Autor Wątek: Ból pleców - nerwoból?  (Przeczytany 16169 razy)

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Ból pleców - nerwoból?
« 2 Lip 2019, 21:02 »
Wiem, że nie jest to forum medyczne, ale może ktoś spotkał się z podobną przypadłością?

Na razie miałem dwa masaże. Do lekarza się nie dostałem. Urlopy i te sprawy, więc muszę czekać.
Po ostatniej długiej trasie zrobiłem przerwę. Po kilku dniach wsiadłem na rower i po kilku km zacząłem czuć drętwienie/mrowienie w górnej części pleców:

Zdjęcie ilustracyjne


Po następnych kilku km dolegliwość się wzmogła, a po lekkim dotknięciu pleców w miejscu, które zaznaczyłem powyżej, ból (jakby pieczący) był nie do wytrzymania. Wystarczyło zejść z roweru i dosłownie po chwili było ok. Następne kilometry i sytuacja się powtarza.
Ogólnie nie mam żadnych problemów z codziennym funkcjonowaniem. Jedynie czuję bardzo delikatne mrowienie w tej części pleców, żadnego bólu. Sytuacja wygląda inaczej po kilku/kilkunastu km na rowerze.

Offline Mężczyzna mynameismud

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.03.2019
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 2 Lip 2019, 21:42 »
Mój przypadek rowerowy jest nieco inny, ponieważ bolała mnie część lędźwiowa. Okazało się, że któryś z mięśni pośladka jest spięty i naciska na nerw i nie ma to nic wspólnego z samymi plecami. Podobne do Ciebie objawy miałem za to przez inne sporty i mechanizm był mniej więcej ten sam.

W tej sytuacji jest kilka rzeczy które bym zrobił:
1. Fizjoterapeuta najlepiej sportowy - przede wszystkim pomoże zidentyfikować przyczynę. Czasem jest to spięty mięsień lub nawykowo źle wykonywany ruch, który powoduję wady ułożenia, postawy itp itd
2. Zajęcia "mobility" - często na siłowniach prowadzone są zajęcia o tej nazwie. Polegają na rozgrzewaniu, rozwałkowaniu i rozciąganiu spiętych mięśni celem rozluźnienia i poprawy zakresów ruchu.
3. Samoleczenie - można kupić twardą, gumową piłkę dla psa ~8cm w sklepie zoologicznym, spróbować znaleźć spięte miejsce na plecach lub w okolicy obręczy barkowej i po kilka minut dziennie rozluźniać mięsień. Ta opcja jest bolesna (w sumie poprzednie też) i wymaga pewnego stopnia "świadomości" własnego ciała. Najlepiej najpierw się skonsultować z fizjoterapeutą i ten punkt stosować wiedząc już co jest nie tak i jak to naprawić.

Co do lekarzy mogę się wypowiedzieć, ponieważ mam z nimi do czynienia raczej więcej niż mniej, szczególnie jesli chodzi o urazy i kontuzje. Lekarz działa w ten sposób:
- Panie doktorze boli mnie ręka jak robię o tak.
- To proszę tak nie robić.

Po masażach poczułeś ulgę? Często jednorazowy masaż może dać ulgę na chwilę (chociaż pierwszą reakcją mogą być zakwasy) ale żeby osiągnąć długotrwały efekt polecam te punkciki, które napisałem powyżej.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 2 Lip 2019, 22:07 »
mynameismud bardzo dziękuję za odpowiedź. Tak jak radzisz, zacznę od fizjoterapeuty. Jutro umówię się na wizytę. Właśnie robiłem rozeznanie.

Co do ulgi po masażach to trudno powiedzieć. Po drugim rzeczywiście nie czułem nawet żadnego mrowienia. Tyle że trwało to dosyć krótko. Później delikatne mrowienie wróciło. Poza tym objawem, w codziennym funkcjonowaniu nie mam żadnych problemów. Plecy nie bolą, mogę dźwigać, robić pompki itp. itd. Problem zaczyna się dopiero przy jeździe rowerem.
Plecy smaruję też maściami - Voltaren i Bengay.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6007
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 2 Lip 2019, 22:09 »
piłeczkowanie piłeczką jest okej! Można się piłeczkować ręką, albo kombinować techniką plecy opartę o ścianę, a między scianą a plecami piłeczka. Fizjoterapeute tez polecam na początek, znajdzie spięty miesien, rozluźni i pokaże jak samemu sobie tam pomóc.

Mnie okropnie bolał mięsień (czworoboczny) jak zaczełam ćwiczyć trochę ostrzej, kolega znał się na tym i w sumie po jednej sesji uciskania i znęcania się nad tym mięsniem ulżyło bardzo (ale to az łzy miałam w oczach). W pewnym momencie bolały mnie też bardzo okolice łopatek - wtedy kupiłam piłeczkę :P
« Ostatnia zmiana: 2 Lip 2019, 22:15 martwawiewiórka »
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 2 Lip 2019, 22:27 »
W zasadzie to masaż bolał tylko czasami, ogólnie było ok i bez zakwasów na drugi dzień. Próbowałem masowania piłeczką tenisową, ale coś nie szło. Sam jestem ciekaw co powie fizjoterapeuta. Mam nadzieję, że to nic poważnego i znowu będę mógł się zapuszczać rowerem gdzieś dalej : )

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 3 Lip 2019, 16:51 »
Byłem dzisiaj u fizjoterapeuty. Trochę strzelały mi gnaty ;] Teraz przerwa dwa dni i zobaczymy.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3975
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 3 Lip 2019, 21:14 »
Obręcz barkowa jest mocno skomplikowanym systemem, a tylna część, jak całe plecy, nie jest bogato unerwiona. Często to co boli wcale nie jest tym miejscem, które należy rozmasować jako centrum problemu.

Warto zainteresować się takim urządzeniem:
https://www.decathlon.pl/pika-do-masau-500-double-id_8408466.html

Potraktowanie tym piersiowego odcinka kręgosłupa, szczególnie górnej części, może nie tyle od razu pomóc, co uzmysłowić jak bardzo spięte są tam mięśnie.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 3 Lip 2019, 21:47 »
Czy jest różnica, którą wybiorę - tą decathlonowską czy może z poniższego linku?

https://allegro.pl/oferta/roller-podwojna-pilka-do-masazu-lacrosse-crossfit-6763067095


Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5693
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 3 Lip 2019, 21:50 »
Uporczywie polecam:

https://tb-polska.pl/sklep-online/pi%C5%82ka-rehabilitacyjna-thera-band-detail

Na masażystów, w tym już mogolskich, kolanami, łokciami mięśnie, kościec, już przetrwale wykoślawiony kręgosłup rozbijających, bańki ze słoi 0,5 l kilkanaście od karku po uda stawiających (polscy pomóc już nie byli w stanie), latami straszne pieniądze wydawałem, by nadal przed komputerem móc siedzieć. Od czasu, kiedy taką piłkę (rozmiar dobrać należy do wzrostu) kupiłem, codziennie plecami na tej się kładę, opartym ciężar od lędźwi prawie po kark przesuwam, z wyprostowanymi rękoma górą wyciągniętymi za głowę, o posadzkę opartymi, głęboko oddycham, wszystkim podziękowałem.

Dodatkowo, oczywiście, codzienne ćwiczenia rozciągające a'la hatha yoga.

Uwaga: jestem dość rozciągnięty; jeśli nie jesteś, zacznij kroczkami.
Uwaga 2: nie posiadam wiedzy specjalistycznej; odpowiedzialności nie przejmuję.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3975
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 3 Lip 2019, 21:53 »
Czy jest różnica, którą wybiorę - tą decathlonowską czy może z poniższego linku?

Pojęcia nie mam, nie macałem ;)

Offline Mężczyzna mynameismud

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.03.2019
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 3 Lip 2019, 23:35 »
Czy jest różnica, którą wybiorę - tą decathlonowską czy może z poniższego linku?

https://allegro.pl/oferta/roller-podwojna-pilka-do-masazu-lacrosse-crossfit-6763067095

Ta z deca jest plastikowa i dosyć "śliska". Na gołe ciało ok, przez ubranie ciężko ją utrzymać w pożądanej pozycji. Nie wiem jak ta z allegro.

Polecam mimo wszystko pojedynczą piłkę oprócz tej powyżej, najlepiej twardą i gumową. Łatwiej dostać się np w około łopatki lub w okolice karku. W zoologicznym na osiedlu zapłacisz 10zł zamiast 40 w sportowym.

Fizjo to nie masażysta choć często masować potrafi. Nie chodzi o lasery czy masaż ale rozluźnienie spiętego mięśnia, ćwiczenia i korekcję postawy.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3975
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 3 Lip 2019, 23:41 »
Jako podkład do wszystkich rolek i podobnych warto wziąć tanią i poręczną matę do jogi. Jeśli ktoś ma w domu panele czy śliski parkiet, znakomicie poprawi przyczepność :)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 7317
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 4 Lip 2019, 00:10 »
Jest też meloksykam, aktualnie dostępny bez recepty. Bardzo dobrze likwiduje stany zapalne. Nie likwiduje przyczyny, ale ta jest czasem nieusuwalna.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5649
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 4 Lip 2019, 02:18 »
Uporczywie polecam:

https://tb-polska.pl/sklep-online/pi%C5%82ka-rehabilitacyjna-thera-band-detail

Na takiej piłce to można w ogóle sporo fajnych ćwiczeń robić, a nawet używać jej zamiast fotela :)

Co do spiętej obręczy barkowej, to jako "homo komputerus" też na to cierpię. Poza rozmasowywaniem polecam też rozciąganie:





To drugie ćwiczenie fajnie się robi w łóżku rano, zamiast wałka poduszka :). Za pierwszym razem trzeba trochę popróbować, tak żeby poczuć rozciąganie w plecach.

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1599
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 5 Lip 2019, 09:59 »
Właśnie z naciskiem na "oprócz". Podwójną piłeczką wymasujesz mięśnie wzdłuż kręgosłupa bez naciskania na niego. Również szczerze polecam. Oczywiście fizjoterapia/masaże potrafią zdziałać cuda bez (często zbędnej) farmakoterapii.


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1520
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 5 Lip 2019, 14:11 »
Wiem, że nie jest to forum medyczne, ale może ktoś spotkał się z podobną przypadłością?...

U mnie - dokładnie jak narysowałeś - czyli ja się spotkałem, a nawet więcej, zdarza mi się okresowo zapadać na tę przypadłość. Pierwszy raz dwa lata temu na KMT i teraz na ostatnim MP. Sądzę, że ból powoduje długotrwałe/niezmienne utrzymywanie dość nienaturalnej pozycji głowy podczas jazdy na rowerze szosowym.
(Kliknij, by pokazać/ukryć)
Od pierwszego wystąpienia dolegliwości staram się jej zapobiegać przez rozluźnianie mięśni, zmiany pozycji głowy, rozglądanie się i wykorzystania nadarzających się okazji do wykonania nawet kilku obszerniejszych ruchów głową (np. w czasie sikustopu :wink: ) I udawało mi się do tegorocznego MP gdzie pierwszy raz w życiu użyłem lemondki i chyba z tego powodu zapomniałem o własnej recepcie na unikanie dolegliwości. 


Przeszło mi po kilkunastu dniach po zakończeniu ww. maratonów. Kilka razy dziennie robiłem sobie automasaż za pomocą tego kijka do masażu.
 http://thestick.biz/stiff-stick/


« Ostatnia zmiana: 5 Lip 2019, 14:30 kawerna »
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1599
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 5 Lip 2019, 14:23 »
Do powyższych sposobów dorzucę jeszcze regularne pływanie na basenie. Osobiście generalnie z plecami problemów nie mam - tzn. miałam raz po MP500 w 2016 jak tydzień później poszłam na tradycyjną dwusetkę - ukończyłam ją w okropnych bólach. Tydzień później poszłam durna na 150 i powtórka z rozrywki. Tydzień później nie byłam w stanie przejechać nawet setki. Włączyłam ćwiczenia na kręgosłup i zakaz jazdy rowerem przez bity tydzień po dystansach 500+, także pierwszy weekend pomaratonowy nadrabiam zaległości towarzysko-rodzinne.
Od jesieni chodzę regularnie na basen i bardzo sobie chwalę. Co więcej, przymierzam się do wykupienia prywatnych lekcji i opanowania w końcu delfina. Ale to już taki off-top.


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 5 Lip 2019, 16:02 »
Cytat: kawerna link

U mnie - dokładnie jak narysowałeś - czyli ja się spotkałem, a nawet więcej, zdarza mi się okresowo zapadać na tę przypadłość. Pierwszy raz dwa lata temu na KMT i teraz na ostatnim MP. Sądzę, że ból powoduje długotrwałe/niezmienne utrzymywanie dość nienaturalnej pozycji głowy podczas jazdy na rowerze szosowym.

Możliwe, pierwszą część trasy miałem dość nudną i niespecjalnie się rozglądałem. Możliwe, że coś uciska nerw i stąd ból.

W każdym razie po fizjoterapii w środę, miałem dzisiaj wsiąść na rower i sprawdzić czy problem ustąpił. I nie zdążyłem sprawdzić, bo zrobiłem ledwie 7 km. Od samego początku bolało mnie prawe udo. Jechałem bardzo spokojnym tempem, myślałem że rozgrzeję mięśnie i przejdzie. Niestety udo nie przestawało boleć. Próbowałem rozciągać i pomagało tylko na chwilę, później ból wracał aż musiałem się zatrzymać. Po odpoczynku wsiadłem, ale ból nie pozwalał pedałować prawą nogą. Machnąłem kilka razy lewą i ból w lewym udzie. Nie aż tak duży jak w prawym i troszkę inaczej umiejscowiony. Nie mogłem dalej jechać. Musiałem dzwonić po brata, żeby po mnie przyjechał. Po konsultacji z fizjoterapeutą mam poczekać do niedzieli z rowerem, a w poniedziałek dać znać co i jak. Było to ok trzy godziny temu. Teraz lewa noga już prawie nie boli, prawa bardziej i jest to uczucie jakby zmęczenia, zakwasów.

Nie wiem czy to może mieć coś wspólnego z plecami. W każdym razie jeśli sytuacja się powtórzy to pewnie czeka mnie trochę badań i przerwa od roweru.   

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1599
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 5 Lip 2019, 16:23 »
Ja bym stawiała na problem z kręgosłupem i/lub pasmo biodrowo-piszczelowe. Polecam poczytać o ITBS, cierpią na to głównie biegacze ale i u rowerzystów ten problem występuje. Przerabiałam to na własnej nodze w 2016 przy czym u mnie doszło zapalenie przyczepu mięśnia dwugłowego do głowy kości strzałkowej. Przyczyną było zbyt wysoko ustawione siodełko. Nogę jako tako wykurowałam ale kontuzja odnowiła mi się po 300 km na BBT przez co pozostałe 700 musiałam kręcić jedną kończyną. Po BBT ortopeda sportowy, fala uderzeniowa, taping i regularne rozciąganie pasma. Przeszło ale lubi się odzywać jak długo cisnę z blatu.

Niestety często bagatelizujemy rozciąganie a jest to konieczne jeśli chcemy uniknąć kontuzji i potem kosztownego leczenia. Ale! Mądry Polak po szkodzie ;)


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 5 Lip 2019, 16:46 »
Stawiałbym raczej na kręgosłup. Ale na razie czekam do niedzieli, oby było ok.

Offline Mężczyzna mynameismud

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.03.2019
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 5 Lip 2019, 17:12 »
Wydaje mi się, że na czas renegeracji (leczenia? nie wiem jak to nazwać) dobrze zrobić sobię przerwę od czynności, która podowuje ból. Może odpocznij od rowerka ze 2-4 tygodnie, zdiagnozuj się, pomasuj, porozciągaj. Co rozluźniłeś to spinasz na powrót.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 5 Lip 2019, 20:16 »
Mam nadzieję, że taka przerwa nie będzie potrzebna.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 21 Lip 2019, 22:27 »
Z nogami sytuacja już jest ok, nic nie dolega. Co do pleców to jest lepiej niż było, ale do ideału daleko. Przez te kilka tygodni byłem u dwa razy u neurologa i chodzę na fizjoterapię. Robię też ćwiczenia core stability.
Po dłuższym czasie, praktycznie w ogóle bez roweru, od środy co drugi dzień robiłem tą samą trasę ok 40 km, żeby sprawdzić jak wygląda sytuacja z plecami.
Pierwszego dnia ból pojawił się ok 35 km. Nie był już tak intensywny jak wcześniej, ale sprawiał dyskomfort.
Kolejny dzień i dyskomfort i lekki ból pojawił się jeszcze wcześniej. Wtedy zacząłem więcej jechać w górnym chwycie zamiast na klamkomanetkach. I mam wrażenie że było trochę lepiej. Ból się pojawiał i znikał. Nie musiałem schodzić z roweru jak kilka tygodni wcześniej, bo nie można było wytrzymać.
Dzisiaj natomiast w tą samą trasę wziąłem swój stary rower, o innej geometrii, prostej, szerokiej kierownicy z rogami i bardziej wyprostowanej pozycji. Czułem przez pewien czas mały dyskomfort, ale ból taki jak wcześniej się nie pojawił.

Zauważyłem też w rowerze (tym nowym), że mam prawą klamkomanetkę minimalnie inaczej ustawioną niż lewą. Jest ona skierowana, może kilka milimetrów, na zewnątrz. Żeby to zobaczyć trzeba się dokładniej przyjrzeć. Lewa jest równo z kierownicą. I tak się zastanawiam czy to mogło mieć wpływ na te bóle właśnie po prawej stronie? To tylko kilka mm, ale kto wie? Rower rozmiarowo mam dobrany dobrze. Przymierzałem przed kupnem, poza tym jest dla mnie komfortowy. Będę musiał odwinąć owijkę i skierować klamkę bardziej do środka.
 

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1599
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 06:48 »
To że rama jest rozmiarowo dobra nie oznacza jeszcze, że będzie dla nas idealna bo ważna jest jeszcze jej geometria.
Może jesteś mimo wszystko za bardzo wyciągnięty skoro jazda w górnym chwycie oraz na innym rowerze sprawiała mniej dolegliwości? Tak mi teraz przychodzi do głowy podłożenie podkładek pod mostek/wymiana mostka na krótszy. Kilka lat temu kupiłam za dużą szosówkę bo się napaliłam a wg danych na stronie producenta powinna być dobra. Byłam za bardzo wyciągnięta i nie było mowy o jeździe z dłońmi na klamkomanetkach. Zmieniłam mostek na najkrótszy możliwy (65mm) i było zdecydowanie lepiej.
Może warto też rozważyć zakup lemondki ale takiej gdzie pozycja rowerzysty jest wyższa (są różne modele co przekłada się na mniej lub bardziej leżącą pozycję rowerzysty).
Kolejna kwestia to ból tylko w prawej części pleców - to akurat może wynikać z asymetrycznej budowy ciała a mrowienie/pieczenie/ból ewidentnie z nacisku na jakiś nerw.

Oprócz dalszego szukania przyczyn istniejącego problemu nadal zachecałabym do pływania ale po konsultacji z fizjoterapeutą, żeby wiedzieć, który styl byłby najlepszy (myślę, że grzbiet i kraul na 3, raczej nie żabka, która obciąża odcinek lędźwiowy kręgosłupa, ale mogę się mylić).

 Tutaj jeszcze kilka informacji nt. bólu na wysokości łopatek.

https://www.rehab.pl/choroby-i-objawy/bol-plecow/bol-plecow-miedzy-lopatkami/


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Kobieta linuś

  • Wiadomości: 221
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 01.01.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 06:51 »
Mam nadzieję, że taka przerwa nie będzie potrzebna.

Piłka, piłka i jeszcze raz piłka!
Ja z bólem barku zmagam się od września 2018r, cale MPP jechałam na takim bólu. Gdyby nie fakt, że kolega użyczył mi maść - zamęczyłabym się starsznie. Zaczęły się wizyty u fizjoterapeutów - doraźnie.
Aż w końcu usłyszałam... piłka gimanstyczna!

Po ok. tygodniu ćwiczeń jak ręką odjął, ale rzeczywiście ćwiczę prawie codziennie po min. 30 min.
To było dla mnie jak olśnienie.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7800
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 09:45 »
Mnie z kolei fizjoterapeuta, jak już się uporał z moim bolącym barkiem, doradził ćwiczenia siłowe - pompki + wyciskanie hantli nad głowę. Od lat pomaga bardzo skutecznie.
Jak tylko zaczyna mnie "ćmić" to wiem że za długo nie ćwiczyłem.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 11:20 »
@starszapani
Podkładek pod mostkiem mam max. Mogę dać mostek wyżej, bo teraz mam na minus. Tyle że nie jestem przekonany, że tu jest problem. Jakiś czas temu myślałem nawet o usunięciu podkładek. Nie mam odczucia, że nadmiernie się wyciągam. Ten rower (Anyroad) i tak ma mega komfortową pozycję i jak tak będę kombinował z prostowaniem pozycji to zaraz będę jeździł jak na rowerze miejskim ;-)
Natomiast co do lemondki to już mam upatrzony model i niedługo kupię.
Dzięki za link.

@linuś
Właśnie od kilku dni ćwiczę dodatkowo z piłką.

@Borafu
Kilka lat temu regularnie ćwiczyłem na siłowni, teraz robię tylko pompki.

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1599
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 12:36 »
Może tak być, że szosówka/gravel nie jest dla Ciebie.
Mam kolegę, który ma taki problem, że może jeździć tylko szosówką w dolnym chwycie ponieważ ma dłuższą kość ogonową i na każdym innym rowerze bardzo cierpi.
Ja bym mimo wszystko pokombinowała z ustawieniami skoro problem istnieje - są osoby, które są bardzo wrażliwe nawet na niewielkie zmiany ustwień rzędu 1-3mm, może do takich się własnie zaliczasz.
Tak czy siak mam nadzieję, że dojdziesz do źródła problemu. Wówczas będzie można pracować nad jego eliminacją.

Edit:

Widziałam w innym wątku, że przymierzasz się do zakupu Tranz-x JD-808. Tak się składa, że akurat od ponad roku taką zajeżdżam i bardzo sobie chwalę. Ale zawsze musi być jakieś ale! Dla mnie minusem jest brak możliwości ułożenia dłoni w górnym chwycie pod podpórkami. Trochę mi tego chwytu brakuje ale przyzwyczaiłam się do jazdy na klamkach a i jak już jadę to leżę ile się da (tym bardziej, że mam ostatnio wieczne problemy z nadgarstkami). Z kolei kolega, z którym miałam okazję jechać sporą część trasy P1000J w 2017 twierdził, że dla niego jest zbyt agresywna i musiał zmienić na taką, w której leży się wyżej. Moim zdaniem przy występujących dolegliwościach warto byłoby przed zakupem przetestować różne lemondki - może ktoś znajomy mógłby pożyczyć? Nie sądzę aby była możliwość wypożyczania za kaucją w sklepie rowerowym (co jest możliwe w przypadku siodełek).
No i jeszcze po zakupie lemondki dochodzi jej ustawienie, ustawienie siodełka (ja akurat nic nie zmieniałam) i przyzwyczajenie pleców do jazdy na niej (mnie na początku po ok. 15km leżenia dość mocno bolały, z kolei ostatni MP 340km przejechałam w dużej części na lemondce. Także ten tego...)
« Ostatnia zmiana: 22 Lip 2019, 12:51 starszapani »


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 13:32 »
"Może tak być, że szosówka/gravel nie jest dla Ciebie."

Oby nie, bo bardzo polubiłem jazdę takim rowerem i nie chciałbym znowu przesiadać się na crossa. No, ale jeśli będzie konieczność to lepiej jeździć crossem niż w ogóle.
Kilka miesięcy temu robiłem trasy Anyroadem po 100 km beż najmniejszych dolegliwości.

Na razie pokombinuję z ustawieniem klamkomanetek, jeśli to nic nie pomoże to odwróce/wymienię mostek. Ostatecznie pomyslę też o szerszej kierownicy, z bardziej rozgiętym dolnym chwytem np. Oval 325. Teraz mam kierownicę 42 cm, myślałem o takiej 44cm. Ale to i tak będzie kilka cm mniej w stosunku do barków, a z tego co mówi sporo ludzi należy na początek dobrać kierownicę na szerokość właśnie barków.

Co do lemondki to tak, mam zamiar kupić Tranz-x o którym wspomniałaś. Dużo ludzi chwali. Natomiast widziałem w internecie bardzo łatwe do zrobienia kombinacje, żeby podnieść podłokietniki. Wystarczy dołączyć tulejki dystansowe.

Poniżej zdjęcie z innego forum. Tu co prawda jest mega wysoko, ale można dostosować pod siebie.



Można nawet podłokietnik dać bardziej do tyłu, stosując np. kątownik. Jedna osoba z tego forum (chyba memorek, ale pewny nie jestem) stosuje takie rozwiązanie.

Offline Mężczyzna George

  • Wiadomości: 98
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 14:14 »
zamiast kombinować kup taką
https://www.bikester.pl/xlc-hb-t01-tribar-siodeko-na-kierownic-czarny-14604.html
wygodna wysoko podłokietniki
jak ustawiłem podłokietniki to skróciłem rurki pod nimi i da się w górnym chwycie jechać
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1599
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 14:15 »
Z takim czymś w życiu bym się nie pokazała światu  8) ;D ale jak komuś pasuje to luzik.  Widziałam już wiele kontrowersyjnych rozwiązań aczkolwiek z pewnością niejedno mnie jeszcze zaskoczy.

Drążąc jednak temat dalej tak sobie jeszcze myślę nad możliwą przyczyną Twoich dolegliwości i zastanawiam się głośno czy mogą one wynikać również/lub tylko i wyłącznie z nieprawidłowej pozycji podczas snu. Może masz źle dobraną twardość materaca czy wielkość/rodzaj poduszki. Może warto się temu dokładniej przyjrzeć (są specjalne materace i poduszki dla osób z problemami kręgosłupa). Z drugiej strony piszesz, że problem pojawia się tylko podczas jazdy rowerem - więc raczej w tym kierunku bym szła. Odnośnie masaży natomiast - na ich długotrwały efekt trzeba poczekać (2-3 zabiegi to za mało). Znam temat z autopsji bowiem swego czasu chodziłam na masaż sportowy nóg, a że jestem z natury gadułą to każdorazowo rozmawiałam sobie z fizjoterapeutką o wszystkim i o niczym więc całkiem sporo się dowiedziałam. I tak generalnie uwolnienie punktów spustowych może wymagać nawet 10-20 sesji (wszystko, jak zawsze, jest kwestią mocno indywidualną). Dopełnieniem masaży u fizjoterapeuty/masażysty mogą być automasaże na basenie rekreacyjnym (bicze wodne, jaccuzzi).

Płynąc dalej w kierunku diagnostyki można rozważać:
-RTG/tomografię kręgosłupa
-rezonans magnetyczny kręgosłupa (prywatnie b. wysoki koszt ale krótkie terminy, na NFZ refundacja ale okres oczekiwania myślę, że minimum 2 lata, a pewnie i dłużej)
-konsultację u osteopaty/chiropraktyka

Albo po prostu rzucić to wszystko w cholerę, spakować sakwy i pojechać w Bieszczady ;)



"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 15:58 »
@George
Identyczna jak Tranz-x 802, ale nie chcę łączonej. Tranz-x 808 ma większa możliwość regulacji. Poza tym nie wiem czy będę kombinował z jd808. Najpierw muszę ją kupić i zrobić "parę" kilometrów.

@starszapani
Im brzydszy rower tym lepiej czasami ;-)
Ale czy będę rzeźbił z jakimiś podkładkami to się dopiero zobaczy. Najpier zakup lemondki. W każdym razie między wyborem ładnie/niewygodnie i brzydko/wygodnie wybieram ten drugi.

Co do spania to nie wiem, ale mam wygodnie i poza jazdą rowerem nie mam większych problemów.

RTG miałem zrobione odcinka szyjnego i piersiowego i konsultowane z lekarzem. Są jakieś wady, ale nic poważnego. Tak powiedział mi lekarz.
No i regularne ćwiczenia plus fizjoterapia.

Ten ostatni pomysł najbardziej mi się podoba. Ale na razie rzucam wszystko i robię rundkę wokół komina sprawdzić jak jeździ się z na nowo ustawionymi klamkomanetkami ;-)

Offline Kobieta linuś

  • Wiadomości: 221
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 01.01.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 18:10 »
Mnie z kolei fizjoterapeuta, jak już się uporał z moim bolącym barkiem, doradził ćwiczenia siłowe - pompki + wyciskanie hantli nad głowę. Od lat pomaga bardzo skutecznie.
Jak tylko zaczyna mnie "ćmić" to wiem że za długo nie ćwiczyłem.

Hantle mam od niedawna, ale również ćwiczę angażując ramiona. Po intensywnym weekendzie na rowerze nic nie boli, ale trzeba być w tych ćwiczeniach systematycznym. A wcześniej? Dramat. Kto by pomyślał, że taki "zwykły bark", potrafi tak utruć codzienność. :P

To było dla mnie jak olśnienie.

Offline Kobieta linuś

  • Wiadomości: 221
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 01.01.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 18:18 »
@George
Identyczna jak Tranz-x 802, ale nie chcę łączonej. Tranz-x 808 ma większa możliwość regulacji. Poza tym nie wiem czy będę kombinował z jd808. Najpierw muszę ją kupić i zrobić "parę" kilometrów.

@starszapani
Im brzydszy rower tym lepiej czasami ;-)
Ale czy będę rzeźbił z jakimiś podkładkami to się dopiero zobaczy. Najpier zakup lemondki. W każdym razie między wyborem ładnie/niewygodnie i brzydko/wygodnie wybieram ten drugi.

Co do spania to nie wiem, ale mam wygodnie i poza jazdą rowerem nie mam większych problemów.

RTG miałem zrobione odcinka szyjnego i piersiowego i konsultowane z lekarzem. Są jakieś wady, ale nic poważnego. Tak powiedział mi lekarz.
No i regularne ćwiczenia plus fizjoterapia.

Ten ostatni pomysł najbardziej mi się podoba. Ale na razie rzucam wszystko i robię rundkę wokół komina sprawdzić jak jeździ się z na nowo ustawionymi klamkomanetkami ;-)


Odnośnie lemondki.... sama jeżdżę na lemondce od niedawna, zaczęłam z nią jeździć gdy jeszcze bolał mnie bark. I wierz mi - żadnych dolegliwości, bardzo bardzo wygodna.

https://www.centrumrowerowe.pl/lemondka-profile-design-sonic-ergo-50a-pd19761/?v_Id=129895&gclid=EAIaIQobChMIxoTw8PXI4wIV16SaCh05HwkMEAQYAiABEgJYLvD_BwE

Warta jest swojej ceny, w 100% polecam. Wysoki komfort jazdy, porządny zakup na lata.
To było dla mnie jak olśnienie.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 22 Lip 2019, 20:56 »
@linuś
Barki potrafią długo boleć. Kiedyś miałem problem z barkiem dobre pół roku.

Co do lemondki to cenowo mierzę jednak kilka leveli niżej ;-)

Offline Kobieta Agnieszka

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.04.2013
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 23 Lip 2019, 08:28 »
ja kiedyś zamiast tej podwójnej piłeczki używałam piłek do tenisa zawiniętych w skarpetkę :)

https://www.gacasystem.pl/masaz-karku-domowym-sposobem/
Liczone od: maj 2013

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 807
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 23 Lip 2019, 19:02 »
Witam
Nie czytając 3 stron wątku, a jedynie patrząc na rysunek z miejscem bólu na prawej łopatce, mogę powiedzieć, że:
to jest typowe miejsce bólu u osób które pracują rękami niesymetrycznie, np. skrzypaczki czy ludzie którzy są praworęczni i dużo posługują się myszką.

Mojej ex która była skrzypaczką leczyłem dokładnie taki ból w tym miejscu co zaznaczyłeś w następujący sposób.
Na początek trochę trzeba rozgrzać miejsce maścią rozgrzewającą (Bengay, Rielief itp). Następnie trzeba znaleźć stwardnienie w miejscu w którym boli i punktowo mocno rozmasować. To jest taki przykurcz który trzeba rozmasować, np. jednym palcem kciukiem. Trzy razy (3dni po raz, dzień po dniu) i po bólu na np. miesiąc, dwa. Bo jak ktoś ma złe nawyki, taką pracę to mu to będzie się odnawiać.
Niestety to musi robić druga osoba. Także musisz przeszkolić kogoś.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 23 Lip 2019, 21:54 »
Możesz mieć rację. Co prawda na skrzypcach nie gram, ale myszka trochę się posługuję :-)
Mam tam bolący punkt, który uciskał już fizjoterapeuta i sam na ile mogłem. Ten punkt jest troszkę poniżej tego mrowienia/pieczenia, ale może promieniować. Dzisiaj byłem na fizykoterapii i mam teraz dwa dni bez roweru i ćwiczeń. A później poproszę kogoś, żeby mi to rozmasował przez kolejne trzy dni. Dziękuję za radę.

Wygląda na to, że taka kontuzja może mi wracać po dłuższych trasach.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5693
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 24 Lip 2019, 08:16 »
/.../ skrzypaczką /.../

O kurcze jak super (LOVE).
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Kobieta starszapani

  • Wiadomości: 1599
  • Miasto: wioska na końcu świata
  • Na forum od: 30.03.2015
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 24 Lip 2019, 09:55 »
Swego czasu 11 lat też grałam na skrzypcach i też mnie pobolewało w tym miejscu szczególnie po 6-8h ćwiczeń. Kolejny raz bolało po zakupie ciężkiego roweru trekkingowego, który codziennie wnosilam kilka razy na 3-piętro. Także coś w tym musi być.


"W nieznane wejdź, Odważnym bądź, Za tajemnicą idź...." JW

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 25 Sie 2019, 20:52 »
Po paru wizytach u fizjoterapeuty, ćwiczeniach oraz zamontowaniu lemondki z plecami jest lepiej. Idealnie nie jest, bo po kilkudziesięciu kilometrach czuję tam lekki dyskomfort, ale nie łapie już ten ból, który uniemożliwiał dłuższą jazdę.

Niestety jakieś dwa tygodnie temu powtórzyła się sytuacja z bólem mięśni ud. Nie był to tak duży ból jak za pierwszym razem, ale skutecznie wyłączył mnie z jeżdżenia na ponad tydzień.
Poszedłem z tym do lekarza pierwszego kontaktu. Lekarz stwierdził, że to przeciążenia. Może i przeciążenia. Ja tam się nie znam, ale w tym sezonie specjalnie dużo nie jeździłem, więc do końca nie jestem przekonany, że to przeciążenia.

Z kolei fizjoterapeuta mówi, że mogą to być napięcia mięśniowe. Mięśnie mam "wałkować". Zobaczę co to da.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 7317
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 25 Sie 2019, 21:01 »
Na złagodzenie objawów stanu zapalnego możesz spróbować zażyć  7,5 mg meloksykamu https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=538 dostępny bez recepty jako mel (7,5 mg) lub na receptę trosicam (15 mg, z nacięciem na podzielenie na pół). Lek działa ponad 24h i znosi reakcję zapalną, jednak lepiej go stosować jak się zna przyczynę reakcji zapalnej i tylko doraźnie, a nie więcej jak 7 razy. Stosowany dłużej powoduje silną depresję, nawet u mnie ;) Jednak doraźnie bardzo pomaga. Jest bardzo skuteczny w przypadkach podrażnienia korzeni nerwowych przez toczący się stan zapalny (likwiduje ból i napięcie mięśni zupełnie), ale nie usuwa przyczyny.
Jeśli po tym leku uzyskasz nagłą (po 1-5 godzinach od zażycia) poprawę, to jest moim zdaniem bardzo istotny przyczynek do poszukiwania stanu zapalnego i jego źródła. Być może przyczyna jest uleczalna i jeszcze da się pojeździć bez leków?
« Ostatnia zmiana: 25 Sie 2019, 21:09 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 25 Sie 2019, 21:13 »
podjazdy, dzięki. Jeśli (oby nie) ten ból w mięśniach powróci to spróbuję. Dzisiaj zrobiłem ponad 40 km i już było wszystko w porządku. Ten ból przychodzi nie wiadomo skąd, utrzymuje się ponad tydzień, słabnie z kolejnymi dniami i całkiem zanika. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5693
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 25 Sie 2019, 21:26 »

To wałkowanie, to standard praktyki okołorowerowej.
Wałkuję często odczuwając bolesność.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Semper

  • Wiadomości: 156
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.05.2018
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 25 Sie 2019, 21:43 »
Jakiego rollera używasz? Czy wałek do ciasta? ;)

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5693
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2221
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Ból pleców - nerwoból?
« 26 Sie 2019, 20:12 »
Sampe
- zmień rower,
- spróbuj masażu techniką Bowena,
- zmień rower na poziomy.
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum