Autor Wątek: Wybrzeżem Bałtyku ze Słupska na Hel.  (Przeczytany 1974 razy)

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Wybrzeżem Bałtyku ze Słupska na Hel.
« 20 Lip 2019, 16:31 »
Cześć,
Pomocy!  :D
Nagle się okazało, że może nad morze. Tydzień stacjonarnie na Mierzei Wiślanej, a drugi rowerowy z namiotem. Założenie jest takie. Auto zostawiamy gdzieś w Trójmieście i stamtąd pociągiem do Słupska. Zaś potem trzymając się jak najbliżej wody morskiej jedziemy na Hel. Po drodze plażing i inne atrakcje. Uczestnicy wycieczki to mama (dla której to będzie pierwszy raz  ;D) , siedmiolatek (dla którego to nie będzie pierwszy raz :D) oraz ja (jak się nie uda odpowiedzialny za to wszystko). Rowery na oponach min. 1,6 No i właściwie chodzi o pięć pytań:
1. Gdzie (a może u kogo) zostawić auto w Trójmieście? Termin 4/5.08. do 9/10.08.
2. Czy cały ślad jest przejezdny?
3. "Inne atrakcje". Potrzebuję placów zabaw i innych fajnych miejsc z punktu widzenia siedmiolatka.
4. Jakieś sprawdzone, spokojne kempingi na szlaku?
5. Czy można coś ciekawego zobaczyć nie zmieniając bardzo założeń (bliskość morza).
Proszę popatrzcie na ten ślad.
https://www.gpsies.com/map.do?fileId=kwagiuqncfachvrz

Z góry wielkie dzięki.
« Ostatnia zmiana: 20 Lip 2019, 16:48 R_och »
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Osetnik-Lubiatowo drogą ppoż nr6

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Znaczy nie przejezdny ? Czy lepiej tamtędy?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
lepiej

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 609
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010
Szlak za Klukami do Łeby mocno terenowy. Czasami nieprzejezdny, pchanie rowerów. Piach, po deszczach może być problem z pierwszymi kilometrami za Klukami. Szlak na północ od j. Sarbsko też mocno terenowy. Przejezdny trekkingiem, ale łatwo nie jest :)
Nie wiem czy nie lepiej lecieć na południe od jeziora, chociaż tam też bywa różnie. Może jakiś asfaltowy objazd by się znalazł?

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Menel  :D
Waldic dzięki.
Przedyskutujemy w gronie rodzinym. Czuję, że zostanę przeglosowany.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Jeszcze jedno pytanko mam. Czy ktoś wie jak to ustrojstwo funkcjonuje (za stroną):
KM 18111NAZWA: SŁONECZNY
KATEGORIA: Osobowy
PRZEWOŹNIK: Koleje Mazowieckie
ODLEGŁOŚĆ: 131 km
trasa Warszawa - Ustka
Mnie interesuje kawałek Gdańsk/Gdynia - Słupsk.
Głównie chodzi o zakup biletów. Bo strona https://rozklad-pkp.pl/ nie odsyła do opcji kup bilet.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline nie.dzielny

  • Wiadomości: 292
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 01.04.2009
https://sloneczny.mazowieckie.com.pl/

Przewóz rowerów za darmo ale bez gwarancji zabrania się do pociągu.
Z Trójmiasta do Słupska masz sporo pociągów Regio.
 
Wszystkie zawarte tutaj opinie są moimi subiektywnymi odczuciami z którymi w pełni się zgadzam

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Dzięki.
Wiem. Widziałem. Po prostu zainteresował mnie ten twór.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Bardzo wygodny twór i raczej niema takiej opcji żeby się nie zabrać.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6932
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Link do śladu nie działa.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna KMarcel

  • Wiadomości: 188
  • Miasto: Olsztyn
  • Na forum od: 13.06.2012
A czy na Mierzei Helskiej 1100m wzdłuż torów, nasypem kolejowym, jest dla Was akceptowalne?
Z Jastarni do Helu wolę jeździć lasem niż ścieżką wzdłuż szosy. Niestety na wspomnianych 1100m pas p.poż. jest odnowiony/zaorany i trzeba się posiłkować jazdą wzdłuż torów.
Kolejna zaleta trasy lasem to fakt, że trafiasz pod koniec na szlak po fortyfikacjach helskich. Dla siedmiolatka będzie to lepsze niż place zabaw jak mniemam.

Offline Mężczyzna Pitt35

  • Wiadomości: 68
  • Miasto: Puck
  • Na forum od: 21.04.2017
Omijasz Rowokół, a to fajna wieża widokowa, jedna z najlepszych na wybrzeżu. Latem czynna codziennie, płatna. Koło Smołdzina.

Dębki-Karwia lepiej szutrówką wzdłuż wybrzeża, a nie dookoła.

Tak jak napisał podjazdy polecam Rowokół widoki śliczne to tam gdzie masz wzgórze 114,8 m obok Smołdzina. Również na wschód od latarni w Czołpinie są fajne ruchome wydmy które warto obejrzeć. Tym szlakiem czerwonym można tam dojechać.
Również, nie polecam Ci objazdu Dębki-Karwia bo latem tam jest duży ruch samochodów lepiej jechać prost wzdłuż wybrzeża tym bardziej, że jest tam wygodny szlak rowerowy.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Dzięki jeszcze raz. Trasę starałem się pozmieniać wedle Waszych sugestii. Tylko Kluków mi szkoda. Gdyby było mokro to się najwyżej wycofamy. Proszę rzućcie jeszcze okiem czy dobrze zrozumiałem podpowiedzi.
Poprawiony ślad
https://www.gpsies.com/map.do?fileId=qsoemxebfdprbrmo
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 634
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Kluki to nie problem woda a.. owady , gzy preferowany strój pszczelarza  ;)

Offline Mężczyzna KMarcel

  • Wiadomości: 188
  • Miasto: Olsztyn
  • Na forum od: 13.06.2012
Władysławowo - Kuźnica nie znam za dobrze. Do Góry Libeck dojechałbym ścieżką wzdłuż asfaltu. Niebieski pieszy ma chyba sporo uciążliwego piachu. Ktoś może to jeszcze potwierdzić? Od Góry Libeck do Jastarni szlak niebieski jest przejezdny rowerem.
Nie mam już dostępu do komputera wiec jutro podeślę moją wizję na trasę od Jastarni.

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 609
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010
Kluki to nie problem woda a.. owady , gzy preferowany strój pszczelarza  ;)
Wszystko zależy od pogody. Jak będzie sucho przejedziecie bez problemu, są kładki. To dość krótki odcinek. Bardziej dał nam się we znaki dalszy kawałek w kierunku Łeby, za Izbicą. Piachy.
Mierzeja Sarbska po szlaku czerwonym, a wyznaczyłeś po wydmach, tam nie wolno zbaczać ze szlaku, to rezerwat przyrody. Zresztą sam szlak jest ciekawy, stare sosny, a potem skraj wydm i torfowiska.
Z tego co pamiętam szlak idzie blisko jeziora. Sporo korzeni, ale w sumie da się jechać. Tyle że ja jechałem z jedną lekką sakwą. Z ciężkim rowerem może trzeba będzie zejść od czasu do czasu.

Offline Mężczyzna KMarcel

  • Wiadomości: 188
  • Miasto: Olsztyn
  • Na forum od: 13.06.2012
Obiecany ślad z Jastarni do Helu:
https://www.gpsies.com/map.do?fileId=osavfvossrkyqiuw
Nie obejmuje takich atrakcji jak molo w Juracie czy Helskie Wydmy, ale to rozumiem, że już ad-hoc będzie decydowane.

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1128
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Gdybym ja jechał w takiej ekipie to wybrałbym odcinek Dziwinów - Koszalin, bo tam prawie cały czas jest ścieżka rowerowa lub droga dla rowerów poprowadzona nad morzem i liczne miejsca do odpoczynku. W takiej ekipie wjeżdżanie w piaszczyste drogi na oponach węższych niż 2cale skończy się pchaniem roweru.
Jechałem wybrzeże jakieś 5 lat temu więc nie wszystko musi być aktualne, ale na twojej trasie widzę pchanie między
Gać-Żarnowska na południowy-zachód od Łeby
na południe od Kluków - jak jechałem to trasa była zatopiona miejscami po osie w wodzi i co pewien czas były wykroty, krzaki.
Trasy między Łebą a Władysławowem nie zapamiętałem jako jakiejś ciekawej z widokami. Na Helu jest wiele miejsc do zobaczenia i można taką lekko trasę pojechać na początek gdzie będzie 50/50 ze zwiedzaniem. A jak kolarstwo się spodoba to pojechać dalej ze wschodu na zachód, a jak się nie spodoba to wrócić z Władysławowa pociągiem.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1270
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Panowie poprawiłem po raz kolejny. Mam nadzieję, że tym razem po raz ostatni ;D
https://www.gpsies.com/map.do?fileId=qsoemxebfdprbrmo

KMarcel dzięki za ślad.
Podjazdy nie kuś tą wieżą. "Moi" chyba nie przyjmą kolejnej takiej atrakcji zwłaszcza w asyście swołoczy latającej.

Jeśli zaś chodzi o piachy w razie "w" troszkę przepchamy. Mam nadzieję, że nie będzie to więcej 2/3 km w ciągu jednego dnia bo osobiście jadę na ciężko, bardzo ciężko.
Co się zaś tyczy wody do kolan. To akceptuję tym razem tylko tą w morzu lub jeziorze, a nie w trakcie jazdy.
Stąd pytanie gdyby szlaki na Kluki okazały się zalane jest jakaś sensowna droga ewakuacji w miarę "do przodu", a nie tylko klasyczny odwrót?

Diver Twoja koncepcja jest ze wszech miar słuszna. Faktycznie jak na rozpoczęcie przygody z rowerem i sakwami to bardzo mądra podpowiedź jeśli chodzi o początek i koniec trasy. W przebiegu super infrastruktura: ścieżki, campingi, atrakcyjne plaże, wesołe miasteczka, place zabaw, itp.. Jednak przez ostatnie lata byliśmy częstymi gośćmi okolic Mrzeżyna i Dźwirzyna. Dlatego udało nam się na lekko objeździć trochę okolice (Pobierowo, Trzęsacz, Niechorze, Pogorzelica, Kołobrzeg, Pleśna). Dlatego decyzja na inny kawałek Wybrzeża.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum