Autor Wątek: elektryk dla 6 latki?  (Przeczytany 947 razy)

Offline Mężczyzna Navi

  • Wiadomości: 15
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.05.2015
elektryk dla 6 latki?
« 8 Kwi 2019, 12:10 »
Cześć - czy ktoś z Was próbował taki pomysł. Dzieciak zaprawiony w wycieczkach rowerowych i wytrwały, ale max co zrobi w trudniejszym terenie to jakieś 20 km, a tatuś nawet łydy dobrze nie rozgrzeje.

Eksperymentowałem z elektrykiem dla żony w ub. roku i się sprawdziło - w poprzednich latach ciągałem amortyzowaną przyczepkę (z pełnym setem biwakowym) na fullu i max dziennie to 40-60km, w ub. roku robiliśmy ok 80km dziennie i w końcu tempo mnie odpowiadało (95% teren), a dzieciak przesiadł się na swój rower wspomagany trail-gatorem.

Teraz mała chce jeździć 100% sama i dzielnie walczy - ale 20-30km to nieco mało dla mnie, tym bardziej że jadę na lekko (bez przyczepy i bagaży, bo sakwy są na elektryku żony). Czy te małe składane elektryki mają sens dla dzieciaka - wzrostowo będzie ok sprawdzałem, tylko nie wiem na ile one się nadają się na jazdę w terenie i będą trwałe? Elektryk żony to solidny sprzęt i swoje kosztował, ale będzie na lata. A może zrobić jakiegoś custom elektryka, to będzie lepsze rozwiązanie?

Nie zrozumcie mnie źle - ja nie muszę konieczne nabić tych 80km żeby być szczęśliwym, ale czasem lubię pocisnąć - stary też chce mieć nieco frajdy z tego rowerowania ;)

Offline Mężczyzna MichałD

  • Wiadomości: 276
  • Miasto: Jura Krakowsko-Częstochowska
  • Na forum od: 27.11.2013
    • Między Wartą, Pilicą i Nidą
Odp: elektryk dla 6 latki?
« 10 Kwi 2019, 15:26 »
Podobny temat był na innym forum rowerowym - https://www.forumrowerowe.org/topic/236365-naped-rower-kola-16/

Od siebie napiszę tylko że ostatnio w Dolinka Krakowskich córka, wysportowana choć nie wysoka i drobna 18 latka, narzekała jak trzeba było pchać po kamolach/koleinach Koge E-lement.
Ty chcesz by 6 latka jechała na 18-20kg klocu  :o Co będzie jak prąd się skończy, albo dzieciak się najzwyczajniej w świecie znudzi/będzie miał focha/... ?
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.

Offline Mężczyzna Navi

  • Wiadomości: 15
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.05.2015
Odp: elektryk dla 6 latki?
« 10 Kwi 2019, 16:51 »
Na tamtym forum dziwne dyskusje jak zazwyczaj. Człowiek chce pomóc dzieciakowi, żeby móc więcej czasu z nim spędzić robiąc fajną rzecz, a zarzuca się mu "przekładanie ambicji na dziecko" bezsensu.

Ale dzięki za link, była tam wartościowa idea dla mnie - chodzi o to, że ja też myślę o pomocy dziecku, żeby łatwiej mu było pedałować, przez co więcej km można zrobić - nie wziąłem pod uwagę natomiast znudzenia - i to teraz jawi mi się jako kolejna przeszkoda.

Będę musiał krótsze trasy planować z większą ilością przystanków, wtedy elektryk dla żony trochę bezsensu był ruch, ale cóż.

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 359
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: elektryk dla 6 latki?
« 11 Kwi 2019, 06:11 »
Zamiast nad rowerem elektrycznym dla dziecka zastanów się nad holem rowerowym np. FallowMe. Nie przyzwyczajaj córki od najmłodszych lat do wspomagania, kiedyś jak będzie stara może i jej się przyda, ale jak od młodości będzie jeździć na zwykłym rowerze to zaprocentuje. Dodatkowo jak ktoś napisał w drodze mogą rozładować się baterie i potem będzie ciężej.

Moja najstarsza córka ma właśnie 6 lat, od wiosny zaczęła jeździć na nowym rowerze (Woom 4), przejeżdża około 20-25 km, ale z częstymi postojami - nie ze zmęczenia a z nudy, więc zahaczamy o różne atrakcje. Mam zamiar stopniowo wydłużać jej dystans, ale jest jeszcze młodszy syn, ktory wczoraj pierwszy dzień jeździł na rowerze z pedałami po przesiadce z biegowego no i lada moment urodzi się córka dlatego niebawem mam zamiar kupić właśnie hol dzięki czemu każdy z nas będzie mógł pokonać dystans tych 30-40 km (córka samodzielnie, syn ze wspomaganiem holu, a najmłodsze narazie w przyczepce).

Pozdrawiam.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2670
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: elektryk dla 6 latki?
« 11 Kwi 2019, 09:58 »
nie wziąłem pod uwagę natomiast znudzenia - i to teraz jawi mi się jako kolejna przeszkoda.
To jest obiektywnie większa przeszkoda niż zmęczenie. Tempo regeneracji dziecka jest duże i uwierz, zainteresowane dziecko może wiele. Niestety rower, jak i bieganie jest relatywnie nudne i wielle tu zmienić się nie da. Musisz stawiać konkretne cele odcinkowe, a odcinki musza być relatywnie krótkie. Albo punkt, do którego dojedziecie na koniec odcinka, albo przerwa na jedzenie, albo jakaś zabawa... albo coś zawsze musisz wymyśleć. I ogólnie to zalecam... cierpliwość. Zarówno na poszczególnych wyprawach jak i w drażaniu dziecka do wypraw. Teraz wydaje się mi, ze tej cierpliwości Ci brakuje :)

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline vooy.maciej

  • Wiadomości: 2489
  • Miasto: Pogórze Wielickie
  • Na forum od: 04.07.2008
Odp: elektryk dla 6 latki?
« 11 Kwi 2019, 10:35 »
Teraz wydaje się mi, ze tej cierpliwości Ci brakuje :)
widze to dokładnie tak samo.

Offline Kobieta wilhelminaslimak

  • Wiadomości: 358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.03.2011
    • foty na flickr.com
Odp: elektryk dla 6 latki?
« 11 Kwi 2019, 14:23 »
Ja problem małych przebiegów rozwiązuję tak, że wstaję rankiem i jak reszta jeszcze śpi, to robię kilka kilometrów solo. Wracam i dzieci już obudzone, nakarmione, a czasem już znudzone i względnie chętnie na rower wsiadają.
Musisz wziąć też pod uwagę, że Twoje dziecię wcale, ale to wcale rowera może nie pokochać. Liczenie na coraz większe przebiegi też może być złudne. Mój syn jak miał 6 lat to robił do 50km i już-już umawialiśmy się na pierwszą setkę. Teraz ma lat 9 i jazda z nim to jest mordęga, bo rower to dla niego nie jest po prostu przyjemność. Niby jedzie, ale widać, że wolałby nawet w szkole siedzieć niż pedałować. I co zrobisz? Nic nie zrobisz. Czekać do pełnoletności :-)

A swoją drogą hol to jest dobre rozwiązanie, jakkolwiek my już w okolicy 6-7 roku życia dzieci z niego rezygnowaliśmy.

Offline Mężczyzna cyniczny

  • Wiadomości: 381
  • Miasto: Piaseczno
  • Na forum od: 26.11.2012
    • Wycieczki rowerowe bliższe i dalsze
Odp: elektryk dla 6 latki?
« 11 Kwi 2019, 14:53 »
Miałem/mam bardzo podobnie. Wcześniej, żeby pobyć w weekend z rodziną i jednocześnie pojeździć bywało, że na trasę ruszałem około 5:00. 5h pedałowania i wracałem jak towarzystwo (żona i syn) dopiero zbierali się z łóżek. Też wyciągałem syna na różne wycieczki. Nie powiem było super, niestety im starszy tym bardziej zauważałem brak chęci, a z niewolnika nie zrobię dobrego towarzysza podróży. Teraz ma 17 lat i rowerowanie zupełnie go nie kręci, ale za to wspólnie jeździmy  na narty czy czasem łazimy po górach. Ubolewam nad tym, ale już dawno się pogodziłem iż rodzina wcale nie musi podzielać mojej pasji do roweru. Żona, widząc czasem moją smutną minę proponuje jakąś małą przejażdżkę i jest super. Tyle, że jak przebąkuję w czasie takiej wycieczki, że może by gdzieś troszkę dalej, dłużej, żona krótko mówi "Nie psuj nastroju" :-)

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum