Autor Wątek: Waga i amor na wyprawy  (Przeczytany 3888 razy)

Offline ap

  • Wiadomości: 5
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.04.2019
Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 09:22 »
Cześć!
Stoję przed dylematem kupna pierwszego roweru do podróżowania.
Zastanawiam się jak bardzo powinna być decydująca waga roweru? Czy 13,4 kg (bez bagażnika i bajerów) to dużo na wyprawowy czy należy po mimo wszystko starać się kupić jak najlżejszy? Dodam, że nie zasadzam się na wielkie i skomplikowane trasy, raczej włóczęgostwo po kraju.

A pytanie powiązane - amor czy sztywny widelec?
Co myślicie o Cube Nature EXC 2019?
https://cube.pl/2019/rowery/trekking/tour/nature/cube-nature-exc-blackngrey-2019/


Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 10:01 »
W jaki sposób zamierzasz podróżować? Czy będziesz trzymał się dróg, asfaltowych, szutrowych czy też zamierzasz przebijać się dziewiczym terenem, szlakami turystycznymi, po górach? Jak zamierasz się pakować. Iść w minimalizm, modny teraz bikepacking czy raczej tradycyjnie korzystać z sakw? Czy chcesz podróżując zwiedzać, focić czy interesuje Cię raczej jazda typu w dwa dni z Krakowa do Gdańska?
Nie ma jednego roweru dobrego na wszystko. Truizmem jest stwierdzenie, że czym rower lżejszy tym lepiej. Jednak pamiętaj, że zmniejszenie masy bierze się z mniejszej ilości mięska w ramie. To wpływa na jej wytrzymałość, sztywność i cenę.
Ten zlinkowany to rowerek bardzo uniwersalny. Da sobie radę wszędzie z wyjątkiem cięższego terenu. Ja lubię teren i zwracam uwagę na pojemność widelcy. Rower, który nie przyjmuje opon 2" dla mnie odpada . Jednak dla wielu 1,6" to już grubasy.
Amor jest zbędny jeżeli nie zakładasz, że głównie będziesz się poruszał w trudnym (kamienistym wyboistym) terenie.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6998
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 10:05 »
Amor ma sens, ale jak masz typowy rower MTB. W trekkingach montowane są raczej gówniane produkty, które głównie zwiększają masę.

My home is where my bike is.

Offline ap

  • Wiadomości: 5
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.04.2019
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 10:15 »
Dopiero zaczynam jazdę na rowerze i nie wiem jakie tereny mi się spodobają pod sakwy. Dlatego szukam czegos uniwersalnego na początek. Raczej chcę się włóczyć, od campingu do campingu, jakieś green velo i podobne traski, trochę lasu trochę asfaltu.
Czy SR Suntour NEX HLO jest w takim razie gówniany?
Macie jakieś propozycje na rower do 3000 zł pod sakwy?

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9119
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 10:35 »
A teraz masz jakiś rower czy na razie jesteś teoretykiem?
Jeśli masz to jaki?
Kupowanie nowego roweru jako początek przygody z turystyką rowerową nie jest najlepszym krokiem w moim przekonaniu.

Offline Mężczyzna LXVII

  • Wiadomości: 196
  • Miasto: Rybakowo/Gorzów Wlkp.
  • Na forum od: 01.07.2015
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 10:41 »
Waga roweru ma znaczenie, jeżeli ma to być coś w miarę uniwersalnego i do wszystkiego.

Kup sobie niezbyt wyspecjalizowany rower, który spełni większość wymagań np:

Marin Fairfax SC 3 w specyfikacji 2019:



Offline ap

  • Wiadomości: 5
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.04.2019
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 10:43 »
Rower miejski, 7 biegów, zero amortyzatorów i wszystko klekocze :D Jeżdżę po 25 km dziennie po miejskich dziurach. Nie mam rowerowych znajomych, a jak już to wszyscy śmigają na szosach. Tym bardziej jest mi ciężko cokolwiek wybrać (a trochę czas już goni bo sezon w pełni).

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 605
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 11:03 »
U Kasi wymieniliśmy przedni uginacz na single shock'a R7... tak to wygląda w realu:

http://sierra.bikestats.pl/1745858,Hartowanie-stali.html (druga fotka od góry)

i na razie nie narzeka. Wręcz przeciwnie odchudziliśmy Trekusia, a właściwości amortyzujące się poprawiły. Za to cudo zapłaciliśmy ok. 500 "biedronek" (pln-ów)

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1215
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 14:39 »
Pozbyłem się amortyzatora i nie żałuję. Mam oponę 29x2.25.

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 17:58 »
Też bym poszedł w sztywny widelec i szeroką oponę - zdecydowanie.
z Cube masz modele Travel , a z Gianta genialne dla mnie TOUGHROAD

 
https://cube.pl/2019/rowery/trekking/tour/travel/cube-travel-sl-iridiumngreen-2019/
https://www.giant-bicycles.com/pl/toughroad-slr-2-2019
https://www.giant-bicycles.com/pl/toughroad-slr-1-2019

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1825
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 18:13 »
Też bym poszedł w sztywny widelec i szeroką oponę - zdecydowanie.
z Cube masz modele Travel , a z Gianta genialne dla mnie TOUGHROAD

 
https://cube.pl/2019/rowery/trekking/tour/travel/cube-travel-sl-iridiumngreen-2019/
https://www.giant-bicycles.com/pl/toughroad-slr-2-2019
https://www.giant-bicycles.com/pl/toughroad-slr-1-2019


w trzytysięcznym budżecie to się raczej żaden nie zmieści
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 18 Kwi 2019, 22:56 »
Cytat: kawerna
w trzytysięcznym budżecie to się raczej żaden nie zmieści

Słuszna uwaga , ale w pierwszym poście nie było tej kwoty .

Z drugiej strony - to nie budżetówka, żeby nie można było "nagiąć" tego budżetu - przy założeniu że koledze życzymy najlepiej  ;)

Offline ap

  • Wiadomości: 5
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.04.2019
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 19 Kwi 2019, 00:05 »
Budżet 3 tys. to i tak już sporo jak na moje początkowe szacunki. Tak czy siak mam teraz spory dylemat bo w sklepach rowerowych wszyscy wciskają mi cube nature z amortyzator em. Dlaczego polecacie bez amora - aż tak da się odczuć mniejszą wagę? I dlaczego szeroka opona?

Offline Mężczyzna MichałD

  • Wiadomości: 377
  • Miasto: Jura Krakowsko-Częstochowska
  • Na forum od: 27.11.2013
    • Między Wartą, Pilicą i Nidą
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 19 Kwi 2019, 07:34 »
Z własnego doświadczenia:
SR Suntour NVX sprężynowy, był fabrycznie w kupionym rowerze - ciężki jak nieszczęście, dla mojej wagi wydawał się mało sztywny (w połączeniu z kiepskimi kołami), lecz wbrew pozorom regularnie smarowany pracował nie najgorzej;
 
SR Suntour NRX powietrzny - zauważalnie lżejszy (ok. kg względem NVX), sztywniejszy, ładniejszy ;) co oczywiste większy zakres regulacji twardości. Z porządnym kołem całość sztywna.  Ale brak regulacji tłumienia, co daje się odczuć w terenie i płynnością pracy nie powala (również regularnie czyszczony/smarowany). W porównaniu do 18 letniego RST z 2 sprężynami powietrznymi wypada gorzej względem "kultury" pracy.

Natomiast w odniesieniu do wpisu Sierry o R7 - w Kodze jest podobna konstrukcja (Feathershock) i na asfalt/szuter/ścieżki rowerowe doskonale niweluje drobne nierówności przez co w tym typie roweru sprawdza się rewelacyjnie. W terenie już dużo gorzej bo, ale to znowu pewnie o wagę użytkownika chodzi, jest trochę za wiotki i skok jest symboliczny.

Do meritum - mimo wielu wad tanich amortyzatorów, pomijając typową szosówkę, nie kupił bym roweru bez amortyzacji. Twardo napompowana opona 1,4/1,5 na dziurach daje znać nadgarstkom.
« Ostatnia zmiana: 19 Kwi 2019, 07:40 MichałD »
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6998
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Waga i amor na wyprawy
« 19 Kwi 2019, 08:08 »
Dlaczego polecacie bez amora - aż tak da się odczuć mniejszą wagę? I dlaczego szeroka opona?
Węższą zawsze założysz, a na szeroką trzeba mieć miejsce w ramie. Amor to tak jak powiedziałem, w terenie dobre modele robią robotę. No, ale tam jest większy skok i szersza opona, która tłumi drobne nierówności (amortyzacja jest głównie od dużych dziur)

My home is where my bike is.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum