Autor Wątek: Pogranicze Ziemi Radomskiej i Lubelszczyzny  (Przeczytany 570 razy)

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 743
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Hej!

Planuję spędzić kilka dni w maju, stacjonarnie, na pograniczu województw Mazowieckiego i Lubelskiego. Bazą będzie Nałęczów. Wyjazd z żoną. Ma to być czas wypoczynku, głównie dla małżonki. Ja natomiast liczę na kilka wycieczek rowerowych po okolicy, nastawionych na zwiedzanie i lepsze poznanie tego regionu. Wycieczki będą indywidualne - żona z powodu problemów z kolanem, rowerem jeździć nie może. Czas, który ja spędzę na rowerze, wykorzysta wedle własnego uznania. Ja natomiast przy okazji tego wyjazdu chciałbym zobaczyć trochę atrakcji, jakie okolica ta oferuje, ale i miejsca dla niej typowe, tak, by poczuć ducha tej ziemi.

Poszukałem trochę informacji o okolicy, pooglądałem mapy. I na tym etapie planowania wiem, że chciałbym:
- odwiedzić Kazimierz Dolny oraz Janowiec, zobaczyć wąwozy lessowe (które?),
- spojrzeć z kilku miejsc na Wisłę - w Kazimierzu, z wieży widokowej w Puławach, w Regowie Starym (może gdzieś jeszcze - gdzie warto?)
- zajrzeć do Lublina. Przejechać/przejść przez Stare Miasto, zobaczyć (może także od środka) Zamek, wejść na wieżę Trynitarską. Może przejechać się nad Zalew Zemborzycki,
- odwiedzić miejsca w okolicach Gniewoszowa i Kozienic, z którymi mam związane wspomnienia z dzieciństwa,
- przejechać przez Puszczę Kozienicką (rezerwat Królewskie Źródła?),
- zobaczyć najstarszy w Polsce świecki pomnik w Kozienicach,
- odwiedzić miejsca związane z Janem Kochanowskim - Czarnolas, Zwoleń, Sycynę,
- przejechać jakieś odcinki szlaków rowerowych lub pieszych - czy dobrym wyborem na rower będzie np. czerwony szlak pieszy z Nałęczowa do Kazimierza, czyli odcinek tzw. szlaku Wyżynnego Zachodniego? Jakieś inne propozycje?
- odhaczyć trochę gmin, ale tu bez napinki na ich ilość. Ważniejsza dla mnie jest jakość turystyczna i krajoznawcza tych wycieczek.

Jeżdżę rowerem mtb, chętniej pokonuję trasy terenowe, niż asfaltowe, przedkładam piękne okoliczności przyrody nad obiekty kultury materialnej człowieka.

Czy możecie podpowiedzieć mi, co wartego zobaczenia pominąłem? Ewentualnie wskazać jakieś warte przejechania odcinki trasy? :)
Konkretne trasy zaplanuję, jak już będę miał dopiętą listę miejsc, które chcę zobaczyć. Oraz wszystkie odcinki dróg i szlaków, które będę chciał przejechać.

Offline Mężczyzna login

  • Wiadomości: 369
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
napisz ile dni poświęcasz na część lubelską i jaki jest twój maksymalny dzienny przebieg (oddzielnie Max dla 100%asfaltu, oddzielnie dla mieszanej nawierzchni 50/50 asfalt/teren). Dodatkowo ile Max czasu dziennie chcesz na to poświęcić.

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Dymek
  • Wiadomości: 2326
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Jak będziesz w Kazimierzu to wyjechać na Mięćmierz, piękny widok na Wisłę i zamek w Janowcu. Żonie polecam atrium w Nałęczowie.


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 743
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
napisz ile dni poświęcasz na część lubelską i jaki jest twój maksymalny dzienny przebieg (oddzielnie Max dla 100%asfaltu, oddzielnie dla mieszanej nawierzchni 50/50 asfalt/teren). Dodatkowo ile Max czasu dziennie chcesz na to poświęcić.

Cały wyjazd, po odliczeniu dojazdu, to 5 pełnych dni pobytu w Nałęczowie. Myślę, że uda mi się dwa dni przeznaczyć na wycieczki całodzienne, pozostałe na krótsze, ok. pół dnia na rowerze. Ramy czasowe dla lewego/prawego brzegu Wisły nie są sztywne. To wyjdzie, gdy już będę planował konkretny przebieg tras. Moje dzienne przebiegi to ok. 80-100 km max. dla terenu, 120-140 km dla trasy mieszanej. Tras 100% asfaltowych raczej nie biorę pod uwagę, bo takich unikam.

Jak będziesz w Kazimierzu to wyjechać na Mięćmierz, piękny widok na Wisłę i zamek w Janowcu. Żonie polecam atrium w Nałęczowie.

Dzięki. Przyjrzę się.

Offline Mężczyzna login

  • Wiadomości: 369
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
moje propozycje:
D1:
dojazd do Kazimierza trasą Skandia 2011
https://www.gpsies.com/mapOnly.do?fileId=uxqvxcyqpxwttrnn&isFullScreenLeave=true
będąc w Kazimierzu przeprawiasz się do Janowca promem rzecznym (dojazd na bulwarem na południe)

D2:
dojazd do Lubina czerwonym szlakiem
https://www.traseo.pl/trasa/czerwony-szlak-lublin-kazimierz-kraina-rowerowa-przy-bursztynowym-szlaku-na-lubelszczyznie
po drodze mijasz skansen lubelski, można na jego teren bezpłatnie wejść ;), ta brama jest zazwyczaj otwarta, wjazd na parking dyrekcji

https://www.google.pl/maps/@51.260096,22.5028335,3a,75y,144.33h,90.27t/data=!3m6!1e1!3m4!1sAD8wGDIA2YwdWwxEwCLYjA!2e0!7i13312!8i6656

widok na część Powiśle, ławeczki by móc usiąść, kontemplować, coś zjeść. Nie polecam wchodzić za daleko z rowerem i w stroju rowerowym, będziesz bardzo zwracał na siebie uwagę. W skansenie możesz spytać się jak dojechać do ogrodu botanicznego, wejście płatne, odległość około 500m dojazd w stronę centrum. Przejazd do centrum to przebijanie się przez jedne z najbardziej ruchliwych ulic w Lublinie, brak ścieżek rowerowych. Oczywiście polecam stare miasto, nie wiem jak tam z możliwością jazdy, czy nie jest zabroniona, nigdy na to nie zwracałem uwagi. Będąc na starym mieście warto dojechać do Zamku, wejście na dziedziniec bezpłatne. Jeśli masz czas możesz dojechać do Majdanka. około 7 km od zamku.
Powrót jak na tracku poniżej,

https://www.gpsies.com/map.do?fileId=wcveqwabovqihgfh

ścieżka rowerowa nad bystrzycą nie idzie w oczywisty sposób, odbija na lewo i prawo, przejeżdża przez mostki. Można łatwo z niej zjechać i nie dojechać do celu. Taka pułąpka na przyjezdnych. Przejazd przez las nad zalewem to również gimnastyka, jeśli wjedziesz na szlak pieszy to się go trzymaj. Za Prawiednikami nie ma już problemów z nawigacją, niestety wyrysowałem już tylko głównie asfalty.

D3:

https://www.gpsies.com/map.do?fileId=wxfjmkvfhfkmzkwq

Za Nałęczowem przejazd przez fabrykę Nałęczowianki/Cisowianki - piękna aranżacja krajobrazu i przejazd zadupiami, dalej trasa do Puław - puszczona mało uczęszczanymi asfaltami - większość ruchu jeździ eSką - w Puławach warto zajrzeć do parku i obejrzeć zabudowę - użyj języka za przewodnika, potem kieruj się na południe Puław i odszukaj czarny pieszy szlak do Kazimierza - tu również musisz się dopytać - przejazd przez wąwozy i jary o których wspominałeś, Kazimierz przecinasz, byłeś tutaj już wcześniej i wyjeżdżasz zgodnie z trackiem - kolejne wąwozy - dojazd do Mięćwierza, potem cały czas na południe, trzymasz się głownie wałów przeciwpowodziowych i szutrów, tutaj również musisz się dopytywać - kieruj się na grodzisko Żmijowska (odbudowane grodzisko). Powrót do Opola przez zabagnione lasy, jeśli będziesz jechał w deszczu to mocno to odczujesz, z Opola do Poniatowej nic ciekawego. W samej Poniatowej szukasz Browaru Zakładowego - robią odlotowe piwo, również w wersjach dla kolarzy, niskoprocentowe lub bezalkoholowe. Z Poniatowej do Nałęczowa trasa dość mocno pagórkowata. Miło się jedzie. Ogólnie trasa na orientację i sporo dopytywania się (wjazd na czarny szlak w Puławach i odcinek Mięćwierz - Żmijowiska - Opole)





z pół dniowych wycieczek możesz się wybrać do Kozłówki i pośmigać po Lasach Kozłowieckich, trasa zgodnie z tym co było na Pięknym Wschodzie.

Brak komunikacji kolejowej z Nałęczowa i okolic.
« Ostatnia zmiana: 18 Lut 2019, 15:47 login »

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 743
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
moje propozycje:

Dziękuję Ci bardzo. :D
Imponująca praca. Przejrzę na spokojnie i w mniejszym lub większym zakresie, ale na pewno wykorzystam.

po drodze mijasz skansen lubelski

O, a nawet myślałem, czy nie wybrać się tam z żoną na wycieczkę samochodowo-spacerową.

Jeśli masz czas możesz dojechać do Majdanka.

A o tym miejscu całkiem zapomniałem. Super, że przypomniałeś.

Ogólnie trasa na orientację i sporo dopytywania się

Poradzę sobie. :) Zaopatrzyłem się w mapę "Kazimierz Dolny" Compassu. Pomoże przy przebiegach szlaków. Mam garmina, więc przed wyjazdem powgrywam sobie ślady konkretnych wycieczek.

z pół dniowych wycieczek możesz się wybrać do Kozłówki i pośmigać po Lasach Kozłowieckich, trasa zgodnie z tym co było na Pięknym Wschodzie.

Brak komunikacji kolejowej z Nałęczowa i okolic.

Ok. Trasy Pięknego Wschodu poszukam na forum.
Co do kolei, to widziałem, że odcinek Lublin - Dęblin jest chyba wciąż w remoncie. Trochę szkoda, ale tragedii nie ma, bo jeśli zajdzie taka potrzeba, będę mógł się trochę podeprzeć samochodem.

Jeszcze raz dziękuję. :D
« Ostatnia zmiana: 18 Lut 2019, 16:43 maper »

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3782
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Przeprawa promowa w Świerżach Górnych ma specyficzny klimat. Z jednej strony dzika Wisła, z drugiej industrialny kloc Elektrowni Kozienice:


Moim zdaniem warto. O ile pamiętam, na lewym brzegu asfalt, na prawym grunt.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 743
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Skojarzyło mi się, że już kiedyś o tym czytałem. Poszperałem trochę i faktycznie znalazłem na forum wątek, w którym @yoshko pisze:
Cytuj
Elektrownie Kozienice i Zaklady Azotowe w Pulawach.:-)

i

Cytuj
Sam jechalem 130km by zrobic nocne zdjecia elektrowni.:-)
https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=10149.msg189132#msg189132

 :D

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum