Autor Wątek: Ladakh rowerem?  (Przeczytany 6322 razy)

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 518
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Odp: Ladakh rowerem?
« 12 Lut 2019, 17:41 »
Z tego co się orientowaliśmy to monsun nie dociera w rejon Ladakh'u. To samo mówiła nam marq więc zaplanowaliśmy wyjazd na 20.06-20.07. Zobaczymy jak wyjdzie. W Delhi rzeczywiście wtedy chyba może padać. Planujemy start z Shimli. Tam też jeszcze może nas zmoczyć ale podobno "zaraz"  obszar z opadami ma się skończyć. Tak na szybko znalazłem taki artykuł http://strefaindie.blogspot.com/2014/10/monsun-monsun.html. W sumie się zaniepokoiłem, ale wychodzi jednak, że nie ma o czym myśleć  :)
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline Mężczyzna lempi

  • Łukasz
  • Wiadomości: 72
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.06.2009
Odp: Ladakh rowerem?
« 12 Lut 2019, 21:35 »
Czytałem, że najlepszy okres, by jechać w ten region to czas od końca marca do końca czerwca. Później zaczyna dokuczać monsun, ktoś potwierdzi? Ktoś zaprzeczy?

Z tego co się orientowaliśmy to monsun nie dociera w rejon Ladakh'u. To samo mówiła nam marq więc zaplanowaliśmy wyjazd na 20.06-20.07. Zobaczymy jak wyjdzie. W Delhi rzeczywiście wtedy chyba może padać. Planujemy start z Shimli. Tam też jeszcze może nas zmoczyć ale podobno "zaraz"  obszar z opadami ma się skończyć. Tak na szybko znalazłem taki artykuł http://strefaindie.blogspot.com/2014/10/monsun-monsun.html. W sumie się zaniepokoiłem, ale wychodzi jednak, że nie ma o czym myśleć  :)

Panowie poczytajcie trochę więcej o Ladakhu i panujących tam warunkach.

Okres marzec-czerwiec to nie jest dobry czas na Manali-Leh, trasa zazwyczaj do maja jest zamknięta dla jakiegokolwiek ruchu, zawalona metrami śniegu.
Faktem jest, że monsun zazwyczaj zatrzymuje się gdzieś na Rohtangu, ale nie oznacza to, że dalej jest luzik.

Proponuję dodać do ulubionych ten link: http://vargiskhan.com/log/manali-leh-highway-status-2019/
Cytuj
Manali Leh Highway Status 2019 – Update February 4th
Snowfall this year has been way more than expected. An avalanche in Ladakh was reported in January that killed 10 local workers. In all possibility, there will be a delay in opening of roads and passes all across. For now, the opening date of Manali Leh Highway in 2019 is not expected to be any sooner than early June.

Planują otwarcie na początek czerwca z uwagi na dużo większe opady śniegu w tym roku. Przesuńcie wyjazd na przełom sierpień-wrzesień, czerwiec to naprawdę nie jest najlepszy pomysł. A i w sierpniu bywa różnie, nas na dwa dni zatrzymały opady śniegu i zamknięta Baralacha. W zeszłym roku 22 września spadł śnieg i droga była zablokowana.

Oczywiście można całość przejechać bez żadnych problemów z deszczem, śniegiem czy osuwiskami. Ale jednak wziąłbym pod uwagę, że to nie jest przejażdżka przez park, tylko trasa w wysokich górach.

Jeżeli chcecie ruszyć z Shimli to proponuję jechać do Manali przez Narkandę, Ani i Jalori La.
Ja jak dobrze pójdzie to w tym okresie będę chciał przejechać z ekipą Dolinę Spiti.




Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5905
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Ladakh rowerem?
« 12 Lut 2019, 22:07 »
No klimat się zmienił i suma opadów w sezonie monsunowym w Ladakh spada.
https://link.springer.com/article/10.1007/s00704-016-1989-1
W sumie to jeśli trend się nie odwróci, to w ogóle można się nie przejmować ...
Tutaj jest też ciekawe opracowanie
https://www.researchgate.net/publication/271531530_An_analysis_of_monthly_rainfall_and_the_meteorological_conditions_associated_with_cloudburst_over_the_dry_region_of_Leh_Ladakh_India
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 850
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 05:32 »
Czytałem, że najlepszy okres, by jechać w ten region to czas od końca marca do końca czerwca. Później zaczyna dokuczać monsun, ktoś potwierdzi? Ktoś zaprzeczy?
Zaprzeczam :)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5905
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 09:14 »
U nas w lipcu opady wynoszą średnio 60-100 mm, a w górach około 150-200 mm i nikt tego okresu nie uważa za kiepski sezon. W Ladakh są to wartości rzędu 7-30 mm. Ulewy zdarzają się na tyle rzadko, że jest o nich cały artykuł - raz na kilka/kilkanaście lat. Przy czym ulewy w Ladakh też mają około 20-30% tej sumy opadów, co nasze ulewy w lipcu. Monsun faktycznie tam dociera ale deszczu przynosi bardzo mało.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Online Wilk

  • Wiadomości: 9654
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 10:07 »
U nas w lipcu opady wynoszą średnio 60-100 mm, a w górach około 150-200 mm i nikt tego okresu nie uważa za kiepski sezon. W Ladakh są to wartości rzędu 7-30 mm. Ulewy zdarzają się na tyle rzadko, że jest o nich cały artykuł - raz na kilka/kilkanaście lat. Przy czym ulewy w Ladakh też mają około 20-30% tej sumy opadów, co nasze ulewy w lipcu. Monsun faktycznie tam dociera ale deszczu przynosi bardzo mało.

Ale to przecież nie deszcz jest problemem na tej drodze, tylko śniegi zalegające na wysokich przełęczach po 5000m. I dlatego sierpień będzie lepszym pomysłem niż początek lipca czy tym bardziej czerwiec. Gdy topiący się śnieg spływa po tych drogach, żłobi je itd.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5905
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 10:22 »
Ale to przecież nie deszcz jest problemem na tej drodze, tylko śniegi zalegające na wysokich przełęczach po 5000m. I dlatego sierpień będzie lepszym pomysłem niż początek lipca czy tym bardziej czerwiec. Gdy topiący się śnieg spływa po tych drogach, żłobi je itd.
Pytanie było o monsun i jazdę w okresie marzec-czerwiec. Zacytuję ponownie, bo chyba Ci umknęło:
Czytałem, że najlepszy okres, by jechać w ten region to czas od końca marca do końca czerwca. Później zaczyna dokuczać monsun, ktoś potwierdzi? Ktoś zaprzeczy?
Tak więc odpowiedziałem odnośnie monsunu i jego ewentualnego wpływu na pogodę, który jak widać z porównania jest praktycznie pomijalny, na przykładzie lipca. Co do śniegu to dużo zależy od tego, ile go jest na starcie ciepłego sezonu. To nie jest tak, że zawsze jest go tyle samo.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 518
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 10:35 »
No pewnie macie rację, że sierpień mógłby być lepszy tylko my akurat już podjęliśmy decyzję. Lecimy 20 czerwca. Zanim dotrzemy do Manali, a w zasadzie już za, to czasu trochę minie bo z Shimli chcemy pojechać doliną Spiti a to prawie 600km po górach. No oczywiście jesteśmy świadomi, że to nie jest wycieczka po parku  ;D i co w sumie jest trudnością na tej drodze. "Po zasięgnięciu języka" u marg postanowiliśmy przyspieszyć nasz wyjazd w stosunku do jej terminu o dwa tygodnie. Z różnych powodów. Ufamy, że uda nam się dojechać.  :) Co do śniegu, no to jak już go tyle spadło (wyjątkowo) to może i jakieś wyjątkowe ciepło stopi go?  :lol: Zobaczymy.
W sumie to odpowiadałem na pytanie o monsunie.  ;)
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5905
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 12:38 »
Co do śniegu, no to jak już go tyle spadło (wyjątkowo) to może i jakieś wyjątkowe ciepło stopi go?
To tak nie działa. Śnieg powyżej pewnej grubości topnieje strasznie wolno, bo wskutek topnienia od góry wzrasta równoważnik wodny warstw śniegu leżących poniżej. Wzrost jest około 4 krotny. To powoduje, że trzeba dostarczyć znacznie więcej energii, aby taki śnieg stopić. Wbrew pozorom najlepsze warunki do topnienia śniegu to ulewne deszcze. Była swego czasu taka sytuacja na Bałkanach, że zimą sporo śniegu nawaliło, a potem przyszła bardzo ciepła, ale też niestety słoneczna pogoda. No i śnieg leżał na wysokościach Durmitoru praktycznie do lata :P Dużo szybciej by stopniał, gdyby była standardowa "sieczka" z deszczem co drugi dzień.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 518
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 14:11 »
Masz rację, ale w zaistniałych okolicznościach (tegoroczny ponadnormatywny opad śniegu, zakup biletu we wrześniu, itd.) pozostaje nadzieja, :) chociaż wiem kim jest nadzieja. Matką w każdym bądź razie. ;)
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline Mężczyzna lempi

  • Łukasz
  • Wiadomości: 72
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 08.06.2009
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 15:21 »
No pewnie macie rację, że sierpień mógłby być lepszy tylko my akurat już podjęliśmy decyzję. Lecimy 20 czerwca. Zanim dotrzemy do Manali, a w zasadzie już za, to czasu trochę minie bo z Shimli chcemy pojechać doliną Spiti a to prawie 600km po górach. No oczywiście jesteśmy świadomi, że to nie jest wycieczka po parku  ;D i co w sumie jest trudnością na tej drodze. "Po zasięgnięciu języka" u marg postanowiliśmy przyspieszyć nasz wyjazd w stosunku do jej terminu o dwa tygodnie. Z różnych powodów. Ufamy, że uda nam się dojechać.  :) Co do śniegu, no to jak już go tyle spadło (wyjątkowo) to może i jakieś wyjątkowe ciepło stopi go?  :lol: Zobaczymy.
W sumie to odpowiadałem na pytanie o monsunie.  ;)

Lepiej żeby ten śnieg za szybko nie topniał, bo szlag trafi wszystkie drogi.

No jak zamierzacie jechać przez Spiti to zmienia postać rzeczy. Zanim dojedziecie za Rohtang powinno już być pogodowo OK.
Zastanawia mnie czas na cały wyjazd, 20.06-20.07. Chcecie zrobić Spiti i dojechać do Leh w miesiąc? To ostro.

Ja poproszę dokładną relację ze Spiti, przyda się :)

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 518
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 16:11 »
No tak planujemy, nawet jeszcze wyżej  :D. Co z tego wyjdzie, zobaczymy :D.
Powrót raczej nie w całości na kołach.
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline tater

  • Wiadomości: 153
  • Miasto: Jura Krakowsko - Częstochowska
  • Na forum od: 13.09.2009
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Lut 2019, 18:31 »
Na terenie Ladakhu przebywałem prawie cały czerwiec i nie zamieniłbym na inny termin. Drogę odśnieżają chyba pod koniec maja i w czerwcu jeśli coś na pruszy śniegu to zazwyczaj za dnia topnieje i droga jest czarna. W trakcie wyprawy miałem jeden dzień ze śnieżycą na wysokości powyżej 5000m.n.p.m. i jeden dzień deszczowy przy zjeździe do Manali.
Marek

Offline Mężczyzna Rolf

  • Wiadomości: 914
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 12.07.2011
Odp: Ladakh rowerem?
« 12 Maj 2019, 19:05 »
I co, Marcysia, jedziesz tam?

Pytanko do Ciebie - i do DiDżeja - czym i gdzie tam lecicie? Jaki transport planujecie na miejscu? Ile za bielety trzeba zapłacić, jeśli chcielibyśmy tam lecieć we wrześniu, a bilety kupowali w maju (tego roku)?

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 518
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Odp: Ladakh rowerem?
« 13 Maj 2019, 00:05 »
My lecimy Qatar Airways. Tak jak pisałem chyba nie jest to najtańsza opcja ale uznaliśmy, że w miarę pewna. Najtaniej można było kupić ukraińskimi liniami. My za bilet z Wawy do New Delhi płacimy ok. 2200. Mamy limit bagażu rejestrowanego z podręcznym w sumie 37kg. W ramach limitu możemy zabrać rower. Ukraińcy byli tańsi chyba coś ok 400zł, ale nie pamiętam czy to było już z rowerem, aczkolwiek z Krk. Bilety kupowaliśmy w październiku ubiegłego roku. Lecimy 20 czerwca. Nie zdecydowaliśmy się na lot UA bo mają dość mizeną opinię jeżeli chodzi o punktualność i kwestie bagażowe w razie W. Z Delhi jedziemy pociągami przez Kalkę do miejscowości Shimla. Bilety kolejowe są tanie albo w sumie bardzo tanie. Delhi Kalka to koszt ok.35zł od osoby. Klasa wagonu 2 od góry. Z Kalki do Shimli trasa podobno bardzo widokowa. Ok. 165km, czas jazdy ok. 6h. Cena ok. 32zł od osoby. Te bilety trzeba kupić z dużym wyprzedzeniem i podobno nie można ich kupić tak od ręki. W związku z tym że linie UA nie mają dobrej opinii co do punktualności doszliśmy do wniosku, że szkoda ryzykować problemy z zakupem biletów w Delhi gdyby był jakiś problem z planowym dolotem. Po wyciecze wracamy do Delhi pociągiem z miejscowości Jammu (bilet ok. 85zł od osoby, podróż chyba 12h, wagon również dość wypasiony  :) chyba nawet z kateringiem). Część drogi powrotnej  pewnością pokonamy też jakimś autem. Nie starczy nam raczej czasu na całą wycieczkę na kołach.
Zupełnie niespodziewanym/niezapomnianym przeżyciem było dla mnie kupienie tych biletów kolejowych w kolejach indyjskich. Cennymi radami pomagał mi WujTom (jeszcze raz wielkie dzięki). Zakup trwał coś koło tygodnia, może 10 dni. Gdybyś chciał kupić takie bilety (albo ktokolwiek z Was) chętnie pomogę. Jest zabawnie.
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum