Autor Wątek: VeloViewer Explorer  (Przeczytany 2790 razy)

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 163
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 00:42 »
Hej, ciekaw jestem czy ktoś bawi się w "explorera" w serwisie VeloViewer - https://veloviewer.com . W największym skrócie jest to coś jak Zalicz Gminy ale w mniejszej skali, tj. mapa jest podzielona na kwadraty (mniej więcej takie jak "tiles" z których budowane są mapy - w naszych okolicach kwadrat ma mniej więcej kilometrowy bok), które po prostu trzeba odwiedzić. Celem głównym jest zbudowanie z małych kwadracików jak największego "dużego" kwadratu. Ja w tej chwili mam 32x32 i wygląda to tak:


(jak widać tak naprawdę jest 33x32 albo dwa nachodzące kwadraty po 32x32)

Światowi rekordziści mają ponad 100x100 :)

Od razu zaznaczę, że VeloViewer jest w pełnej wersji płatny (a w darmowej ma ograniczenie ilości wycieczek - więc nie nadaje się do "eksplorowania") i jako taki bazuje na Stravie (tzn. synchronizuje aktywności ze Stravy - nie da się "ręcznie" dodawać).

RDK

  • Gość
Odp: VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 03:56 »
(tzn. synchronizuje aktywności ze Stravy - nie da się "ręcznie" dodawać).
No ok. Rozumiem takie sytuacja (bez zaglądania na stronę, bo taka polityka mnie zniechęca, nie mam czego szukać) - tak łatwiej o weryfikowalność. Myślę, że lepiej byłoby wprowadzić tę opcję z adnotacją, że trzeba się liczyć z tym, że w jakichś światowych rankingach lądowałoby się w osobnej kategorii, albo nie posiadałoby się ikonki weryfikowalności itp. ale wciąż zachowaną możliwość kolorowania sobie mapy szlakami i jednostkami powierzchni :)
Bez tego, to dalej sobie będę siedzieć w GE ;)

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1102
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Odp: VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 09:30 »
Podoba mi się. Tylko:
1. Najpierw trzeba by zaliczyć wszystkie gminy
2. kupić coś smartfonopodobne
3. pozbyć się awersji do stravy

Tak jak RDK napisał szkoda, że nie można tego robić bez tych wszystkich ograniczeń, mniej zobowiązująco (tylko dla siebie)
rowerem na księżyc (82,0%)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1615
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 09:48 »

Tak jak RDK napisał szkoda, że nie można tego robić bez tych wszystkich ograniczeń, mniej zobowiązująco (tylko dla siebie)

Można. ;) Kolejne "kwadraciki" na kolejnych arkuszach czekają na odwiedzenie ;)


... i stałem się social-rowerzystą...

RDK

  • Gość
Odp: VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 11:01 »
kawerna :D

Chyba gdzieś w necie można sobie znaleźć takie sztabówki :)

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 163
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Odp: VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 11:14 »
tak łatwiej o weryfikowalność. Myślę, że lepiej byłoby wprowadzić tę opcję z adnotacją, że trzeba się liczyć z tym, że w jakichś światowych rankingach lądowałoby się w osobnej kategorii, albo nie posiadałoby się ikonki weryfikowalności itp. ale wciąż zachowaną możliwość kolorowania sobie mapy szlakami i jednostkami powierzchni :)

To jest kwestia genezy - VeloViewer powstał w celu rozszerzenia możliwości Stravy o dodatkowe analizy, wizualizacje itd. - natomiast pomysł z explorerem urodził się niejako przypadkiem  na marginesie projektu - w zasadzie jako efekt uboczny :) Tylko, że wyszło, że niektórym się bardzo to podoba i w zasadzie używają VeloViewera tylko do explorera - o czym autor w ogóle nie myślał (zresztą nadal patrząc na globalne statystyki - aktywnie "explorujący" stanowią mały odsetek użytkowników).

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 913
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 12:16 »
3. pozbyć się awersji do stravy
Nie musisz na Strave nawet zaglądać, aby z Veloviewera korzystać. Wystarczy gromadzić ślady na Endomondo lub Garmin Connect - jest jakiś serwis online, gdzie się raz rejestrujesz, dodajesz swoje konta Strava / Endomondo / Connect i to Ci samo już synchronizuje. Wystarczy, że nowy ślad pojawi się w jednym z tych serwisów i automat dodaje go do pozostałych. Zarejestrowałem takie coś parę lat temu i w sumie nie pamiętam już nawet jak się to coś nazywa, ale działa :)
Kończę przejazd, nawigacją Garmin wrzuca automatycznie na serwer Garmin Connect i po chwili bez jakiejkolwiek ingerencji mam juz trasy we wszystkich serwisach.

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 163
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Odp: VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 16:31 »
3. pozbyć się awersji do stravy
Nie musisz na Strave nawet zaglądać, aby z Veloviewera korzystać. Wystarczy gromadzić ślady na Endomondo lub Garmin Connect - jest jakiś serwis online, gdzie się raz rejestrujesz, dodajesz swoje konta Strava / Endomondo / Connect i to Ci samo już synchronizuje.

Zakładałem, że Wiki ma na myśli ogólną awersję do elektronicznych śladów - a niekoniecznie tylko do stravy :)

Jednym z takich serwisów synchronizujących jest https://tapiriik.com/ - obsługuje całą masę stron  a także dropboksa. Działa bardzo ładnie - czasami ma drobne problemy z niekompatybilnościami (jak testowałem to pamiętam, że ślad z kajaków ze stravy w innym serwisie został wrzucony jako pływanie, wiem że inni mieli też problemy z dodatkowymi danymi z czujników HR/kadencja - ale raczej przy jakichś nietypowych kombinacjach).

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 913
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: VeloViewer Explorer
« 9 Maj 2019, 17:01 »
Jednym z takich serwisów synchronizujących jest https://tapiriik.com/ ...
Oooo to to, ten właśnie użyłem dawno temu i do dzisiaj działa.

Co do Stravy to też miałem długo awersję i używałem Endomondo tylko - dlatego założyłem, że chodzi o awersję do serwisu a nie do elektronicznych zabawek itd.

Offline Mężczyzna MikoY

  • Wiadomości: 2
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 10.11.2019
    • Strava Profile
Odp: VeloViewer Explorer
« 19 Sie 2020, 17:51 »
Tak, inni też się bawią w "kwadraciki"  ;D
Mój obecny stan to 51x51 i 3307.

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 163
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Odp: VeloViewer Explorer
« 19 Sie 2020, 18:41 »
Mój obecny stan to 51x51 i 3307.

Szacun :) ech... konkurencja taka się zrobiła, że 51 pewnie starcza góra na pierwszą setkę :)

Offline Mężczyzna Cokeman

  • Wiadomości: 116
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.05.2013
Odp: VeloViewer Explorer
« 21 Sie 2020, 07:28 »
Jak dla mnie challenge bez sensu, bo w pewnym momencie nie zbudujesz dużego kwadratu, ponieważ jakiś malutki będzie w całości pokryty przez jednostkę wojskową, albo jezioro i co zrobisz? Nic nie zrobisz. Poza gminami ciekawsze jest zaliczenie wszystkich ulic w swoim mieście, ale obskoczenie wszystkich kwadratów o wielkości kilkunastu hektarów to jest już geodezja, a nie rowerowa rekreacja. O ile zaliczanie gmin wiązało się nieraz z jakimiś jazdami przez zadupiaste drogi wiejskie czy nawet leśne szutry, o tyle te kwadraty to będzie jazda po bandzie i włażenie na miedzę, przebijanie się przez jakieś krzaki, jeśli nie gorzej. A jeszcze za to płacić?

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 913
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: VeloViewer Explorer
« 21 Sie 2020, 10:48 »
Jak dla mnie challenge bez sensu...[]
Też tak sądzę. Challenge moim zdaniem powinien mieć ściśle określony koniec - i to realny, możliwy do zdobycia koniec, bo inaczej szybko przestanie bawić.
Gminy są takim właśnie "czelendżem" z określonym końcem, przy czym to dosyć hardcorowe zadanie, ale osiągalne (gratuluję tym, którzy już to osiągneli).
Ja kilka lat temu wymyśliłem sobie #nowawieschallenge - zaliczyć rowerem wszystkie miejscowości Nowa Wieś w Polsce (jest ich obecnie stokilkanaście). Mam już 46. W każdej muszę sobie zrobić fotkę pod znakiem - o ile takowy znak istnieje, bo czasem są to takie zadupia, że np nie ma znaku (bo np ukradli, albo zardzewiał). Ważne jednak, aby była to miejscowość ze swoim kodem pocztowym.
Nowa Wieś to nazwa miejscowości występująca w Polsce najczęściej.
https://www.instagram.com/explore/tags/nowawieschallenge/ Tutaj dokumentacja mojego challengu :)

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 163
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Odp: VeloViewer Explorer
« 21 Sie 2020, 11:34 »
Jak dla mnie challenge bez sensu, bo w pewnym momencie nie zbudujesz dużego kwadratu, ponieważ jakiś malutki będzie w całości pokryty przez jednostkę wojskową, albo jezioro i co zrobisz? Nic nie zrobisz. Poza gminami ciekawsze jest zaliczenie wszystkich ulic w swoim mieście, ale obskoczenie wszystkich kwadratów o wielkości kilkunastu hektarów to jest już geodezja, a nie rowerowa rekreacja. O ile zaliczanie gmin wiązało się nieraz z jakimiś jazdami przez zadupiaste drogi wiejskie czy nawet leśne szutry, o tyle te kwadraty to będzie jazda po bandzie i włażenie na miedzę, przebijanie się przez jakieś krzaki, jeśli nie gorzej. A jeszcze za to płacić?

Jak ze wszystkim, kwestia gustu - dla mnie zaliczanie ulic w mieście jest słabe bo wolę pole, las, przestrzeń. A co do "miedze, krzaki, jeśli nie gorzej" to zobacz ilu jest zwolenników rowerowej jazdy na orientację.

Z jeziorkiem nie ma problemu, zawsze można kajak wypożyczyć albo rower wodny jak kto woli :)
Typowe jednostki wojskowe są u nas względnie małe, gorzej z aktywnymi poligonami i lotniskami - ale też nie jest tak źle bo czasem są jakieś "dni otwarte". Oczywiście duże parki narodowe w których jest ograniczenie poruszania do szlaków mogą być problemem. U mnie na południu zbliżam się do kopalni odkrywkowej Bełchatów ale za parę lat mają ją zamknąć ;)

Challenge moim zdaniem powinien mieć ściśle określony koniec - i to realny, możliwy do zdobycia koniec, bo inaczej szybko przestanie bawić.

Ale przecież większość sportów tak nie działa, ludzie konkurują z innymi albo z sobą - stawiają sobie sami jakieś punkty (przejechać 100, 500, 1000km, przebiec maraton poniżej 5,4,3 godzin) - tutaj jest tak samo. Oczywiście rozumiem, że niektórych brak końca ("zawsze można lepiej, dalej, szybciej") może być zniechęcający.

Ja kilka lat temu wymyśliłem sobie #nowawieschallenge

Też fajnie :) Ja sobie wymyśliłem na ten moment, żeby zrobić 50x50 kwadratów - a jak to zrobię to zobaczę, może wymyślę coś zupełnie innego, a może będę robił dalej.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum