Autor Wątek: P-G-R 2019  (Przeczytany 5929 razy)

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 14:18 »
Cześć,

W zeszłym roku obiecywałem szutrową wersję Hulaki.

Jak wszyscy wiemy, nie udało mi się jesienią przejechać opracowanej trasy, więc odstąpiłem od tego pomysłu. Trzecia edycja Karpackiego Hulaki trzyma się więc dotychczasowej konwencji.

Ale pomysł na trasę, w której szutrowe odcinki stanowią znaczącą jej część pozostał.

Dziś miło mi zakomunikować, że dzięki wsparciu i inicjatywie kilku osób postanowiliśmy wystartować w tym sezonie, z nową imprezą rowerową!!!

PGR to sztubacki skrót, przyznajcie ;-)
Przygoda, góry, rower, to niejedyne skojarzenia, które przywołuje, zwłaszcza, gdy dodamy do tego garść informacji, w postaci kilku cyferek:

- ponad 800 km
- ok. 40% trasy to odcinki szutrowe, idealne pod rower typu gravel
- ponad 17 000 m podjazdów
- spodziewany limit czasu 96 godzin
- wspólny start
- monitoring gps

Trasa zostanie objechana w weekend majowy, po czym zostanie opublikowany oficjalny ślad.

Niebawem ruszą zapisy, tymczasem już dziś wpiszcie w kalendarz datę: 8-11.08.2019 r.

No i koniecznie zapamiętajcie ten adres: pgr.karpackihulaka.pl

W imieniu organizatorów
- Krzysiek

p.s. PGR ... rozszyfrujecie ten skrót? (Alek ... Ty się nie bawisz!) :-)
« Ostatnia zmiana: 7 Lut 2019, 16:19 skrzysie.k »

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2190
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 14:29 »
PoGórzeRowerem

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 14:29 »
- ok. 40% trasy to odcinki szutrowe, idealne pod rower typu gravel

Mało.... Biorąc pod uwagę, że grubo ponad połowa to asfalt, można by powiedzieć, że to kolejna impreza szosowa z incydentami szutrowymi.


Offline Mężczyzna rybadigital

  • 2019-Silesia Hulaka GóraMoRDaPe
  • Wiadomości: 136
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 30.09.2016
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 14:44 »
0.4 x 800 =    , jak dla kolegi to mało ... to gratuluję "szutrowego charakteru"  duża część z nas zrobiła taki kamerdolcowo-szutrowy kawałek na 2 KH miał z kilometr i się niektórym odechciało kontynuacji .Lata temu startowałem w kilku imprezach wieloetapowych mtb i myślę ,że rozkład asfalt/teren był wcale niewiele różniący się ( oczywiście wersja teren nie miała praktycznie nic wspólnego z szutrem ,żeby nie było)i nikomu do głowy nie przyszło powiedzieć ,że to imprezka na szoskę , nawet w wersji cx , gravel wtedy to był ten co rzeźbi w medalach tylko .
Krzysztof majówkę'19 w wersji long spędzam w Gorcach , chętnie potowarzyszę w objazdach .

Offline Mężczyzna Raphael

  • lubię płynąć pod prąd i jechać pod wiatr...
  • Wiadomości: 207
  • Miasto: Garbatka-Letnisko
  • Na forum od: 07.10.2014
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 14:46 »
Termin na dwa tygodnie przed GMRDP może nieco ograniczyć liczbę chętnych...

Offline Mężczyzna login

  • Wiadomości: 361
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 14:50 »
p.s. PGR ... rozszyfrujecie ten skrót? (Alek ... Ty się nie bawisz!) :-)

Parczewska Grupa Rowerowa = Piękny Wschód ;)

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1207
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 15:04 »
Bardzo ciekawa koncepcja, jednak w tym natłoku imprez wygląda to na próbę konkurencji dla TC,
osobiście taką imprezę widziałbym naprzemiennie co dwa lata z Hulaką
 

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 775
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 15:06 »
Termin na dwa tygodnie przed GMRDP może nieco ograniczyć liczbę chętnych...

Termin tydzień przed Transcarpatia też wyeliminuje kilka osób. Wszystkim się nie dogodzi.
rowerem na księżyc (74,4%)

Offline Mężczyzna Raphael

  • lubię płynąć pod prąd i jechać pod wiatr...
  • Wiadomości: 207
  • Miasto: Garbatka-Letnisko
  • Na forum od: 07.10.2014
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 15:26 »
Termin na dwa tygodnie przed GMRDP może nieco ograniczyć liczbę chętnych...

Termin tydzień przed Transcarpatia też wyeliminuje kilka osób. Wszystkim się nie dogodzi.
Nie no, dogodzi się każdemu, ale niestety tylko jeden raz ;-)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1203
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 16:06 »


Kilka wybitniejszych "zębów" na profilu wydaje mi się znajomych :wink: Przehyba chyba, Mogielica... :wink: Turbacza nie widzę... jak to?
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 16:11 »
Mało.... Biorąc pod uwagę, że grubo ponad połowa to asfalt, można by powiedzieć, że to kolejna impreza szosowa z incydentami szutrowymi.

Głupie gadanie, ponad 300km szutrów i 40% dystansu poza asfaltem nazywasz imprezą szosową? Nie da się w Polsce zrobić sensownej i ciekawej trasy, żeby tylko po szutrach jeździć, to po prostu z topografii i układu dróg wynika.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 17:27 »
0.4 x 800 =    , jak dla kolegi to mało ...

Nie o to chodzi czy mało czy dużo - to pojęcie względne.

Moim zdaniem warto by było się zdecydować, albo szosa, albo szuter, albo teren. Takie mieszanie pół na pół to ani szosa, ani szuter.

Offline Mężczyzna rybadigital

  • 2019-Silesia Hulaka GóraMoRDaPe
  • Wiadomości: 136
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 30.09.2016
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 17:43 »
W naszych górach ukręcić 300 km szutru w jakimś logicznym wyścigowym ciągu , to już wyzwanie .Alp nie mamy .W Karkonoszach chyba byłoby łatwiej też.
Jakoś nie widzę Przehyby a już Turbacza zdecydowanie do gravelowej formuły.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 18:51 »
Moim zdaniem warto by było się zdecydować, albo szosa, albo szuter, albo teren. Takie mieszanie pół na pół to ani szosa, ani szuter.

Tylko pytanie co ma większy sens? Dobrze zrobiona trasa przekrojowa, przez wiele ciekawych miejsc (co musi oznaczać ileś asfaltowych odcinków przerzutowych) czy też na siłę omijanie asfaltu co na bank będzie oznaczać mniej ciekawą trasę i odcinki zdecydowanie terenowe, a nie szutrowe. Bo stricte szutrowych tras tej klasy po prostu się w Polsce nie da ułożyć.

Dla mnie w pełni zrozumiała sytuacja, że jest ileś asfaltu skoro ideą przewodnią jest rajd szutrowy - to nie może w nim być prawdziwego terenu, bo ten to jest po prostu inna dyscyplina, innego sprzętu i innego przygotowania wymagająca. Dla tych co chcą terenu - jest Transcarpatia i tam warto uderzać, a nie próbować tę imprezę przerabiać w kierunku terenowej.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 19:04 »
Pablo ... dobrze wiesz w jakim tempie znikają szutry i drogi gruntowe w polskich Karpatach. Asfaltuje sie wszystko i wszędzie. PGR to impreza pod rower gravelowy: szosą jej nie zrobisz, dla rowerów mtb jest Transcarpathia. Tu nie będzie technicznych singielkòw, czy karkołomnych wpychów. Za to będzie sporo kameralnych dróg w Beskidach i gdzie się da, sensownego terenu pod gravela. Poza tym, to ma być samowystraczalna impreza ultra, z kilkoma fajnymi PK. Za rok być może pojedziemy w  Karkonosze, a potem ... to się jeszcze zobaczy

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 1931
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 19:37 »
Path Gravel Road

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 773
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 21:03 »
Polish Gravel Race


Online RDK

  • Poza rowerem jest jeszcze Anime
  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Mazowsze
  • Na forum od: 17.08.2011
Odp: P-G-R 2019
« 7 Lut 2019, 23:46 »
Pierwsza Górska Rozpacz

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3619
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: P-G-R 2019
« 8 Lut 2019, 01:22 »
A więc jednak, stało się.

Jak to teraz zrobić, gdy Hulakę i GMRDP obowiązkowo trzeba jechać? ;)

Offline Mężczyzna rybadigital

  • 2019-Silesia Hulaka GóraMoRDaPe
  • Wiadomości: 136
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 30.09.2016
Odp: P-G-R 2019
« 8 Lut 2019, 07:21 »
Nie opuszczać Krakowa po Hulace tylko trenować , trenować ,tre..

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 8 Lut 2019, 22:37 »
O, to, to ... :-)

update pomysłów na skrót ... pgr.karpackihulaka.pl

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1207
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: P-G-R 2019
« 8 Lut 2019, 22:50 »
jak dla mnie to Przez Góry Rowerem, ale powinno być na odwrót RPG

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4471
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Odp: P-G-R 2019
« 9 Lut 2019, 10:01 »
O, o, ja wiem, ja wiem!

Płacz - Gorycz - Rozpacz!


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 773
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
Odp: P-G-R 2019
« 9 Lut 2019, 16:02 »
Posmakuj Gruzu Rowerzysto!

Offline Mężczyzna marpiech

  • Wiadomości: 25
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.01.2018
Odp: P-G-R 2019
« 10 Lut 2019, 19:18 »
Na bank się zapiszę. Ale wystartuję jak przejadę Hulakę bez uszczerbku na zdrowiu. Właśnie mi brakowało takiego maratonu w Polsce. Wisła za płaska. TC zbyt górska.

Pielgrzymka Głupkowatych Rowerzystów

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 1931
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: P-G-R 2019
« 14 Lut 2019, 15:41 »
Najpierw będzie:
Pierwszorzędne Górskie Rywalizowanie

a jak coś pójdzie nie tak, to:
Pie....e Górskie Ry...nie
;)


Offline Giovanni

  • Wiadomości: 2526
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 06.06.2008
    • bikestats
Odp: P-G-R 2019
« 14 Lut 2019, 16:13 »
Chyba Ru...nie chciałeś napisać ;)


"Za dobrych czasów liczyłem wakacje według ilości ognisk, liczyłem wakacje według ilości nocy przespanych pod namiotem."
https://www.strava.com/athletes/27761512

Offline Pumpernikiel

  • Wiadomości: 181
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 01.05.2010
Odp: P-G-R 2019
« 5 Mar 2019, 22:08 »
Urlop zaklepany ;D

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 5 Mar 2019, 23:51 »
Fajnie!
Prace trwają ... na dniach nowe wieści :-)

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 27 Mar 2019, 12:37 »
Hej,

PGR wkracza w kolejny etap realizacji :-)

Po pierwsze: zapraszamy na powstającą dopiero, ale już oficjalną stronę internetową - http://pgr.kolo-ultra.pl/

Po drugie: wielkie podziękowania dla Pablo za wiele cennych uwag i sugestii związanych z trasą!

Po trzecie: sam ślad przestał już być tajemnicą - link na http://pgr.kolo-ultra.pl/

Po czwarte: wciąż zbieramy Wasze pomysły na rozwinięcie skrótu PGR - piszcie w tym miejscu

Po piąte: z szacunku dla kolegów/organizatorów imprez rowerowych, którzy znacznie wcześniej ogłosili terminy swoich maratonów, tegoroczna edycja PGR przyjmuje formułę pilota imprezy. Nastawiamy się więc na jej bardziej towarzyski i promocyjny charakter, bez akcentowania strony sportowej. Pojedziemy w limicie czasu, ale bez klasyfikacji. Będzie ostre łojenie po górach, ale bez pudła i ścigania.

No i na koniec: zapisy ruszają 1 kwietnia :-)

Offline Mężczyzna rybadigital

  • 2019-Silesia Hulaka GóraMoRDaPe
  • Wiadomości: 136
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 30.09.2016
Odp: P-G-R 2019
« 27 Mar 2019, 14:23 »
Nie ma takiej możliwości żeby to monstrum wykonane na mapie było do okiełznania przez gravela i podobne  :D :D Tu potrzeba konkretnych gum i choć trochę skoku !!! Kto się wyczesze tym grzebieniem jaki wyszedł na dole mapy zasługuje na tytuł fryzjera roku ...

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 2933
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3619
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: P-G-R 2019
« 27 Mar 2019, 19:16 »
Nie ma takiej możliwości żeby to monstrum wykonane na mapie było do okiełznania przez gravela i podobne

No właśnie też w to nie wierzę. A ponieważ MTB gnije sobie połamany w piwnicy, raczej się nie skuszę, choć zapowiada się przednia impreza.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: P-G-R 2019
« 27 Mar 2019, 19:32 »
Nie ma takiej możliwości żeby to monstrum wykonane na mapie było do okiełznania przez gravela i podobne

No właśnie też w to nie wierzę.

Z ciekawości - które odcinki trasy macie na myśli?

Offline Mężczyzna Konrad Adkonis

  • Wiadomości: 42
  • Miasto: Słupsk
  • Na forum od: 25.04.2018
Odp: P-G-R 2019
« 27 Mar 2019, 20:22 »
Termin na dwa tygodnie przed GMRDP może nieco ograniczyć liczbę chętnych...

Termin tydzień przed Transcarpatia też wyeliminuje kilka osób. Wszystkim się nie dogodzi.

Faktycznie szkoda, że tak ciasno się w tym sierpniu zrobiło, ale pomysł super, trzymam kciuki za jego realizację i już zazdroszczę trasy uczestnikom... kombinując jednocześnje jakby tu się tydzień przed TC na długi weekend na południe wyrwać  ;)

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3619
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: P-G-R 2019
« 27 Mar 2019, 21:36 »
Z ciekawości - które odcinki trasy macie na myśli?

Słabo znam te okolice poza asfaltami, ale bój z Przehybą już toczyłem i nie targałbym tam gravela. Łatwiej nieść bagaże bez roweru ;)

Patrząc na nachylenia i biorąc pod uwagę, że nawierzchnia raczej nie będzie równa jak parkowa alejka, nie widzę sensu męczenia się na sztywniaku z barankiem.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: P-G-R 2019
« 27 Mar 2019, 21:52 »
Z ciekawości - które odcinki trasy macie na myśli?

Pablo jak zwykle oceni to jako łatwiznę, ewentualnie wielką łatwiznę; do tego dorzuci trochę narzekań na liczbę asfaltów :P

Mi się ten projekt całkiem podoba, może i mnie skłoni w końcu do wyremontowania fulla, bo też nie bardzo widzę to na sztywnym rowerze typu gravel z węższymi oponami. Na ściganie też się nie bardzo piszę, ale taki w miarę spokojny przejazd fajną trasą, pozwalającą się nacieszyć górami - to byłoby w sam raz.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1207
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: P-G-R 2019
« 27 Mar 2019, 23:31 »

Po piąte: z szacunku dla kolegów/organizatorów imprez rowerowych, którzy znacznie wcześniej ogłosili terminy swoich maratonów, tegoroczna edycja PGR przyjmuje formułę pilota imprezy. Nastawiamy się więc na jej bardziej towarzyski i promocyjny charakter, bez akcentowania strony sportowej. Pojedziemy w limicie czasu, ale bez klasyfikacji. Będzie ostre łojenie po górach, ale bez pudła i ścigania.

czyli ma być to integracyjny przejazd z 2 noclegami, czy może się utworzyć grupka speed bez noclegu?

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 28 Mar 2019, 10:30 »
czyli ma być to integracyjny przejazd z 2 noclegami, czy może się utworzyć grupka speed bez noclegu?

Wigor ... na przejechanie trasy na razie planujemy 96 godzin. Robiąc majowy objazd postaramy się jechać solidnie, od świtu do zmroku, ale bez zarzynania nocą. Zobaczymy jak to pójdzie. A wracając do Twojego pytania, to jak będziesz miał ochotę na szysze tempo, albo zawiąże się grupa osób nastawiona na najkrótszy czas przejazdu, to z pewnością nikt, nie będzie Ciebie/Was łapał za przysłowiową nogawkę ;-)

Offline Mężczyzna marpiech

  • Wiadomości: 25
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.01.2018
Odp: P-G-R 2019
« 28 Mar 2019, 12:15 »
Pomarudzę:
1) Może przy zapisach wprowadzić kategorie SOCJAL i SPORT ;-)
Jak powiem zonie, że chcę sobie z kolegami 4 dni pojeździć to będzie larmo, że zostawiam rodzinę ;-). A jak powiem, że jadę się upodlić na sportowo, to tylko powie, że jestem nienormalny i da mi spokój.
2) Być 5km od Mogielicy i nie puścić tam trasy dla graveli to grzech
3) Trasa przez Przehybę nie ma flow. Na zjeździe na niebieskim szlaku jest strome 200m, które jedzie się przenosząc środek ciężkości za siodełko. Bez dropper posta z dużą podsiodłówką prawie nie do zrobienia i trzeba prowadzić. Alternatywny podjazd od Rytra na Żłobki i zjazd do Szlachtowej jest dłuższy (więcej przewyższenia) i cały szutrowy (plus płyty betonowe na odcinkach >15%) i mozna zachować 100% flow zmniejszając jednocześnie ilość odcinków asfaltowych.

Na razie starczy ;-)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1203
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: P-G-R 2019
« 28 Mar 2019, 12:42 »
2) Być 5km od Mogielicy i nie puścić tam trasy dla graveli to grzech

 ;D najlepiej pod wieżę widokową. Ale ta stokówka na około jest fajna
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna CFCFan

  • Wiadomości: 240
  • Miasto: Godów
  • Na forum od: 12.05.2014
Odp: P-G-R 2019
« 28 Mar 2019, 19:32 »
Bardzo fajny pomysł z tym PGR :) Mi się trasa bardzo podoba. Niestety, na ten rok znowu grubsze plany wyprawowe więc ze startu nici. Ale w przyszłym roku nic nie planuję, więc mam nadzieję na drugą edycję! :)

Offline Mężczyzna marpiech

  • Wiadomości: 25
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.01.2018
Odp: P-G-R 2019
« 29 Mar 2019, 16:47 »
Oglądam sobie dalej trasę. Pomyliłem się, co do Przehyby bo marudziłem na zjazd niebieskim, ale tam jest podjazd, więc wycofuję się z marudzenia na tem Przehyby.

Ale oglądam sobie dalej
Czy na 545km to przełęcz Borki? hiehie :D Tam kiedyś był taki górski "bruk" ala podjazd do Murowańca.
Ja nie wiem czy organizator powinien jechać towarzysko z innymi, bo może się to skończyć morderstwem.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 29 Mar 2019, 20:40 »
Czy na 545km to przełęcz Borki? hiehie :D Tam kiedyś był taki górski "bruk" ala podjazd do Murowańca.
Ja nie wiem czy organizator powinien jechać towarzysko z innymi, bo może się to skończyć morderstwem.

Owszem, znam ten "bruk"...  W Sandomierzu mam gorsze ;-)

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1207
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: P-G-R 2019
« 29 Mar 2019, 22:35 »
Najgorszy bruk jaki widziałem to gdzieś w okolicach Janowic Wielkich, bloki kamienne wielkości ok. 30x30cm z przerwami miedzy sobą na 10-20cm. chyba tego nie da się przebić. na zjeździe maks 5km/h

Offline Mężczyzna Bubu

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Ziemia Dobrzyńska
  • Na forum od: 06.06.2018
Odp: P-G-R 2019
« 1 Kwi 2019, 22:24 »
Idea fantastyczna, trasa prawie że miodzio - i jeszcze, jak wisienka na torcie, ta Kopystańka (choć na dzień dobry, a nie na koniec) - po prostu obłęd :)
Strasznie fajnie byłoby pojechać - inszallah... i żona :)
Formularz wpisowy już działa, jak widzę... no i co tu zrobić?

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 1 Kwi 2019, 23:19 »
Idea fantastyczna, trasa prawie że miodzio - i jeszcze, jak wisienka na torcie, ta Kopystańka (choć na dzień dobry, a nie na koniec) - po prostu obłęd :)
Strasznie fajnie byłoby pojechać - inszallah... i żona :)
Formularz wpisowy już działa, jak widzę... no i co tu zrobić?

Skoro Boga masz już za sobą, zostało przekonać małżonkę :-)
Zapraszamy

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: P-G-R 2019
« 1 Kwi 2019, 23:23 »
zostało przekonać małżonkę

Albo zabrać małżonkę ze sobą. Na pewno chętnie pojedzie z mężem na romantyczne wczasy w góry.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: P-G-R 2019
« 1 Kwi 2019, 23:29 »
Albo zabrać małżonkę ze sobą. Na pewno chętnie pojedzie z mężem na romantyczne wczasy w góry.

Tak...
Bo maraton na 800km i 17tys w pionie to ideał romantycznego wypoczynku dla każdej kobiety ;). Żeby to się rozwodem nie skończyło - to by musiała być naprawdę wielka miłość  :lol:
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline średni

  • Wiadomości: 1249
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Odp: P-G-R 2019
« 1 Kwi 2019, 23:35 »
to by musiała być naprawdę wielka miłość  :lol:

Do gór ;D
"Góry Uczą Pokory"


Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 1 Kwi 2019, 23:48 »
Zgodnie z obietnicą dziś ruszyły zapisy: http://pgr.kolo-ultra.pl/zapisy/

I nie jest to prima aprilis :-)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5642
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 02:18 »
Nie miałem wcześniej czasu obejrzeć dokładnie trasy, ale teraz zajrzałem i mam parę uwag. Wgrałem też poprawioną przeze mnie wersję trasy.
- podjazd na Kopyśtankę – bardzo często błoto, trzeba trafić na suchy sezon aby dało się normalnie jechać. Kopyśtanka ładna, ale nie wiem czy nie lepiej ominąć przez Połoninki Kalwaryjskie. Tam na niebieskim szlaku jest błoto tylko wtedy, gdy pada, a na pierwszym podjeździe szuter, na drugim asfalt, zaś na trzecim szuter. Poza tym trasa przez Połoninki ma dobre zaplecze sklepowe (ze względu na pielgrzymki), co nie jest bez znaczenia biorąc pod uwagę dalszy przebieg śladu ...
- zjazd z Holicy będzie cosik stromy (aczkolwiek droga jest), ale za to podjazd na Holicę super, więc chyba trzeba tak zostawić
- Łabiska – nie wiem
- dolina Sanu – ok
- przełęcz pod Suliłą – nieprzejezdna, solidne pchanie w błocie, ogólnie odcinek od Cisnej do Rzepedzi przekombinowany, proponuję nowym szutrem przez Solinkę, szosą przez Przyslup i nowym asfalto-szutrem przez  Żebrak, po drodze wieża widokowa na zakręcie szosy. Ten wariant będzie bardzo szybki i wygodny, po dobrych nawierzchniach. Przyda się taka sekcja przed wjazdem w Beskid Niski.
- wjazd na Rzepedkę śladem nieprzejezdny, polecam objazd nowym szutrem (początek to klasyczna Trylinka z lat 50)
- zjazd z Rzepedki jest wzdłuż wyciągu, po zarastającej polnej drodze. Ale da się. To jedyna rozsądna opcja przedostania się przez ten masyw, też tamtędy jeżdżę.
- za Tokarnią na grzbiecie zejście ze szlaku do szosy warto dobrze oznaczyć na śladzie, bo tam nie ma ścieżki, a szosa jest wcięta w zbocze. Tak jak leci ślad to się tego raczej nie da zrobić, o ile pamiętam rosną tam jeżyny i to w sporej ilości :D Jak pojedziecie to znajdziecie miejsce bez chaszczy.
- z Kiczerki radzę zjechać szosą nadleśnictwa, w końcu to jedna z najfajniejszych dróg w Beskidzie Niskim (ślad leci dość parszywą drogą polną)
- z Bałucianki proponuję mały objazd przez Iwonicz Zdrój, po drodze wybitny punkt widokowy, a w samym Iwoniczu dużo sklepów i karczm czynnych do godziny 21-23
- z Regietowa będzie soczyste pchanie, zwłaszcza jak popada  ...  nic nie zmieniałem, ale radzę się dobrze zastanowić, w razie rezygnacji z tej sekcji zmiana trasy byłaby znaczna, pewnie objęłaby większy odcinek
- Ropki-Przełęcz Czerteż radzę jechać drogą leśną, bo przez łąkę to raczej słaby pomysł (wypych w błocie)
- Dzielec/Łan nie wiem
- ten objazd szosą przez Dubne, Leluchów itp. jest zbędny, można szutrem ściąć przez góry, trzeba korzystać z nowych inwestycji służących wycince puszczy karpackiej ...
- na Przehybę może być dla większości nieprzyjemny wypych na końcówce szlaku, ale tam nie ma innej dobrej drogi. Mam nadzieję, że leśnicy nie rozwalą całkowicie tej drogi zwożąc drewno, tak czasem bywało, wtedy zejdzie kilka godzin na pchanie
- Mogielica i stokówki Turbacza dodałem, tam jest jeden krótki gliniasty zjazd na łączniku między Wyrębiskami a stokówką Mogielicy. Warto o tym wspomnieć, aby ktoś na pałę nie pojechał, bo nie wyhamuje na tej glince. Same stokówki mają dobrą nawierzchnię, odporną na rozmakanie, są przejezdne nawet w październiku :)
- dalej ok, aż do Mladej Hory – ale zjazd z tej Mladej Hory zjazd to jakaś farsa, tam nic nie ma... nawet mostu nie macie na śladzie, a droga idzie przez nowo nasadzony las... Zjechać się da, ale inaczej - jadąc w przeciwną stronę ... mniej więcej wyklikałem, ale tej drogi nie ma na mapach, prowadzi do jedynego mostu, a potem dopiero jest nawrót w dół potoku
- kto wpadł na ten spacer przez łąkę na Vreščovský Beskyd? Poprawiłem trochę, będzie przynajmniej po drodze. Łąka skądinąd ładna, ale na popas (na który nie będzie przecież czasu)
- Beskid Graniczny nie gryzie, nie trzeba zjeżdżać na samo dno doliny aby wjechać znowu na górę kilometr dalej, jest przecież droga dojazdowa i wygodny szlak pieszy do schroniska na Skalance z obu stron. W porównaniu do niektórych odcinków jakie proponujecie, to prawie autostrada :D
- polecam wygodny przejazd główną szosą przez grzbiet Koczego Zamku i Ochodzitej (karczma czynna do 22, serwują duże porcje – można się nażreć, a przy okazji ładne widoki) zamiast piłowania Przełęczy Koniakowskiej. Przełęcz Koniakowska to tylko nabijanie stromego podjazdu bez żadnej nagrody. Ponad 20% nachylenia po gównianej nawierzchni asfaltu z lat 70 w tej fazie wyścigu będzie już dla niektórych nieco irytujące. No chyba, że asfalt poprawili, ale podjazd przez to się na pewno nie zmniejszył  :lol:

Link do wersji zaktualizowanej
https://www.gpsies.com/map.do?fileId=yflcbfcqyfavqjaz

Dobrze radzę zastosować się do większości uwag, a zwłaszcza tych, które dotyczą odcinków nieprzejezdnych. Po co pchać rower, skoro można na nim jechać?

Limit czasu jest bardzo selektywny, a przewyższenie zaniżone. Realnie trzeba przyjąć, że to będzie około 820 km i 21 tysięcy metrów przewyższenia. 21 000 m daje przy dobrej kondycji jakieś 35 godzin samego podjeżdżania. Do tego dystans ca 41 godzin. Zostaje 20 godzin na resztę (jedzenie, potrzeby fizjologiczne, sen), moim zdaniem trochę mało. Oczywiście powinno się znaleźć parę osób, które ukończą w terminie, ale moim zdaniem przy limicie 96 godzin nie będzie to większość  :icon_twisted:
« Ostatnia zmiana: 2 Kwi 2019, 03:08 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 07:54 »
Podjazdy - dziękuję !!!

Dzięki pracy jaką wykonałeś oraz dzięki równie licznym uwagom od Pablo, PGR doczekał się trzech wersji śladu. Całość materiału w postaci uwag/komentarzy i śladów zostanie dodana do strony maratonu. Na dniach postaram się odnieść do Twoich propozycji.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 12:55 »
Dobrze radzę zastosować się do większości uwag, a zwłaszcza tych, które dotyczą odcinków nieprzejezdnych.

Limit czasu jest bardzo selektywny, a przewyższenie zaniżone. Realnie trzeba przyjąć (...)

na przejechanie trasy na razie planujemy 96 godzin. Robiąc majowy objazd postaramy się jechać solidnie, od świtu do zmroku, ale bez zarzynania nocą. Zobaczymy jak to pójdzie.

Ciekawe jaki ostateczny kształt przyjmie trasa oraz limit, po majowym objeździe trasy przez Organizatorów. Na obecnym etapie to jest trochę teoretyzowanie. Duży plus dla Organizatorów, że planują objazd przed wysłaniem uczestników na trasę. Chociaż ... rajdy przygodowe zwykle są fajniejsze.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5642
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 13:45 »
Ciekawe jaki ostateczny kształt przyjmie trasa oraz limit, po majowym objeździe trasy przez Organizatorów. Na obecnym etapie to jest trochę teoretyzowanie. Duży plus dla Organizatorów, że planują objazd przed wysłaniem uczestników na trasę.
Można zostawić limit 96 h i wtedy tytuł finishera faktycznie będzie dużym osiągnięciem. Ja bym tej trasy w 96 godzin na pewno nie dał rady przejechać.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 14:06 »
Można zostawić limit 96 h i wtedy tytuł finishera faktycznie będzie dużym osiągnięciem. Ja bym tej trasy w 96 godzin na pewno nie dał rady przejechać.

Bez przesady, nie jeździsz ultra to może nie do końca umiesz ocenić trudność limitu. 96h - to jest limit klasy tego co jest na MPP 72h. Nie jest dla mało jeżdżących, ale też na pewno nie jest jakoś super selektywny. Najlepsi spokojnie zejdą poniżej 3 dób, a kto wie czy nie poniżej 2. Przy 4 dniach limitu - to w ogóle nie musisz tego jechać w stylu ultra, z jazdą nocami, bo zmieścisz się robiąc klasyczne 4x200km z normalnymi noclegami. Wydłużanie tego limitu - to już byłoby duże pójście na łatwiznę, a to jednak jest impreza ultra.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 14:06 »
Im dłużej przyglądam się trasie i mapom oraz własnej pamięci, tym więcej ciekawych pomysłów przychodzi mi do głowy. Jak by przysiąść przy mapach i zrobić burzę mózgów, to by można było całkiem fajną trasę wyznaczyć. Niewiele brakuje.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5642
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 14:14 »
Bez przesady, nie jeździsz ultra to może nie do końca umiesz ocenić trudność limitu. 96h - to jest limit klasy tego co jest na MPP 72h. Nie jest dla mało jeżdżących, ale też na pewno nie jest jakoś super selektywny. Najlepsi spokojnie zejdą poniżej 3 dób, a kto wie czy nie poniżej 2. Przy 4 dniach limitu - to w ogóle nie musisz tego jechać w stylu ultra, z jazdą nocami, bo zmieścisz się robiąc klasyczne 4x200km z normalnymi noclegami. Wydłużanie tego limitu - to już byłoby duże pójście na łatwiznę, a to jednak jest impreza ultra.
Ale to nie jest maraton szosowy, tutaj jest relatywnie sporo gór, nawierzchnia też swoje dokłada, czasem będzie przyjemny flow przez kilkadziesiąt kilometrów, ale czasem szarpana jazda góra/dół. Fakt, że zasugerowałem parę poprawek, które zwiększają przejezdność trasy w najbardziej kluczowych odcinkach, ale nadal jest to do zrobienia 200 km po górach przez 4 dni z rzędu. Zobaczymy jakie będą wrażenia z objazdu majowego.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5642
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 14:16 »
Im dłużej przyglądam się trasie i mapom oraz własnej pamięci, tym więcej ciekawych pomysłów przychodzi mi do głowy. Jak by przysiąść przy mapach i zrobić burzę mózgów, to by można było całkiem fajną trasę wyznaczyć. Niewiele brakuje.
Najgorzej opracowany jest przejazd przez Kotlinę Orawsko-Nowotarską. Tak trochę bez pazura, ani to Pasmo Podhalańskie, ani widokowy trawers. Ale to, co mi przychodzi do głowy, jest zbyt miękkie, bagniste :D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna rybadigital

  • 2019-Silesia Hulaka GóraMoRDaPe
  • Wiadomości: 136
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 30.09.2016
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 14:21 »
Co do limitu 96 h ...może i nie jest wyśrubowany , ale chyba nie było jeszcze u nas offroadowych maratonów w formule nonstop. Jakoś ciężko mi sobie w takich warunkach wyobrazić jazdę po górach w pełnym gazie ciemną nocą , pewnie są wśród nas tacy rycerze nocy dla których zjazd z Chryszczatej w blasku księżyca to nie problem.Z ciekawością będę obserwował rywalizację na tym polu zarówno na TC jak i w przyszłości na PGR...a może i nawet na pegeerze powalczę ...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5642
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 14:55 »
Jakoś ciężko mi sobie w takich warunkach wyobrazić jazdę po górach w pełnym gazie ciemną nocą , pewnie są wśród nas tacy rycerze nocy dla których zjazd z Chryszczatej w blasku księżyca to nie problem.
Akurat takich odcinków, gdzie nocą byłby problem z jazdą jest relatywnie niewiele. Co do księżyca, to będzie pierwsza kwarta, więc raczej radzę zabrać lampki. Pełnia nota bene będzie na zlocie...
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 15:29 »
Ale to nie jest maraton szosowy, tutaj jest relatywnie sporo gór, nawierzchnia też swoje dokłada, czasem będzie przyjemny flow przez kilkadziesiąt kilometrów, ale czasem szarpana jazda góra/dół.
Ale w 60% jest asfaltowy i jest o 100km krótszy niż wyścig MPP który ma limit 72h i który jest we wrześniu, przy dłuższych nocach i gorszej pogodzie. Tu masz dodatkowo całą dobę i 100km krótszą trasę by pokonać więcej gór i 320km szutrów
ale nadal jest to do zrobienia 200 km po górach przez 4 dni z rzędu. Zobaczymy jakie będą wrażenia z objazdu majowego.
200km dziennie w górach - to nie jest coś przerażającego w kategoriach ultra, raczej minimalna norma.

Limit 96h IMO jest w sam raz, z jednej strony nie jest dostępny jedynie dla najlepszych, ale też wyraźnie oddziela sport od turystyki. Nie jest to formuła Wisły 1200 stawiającej na masy ludzi na starcie, która dlatego daje limit taki, że ukończenie to nic specjalnie trudnego. Natomiast tu już trzeba dużo jeździć, żeby dać sobie radę.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna Konrad Adkonis

  • Wiadomości: 42
  • Miasto: Słupsk
  • Na forum od: 25.04.2018
Odp: P-G-R 2019
« 2 Kwi 2019, 23:59 »
Na limitach się słabo znam, bo zazwyczaj wykorzystuję je prawie do maksimum🤣, 96 h. brzmi lepiej niż 72 h. na pewno,... ale ja tak trochę z innej beczki do organizatorów właściwie... Na którą (wiem, wiem, jeszcze daleko) wstępnie start planujecie? Ja ze względu na dojazd na start się pytam, ponieważ jest takie fajne połączenie nocne  z Północy  do Przemyśla.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 3 Kwi 2019, 00:09 »
Na którą (wiem, wiem, jeszcze daleko) wstępnie start planujecie? Ja ze względu na dojazd na start się pytam, ponieważ jest takie fajne połączenie nocne  z Północy  do Przemyśla.

Godzina startu nie jest jeszcze ustalona, ale najprawdopodobniej będzie to 9:00.

Offline Mężczyzna Konrad Adkonis

  • Wiadomości: 42
  • Miasto: Słupsk
  • Na forum od: 25.04.2018
Odp: P-G-R 2019
« 3 Kwi 2019, 00:22 »
Na którą (wiem, wiem, jeszcze daleko) wstępnie start planujecie? Ja ze względu na dojazd na start się pytam, ponieważ jest takie fajne połączenie nocne  z Północy  do Przemyśla.

Godzina startu nie jest jeszcze ustalona, ale najprawdopodobniej będzie to 9:00.

OK Przemyśl Główny - 08.48 przyjazd, 1,5 km. do lini startu. Nocne się nie spóźniają raczej, więc jest to (mocno naciągane), ale alternatywnie do ogarnięcia. Nie bierzcie mnie jeszcze pod uwagę, czas pokaże, ale mam na Wasz pomysł straszną zajawkę 😉



Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: P-G-R 2019
« 3 Kwi 2019, 00:42 »
... Nie bierzcie mnie jeszcze pod uwagę, czas pokaże, ale mam na Wasz pomysł straszną zajawkę 😉

Cieszy Nas to bardzo, zapraszamy do rejestracji - http://pgr.kolo-ultra.pl/zapisy/ :-)

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 1931
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: P-G-R 2019
« 3 Kwi 2019, 08:37 »
Jakoś ciężko mi sobie w takich warunkach wyobrazić jazdę po górach w pełnym gazie ciemną nocą
Też mam takie odczucia. O ile glebnie się na asfalcie to nawet na przypadkową pomoc można liczyć, poza asfaltami pozostają następni uczestnicy o ile dojadą na czas.

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 775
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Odp: P-G-R 2019
« 3 Kwi 2019, 08:57 »
Jakoś ciężko mi sobie w takich warunkach wyobrazić jazdę po górach w pełnym gazie ciemną nocą
Też mam takie odczucia. O ile glebnie się na asfalcie to nawet na przypadkową pomoc można liczyć, poza asfaltami pozostają następni uczestnicy o ile dojadą na czas.

Niby dlaczego w nocy koniecznie trzeba jechać w pełnym gazie. Na zjazdach to i w dzień może być niebezpiecznie. Bardzo dużo daje dobre oświetlenie. Odrobina rozsądku też nie zaszkodzi.
Samemu trzeba oszacować co jest bardziej korzystne, czy warto w nocy jechać wolniej czy lepiej przespać noc.
rowerem na księżyc (74,4%)

Offline Mężczyzna Vir

  • Wiadomości: 64
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 18.01.2017
Odp: P-G-R 2019
« 3 Kwi 2019, 10:22 »
A wywalić się w nocy to można nawet na prostej płaskiej drodze ;)

Offline Mężczyzna tolaf

  • Wiadomości: 213
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.09.2015
Odp: P-G-R 2019
« 3 Kwi 2019, 14:26 »
... w sumie to w dzień też można  ;)
z przodu mistrzowie ... z tyłu bohaterowie :D


Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1207
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: P-G-R 2019
« 4 Kwi 2019, 00:07 »
A wywalić się w nocy to można nawet na prostej płaskiej drodze ;)

Latem to jednak trudno o gołoledź:)

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 460
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: P-G-R 2019
« 4 Kwi 2019, 10:45 »
A wywalić się w nocy to można nawet na prostej płaskiej drodze ;)

Latem to jednak trudno o gołoledź:)

Przy mocnym sponiewieraniu organizmu może się udać i bez gołoledzi  ;)

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7225
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: P-G-R 2019
« 4 Kwi 2019, 12:35 »
E, tam. Zmęczenie nie jest niezbędne. Najlepiej mi się wywalało na pustej, równej drodze. Tylko wtedy miałem durne pomysły typu wyjmowane czegoś z podsiodłówki w czasie jazdy

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 4657
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: P-G-R 2019
« 4 Kwi 2019, 12:51 »
no no, w dyskusji o wywalaniu się na prostej drodze nie może mnie zabraknąć :P
Absurdalny Eli

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: P-G-R 2019
« 8 Kwi 2019, 11:40 »
Można zostawić limit 96 h i wtedy tytuł finishera faktycznie będzie dużym osiągnięciem. Ja bym tej trasy w 96 godzin na pewno nie dał rady przejechać.

Pomyślałem, że może warto by było wprowadzić tytuł wyróżniony (coś w rodzaju "finisher gold" albo "finisher sport", itp.) dla tych, którzy ukończą w limicie 96 h i tytuł zwykły (np. "finisher", albo "finisher tourist"), dla tych, którzy ukończą.

Pozwoli to wyróżnić tych, którzy pokonali trasę sportowo, a jednocześnie docenić wysiłek tych, którzy wogóle pokonali trasę. Uniknie się też w ten sposób naciągania oraz dyskusji, jakie pojawiały się po MRDP (czy ktoś, kto przyjechał po limicie ukończył maraton czy nie).

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 2933
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: P-G-R 2019
« 13 Kwi 2019, 12:52 »
Pomyślałem, że może warto by było wprowadzić tytuł wyróżniony (coś w rodzaju "finisher gold" albo "finisher sport", itp.) dla tych, którzy ukończą w limicie 96 h i tytuł zwykły (np. "finisher", albo "finisher tourist"), dla tych, którzy ukończą.

Pozwoli to wyróżnić tych, którzy pokonali trasę sportowo, a jednocześnie docenić wysiłek tych, którzy wogóle pokonali trasę. Uniknie się też w ten sposób naciągania oraz dyskusji, jakie pojawiały się po MRDP (czy ktoś, kto przyjechał po limicie ukończył maraton czy nie).

Ale to już jest ustalone, limit jest 96h, jak się zmieścisz - to wyścig ukończyłeś, jak nie, to nie ukończyłeś. Po co jakieś cudaczne konstrukcje wymyślać i tworzyć kategorie pocieszenia i dwa typy finisherów, z których jedni zawsze będą 2 kategorii? To nie są wyścigi dla wszystkich, pewien poziom sportowy trzeba reprezentować. Limit 96h nie jest jakimś super-wyżyłowanym limitem, można go porównać do 70h na BBT (powiedziałbym, że nawet tu jest trochę łatwiej). To jest do zrobienia dla każdej dużo jeżdżącej osoby, więc próba "rozmiękczania" go nie ma IMO wiele sensu. Dla osób chcących jechać turystycznie jest np. Wisła 1200, gdzie limit jest bardzo łatwy.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1704
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: P-G-R 2019
« 13 Kwi 2019, 14:40 »
to już jest ustalone, limit jest 96h, jak się zmieścisz - to wyścig ukończyłeś, jak nie, to nie ukończyłeś

Niby ustalone, ale chyba po ostatnim MRDP, były dyskusje czy zawodnicy docierający na metę po limicie powinni być traktowani tak, jak by wyścig ukończyli, czy nie. Aby tego uniknąć - moim zdaniem - lepiej wprowadzić od razu kategorię pocieszenia, zamiast zmuszać organizatora do "mięknięcia" wobec tych "co się bardzo starali i przecież przejechali" tylko ... się trochę spóźnili.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: P-G-R 2019
« 13 Kwi 2019, 16:15 »
Niby ustalone, ale chyba po ostatnim MRDP, były dyskusje czy zawodnicy docierający na metę po limicie powinni być traktowani tak, jak by wyścig ukończyli, czy nie. Aby tego uniknąć - moim zdaniem - lepiej wprowadzić od razu kategorię pocieszenia, zamiast zmuszać organizatora do "mięknięcia" wobec tych "co się bardzo starali i przecież przejechali" tylko ... się trochę spóźnili.

Na MRDP to też było oczywiste, regulamin był jednoznaczny, wszystkich obowiązywał limit 10 dni. Tylko organizator olał własny regulamin i niezgodnie z nim uznał takie osoby za finisherów.

Dla mnie takie coś jest bez sensu - bo to rozwala całą ideę limitu. Albo jest ten limit i obowiązuje, albo części ludzi nie obowiązuje i mają "limit pocieszenia". Bo wraz z rosnącą popularnością takich imprez to już się robi kuriozum, tak jak na ostatnim BBT, gdzie ostatnia zawodniczka dojechała w 90h. Ja uważam, że trzeba umieć powiedzieć  "dzielnie walczyłeś, ale sorry - nie ukończyłeś". A nie, że jak ktoś nie dał rady to robimy dla niego inny typ limitu.

Jak ktoś ma ochotę przejechać trasę wolniejszym tempem - to nikt mu nie broni, ale ja uważam, że oficjalne ukończenie imprezy powinno się wiązać z odpowiednim stopniem trudności.  Nie dał ktoś rady - to niech wykorzysta zebrane doświadczenie, zagryzie zęby i trenuje, żeby następnym razem imprezę ukończyć.

Poza tym to też kłopot organizacyjny - przecież organizator zapewnia przewóz bagażu, daje urządzenie do monitoringu i jak ktoś dojedzie 2 doby po zakończeniu imprezy - to organizatorzy są w kłopocie czy czekać, płacić za noclegi itd.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna Gerwazy

  • Wiadomości: 241
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 13.10.2016
Odp: P-G-R 2019
« 13 Kwi 2019, 16:32 »
Tylko po co takie dyskusje?
Przejechałeś trasę ale nie zamieściłeś się we wcześniej ustalonym limicie - jesteś zdyskwalifikowany (albo nie klasyfikowany - odpowiedni dobór nazewnictwa mógłby być przedmiotem dyskusji  ;))...reszta w przypadku wyścigu (patrz - ściganie) o założonym przez organizatora/ów limicie czasowym nie powinna budzić jakichkolwiek wątpliwości/dyskusji...
...a na otarcie łez dla tych co się nie zmieszczą w tych 96 godzinach (w tym przypadku) pozostanie kupienie sobie loda i podjęcie kolejnych prób - w następnych edycjach

to już jest ustalone, limit jest 96h, jak się zmieścisz - to wyścig ukończyłeś, jak nie, to nie ukończyłeś

Niby ustalone, ale chyba po ostatnim MRDP, były dyskusje czy zawodnicy docierający na metę po limicie powinni być traktowani tak, jak by wyścig ukończyli, czy nie. Aby tego uniknąć - moim zdaniem - lepiej wprowadzić od razu kategorię pocieszenia, zamiast zmuszać organizatora do "mięknięcia" wobec tych "co się bardzo starali i przecież przejechali" tylko ... się trochę spóźnili.

To też dla mnie nie jest zrozumiałe (tzn. powody umieszczania przez organizatora wyników tych osób na liście tryumfatorów) było to przecież ujęte w regulaminie. Szacunek dla wysiłku jaki poniosły osoby, które przejechały MRDP po czasie nie powinny post factum wpływać na zmianę oceny, że faktycznie to nie ukończyły one MRDP - przejechały one jedynie jego trasę.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum