Autor Wątek: Łapawice jako ochrona przed H2O  (Przeczytany 2092 razy)

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2506
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Łapawice jako ochrona przed H2O
« 1 Gru 2018, 23:09 »
Po różnych doświadczeniach dochodzę do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem są chyba łapawice, czyli rękawiczki jednopalczaste, choć optymalnie byłoby mieć trójpalczaste, bez ocieplenia zakładane na rękawiczki termiczne.
Wybór jednak nie jest oszałamiający. Znalazłem takie Salamony:
Salamony
jak i jest trochę z demobilu, jak np te
Demobil
Jest tego trochę więcej oczywiście.
Czy ktoś przerabiał takie rozwiązania? Może macie sprawdzone modele? Jakieś swoje patenty lub przemyślenia?
Zastosowanie takich rękawic widzę w sytuacjach kiedy jedziemy cały dzień w nieprzerwanym deszczu.  Za tymi Salamonami przemawia możliwość zdejmowania frontu. To ma kapitalne znaczenie, kiedy ktoś tak jak ja lubi robić fotki. Ściąganie rękawiczki całkowite i wyciąganie jej z pod mankietu kurtki to jakaś masakra w czasie deszczu. Tyle, ze membrana Pertex nie ma jednak takich właściwości jak Gore-tex.
« Ostatnia zmiana: 2 Gru 2018, 09:22 Sedymen »

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1768
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 00:24 »
Łapawic używam od wielu lat. Mam dwie pary - jedna jakaś nołnejmowa, a druga chyba Salewa (tego nie jestem pewien). Salewy są całe goreteksowe, a te pierwsze mają tę membranę tylko na wierzchu. Obie działają podobnie. Krojem mocno przypominają Salomony z Twojego linku.
W każdym razie bardzo lubię to rozwiązanie, zwłaszcza jak jest bardzo zimno - wtedy wewnętrzną warstwą są łapawice polarowe.
Nie robię dużo zdjęć, a jak pada mocny deszcz to już prawie wcale, więc dla mnie ta upierdliwość zdejmowania jest pewnie mniejsza niż dla Ciebie.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2506
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 09:28 »
Właśnie. Mokro i zimno. Ze względu na ilość szwów w pięciopalczastych rękawicach nie wytrzymują deszczu nawet te modele gore-texowe. Zresztą dla narciarzy ochrona przed deszczem nie jest istotna i gore-tex jest tam stosowany dla oddychania i szwy puszczają wodę. Z kolei motocyklowe są lepsze pod tym względem ale z reguły zbyt pancerne na rower.
 
Masz możliwość napisać co to za model Salewy?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1768
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 10:06 »
Chyba nie pomogę w wyborze konkretnego modelu, bo nie sądzę, żeby metka (jeśli w ogóle się zachowała) była czytelna po kilkunastu latach użytkowania, ale jutro sprawdzę i dam znać.

Na początku lat 90-tych ub. wieku, gdy zaczynałem przygodę z górami, były spore problemy z zakupem sensownego ekwipunku i sprzętu. Własnoręczne szycie łapawic było na porządku dziennym - jest bardzo proste.
 Być może te z demobilu byłyby dobrym półproduktem.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5164
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1768
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 19:23 »
Nie miałem problemów ze spasowaniem warstwy wewnętrznej z zewnętrzną, ale przyszło mi coś innego do głowy - nie wiem jak działają manetki Sedymena (gripy, jeśli mnie pamięć nie myli), ale jeśli z wyraźnym oporem, to poślizg łapawic na rękawiczkach wewn. może mieć wpływ na precyzję zmiany przełożenia.
Ja tej niedogodności nie doświadczyłem, ale mam tendencje do szukania dziur w całym, więc się tym dzielę z innymi  :D

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9927
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 19:47 »
Ja używałem łapawic gore-texowych, na dużym deszczu puszczały jak wszystko ;)
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2506
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 20:22 »
nie wiem jak działają manetki Sedymena (gripy, jeśli mnie pamięć nie myli), ale jeśli z wyraźnym oporem, to poślizg łapawic na rękawiczkach wewn. może mieć wpływ na precyzję zmiany przełożenia.
Bingo. Dobrze pamiętasz. Gripy Sram GX. To jest właśnie patent na używanie łapawic. W tym roku na Nrdkappie byłem tak zdesperwany, ze kupiłem kuchenne łapawice, te do wyjmowania gorących blach. Dało się w nich zmieniać przełożenia bez większych problemów. Zatem o to się nie martwię i dlatego też szukam tu rozwiązania, bo przemakały wszystkie rękawiczki.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5164
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 20:45 »
Ja używałem łapawic gore-texowych, na dużym deszczu puszczały jak wszystko ;)

Się skłaniam w kontekście siarczysty mróz, wiatr /podbiał. wiater/. Z użytkowanych przeze mnie najcieplejszymi są właśnie łapawice - lidlowe /co sobie, mi ociec kupił/. Wada jest ta, iż wkładka jest na stałe /na postoju wymienić nie idzie/.

Te hestry są spec. la marszerów /tych od kamieniaków, już nie huskich, chyba, że w klasyfikacji się nie liczą/.

Zimą też biegi w/zrzucam za obrotem - jest git.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9927
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 20:47 »
Się skłaniam w kontekście siarczysty mróz, wiatr /podbiał. wiater/. Z użytkowanych przeze mnie najcieplejszymi są właśnie łapawice - lidlowe /co sobie, mi ociec kupił/. Wada jest ta, iż wkładka jest na stałe /na postoju wymienić nie idzie/.

Na zimno to jak najbardziej.
Ale na deszcz to cudów nie będzie, tyle że jedna warstwa na dłoniach więcej, tak więc siłą rzeczy będzie cieplej
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5164
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 20:52 »

O kurka!, sorka - teraz dopierom te "H2O" zauważył.
Sądziłem, łapawice = srogi mróz.

Ja nie w temacie, - izwienicie. :icon_redface:
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2506
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 21:06 »
Tia. Trochę Wilk mnie zmartwił. Swoją drogą to ciekawe czemu puściły. Kurtka z membraną Gore Active wytrzymała cały dzień intensywnego deszczu, a właściwie to niemal 3 dni z przerwami noclegowymi pod namiotem. Choć fakt, dół rękawów poległ. Zresztą we wszystkich moich kurtkach rękawy, dolna część to ich słaba strona. Ciekawe, czy producenci o tym nie wiedzą? Nigdy nie widziałem kurtki rowerowej ze wzmocnionymi dołami rękawów.
To może taki patent
http://www.sklep-arsenal.pl/rekawice-arktyczne-dpm-gore-tex-nakladki-lvl3.html
Długie są, ale obawiam się, ze wpłynie od góry, dlatego raczej szukam krótkich ze ściąganymi wpustami aby łatwo pod mankietami kurtki się chowały.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1768
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 2 Gru 2018, 21:20 »
...
To może taki patent...
Moim zdaniem, to są te same rękawice, co w pierwszym poscie, pokazane jako "demobil".
Pisałem o nich jako półprodukcie z myślą o skróceniu i zwężeniu, żeby dało się je włożyć w rękaw kurtki.
Moje łapawice też puszczają wodę. Pogodziłem się z myślą, że wodoszczelność zapewniłyby tylko rękawice nurkowe do suchego skafandra, ale ręka i tak będzie mokra od potu.

Na rowerze tego nie doświadczyłem (ma też jeden z gripshiftami), ale podczas marszu z kijami zdarzało mi się mieć uczucie nieprzyjemnego przesuwania łapawicy po rękawiczce wewn. Wygląda na to, że zależy to od materiału, z którego jest zrobione wnętrze. Nie zgłębiłem tematu, więc nie mam konkretów, ale taka sytuacja może mieć miejsce.

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 664
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 3 Gru 2018, 20:14 »
Pogodziłem się z myślą, że wodoszczelność zapewniłyby tylko rękawice nurkowe do suchego skafandra, ale ręka i tak będzie mokra od potu.

https://divezone.pl/pl/showa-rekawice-suche-495-z-ociepleniem-p-3399.html

Ja do nurkowania miałem rękawice podobne jak powyżej i polarowe rękawiczki lub żółte wkładki. Jak dobierzesz rozmiar (bo tych niebieskich jest wiele rodzajów w tym z takimi żółtymi wkładkami) i końcówki wprowadzisz do rękawów kurtki to nie powinny się jakoś bardzo zapocić. Ale bardziej na bieżąco w kwestii rękawic nurkowych to będzie Ricardo. Trochę ciekawych nurkowań zaliczył.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2506
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Łapawice jako ochrona przed H2O
« 3 Gru 2018, 21:32 »
Neopren kiepsko wypadł.
W tym roku założyłem skarpety neoprenowe na cienkie zwykłe skarpety bo było zimno i padało. Miałem je na nogach 20h bo tyle czasu jechaliśmy ciągiem. Niestety skończyło się to silną reakcją uczuleniową. Na górze stóp i przy kostkach, tam gdzie sięgała skarpeta neoprenowa zrobiły si ę takie rozległe czerwone plamy, jak odczyny po ukąszeniach. Na szczęście następnego dnia zeszły samoczynnie. Zniechęciłem się jednak do neoprenu.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum