Autor Wątek: Kofeina - cola - na ultra?  (Przeczytany 2510 razy)

Offline Mężczyzna latant

  • Wiadomości: 151
  • Miasto: Ożarów Maz.
  • Na forum od: 19.04.2014
    • moja strona www
Odp: Kofeina - cola - na ultra?
« 15 Mar 2019, 20:48 »
Wypłukuje podobno magnez

Podobnie jak kawa

To jest dość popularna opinia ale sprawa jest bardziej złożona.
Wyniki zależą od tego jaki cel chce się osiągnąć  ;)
https://kawa.pl/artykuly/czy-kawa-wyplukuje-magnez/

Offline Kobieta martap

  • Wiadomości: 134
  • Miasto: PL
  • Na forum od: 11.06.2018
Odp: Kofeina - cola - na ultra?
« 15 Mar 2019, 20:51 »
Chyba pasuje do tematu.;)

Kolarz Klub! Super sprawa :D Polecam gorąco :D

A jeśli chodzi o rozgazowanie coli - no wiadomo, że nie do końca bo inaczej zostaje syf a nie dobry napój ;) Ale na tyle aby dalo się to pić a nie wchłaniać sam gaz zatykający żołądek.

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 481
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: Kofeina - cola - na ultra?
« 15 Mar 2019, 22:06 »
Kawę piję wręcz żłopię  ;) ale tylko dlatego że bardzo ją lubię. Nie działa na mnie bo po prawie dwudziestu latach pracy w nocy ma prawo  ;D Kola i owszem ale taka prosto z lodówki. Przy dłuższym wysiłku bardzo lubię słodką herbatę z cytrynką.

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 303
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Kofeina - cola - na ultra?
« 16 Mar 2019, 08:18 »
Dla mnie kofeina z coli to w zasadzie jedyny "energetyk" jaki przyjmuję i to też w ograniczonych ilościach. Lubie jej smak i zastrzyk energii jaki potrafi dać. Poza tym nie stosuję żadnych wspomagaczy, czy to tauryny, czy kofeiny,  nie piję też kawy, a na energetyki nawet nie patrzę.

Na wielodniowych trasach suplementuję witaminy.  Poza tym staram się nie korzystać z jakichkolwiek  środków przeciwbólowych i chyba tylko raz zjadłem jedną tabletkę ibuprofenu podczas ultramaratonu (moje pierwsze MP). Jak mnie bardzo morzy sen - wolę się po prostu zdrzemnąć. Zdaję sobie sprawę że na tym tracę jeśli idzie o moje wyniki, ale nie są one dla mnie w tym wszystkim najważniejsze, są bardziej takim punktem odniesienia. Staram się słuchać organizmu i przesuwać granice, ale na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji, a nie zmiany jakości czy ilości pochłanianych specyfików (chyba, że mowa o pożywieniu :) )

Zgadzam się z tym co napisałeś w 100 procentach. Nigdy nie piłem kawy, energetyków też. Colę zdarza mi się pić, ale w niewielkich ilościach. Tak samo jak Ty uważam, że powinno się słuchać organizmu i np. jak boli głowa to oznacza, że organizm wysyła nam sygnał, że coś jest nie tak. Jak jest się sennym to znaczy, że powinno się zdrzemnąć. Co prawda nie biorę jeszcze udziału w wyścigach długodystansowych, ale jak przyjdzie taki moment wybrałbym zapewne jak Ty drzemkę 15-20 minutową zamiast np. energetyka.

Pozdrawiam.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9601
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kofeina - cola - na ultra?
« 16 Mar 2019, 08:46 »
Zgadzam się z tym co napisałeś w 100 procentach. Nigdy nie piłem kawy, energetyków też. Colę zdarza mi się pić, ale w niewielkich ilościach. Tak samo jak Ty uważam, że powinno się słuchać organizmu i np. jak boli głowa to oznacza, że organizm wysyła nam sygnał, że coś jest nie tak. Jak jest się sennym to znaczy, że powinno się zdrzemnąć. Co prawda nie biorę jeszcze udziału w wyścigach długodystansowych, ale jak przyjdzie taki moment wybrałbym zapewne jak Ty drzemkę 15-20 minutową zamiast np. energetyka.
To nawet nie jest kwestia słuchania organizmu, a wybierania tego co jest skuteczne. Energetyk, cola czy inna kofeina tylko lekko i jedynie na krótko maskuje problem (a i to nie u każdego, osoby co dużo kawy piją są na kofeinę uodpornieni). Natomiast krótka drzemka będzie dużo skuteczniejsza, bo na te kilkanaście minut naprawdę wyłączamy mózg i dostaje on trochę prawdziwej regeneracji, a nie chemii - i po tym pociągniemy sporo dłużej niż po energetyku. I często szybkościowo też zyskamy, bo powyżej pewnego poziomu niedospania jazda jest nieopłacalna. Na GMRDP w 2015 Turysta tak jechał 3 noce bez spania, ale więcej stracił wlokąc się w końcówce, walcząc z zamuleniem, niż gdyby się przespał ze 3-4h.

Generalnie umiejętność obserwacji własnego organizmu i tego jak sobie daje radę w ekstremalnych sytuacjach to ważna część jeżdżenia ultra. Trzeba znać granicę w której mówimy "stop", bo zdarzają się ludzie co tego nie potrafią.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Adamo

  • Wiadomości: 228
  • Miasto: Szczebrzeszyn
  • Na forum od: 30.01.2016
Odp: Kofeina - cola - na ultra?
« 19 Mar 2019, 19:10 »
Martap,
Zrób jakieś podsumowanie tych Twoich badań, dobrze się jedzie, a i  poczytać warto 👌

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum