawie nad morze miałem uchwyt MF100 przymocowany do lemondki. Do tego telefon Motorola Moto G5 Plus. Zestaw sprawdzał się bardzo dobrze. Jedyny minus to trudniejsze wypięcie telefonu (bo uchwyt miałem na lemondce, ustawiony o 90 stopni do przewidzianego na kierownicy, przez co dźwignia zwalniająca była pod telefonem a nie obok). Oceniam na 9/10.

2. Zmieniłem telefon. Wiąże się to z koniecznością kupna nowego adaptera (tego co się przykleja do etui), ja jeszcze kupiłem drugie etui bo nie chciałem na co dzień chodzić z adapterem). Jeśli ktoś często zmienia telefony (np. co kilka miesięcy) to musi się zastanowić czy warto.

3. Nowy adapter kupiłem razem z uchwytem na mostek MS100. Chciałem spróbować tego uchwytu a przy okazji adapter był w komplecie. Niestety są dwa problemy:

- na mojej kolarce telefon na mostku może trochę zawadzać, tzn. mogę go dotknąć kolanami
- pasek mocujący uchwyt MS100 jest bardzo słabej jakości. Uszkodziłem go przy pierwszej próbie przykręcenia paska - za mocno dokręciłem. W instrukcji było ostrzeżenie o dokręcaniu, ale nie sądziłem że tak łatwo się uszkadza! Tandetny plastik twardy jak masło... I nie wiem co teraz, nie widziałem nigdzie dostępnych zamiennych pasków. Będę pisał do Spigena w tej sprawie...



Ocena uchwytu MS100: (wstrzymana - patrz na koniec posta)


4. Zamocowałem uchwyt MF100 z nowym telefonem na kolarce na kierownicy. Wrażenia są trochę gorsze niż poprzednio - telefon bardziej drga. Możliwe, że jest to spowodowane kilkoma czynnikami: większy telefon, uchwyt zamocowany bezpośrednio a nie przez gumę-reduktor średnicy, brak amortyzatora. Mimo to można się przyzwyczaić. Do tego uchwyt jest zamontowany "poprawie", dźwignia zwalniająca jest obok telefonu a nie pod, telefon można zdjąć i założyć jedną ręką w czasie jazdy. Oceniam na 8.5/10




Dopisek: być może lepszym wyborem byłby Quad Lock, ceny mają chyba takie same, a uchwyt na mostek jest mocowany o-ringami (lub zdaje się trytkami)

Dopisek 2: hmm w sumie z tym MS100 też powinno dać się użyć trytek... spróbuję niedługo. Wobec tego wstrzymuję się z oceną na razie, do czasu przetestowania (i może odpowiedni Spigena)
« Ostatnia zmiana: 15 Wrz 2019, 20:11 PiKa »

Offline Mężczyzna mula53

  • Wiadomości: 189
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 29.01.2009
Fajny wątek. Ciekawe obserwacje i uwagi. Mam już drugiego garmina w ciągu chyba 10 lat. Nadal nie potrafię go używać jak należy. Może dlatego, że obcuję z nim raz do roku na wyprawie. Durne urządzenie zazwyczaj każe mi jechać w krzaki zamiast po drodze. Albo przez centrum zamiast obwodnicą. Dobre jest wtedy, gdy chcemy tylko jechać i oglądać znaki drogowe. Albo gdzieś na Borneo. Ja tam wolę się włóczyć zamiast ścigać. Kiedy we Francji napotykałem skomplikowane skrzyżowanie, włączałem nawigację w smartfonie. Przynajmnie coś widać. Po trzech powerbankach, dokupiłem urządzenie na 6 baterii 18650. Nie waży więcej niż "przysłowiowa" paczka makaronu.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Wyznaczanie trasy niezgodne z naszymi oczekiwaniami to przypadłość każdej nawigacji. Trasę trzeba zawsze sprawdzić.

Paczka makaronu to z 500g waży ;)
Jedno ogniwo to powiedzmy 3000mAh, waży jakieś 45g. Czyli 18000mAh i 300g? To nawet nieźle, power banki mają podobne parametry.


Co do tego gearlocka na mostek, to udało się trytkami bez problemu przymocować. Na razie jechałem tylko mały odcinek do pracy, więc nie mam jeszcze opinii. Zamontowałem na innym rowerze, na nim nie ma problemu z dotykaniem telefonu kolanami.


Offline PiKa

  • Wiadomości: 822
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
3. Nowy adapter kupiłem razem z uchwytem na mostek MS100. Chciałem spróbować tego uchwytu a przy okazji adapter był w komplecie. Niestety są dwa problemy:

- na mojej kolarce telefon na mostku może trochę zawadzać, tzn. mogę go dotknąć kolanami
- pasek mocujący uchwyt MS100 jest bardzo słabej jakości. Uszkodziłem go przy pierwszej próbie przykręcenia paska - za mocno dokręciłem. W instrukcji było ostrzeżenie o dokręcaniu, ale nie sądziłem że tak łatwo się uszkadza! Tandetny plastik twardy jak masło... I nie wiem co teraz, nie widziałem nigdzie dostępnych zamiennych pasków. Będę pisał do Spigena w tej sprawie...

Byłem na wycieczce, uchwyt przymocowany trytkami. Trzyma bardzo dobrze, nie trzęsie się. Pewna niewygoda jest przy przekładaniu uchwytu, trzeba odcinać trytki. Daje radę ściągnąć telefon jedną ręką, chociaż nie jest to zupełnie proste. Kolanami nie zawadzam (ale na kolarce jeszcze nie testowałem, a tam był największy problem).

Poza tym mailowałem ze Spigenem, napisałem że kiepska jakość tego paska i że go popsułem, mają mi wyjątkowo wysłać nowy uchwyt (a może sam pasek?). Więc wsparcie dość dobre, ale nie sądzę, żeby tak każdemu wysyłali nowy uchwyt/pasek, poza tym uważam, że po prostu powinni poprawić jakość tego paska. Jak coś przyjdzie to dam znać.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum