Autor Wątek: Chorwacja (?) w maju + integracja dziecięca 3Miasto  (Przeczytany 1513 razy)

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Witam, na maj planuję wstępnie wypad na 1,5 tygodnia do Chorwacji – tak, żeby być pełen tydzień na miejscu. Termin na pewno poza majówką (czyli po 3 V). Jadę z 4-letnim synem na holu, to będzie nasza trzecia dłuższa i zagraniczna wyprawa rowerowa, a druga na holu, szukam zatem towarzystwa z przychówkiem w zbliżonym wieku (± 1 rok) Zakładam raczej jedną bazę gdzieś blisko kolei, może być nie nad morzem, i jednodniowe wyprawy pociąg+rower.

Co do tej Chorwacji nie jestem jakoś specjalnie nastawiony akurat na nią, generalnie jakiś w miarę ciepły i w miarę tani (czyli nie np. Włochy) kraj z atrakcjami dla dziecka. Zastanawiałem się np. nad Ukrainą (wybrzeże lub Dniestr).

Mile widziany wcześniejszy wspólny jedno- lub dwudniowy wypad, może być też zupełnie niezależnie od tego dłuższego wyjazdu, w sensie wspólny krótki wyjazd z kimś, kto nie planuje nigdzie dalej jechać. Z młodym jeździmy dalej, kiedy zrobi się tak z +10° (najlepiej powyżej 15°).

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1980
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Jeżeli planujesz wyjazd do w miarę taniego kraju, to zdecydowanie odradzam Chorwację. Jest droższa od wspomnianych Włoch. Taniutko jest za to w sąsiedniej Bośni i Hercegowinie, czy w Serbii.
Na maj się raczej nie zapiszę, ale na jakąś integrację trójmiejską już szybciej. Też mam 4-latka.

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 372
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Można jeszcze rozpatrzyć Macedonię tanio i ludowo ale nie jest w UE

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3675
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
ten Dniestr też na majówkę?

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Jeżeli planujesz wyjazd do w miarę taniego kraju, to zdecydowanie odradzam Chorwację. Jest droższa od wspomnianych Włoch

We Włoszech byłem, w Chorwacji nie, ale jak patrzę na maj, to chyba poza wybrzeżem Chorwacja wychodzi jednak znacząco taniej. Od czerwca faktycznie ceny rosną mocno. Ale przyjrzę się, może wiesz, jak się we Włoszech regionalnie ceny rozkładają? Ja byłem w Lombardii, to chyba akurat jeden z droższych rejonów. Nie mówię nie, tym bardziej, że tam praktycznie w każdym rejonie kraju coś się znajdzie dla dziecka (czyli w moim przypadku woda - nie musi być morze - i/lub jakieś kamienie).

Taniutko jest za to w sąsiedniej Bośni i Hercegowinie, czy w Serbii.

Można jeszcze rozpatrzyć Macedonię tanio i ludowo ale nie jest w UE

Co do BiH to czekam, aż się wreszcie dogada z Chorwacją w sprawie pociągu Zagrzeb-Sarajewo.

Natomiast Serbię i Macedonię znam i bardzo lubię, więc gdyby ktoś był chętny na któryś z tych krajów, to się piszemy.

ten Dniestr też na majówkę?

No Grecja to nie jest, ale przykładowo takie Czerniowce mają w maju średnią dzienną temperaturę o 8° wyższą niż w Gdańsku. Poza tym jeśli Ukraina, to nie musi być maj, o maju myślałem głównie pod kątem Chorwacji.

Na maj się raczej nie zapiszę, ale na jakąś integrację trójmiejską już szybciej. Też mam 4-latka.

Zapraszam na priv!

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1980
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
chyba poza wybrzeżem Chorwacja wychodzi jednak znacząco taniej
Też tak myślałem do czasu zeszłorocznej wizyty w Slawonii. Najmniej ciekawa część Chorwacji, a w sklepach drogo, że aż boli.

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Też tak myślałem do czasu zeszłorocznej wizyty w Slawonii. Najmniej ciekawa część Chorwacji, a w sklepach drogo, że aż boli.

A Slawonia to wiadomo że odpada, myślałem raczej o Središnjoj Hrvatskoj czy Krajinie. Nigdy w Chorwacji nie byłem, to chciałem zobaczyć. Ale jeśli jest jak piszesz to może faktycznie warto zmienić cel, bo z całym szacunkiem dla Chorwacji, ale jeśli ma tam być tak drogo jak w przykładowo Kalabrii czy Apulii, to już chyba lepiej Włochy (inna sprawa, że do Chorwacji jest względnie tani dojazd pociągiem).

Offline holden1000

  • Wiadomości: 67
  • Miasto: Gryfino
  • Na forum od: 20.05.2010
Też tak myślałem do czasu zeszłorocznej wizyty w Slawonii. Najmniej ciekawa część Chorwacji, a w sklepach drogo, że aż boli.

Toś mnie zaskoczył. Jak byłem 2013 roku to ceny były podobne do Polskich.

Ps. ...a dlaczego nic nie ma o tym na stronie? :D

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1980
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Ps. ...a dlaczego nic nie ma o tym na stronie?
Będzie, nie wykluczone, że szybciej, niż koszulki MRDP. Zrobiliśmy trasę z Wiednia do Ochrydy.

Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1176
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
Cytat: holden1000 w Dzisiaj o 14:25

    Ps. ...a dlaczego nic nie ma o tym na stronie?

Będzie, nie wykluczone, że szybciej, niż koszulki MRDP. Zrobiliśmy trasę z Wiednia do Ochrydy.

O żesz Ty... Już nie mogę się doczekać tradycyjnie paskudnych zdjęć z nudnymi opisami  ;)

a w sklepach drogo, że aż boli.
Rzuć już ten drugi etat i wrzuć zdjęcia na: http://www.rowerowarodzinka.pl/ (to gdybyś zapomniał gdzie)  ;)

Ps. przepraszam Autora wątku za dygresję.


Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Tak się ciągle zastanawiam nad tym tematem, też pod kątem uwag Remigiusza, i coraz bardziej skłaniam się ku tematowi Ukrainy, a konkretnie Podola i bazy w Kamieńcu. Powiedzmy początek czerwca. Zamki są, rzeki są, jaskinie są, linia kolejowa też, plaże niedaleko w Uściu Biskupim, z dzieckiem chyba jest co robić. Z Gdańska mam dojazd poniżej 24h.

Co o tym sądzicie? Ktoś byłby chętny? I jak wygląda sprawa transportu rowerów na Ukrzaliznyci? Przeglądałem pod tym kątem forum, ale poza wzmiankami o fakcie przewiezienia do niczego się nie dokopałem - nie liczę oczywiście na wagony rowerowe, tylko na zezwolenie/zakaz/opłaty. Ja co prawda raz przewoziłem, ale tylko elektriczką od Szegini do Lwowa i ładnych kilka lat temu, a tu by trzeba się w dalekobieżne wbijać.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum