Autor Wątek: Pół roku po Europie 2019  (Przeczytany 5422 razy)

Offline Mężczyzna mruczek26

  • Wiadomości: 6
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.01.2019
Pół roku po Europie 2019
« 1 Sty 2019, 22:27 »
Cześć! W tym roku postanowiłem spełnić jedno z moich dużych marzeń którym jest kilkumiesięczna wyprawa rowerowa. Nie mam dokładnie sprecyzowane które kraje i jakie rzeczy chcę zobaczyć, chcę po prostu przeżyć przygodę życia która będzie miała pozytywny wpływ na resztę mojego życia. W związku z tym szukam kompana/ki podróży na ok 5-6 miesięczną wyprawę po Europie kwiecień-wrzesień 2019r. W skrócie:

Trasa i kraję do uzgodnienia, wstępny zarys planu wygląda ta: Kraków-Czechy-Słowacja-Austria-Węgry-Chorwacja-Bośnia i Hercegowina- Czarnogóra-Albania-Grecja aż do Sparty- powrót wybrzeżem do Chorwacji- Słowenia- całe Włochy wybrzeżem-Francja-cała Hiszpania i Portugalia wybrzeżem-powrót do Polski.
Tempo i dystans dzienny dopasowany do możliwości wszystkich uczestników, bez ścigania i robienia km na siłę. Myślę, że średnio 80-100 km dziennie jest bezpiecznym założeniem biorąc pod uwagę pobutkę o 6 i cały długi letni dzień przed sobą.
Wyprawa niskobudżetowa, spanie w namiocie, jedzenie z marketu itd. Śledząc podróżników rowerowych czy to na blogach czy youtube i wzorując się na ich doświadczeniu zakładam budżet dzienny na jedzenie itp. 12-20zł. Czyli na cała wyprawę do 3500zł. Do tego dochodzą koszty przedwyjazdowe takie jak zakup roweru, sakw, ubrania itp. w zależności kto czym dysponuje na starcie.

Coś o mnie. Mam 28 lat, kanapki i plecak a potem na rower lub w góry tak najbardziej lubię spędzać wolny czas. Na rowerze jeżdżę dużo aczkolwiek dotychczas są to jednodniowe wypady, nie mam doświadczenia w dłuższych wyprawach. Lubię śledzić innych podróżników w mediach społecznościowych, chodzę na spotkania podróżnicze, ogólnie lubię tą tematykę w związku z czym mam jakąś tam wiedzę teoretyczną, pierwsza praktyka przede mną. Jeżeli chodzi o sam styl podróżowania to zdecydowanie wolę naturę, krajobraz, obraz życia zwykłych mieszkańców od muzeów i zaglądania do każdego kościoła i klubów.

Kogo szukam? Poszukuje osób bezkonfliktowych, wyrozumiałych, z optymistycznym nastawieniem  oraz ogromną chęcią przeżycia dużej przygody. Myślę, że gdy zrobi się ciężko bez względu na to jaką mamy sprawność fizyczną czy doświadczenie to determinacja oraz wiara, że poradzimy sobie w każdej sytuacji jest nie mniej ważna a nawet ważniejsza. Tak więc pisać śmiało!
 

Offline Mężczyzna pol

  • Wiadomości: 27
  • Miasto: Trzebinia
  • Na forum od: 11.07.2016
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 2 Sty 2019, 21:11 »
Cześć
Fajny masz plan i życzę spełnienia marzeń :)
Ciężko jest znaleźć kogoś chętnego na tak długą podróż ale nie poddawaj się, ja na swoją wyprawę do Hiszpanii  (ok 100 dni) znalazłem towarzysza, ruszamy koniec kwietnia lub początek maja


Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2616
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 2 Sty 2019, 21:42 »
podróży na ok 5-6 miesięczną wyprawę po Europie kwiecień-wrzesień 2019r.
zakładam budżet dzienny na jedzenie itp. 12-20zł. Czyli na cała wyprawę do 3500zł.
Ambitnie. Trzeba się najeść zawczasu. Przemyśl to jeszcze raz bo inną sprawą jest taki budżet na tydzień, dwa, inną na 5-6 miesięcy. Choć z drugiej strony. Jak ja miałem 28 lat... to w tym wieku w ogóle nie jadłem (he, z jakiego filmu to cytat?  ;)


A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna RODDOS

  • Odwiedzone miejscowości: 11 855
  • Wiadomości: 417
  • Miasto: Świdnica
  • Na forum od: 25.02.2013
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 2 Sty 2019, 21:46 »
Choć z drugiej strony. Jak ja miałem 28 lat... to w tym wieku w ogóle nie jadłem (he, z jakiego filmu to cytat?  ;)
Z "Misia".



Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2616
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 2 Sty 2019, 21:49 »
Brawo wygrał Pan "oczko z Jeziórka"

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna ślimac

  • Wiadomości: 116
  • Miasto: przydrożna skarpa
  • Na forum od: 25.09.2014
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 2 Sty 2019, 23:06 »
Kogo tu znajdziesz na pobutki o szóstej ?
Tu się kręci całodobowo.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7448
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 01:45 »
12-20 zł dziennie w Europie to wygląda zdecydowanie na freeganizm.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6174
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 02:29 »
Wyprawa niskobudżetowa, spanie w namiocie, jedzenie z marketu itd. Śledząc podróżników rowerowych czy to na blogach czy youtube i wzorując się na ich doświadczeniu zakładam budżet dzienny na jedzenie itp. 12-20zł. Czyli na cała wyprawę do 3500zł. Do tego dochodzą koszty przedwyjazdowe takie jak zakup roweru, sakw, ubrania itp. w zależności kto czym dysponuje na starcie.
Na wyprawie wielodniowej ciężko będzie się zmieścić w tym budżecie. Oczywiście ludzie robili takie doświadczenia, że da się pełnowartościową dietę ułożyć za 10 złotych dziennie, ale dotyczyło to Polski (ceny u nas są niższe) i wymagało poświęcenia dużo czasu na przygotowanie posiłków (wszelkie półprodukty czy dania gotowe wychodzą znacznie drożej) oraz najlepiej kupowaniu większej ilości (w markecie, duże opakowania są zwykle tańsze niż pojedyncze, są też promocje na mięso, ryby, warzywa itd.). W realiach oszczędnej dyskontowej wyprawy rowerowej nawet 30 zł dziennie może być za mało, bo trzeba kupować praktycznie codziennie małe porcje, do tego jest większe zapotrzebowanie na kalorie i białko, zwłaszcza w kontekście iluś miesięcy. Jeśli wyprawa byłaby przez tereny atrakcyjne turystycznie, jakieś góry, parki narodowe, itp., to zwykle tam jest mało marketów lub wcale. To od razu podnosi ceny o 200-400 procent w stosunku do dyskontu. Dla przykładu póki pamiętam z Francji z Alp z lata 2018 - puszka coli 2 euro, jogurt mały 1 euro, baton typu mars czy cokolwiek 1-2 euro, chleb 2-4 euro i tak dalej (piszę o sklepikach, gdy nie ma konkurencji w postaci marketu). Do tego dochodzi kwestia biletów wstępu, nawet jeśli nie planuje się zwiedzania jako celu wyprawy, to są czasem atrakcje, np. wieża widokowa, jakaś fajna jaskinia czy kanion. Ewentualnie jakiś budynek zabytkowy. Ponadto kwestia noclegów - pół roku biwakowania na dziko? Można opracować strategię nocowania co jakiś czas na kempingu w celu prania, mycia, ładowania (np. raz na tydzień), ale do daje licząc średnio 12 euro za nocleg (jedna osoba kilka euro plus namiot kilka euro plus jakieś żetony itp., są też drogie kempingi po 10-15 eur za osobę i tyle za namiot dodatkowo) to razem wychodzi 1300 zł na takie biwaki robione raz na 7 dni. A i to może być za mało do utrzymania komfortu, na rowerze dochodzą otarcia od przepoconych spodenek i braku higieny itd.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Online Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1384
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 10:01 »
12-20zł

Może marudzę, ale zdarzało mi się wydawać tyle na samą wodę butelkowaną. A gdzie w tym budżecie miejsce na wino? ;)

... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6999
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 10:33 »
Za 20 zł można się już dobrze najeść, tylko trzeba kupować w supermarketach. W tej kwocie zmieści się nawet woda butelkowana (o ile tę samą butelkę używa się przez tydzień).
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 527
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 11:33 »
o ile tę samą butelkę używa się przez tydzień
Szczególnie dotyczy to krajów gdzie każda butelka jest z kaucją. Taka kaucja to chyba gdzieś tak z 1/10 budżetu na dzienne jedzenie. Także warto pamiętać o butelkach.... pustych  ;)
« Ostatnia zmiana: 3 Sty 2019, 11:54 DiDżej »
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3416
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 11:47 »
Myślę, że średnio 80-100 km dziennie jest bezpiecznym założeniem biorąc pod uwagę pobutkę o 6 i cały długi letni dzień przed sobą.
Dzień długi, ale i gorący. Biorąc pod uwagę kierunek i termin wyjazdu, może się skończyć na tym, że przez kilka godzin w okolicach południa będziecie zdychać gdzieś w cieniu.

Budżet bardzo ambitny jak na półroczny wyjazd.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6174
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 12:01 »
Także warto pamiętać o butelkach.... pustych
Tak, w Niemczech mimo przychodzenia z pustą butelką do sklepu można ją było sobie wsadzić w d. Raz tylko się trafiła okazja zwrotu kaucji - ale nie w formie kasy, lecz świstka na kolejne zakupy. Bardzo praktyczne, bo to był ostatni sklpe.... Może w innych krajach lub w marketach to lepiej działa. Ja bym doliczył kaucję jako stratny element budżetu, 25 centów za każde plastikowe opakowanie.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 12:29 »
W realiach oszczędnej dyskontowej wyprawy rowerowej nawet 30 zł dziennie może być za mało, bo trzeba kupować praktycznie codziennie małe porcje, do tego jest większe zapotrzebowanie na kalorie i białko, zwłaszcza w kontekście iluś miesięcy. Jeśli wyprawa byłaby przez tereny atrakcyjne turystycznie, jakieś góry, parki narodowe, itp., to zwykle tam jest mało marketów lub wcale. To od razu podnosi ceny o 200-400 procent w stosunku do dyskontu. Dla przykładu póki pamiętam z Francji z Alp z lata 2018 - puszka coli 2 euro, jogurt mały 1 euro, baton typu mars czy cokolwiek 1-2 euro, chleb 2-4 euro i tak dalej (piszę o sklepikach, gdy nie ma konkurencji w postaci marketu).
Ale co stoi na przeszkodzie zrobienia zapasu na na parę dni, gdy przejeżdżamy przez rejon bez marketów? Zresztą w Alpach bardzo ciężko o taki rejon, jak jeździsz szosami to niemal wszędzie są markety. Budżet jest bardzo ambitny, ale ktoś nie ma nic przeciwko monotonii - to wyrobi za takie pieniądze bez głodowania, jedząc makarony, ryże, kasze itd, które są bardzo tanie, a całkiem pożywne, 1-1,5 paczki makaronu dziennie i pociągniesz. Pół roku na taki typ diety to dużo, ale to wszystko zależy od naszego podejścia, da się

Do tego dochodzi kwestia biletów wstępu, nawet jeśli nie planuje się zwiedzania jako celu wyprawy, to są czasem atrakcje, np. wieża widokowa, jakaś fajna jaskinia czy kanion. Ewentualnie jakiś budynek zabytkowy.
Jak jedziesz z malym budżetem to płatne atrakcje po prostu odpuszczasz. Jest tyle bezpłatnych atrakcji, że spokojnie da radę

Ponadto kwestia noclegów - pół roku biwakowania na dziko? Można opracować strategię nocowania co jakiś czas na kempingu w celu prania, mycia, ładowania (np. raz na tydzień), ale do daje licząc średnio 12 euro za nocleg (jedna osoba kilka euro plus namiot kilka euro plus jakieś żetony itp., są też drogie kempingi po 10-15 eur za osobę i tyle za namiot dodatkowo) to razem wychodzi 1300 zł na takie biwaki robione raz na 7 dni. A i to może być za mało do utrzymania komfortu, na rowerze dochodzą otarcia od przepoconych spodenek i braku higieny itd.

Tylko zupełnie zapomniałeś o takich portalach jak Warmshowers czy Couchsurfing. Jak ktoś jest obrotny i lubi poznawać nowych ludzi - to będzie miał mnóstwo noclegów w dużo wyższym standardzie niż kemping za zupełną darmochę, a jeszcze często nieźle zje bez dodatkowych kosztów.

Podróżowanie za małe pieniądze jest to duża gimnastyka i trudna sprawa - ale wykonalna. Jakieś 10 lat temu Toosh z naszego forum robił prawie miesięczną wyprawę po Bałkanach za 400zł, to i teraz się da za 580zł/miesiąc - kwestia tego na jakie wyrzeczenia jesteśmy gotowi.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5945
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 18:19 »
Oczywiście ludzie robili takie doświadczenia, że da się pełnowartościową dietę ułożyć za 10 złotych dziennie, ale dotyczyło to Polski (ceny u nas są niższe)
Pasta o diecie czokoszokowej?

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6174
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 251
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 18:34 »
A jak pójdzie mu opona to przez tydzień będzie jadł starą
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6174
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 18:40 »
A jak pójdzie mu opona to przez tydzień będzie jadł starą
Opona się przydaje, ale na focie nie widać zbyt wiele tej opony. Wiem z własnego doświadczenia, że 20 kilogramowa opona po płaskim bardzo fajnie się sprawdza, bo wtedy naprawdę jest dużo energii z tłuszczu. Bywało, że na cały dzień liof i trzy batoniki. Niestety pod górkę to jak dodatkowe w pełni załadowane sakwy i to już nie jest fajne  :icon_twisted:
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 871
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 18:59 »
Ja tam się rozpisywał nie będę, ale jeśli uda Ci się przetrwać półroczna wyprawę po Europie za 20 zł dziennie, to stawiam skrzynę browara i będę w głębokim szoku.

Za 20 zł dziennie to tygodniowa wyprawa po Polsce robi się mało fajna, a co dopiero pół roku i to w innych krajach...

Powodzenia.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 794
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 19:09 »
No chyba, że jedzenie z marketu oznacza odpadki z marketu.
Freeganizm to się chyba nazywa.

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 871
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 19:21 »
No chyba, że jedzenie z marketu oznacza odpadki z marketu.
Freeganizm to się chyba nazywa.
No to by było już prościej zmieścić się w kosztach, ale nadal raczej nie bez problemów.
W pół roku może się stać wiele - kapeć, choróbsko itd... Pewnie, że można wziąć żarcia w sakwy, zapasowych dętek i kilogram łatek, ale niech się dupa odparzy - trzeba kupić jakiś puder... itd
W pół roku na rowerze może się zdarzyć wiele, a z sakwami wypchanymi na maxa to po tych górkach łatwo nie będzie - a jak wiadomo - górek będzie miał tam sporo.

Powiedziałbym, że widać, że kolega robił tylko jednodniówki do tej pory, bo realia długiej podróży są inne.

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 251
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 19:30 »
Może stary jestem i zbyt wygodny ale planując w kwietniu dziesięcio dniowa wyprawę do Santiago, ok 2000km z namiotem dzienny budżet ustaliłem na 20-25 euro
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 871
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 19:38 »
Może stary jestem i zbyt wygodny ale planując w kwietniu dziesięcio dniowa wyprawę do Santiago, ok 2000km z namiotem dzienny budżet ustaliłem na 20-25 euro

No jesteś stary, ale przynajmniej rozsądny :)

PS. jestem jeszcze starszy :(

Offline Mężczyzna mruczek26

  • Wiadomości: 6
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.01.2019
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 20:00 »
Witam Wszystkich którzy poświęcili chwile uwagi mojemu postowi i jednocześnie dziękuje za cenne uwagi. W z decydowanej większości zwracacie uwagę na te same aspekty, czyli budżet, dystans dzienny oraz zorganizowanie wcześniej zdecydowanie krótszego wyjazdu. Na innych podobnych grupach czy forach na który dodałem ogłoszenie uwagi te bardzo często się powielają. Na pewno zwrócę na te aspekty szczególną uwagę i skoryguje założenia. Dziękuje jeszcze raz za poświęconą uwagę i porady.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6999
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 20:01 »
Budżet to jedna rzecz, a druga zapas pieniędzy. Podczas misięcznej wyprawy jadłem średnio za mniej niż 20 zł, raczej 15 (dokładnie nie liczyłem). Zakupy w dużych sklepach. Wodę kupowałem z tego co pamiętam tylko raz, czasem dla cukru kupowałem colę. Dodatkowe koszty to dwie opony, jakieś dętki i szprychy.

Za te 20 zł można wyżyć i się ograniczać. Przypuszczam, że podniesienie budżetu nie poprawiłoby jakości jedzenia. Mógłbym za to jeść w restauracjach, wywalać pieniądze na lody, robić zakupy w mniejszych sklepach i pić sklepową wodę (pijąc 8l jest to istotny koszt).
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna mruczek26

  • Wiadomości: 6
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.01.2019
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 20:23 »
12-20zł

Może marudzę, ale zdarzało mi się wydawać tyle na samą wodę butelkowaną. A gdzie w tym budżecie miejsce na wino? ;)

Ha, też mi się zdarzyło i to na jedną butelkę, któreś schronisko w Beskidzie Śląskim - "Kropla Beskidu" 10-12zł. Czytając pytanie przypomniał mi się dowcip. Jak wygląda jajecznica po studencku? Otwierasz lodówkę, drapiesz się po jaj..., zamykasz lodówkę. A tak poważnie to tylko założenia, bardzo dużo osób zwróciło uwagę na tę kwestię, na pewno ją skoryguje.

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 20:50 »
Ja tam się rozpisywał nie będę, ale jeśli uda Ci się przetrwać półroczna wyprawę po Europie za 20 zł dziennie, to stawiam skrzynę browara i będę w głębokim szoku.

Za 20 zł dziennie to tygodniowa wyprawa po Polsce robi się mało fajna, a co dopiero pół roku i to w innych krajach...

Powodzenia.

A co jeśli zrobiłam wyprawę pieszo autostopowa z Pl do Portugalii w pół roku za niecałe 2000zl? :) Mam szansę na nagrodę? :D

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7448
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 20:57 »
Masz.
Ale weź też pod uwagę że robiąc tę stówę dziennie rowerem trzeba zjeść trochę więcej.

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3416
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 21:39 »
A co jeśli zrobiłam wyprawę pieszo autostopowa z Pl do Portugalii w pół roku za niecałe 2000zl? Mam szansę na nagrodę?
To, że wydałaś 2000 zł nie znaczy jeszcze, że tyle kosztował Twój wyjazd.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5217
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 21:52 »

Jakże cenne spostrzeżenie.

Pamiętam wywiad z podróżnikiem (starszy pan) - zabudżetowane miał 3 dolce/dzień.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Piotr1975

  • Wiadomości: 251
  • Miasto: Bruksela
  • Na forum od: 08.11.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 21:55 »
Dodalbym takie luksusy jak gorący prysznic raz w tygodniu,podladowanie elektroniki czy butelkę wina
Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan
Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 22:59 »
Prysznic był nawet częściej niż mówicie, wystarczy trochę zorganizowania. Można powiedzieć że 4/5 podróży spałam na dziko. Ale za ten prysznic niekoniecznie trzeba płacić jak za nocleg.. Czasem korzystałam z Couchsurfing bądź schronisk, można znaleźć je bardzo tanie wystarczy dobrze poszukać tym bardziej w odległościach 100km które przemierza się codziennie w przypadku rowerowym. Jedzenia było nawet ponad miarę przy robieniu średnio 25-30km pieszo. Wino nie jest aż tak drogie tym bardziej w Hiszpanii 😀 Jazda rowerem to też jakiś rodzaj pielgrzymki, więc napotkani ludzie są naprawdę gościnni i pomagają z własnej przyjemności bez proszenia ich o to. Ważne aby mieć w sobie optymizm

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 23:06 »

To, że wydałaś 2000 zł nie znaczy jeszcze, że tyle kosztował Twój wyjazd.
[/quote]
Łącznie podliczajac wydatki to wyszloby jakieś 2400 :) dwa i pół miesiąca pieszo 2000km
Dwa i pół autostopem 10000km plus 1000pieszo
Pozdrawiam :)

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3416
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 3 Sty 2019, 23:47 »
Chodziło mi o koszty poniesione przez te wszystkie gościnne osoby.

PS Nie twierdzę, że przyjmowanie zaproszenia na obiad czy nocleg pod dachem jest złe. Uważam po prostu, że mało etyczne jest zakładanie bardzo niskiego budżetu i tym samym już na etapie planowania przerzucanie części kosztów na miejscowych.
« Ostatnia zmiana: 3 Sty 2019, 23:55 Janus »

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 00:04 »
Czasami nie da się podróży zaplanować, a czasem sami się w ten sposób ograniczamy aby poznać coś innego w wyprawie, docenić coś zwykłego co mamy na codzień i nie zauważamy. I ta droga jest najpiękniejsza z możliwych. Odwdzieczyc innym można się np. już po wszystkim lub chociażby napisać miłe słowo, a to wiele nie kosztuje.

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 871
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 00:17 »
Czasami nie da się podróży zaplanować, a czasem sami się w ten sposób ograniczamy aby poznać coś innego w wyprawie, docenić coś zwykłego co mamy na codzień i nie zauważamy. I ta droga jest najpiękniejsza z możliwych. Odwdzieczyc innym można się np. już po wszystkim lub chociażby napisać miłe słowo, a to wiele nie kosztuje.

Myślę, że swoją wyprawę, na upartego mogłabyś zrobić nie wydając nic. Wszystko jest możliwe.
Nie chodzi tu jednak o udowadnianie komuś co się da, a co nie, ale o dobre rady ludzi, którzy mają już jakieś doświadczenie w tym, co autor wątku dopiero planuje.

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 00:27 »
Nie widzę tu dobrych rad od innej osoby niż Wilka xD jedyne co z tego wyjdzie to tyle, że ktoś zrezygnuje i to z najgorszego powodu czyli braku pieniędzy, jeśli więcej nie posiada :) Od siebie jako oczywiście od początkującego podróżnika (gdyż im bardziej zaawansowani tym bardziej wygodni jak widzę) powiem tylko tyle, że kolega niech nie patrzy na opinie innych tylko rusza w drogę i sam sprawdzi kiedy wróci i na ile będzie umiał te pieniądze rozłożyć aby przy tym być szczęśliwym w swojej podróży :)

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3312
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 00:47 »
Najprostszym sposobem na obcięcie kosztów jest trasa bardziej na wschód niż na zachód.

Offline Mężczyzna Miciek

  • dawniej xmk
  • Wiadomości: 906
  • Miasto: Sierpc
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 08:14 »
Czytałem kiedyś relację z wielotygodniowej wyprawy pewnego podróżnika. Nie będę podawał nazwiska. Człowiek ów nocował przez całą drogę u ludzi pod dachem za darmo. Niektórzy przyjmowali go z otwartym sercem, ale było sporo sytuacji, kiedy wymuszał nocleg na ludziach. Odbierałem takie zachowanie z lekkim niesmakiem.
Ad Infinitam Dei Gloriam

Offline Mężczyzna pol

  • Wiadomości: 27
  • Miasto: Trzebinia
  • Na forum od: 11.07.2016
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 08:48 »
Cześć! W tym roku postanowiłem spełnić jedno z moich dużych marzeń którym jest kilkumiesięczna wyprawa rowerowa. Nie mam dokładnie sprecyzowane które kraje i jakie rzeczy chcę zobaczyć, chcę po prostu przeżyć przygodę życia która będzie miała pozytywny wpływ na resztę mojego życia. W związku z tym szukam kompana/ki podróży na ok 5-6 miesięczną wyprawę po Europie kwiecień-wrzesień 2019r "


Czytaj,analizuj rób poprawki ale nie przejmuj się niektórymi "poradami" bo wielu tak pisze jakby chcieli Ciebie zniechęcić do tej wyprawy :)
Europa to nie Afryka
Maj-wrzesień to piękny czas by podróżować zwłaszcza po Europie tym bardziej na południu,
dostęp do wody praktycznie nie ograniczony więc z higieną niema wcale problemów a wody pitnej nikt nigdy i nigdzie mi nie odmówił, woda to ułamek % w kosztach wyprawy (Europa)
Kompletuj sprzęt, ogarnij wstępnie logistykę i jak przyjdzie pora ruszaj po przygodę bo naprawdę warto zwiedzać na rowerku :)

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3312
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 10:50 »


Europa to nie Afryka
W niektórych miejscach już tak.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 16:44 »
Chodziło mi o koszty poniesione przez te wszystkie gościnne osoby.

PS Nie twierdzę, że przyjmowanie zaproszenia na obiad czy nocleg pod dachem jest złe. Uważam po prostu, że mało etyczne jest zakładanie bardzo niskiego budżetu i tym samym już na etapie planowania przerzucanie części kosztów na miejscowych.

Ale też nie bierzesz pod uwagę, że można zakładać budżet na 3 tys zł, a mieć na koncie 10tys. I w razie konieczności dorzucić rezerwę, gdy wydatki okażą się większe niż zakładaliśmy. Sam nigdy nie korzystałem z Couchsurfingów, wiem że to nie dla mnie; ale jak ktoś jest obrotny - to nie widzę tu żadnego braku etyki. Jak się nie próbuje na kimś wymuszać obiadu czy innej formy pomocy (bo to już jest cwaniactwo) - to gdzie tu brak etyki? Goszcząca osoba coś daje Tobie, Ty dajesz coś goszczącej osobie (opowieści o swoich przeżyciach). Nie wszystko można na pieniądze przeliczać, dla wielu osób danie obiadu sobie która u nas nocuje - to zupełnie naturalna sprawa. To teraz tak się brzydko świat zmienia, że aż to dziwić zaczyna, kilkaset lat temu goszczenie obcych ludzi to była absolutnie normalna sprawa.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 871
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 17:06 »
...nie przejmuj się niektórymi "poradami" bo wielu tak pisze jakby chcieli Ciebie zniechęcić do tej wyprawy :)
Rozumiem, że żartujesz, bo to forum, to chyba ostatnie miejsce na Ziemi, gdzie społeczność odradzałaby podróżowania rowerem.
Nie widzę tu dobrych rad od innej osoby niż Wilka
Kolega mruczek26 nie prosił tu o takowe rady, więc nikt mu na siłę nie doradza, ale parę osób wyraziło swoje obawy w kwestiach, jakie uznały za istotne. Skoro autor wątku pisze, że nigdy nie robił wypadów dłuższych niż jednodniowe i nie jeździł z sakwami (bo pisze, że musi je dopiero kupić) to parę rzeczy go może zaskoczyć i próbujemy zwrócić mu na to uwagę.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 369
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 19:16 »
Skoro masz czas i siłę, to możesz ruszać na żywca ;P

Wszyscy wspominali o budżecie dziennym - owszem, bardzo ambitny, ale pamietaj, że przy takich odległościach będzie Cię czekać co najmniej kilkukrotna wymiana łańcucha, a może i całego napędu, łożysk, kilograma klocków hamulcowych etc. Chyba nie zamierzasz wieźć każdej części zapasowej ze sobą, by przyoszczędzić, dlatego wypadałoby założyć co najmniej z 300-500 ojro na bieżące serwisowanie roweru. Ba! przez pół roku to i komplet ubrań ciągle pranych i cioranych pewnie się zedrze...

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5945
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 20:21 »
Lista co może się zepsuć przez pół roku, jest naprawdę całkiem pokaźna :)
Stąd minimum tysiak na wydatki pozaplanowe jest wymagany (chociażby by zorganizować sobie transport do domu, gdy wszystko się sypnie)

My home is where my bike is.

Offline Kobieta Kot

  • Wiadomości: 789
  • Miasto: Blisko Poznania
  • Na forum od: 29.08.2013
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 20:38 »
Trasa i kraję do uzgodnienia, wstępny zarys planu wygląda ta: Kraków-Czechy-Słowacja-Austria-Węgry-Chorwacja-Bośnia i Hercegowina- Czarnogóra-Albania-Grecja aż do Sparty- powrót wybrzeżem do Chorwacji- Słowenia- całe Włochy wybrzeżem-Francja-cała Hiszpania i Portugalia wybrzeżem-powrót do Polski.

Bardzo długie odcinki planujesz jechać wybrzeżem. Bądź przygotowany na to, że na tego typu drogach ruch samochodowy będzie znaczny. Wybrzeżem przejechałam np. Portugalię. W wielu momentach było bardzo nieciekawie, właśnie ze względu na natężenie ruchu. Dziś przeprowadziłabym tamtą trasę inaczej.
Ég hjóla oftast nær í vinnua.
www.kot.bikestats.pl

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5391
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 21:03 »
Sam nigdy nie korzystałem z Couchsurfingów, wiem że to nie dla mnie; ale jak ktoś jest obrotny - to nie widzę tu żadnego braku etyki.

Absolutnie jest brak etyki. Osoby, które korzystają z tych serwisów po to żeby przyoszczędzić nazywa się "freeloaderami" i nikt ich nie lubi. Będąc gościem w dobrym tonie jest przyjechać z butelką wina, upominkiem, albo dołożyć się do obiadu albo nawet go ugotować.

Jeśli nigdy nie korzystałeś to radzę nie polecać tego jako sposobu na oszczędzanie.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 21:24 »
Absolutnie jest brak etyki. Osoby, które korzystają z tych serwisów po to żeby przyoszczędzić nazywa się "freeloaderami" i nikt ich nie lubi. Będąc gościem w dobrym tonie jest przyjechać z butelką wina, upominkiem, albo dołożyć się do obiadu albo nawet go ugotować.

Jeśli nigdy nie korzystałeś to radzę nie polecać tego jako sposobu na oszczędzanie.

Nie żartujmy sobie.
Osobę, która twierdzi, że ten i podobne mu serwisy nie służą oszczędzaniu na noclegach - można nazwać albo niesamowitym naiwniakiem, albo hipokrytą. To jest ich absolutnie podstawowa funkcja, gdyby za noclegi trzeba było płacić - nikt by z tego nie korzystał. Znam wielu użytkowników tego portalu i dla mnóstwa z nich darmowość noclegu jest podstawowym parametrem.

Na tej stronie wszędzie podkreślają, że noclegi są "za darmo". Więc gadanie, ze nieetycznie zachowuje się ktoś, kto liczy właśnie na ową darmowość - dla mnie jest zupełnie nie do przyjęcia. Jak to nieetyczne - to niech strona Couchsurfing owej darmowości nie reklamuje.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5391
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 21:40 »
Osobę, która twierdzi, że ten i podobne mu serwisy nie służą oszczędzaniu na noclegach - można nazwać albo niesamowitym naiwniakiem, albo hipokrytą.

Działam w tych serwisach od kilkunastu lat. Wybieram naiwniaka, dzięki.

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3312
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 22:08 »
Więc gadanie, ze nieetycznie zachowuje się ktoś, kto liczy właśnie na ową darmowość - dla mnie jest zupełnie nie do przyjęcia.
Bo to jest zwykłe złodziejstwo. System nie jest darmowy tylko polega na wymianie barterowej nocleg za nocleg.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 22:22 »
Działam w tych serwisach od kilkunastu lat. Wybieram naiwniaka, dzięki.

Jeśli nie zdajesz sobie sprawy, że darmowość noclegu jest głównym powodem dla którego ludzie to wybierają - to tak, jesteś naiwny. Nie ma mowy o braku etyki jeśli ktoś decyduje się ze skorzystania z tego tylko dlatego, że jest za darmo. Trąbią na tej stronie o darmowości wszędzie - to jak można nazwać nieetycznym kogoś, kto po prostu chce skorzystać z tego co serwis daje?

"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5391
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 22:32 »
Jak cię kolega zaprasza na piwo to idziesz tylko po to żeby się nachlać za darmo?

Sam piszesz, że nigdy nie korzystałeś z tych serwisów, nie uważasz że to klasyczny przykład "nie znam się więc się wypowiem"?

I jeszcze piszesz osobie, która w tym siedzi od kilkunastu lat że jest naiwniakiem.  :icon_confused:

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 22:55 »
Jak cię kolega zaprasza na piwo to idziesz tylko po to żeby się nachlać za darmo?
A czy kolega oferuje w internecie darmowe piwo?
Sam piszesz, że nigdy nie korzystałeś z tych serwisów, nie uważasz że to klasyczny przykład "nie znam się więc się wypowiem"?

I jeszcze piszesz osobie, która w tym siedzi od kilkunastu lat że jest naiwniakiem.  :icon_confused:

Do tego, żeby to ocenić - nie trzeba w ogóle żadnej wiedzy praktycznej w temacie. Ja się odnoszę jedynie do stwierdzenia że to rzekomo nieetyczne wobec tego co przeczytałem na stronie serwisu. A skoro widzę na stronie wyraźne podkreślanie, że nocleg jest za darmo - to nazywanie osoby, która liczy na tę darmowość - nieetyczną jest zupełnym nieporozumieniem. Jak się nie chce osób liczących na tę darmowość - to trzeba to wyraźnie zaznaczyć. A nie, że później okazuje się, ze goszczący ludzie takich osób co im po prostu zależy na noclegu bez kasy nie cierpią i oczekują wina czy ugotowania im obiadu - i dają im brzydkie epitety.

A po tym co piszesz - to już wiem, że to iż nie korzystałem z takich serwisów było dobrą decyzją i że w przyszłości tego robić nie będę. Wolę uczciwie zapłacić kasę za nocleg, zamiast mieć nocleg bez pieniędzy, tylko z niepisanymi rozmaitymi dodatkowymi wymaganiami i byciem na czyjejś łasce. I jeszcze nazywaniem osób, które liczą na darmowość eksponowaną na stronie serwisu ludźmi bez etyki.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2616
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 22:56 »
Bo to jest zwykłe złodziejstwo. System nie jest darmowy tylko polega na wymianie barterowej nocleg za nocleg.
No tak. Ale ja już 3 noclegi korzystałem z Warmshower + raz ktoś mnie odebrał z lotniska + raz zawiózł na lotnisko + raz przechował kartony. Z mojej strony, nikt nie przenocował u mnie. Raz odebrałem telefon o pomoc techniczną, ale zanim mogłem się wyrwać z pracy to przyszedł SMS, że nieaktualne. Mieszkam w mało turystycznej destynacji, więc nie oszukujmy się tłumy walić nie będą.
Ja uważam, ze robią to ludzie w dużej mierze "pro publico bono". System nie musi się zbilansować. Inaczej z góry zakładam, ze jestem pasożytem. A to też nie jest tak. Trudno to wytłumaczyć we wpisie, ale w "darmowym" noclegu nie tylko o darmowość chodzi (mieszkam w domu jednorodzinnym, więc nie tłumaczcie mi, że nie ma darmowego bytowania). Z moich skromnych doświadczeń jestem zażenowany bo dostałe zawsze więcej niż oczekiwałem od mich hostów. Przyjeżdżając zawsze miałem prowiant dla siebie i wyposażenie na nocleg. A dostałem nocleg,  wyżywienie i łóżko. To nie jest tak, ze w ramach wdzięczności zostawię im kabanosy w lodówce. To dla mnie jest jakieś śmieszne. Powtórzę. W tego typu noclegu nie tylko o darmowość chodzi.
« Ostatnia zmiana: 4 Sty 2019, 23:06 Sedymen »

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6174
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:02 »
Bo to jest zwykłe złodziejstwo. System nie jest darmowy tylko polega na wymianie barterowej nocleg za nocleg.
A czy w tym nie chodzi też o kontakty interpersonalne, żeby poznawać ciekawych ludzi? Niektórzy lubią się spotykać z obcymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Ba, są nawet ludzie, którzy jeżdżą na wyprawy i rozmawiają z tubylcami, więc może ten system tworzą ludzie tego pokroju? Zupełne przeciwieństwo mnie, więc się w ogóle w ten temat nie pcham, ale widzę przecież różnice wewnątrzgatunkowe i możliwość uzyskiwania korzyści niematerialnych. System na pewno nie jest wyzerowany, przypuszczam, że więcej jest biorców, a mniej dawców.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7448
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:09 »
No tak. Ale ja już 3 noclegi korzystałem z Warmshower + raz ktoś mnie odebrał z lotniska + raz zawiózł na lotnisko + raz przechował kartony. Z mojej strony, nikt nie przenocował u mnie.
Przyjmijmy że tworzymy zespół.
Ja 3 razy przyjmowałem i ani razu nie korzystałem, więc razem mamy zerowy bilans.

Oczywiście w tym zespole Ty jesteś tym złym, ale wiadomo że ktoś musi ;-)

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:14 »
Nie rozumiem dlaczego w dzisiejszych czasach udostępnienie niepotrzebnego łóżka czy kawalka podłogi jest tak bardzo dziwne?.. Ludzie oferują to i nie widzą w tym biznesu a pomoc innym która praktycznie ich nic nie kosztuje. To jest normalne że ludzie chcą poznawać nowych ludzi mających te same Zainteresowania. Poznałam ludzi którzy wprost powiedzieli że przyjmują ludzi tylko dlatego że sami już nie mają czasu podróżować a uwielbiają to, z resztą kiedyś też wiele osób oferowalo im nocleg. To jest logiczne i bardzo ciekawe doświadczenie uważam.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2616
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:15 »
Przyjmijmy że tworzymy zespół.
Ja 3 razy przyjmowałem i ani razu nie korzystałem, więc razem mamy zerowy bilans.
Coś mam z przeglądarką i mi wycina dół strony  ;D

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:20 »
Nie rozumiem dlaczego w dzisiejszych czasach udostępnienie niepotrzebnego łóżka czy kawalka podłogi jest tak bardzo dziwne?.. Ludzie oferują to i nie widzą w tym biznesu a pomoc innym która praktycznie ich nic nie kosztuje. To jest normalne że ludzie chcą poznawać nowych ludzi mających te same Zainteresowania. Poznałam ludzi którzy wprost powiedzieli że przyjmują ludzi tylko dlatego że sami już nie mają czasu podróżować a uwielbiają to, z resztą kiedyś też wiele osób oferowalo im nocleg. To jest logiczne i bardzo ciekawe doświadczenie uważam.
No i ja też tak uważałem, że wymiana na zasadzie darmowy nocleg za poznanie nowej osoby z ciekawymi doświadczeniami jest uczciwą wymianą, całkowicie fair.

Ale tymczasem nasz forumowy wieloletni członek tego serwisu pozbawia mnie złudzeń pisząc mi że oczekiwanie takiej prostej wymiany jest ze strony osoby poszukującej darmowego noclegu nieetyczne, że jest "freeloaderem" , że żeby "odpracować" swój darmowy nocleg powinna ona przynieść wino, upominek, albo ugotować obiad. Przy czym przydałoby się tu jeszcze zaznaczyć, jaka musi być minimalna cena tego wina, żeby nie wyjść na nieetycznego gościa co się chce wykręcić najgorszym sikaczem z Biedronki  :lol:
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3312
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:31 »
Poznałam ludzi którzy wprost powiedzieli że przyjmują ludzi tylko dlatego że sami już nie mają czasu podróżować a uwielbiają to, z resztą kiedyś też wiele osób oferowalo im nocleg. To jest logiczne i bardzo ciekawe doświadczenie uważam.
Bo tak to działa a nie że jemy i śpimy za darmo.

Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 871
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:33 »
... żeby "odpracować" swój darmowy nocleg powinna ona przynieść wino, upominek, albo ugotować obiad. Przy czym przydałoby się tu jeszcze zaznaczyć, jaka musi być minimalna cena tego wina, żeby nie wyjść na nieetycznego gościa co się chce wykręcić najgorszym sikaczem z Biedronki  :lol:
Ty tak serio? Mam nadzieję, że nie.

Miki pisząc o wymianie podał tylko kilka przykładów, ale przecież wiadomo, że nie o to chodzi aby komuś płacić w sposób namacalny. Zakładam, że ludzie udostępniający kawałek swojej chaty czują się po prostu częścią podróżniczej braci i zapewne w większości przypadków zadowolą się samą rozmową, poznaniem kogoś (niejednokrotnie z innego kraju, z innej kultury) itd.
To jest takie po prostu ludzkie moim zdaniem.
Nie wyobrażam sobie, że jadę do kogoś, ten mnie wpuszcza na chatę a ja mówię tylko "dzięki", kładę się spać i rano ponownie mówię "dzięki" wychodząc. To by było słabe. Myślę, że o takich ludziach napisał Miki.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 794
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:36 »
A ja myślę, że ludzie po prostu lubią pomagać, bo dzięki temu czują się lepsi. Ale całkiem inaczej pomaga się komuś, kto znalazł się w potrzebie, bo np. wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Został okradziony, pieniądze musiał wydać, bo zepsuł się sprzęt, znalezienie noclegu okazało się niemożliwe, bo w okolicy odbywa się akurat jakieś popularne wydarzenie, czy wiele, wiele innych powodów. A czym innym jest pomoc osobie, która przyszła tylko po to, by człowieka wykorzystać.
I nie sądzę, by gospodarz oczekiwał jakichś prezentów w postaci wina itp. Ale to właśnie osoba chcąca skorzystać z darmowego noclegu, jeśli nie czuje, że ma wystarczający powód, by oczekiwać od kogoś takiej pomocy, poczuła się zobowiązana, by w ten czy inny sposób darczyńcy się odwdzięczyć. Niekoniecznie materialnie.
« Ostatnia zmiana: 4 Sty 2019, 23:44 maper »

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2616
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 4 Sty 2019, 23:40 »
Nie rozumiem dlaczego w dzisiejszych czasach udostępnienie niepotrzebnego łóżka czy kawalka podłogi jest tak bardzo dziwne?..
Drugi raz to Wiola piszesz i myślę, że masz w tym dużo racji. Świat tak daleko zszedł na psy, że coś co kiedyś było czymś zwykłym dzisiaj stanowi przedmiot dyskusji.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3416
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 5 Sty 2019, 00:51 »
Nie rozumiem dlaczego w dzisiejszych czasach udostępnienie niepotrzebnego łóżka czy kawalka podłogi jest tak bardzo dziwne?.
Masz jakieś doświadczenie z goszczeniem u siebie ludzi z Couchsurfingu albo Warmshowers? Miki działał w CS przez kilkanaście lat, przenocowaliśmy też u siebie z dwadzieścia osób z WS. O ile oba serwisy działają na zasadzie darmowego noclegu, to łatwo poznać, gdy dla kogoś ta darmowość jest jedynym powodem, dla którego chce u Ciebie przenocować. Zdarzało nam się dostawać wiadomości typu "potrzebuję noclegu dzisiaj" - bez "cześć" i "pozdrawiam", bez podpisu i podstawowych informacji o danej osobie; raz zostałam nawet zbluzgana gdy zwróciłam komuś na to uwagę. Podczas jednej z podróży spotkałam dzięki Warmshowers babkę, która z racji złych doświadczeń przyjmowała pod dach tylko rowerzystki - pisała o tym wyraźnie na swojej stronie. Opowiadała, że regularnie dostaje chamskie odpowiedzi od zawiedzionych rowerzystów, w najlepszym razie oskarżających ją o dyskryminację. Couchsurfing od dawna jest traktowany przez wiele osób jako portal randkowy.

Zdecydowana większość naszych gości z WS to super ludzie, z wieloma mam kontakt do tej pory. Ale np. jedna "insta-girl", mimo moich próśb, by tego nie robiła, nagrywała ciągle filmiki, bo halo, przecież ma bloga! Dziewczyna nie miała ze sobą namiotu, co noc zatrzymywała się u kogoś z WS. Jak masz w domu niepotrzebne łóżko to może dać ci namiary? ;)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6174
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 5 Sty 2019, 01:02 »
Couchsurfing od dawna jest traktowany przez wiele osób jako portal randkowy.
Ale w sensie podrywania osób goszczących przez odwiedzających, czy odwrotnie? Czy też ludzie traktują CS jako hotele na godziny (w sensie przyjeżdża para i konsumuje związek)? Pytam poważnie.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 5 Sty 2019, 01:24 »

Masz jakieś doświadczenie z goszczeniem u siebie ludzi z Couchsurfingu albo Warmshowers? Miki działał w CS przez kilkanaście lat, przenocowaliśmy też u siebie z dwadzieścia osób z WS. O ile oba serwisy działają na zasadzie darmowego noclegu, to łatwo poznać, gdy dla kogoś ta darmowość jest jedynym powodem, dla którego chce u Ciebie przenocować. Zdarzało nam się dostawać wiadomości typu "potrzebuję noclegu dzisiaj" - bez "cześć" i "pozdrawiam", bez podpisu i podstawowych informacji o danej osobie; raz zostałam nawet zbluzgana gdy zwróciłam komuś na to uwagę. Podczas jednej z podróży spotkałam dzięki Warmshowers babkę, która z racji złych doświadczeń przyjmowała pod dach tylko rowerzystki - pisała o tym wyraźnie na swojej stronie. Opowiadała, że regularnie dostaje chamskie odpowiedzi od zawiedzionych rowerzystów, w najlepszym razie oskarżających ją o dyskryminację. Couchsurfing od dawna jest traktowany przez wiele osób jako portal randkowy.

Zdecydowana większość naszych gości z WS to super ludzie, z wieloma mam kontakt do tej pory. Ale np. jedna "insta-girl", mimo moich próśb, by tego nie robiła, nagrywała ciągle filmiki, bo halo, przecież ma bloga! Dziewczyna nie miała ze sobą namiotu, co noc zatrzymywała się u kogoś z WS. Jak masz w domu niepotrzebne łóżko to może dać ci namiary? ;)
[/quote]

Ale co mnie interesuje że ktoś jest niekulturalny i nawet nie napisze cześć XD to proste że do takich ludzi większość nie odpisuje. Jak się do kogoś przychodzi do domu to przynajmniej należy zachować do gospodarza szacunek, nie wszyscy wiadomo tacy będą, ale ja nie o tym wgl mówię. Przez CS również można się wcześniej spotkać i poznać osobę którą się przyjmuje czy warto, nie trzeba od razu proponować mieszkania. Owszem mam niepotrzebne łóżka i chętnie bym je wykorzystała ofiarujac komuś nocleg aby nie musiał ponosic dodatkowych kosztów podróży, nawet jeśli nie jest tego wart, bo nie mi to oceniac, ludzie są różni.

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3416
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 5 Sty 2019, 07:59 »
Couchsurfing od dawna jest traktowany przez wiele osób jako portal randkowy.
Ale w sensie podrywania osób goszczących przez odwiedzających, czy odwrotnie? Czy też ludzie traktują CS jako hotele na godziny (w sensie przyjeżdża para i konsumuje związek)? Pytam poważnie.
Niewielka część zarówno gospodarzy, jak i gości, jest otwarta na różne propozycje, ale najczęściej można to łatwo wyczytać z profilu, więc nikt nie jest pokrzywdzony. Koleżanka dwa razy spotkała się jednak z sytuacją, gdy gospodarz po prostu oczekiwał od niej seksu i nie dawał za wygraną, musiała wtedy szukać nagle nowego noclegu.

Owszem mam niepotrzebne łóżka i chętnie bym je wykorzystała ofiarujac komuś nocleg aby nie musiał ponosic dodatkowych kosztów podróży, nawet jeśli nie jest tego wart, bo nie mi to oceniac, ludzie są różni.
Droga wolna :)

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5217
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 5 Sty 2019, 10:30 »
/.../ Owszem mam niepotrzebne łóżka i chętnie bym je wykorzystała ofiarujac komuś nocleg aby nie musiał ponosic dodatkowych kosztów podróży, nawet jeśli nie jest tego wart, bo nie mi to oceniac, ludzie są różni.

Na Warmii skoroś chętna, ruch łatwo mieć będziesz duży.
Miejscówkę zgłaszaj /i na Forum jest odp. zakładka/.
 
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 5 Sty 2019, 11:22 »

Na Warmii skoroś chętna, ruch łatwo mieć będziesz duży.
Miejscówkę zgłaszaj /i na Forum jest odp. zakładka/.
[/quote]
No nie zauważyłam tłumów, z resztą teraz już nie Warmia a Bawaria :)

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5217
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 5 Sty 2019, 13:09 »

To gdzie? masz te "niepotrzebne" łóżka, jakie oferujesz - na Wa., czy w Ba.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Kobieta Wioletta

  • Wiadomości: 21
  • Miasto: Warmia
  • Na forum od: 20.04.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 5 Sty 2019, 14:28 »
Bawaria, wynajmuje sobie mieszkanie w ogromnym domu, który jest praktycznie wolny, więc bez problemu

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 6 Sty 2019, 00:33 »
Masz jakieś doświadczenie z goszczeniem u siebie ludzi z Couchsurfingu albo Warmshowers? Miki działał w CS przez kilkanaście lat, przenocowaliśmy też u siebie z dwadzieścia osób z WS. O ile oba serwisy działają na zasadzie darmowego noclegu, to łatwo poznać, gdy dla kogoś ta darmowość jest jedynym powodem, dla którego chce u Ciebie przenocować. Zdarzało nam się dostawać wiadomości typu "potrzebuję noclegu dzisiaj" - bez "cześć" i "pozdrawiam", bez podpisu i podstawowych informacji o danej osobie; raz zostałam nawet zbluzgana gdy zwróciłam komuś na to uwagę. Podczas jednej z podróży spotkałam dzięki Warmshowers babkę, która z racji złych doświadczeń przyjmowała pod dach tylko rowerzystki - pisała o tym wyraźnie na swojej stronie. Opowiadała, że regularnie dostaje chamskie odpowiedzi od zawiedzionych rowerzystów, w najlepszym razie oskarżających ją o dyskryminację. Couchsurfing od dawna jest traktowany przez wiele osób jako portal randkowy.

Ale to wszystko nie uprawnia Cię do pisania, że po prostu zwykłe oczekiwanie darmowego noclegu jest nieetyczne. Bo to wobec założeń i sposobu reklamowania się tych serwisów - jest stwierdzenie nie na miejscu. Oczekujesz zrobienia przez kogoś obiadu, zakupienia wina czy innych podobnych spraw - napisz to jasno w swoim ogłoszeniu na tym portalu. Jak nie piszesz - to jest to po prostu układ grzeczność za grzeczność i osoba nocująca nie jest zobowiązana do żadnych świadczeń poza swoim towarzystwem. I jak ktoś nie kupi tego wina - można to co najwyżej uznać za niespecjalnie eleganckie zachowanie, ale na pewno nie nieetyczne, za daleko sobie popłynęłaś z tym tekstem.

A to co napisałaś o tych rozmaitych cieniach takich serwisów - tylko mnie umocniło na stanowisku, że to zupełnie nie dla mnie, a później jeszcze mnie może za buraka uznać bo np. wina nie przyniosłem. Bardzo nie lubię takich niejasnych sytuacji, gdy ktoś wobec mnie czegoś oczekuje, a ja nawet nie wiem dobrze czego. Własny namiot może mniej wygodny, ale na niczyjej łasce nie siedzę.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5391
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 6 Sty 2019, 10:46 »
Nie nakrecaj się tak z tym winem. Podałem tylko przykład, jak można dodać coś od siebie w takich sytuacjach. Nikt tego z góry nie oczekuje. Gościłem łącznie coś pod 100 osób, dla jednych gotowałem, inni mi gotowali, jeszcze inni nawet nie powiedzieli "dziękuję". Nie ma sztywnych reguł.

Ale wkurzyło tylko to co napisałeś, bo reklamujesz serwis, którego specyfiki zupełnie nie znasz jako okazję do najedzenia się za darmochę.

Cytuj
Jak ktoś jest obrotny i lubi poznawać nowych ludzi - to będzie miał mnóstwo noclegów w dużo wyższym standardzie niż kemping za zupełną darmochę, a jeszcze często nieźle zje bez dodatkowych kosztów.

Nie będę ci dłużej tego tłumaczył, lepiej faktycznie dla wszystkich żebyś się obraził i z nich nich nie korzystał.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 6 Sty 2019, 17:28 »
Ale wkurzyło tylko to co napisałeś, bo reklamujesz serwis, którego specyfiki zupełnie nie znasz jako okazję do najedzenia się za darmochę.

Jak nie rozumiesz co ktoś ma na myśli - to tak własnie wychodzi. Ty to rozumiesz jako tekst cwaniaczka co chce żerować na tych biednych ludziach oferujących noclegi (po cichu liczących na tę marną butelczynę, choć niemający odwagi tego otwarcie napisać  :lol:), podczas gdy ja miałem na myśli obrotną i wygadaną osobę, której wiele osób bez żadnego przymusu zaoferuje ten nocleg z obiadem. Jak ktoś jest bardzo wygadany w stosunku do obcych osób, łatwo zawiera znajomości - to zawsze zyskuje w takich sprawach, czy na takich portalach, czy po prostu zwyczajnie zagadując ludzi na wiosce.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna DanielKot

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.08.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 6 Sty 2019, 20:09 »
dla mnie jedzenie na wyprawach to moment wielkiej radości i ładowania baterii, nie wyobrażam sobie że musiałbym się z góry ograniczać cenowo. polecałbym oszczędzać przed, albo po, ale na samej wyprawie dogadzać sobie :)

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 369
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 6 Sty 2019, 20:26 »
Jestem tego samego zdania wydawać na wyprawie toż to święto dla nas..!

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 491
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 6 Sty 2019, 20:45 »
wydawać na wyprawie toż to święto dla nas..!

Amen  ;D

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 15 Sty 2019, 15:50 »
Potwierdzam, że budżet masz super ambitny. Z doświadczenia w rocznej podróży po Europie na w sumie dość podobnej trasie :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Kobieta Kornelia Katarzyna

  • Wiadomości: 5
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 24.02.2018
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 22 Sty 2019, 14:31 »
Hej, jak nie znajdziesz towarzyszą to czy wybierasz się w podróż sam?

Offline Mężczyzna mruczek26

  • Wiadomości: 6
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.01.2019
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 22 Sty 2019, 21:23 »
Hej Kornelia, jeżeli bym nikogo nie znalazł to tak na pewno bym wyruszył sam. Użytkownik "pol"dodał parę dni po mnie post "hiszpania" z bardzo podobną wyprawą (bez Bałkanów i Grecji) w dodatku w tym samym okresie. Zdecydowałem się do niego dołączyć:)

Offline Mężczyzna robertcb

  • Wiadomości: 91
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 23.12.2012
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 1 Lut 2019, 21:38 »
Pół roku i tylko Europa?

180 dni razy średnio nawet te 80 km daje 14.400 km.

Taaaką trasę można zrobić.

Trasa

I wrócić samolotem.

Budżet 20 zł może ledwo by wystarczył na naprawdę najtańsze jedzenie (jadąc rowerem w różnych warunkach terenowych i pogodowych z pełnym bagażem 80-100 km dziennie - kalorii trzeba sporo, czysta fizyka).

Doliczyć trzeba jeszcze serwis roweru.

Myślę że trzeba liczyć ryczałtowo 10 zł dziennie.

Naprawy możesz wykonać sam, jeśli weźmiesz podstawowe narzędzia, ale za części już niestety trzeba zapłacić. I to nie tak mało.
Napęd (łańcuch, korba, kaseta/wolnobieg) klocki, linki, ogumienie, łożyska, suport - to się zużywa i trzeba będzie te części w miarę zużycia wymieniać.
W tym zmieści się awaryjny zapas pieniędzy na poważne nieprzewidziane naprawy roweru (pęknięcie ramy, widelca, rury sterowej, bagażnika, wymiana obręczy koła, zaplatanie itp itd.)
i bagażu - rozdarcie sakw, zniszczenie mocowania, zamków....
« Ostatnia zmiana: 1 Lut 2019, 22:06 robertcb »

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5945
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 1 Lut 2019, 21:48 »
10kkm to mi na samą Skandynawię wyszło, a i tak mam jeszcze sporo do zaliczenia w Norwegii. Jak się jeździ zygzakami, to nawet Polska starczy na pół roku ;)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2616
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 1 Lut 2019, 21:51 »
Mnie zafascynowało podejście 180x80. Ale przy pół roku to fakt, że chyb pojechałbym twoimi śladami Global lub Aghrama na S Amerykę. Kosztowo pewnie wyjdzie to samo bo SA tańsza ogólnie niz Europa.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna zolw

  • Wiadomości: 70
  • Miasto:
  • Na forum od: 05.02.2018
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 1 Lut 2019, 22:56 »
Tak sobie czytam i oczom nie wierzę. Większość podróżników pisze tak jakby nigdy w podróży nie było. Czy nie zdarzyło wam się dostać coś czasem za darmo? Ludzie podziwiają wędrowców i z samego podziwu są w stanie często nieźle nas gratyfikować. Pozatym jaki ty bywasz dla innych tak inni są dla ciebie.
zakładam budżet dzienny na jedzenie itp. 12-20zł. Czyli na cała wyprawę do 3500zł
Mi na jedzenie, to którego nie znalazłem i spanie, za które musiałem zapłacić, transporty koleją, autobusami w takiej podobnej 60 dniowej podróży po europie wyszło 500 euro.

mruczek26 nie chcesz się przejechać do Puszczy Niepołomickiej? Też jestem z Krakowa. W niedzielę ma być ciepło.
« Ostatnia zmiana: 1 Lut 2019, 23:12 zolw »

Offline Mężczyzna mruczek26

  • Wiadomości: 6
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.01.2019
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 2 Lut 2019, 20:02 »
Żólw, wysłałem wiadomość na priv

Offline Kobieta Kornelia Katarzyna

  • Wiadomości: 5
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 24.02.2018
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 16 Lut 2019, 15:39 »
Wybrałeś się w te podroz?

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 17 Lut 2019, 12:23 »
Mi na jedzenie, to którego nie znalazłem i spanie, za które musiałem zapłacić, transporty koleją, autobusami w takiej podobnej 60 dniowej podróży po europie wyszło 500 euro.

I to jest w miarę realne (choć napięte). Ale Kolega Mruczek jedzie na pół roku (3 razy dłużej), a budżet ma raptem o 50% większy. Arytmetyka...

Ale, w sumie faktycznie nie ma co Mruczka zniechęcać. Warto pojechać, założenia zweryfikować w praniu. Jak się ma rezerwę, to dobrze. Jak się nie ma, to w najgorszym razie się "bieduje" i/ lub wraca wcześniej (choćby TIRostopem). Wszystko jest dla ludzi :)

W sumie to sam bym się chętnie przejechał, zwłaszcza że na naszej z Carmelianą wyprawie jakoś nie udało nam się dotrzeć do Hiszpanii...

A właśnie - na te Hiszpanię to macie już komplet? Bo taki wyjazd chętnie bym rozważył.
Szukałem tego wątku Pola, ale znaleźć nie mogę. Skasowany?
« Ostatnia zmiana: 17 Lut 2019, 23:56 aard »
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 25 Lut 2019, 14:54 »
A właśnie - na te Hiszpanię to macie już komplet? Bo taki wyjazd chętnie bym rozważył.
Szukałem tego wątku Pola, ale znaleźć nie mogę. Skasowany?

Halo, jest tu kto? ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Katerinh

  • Wiadomości: 16
  • Miasto:
  • Na forum od: 22.07.2018

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odp: Pół roku po Europie 2019
« 26 Lut 2019, 10:14 »
Dzięki. Nie mam pojęcia, czemu nie mogłem znaleźć tego wątku.
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum