Autor Wątek: Wolin-Hel-Gdynia – klimat upalnego lata nad naszym morzem  (Przeczytany 455 razy)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5393
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Lipiec 2014 zapisał się jako jeden z najcieplejszych w historii obserwacji w Polsce, ustępując jedynie lipcom w latach 2010, 2006, 1994 i 1834. Najwyższe temperatury notowano 20 lipca. Akurat tak się złożyło, że na ten upalny okres wybrałem się na przejażdżkę nad morze. Kiedy kupowałem bilet w jedną stronę nie znałem jeszcze prognozy pogody.



W roku 2014 obowiązywała bowiem promocja biletów na pociągi InterRegio: kupując bilet miesiąc wcześniej jego cena wynosiła 1 zł niezależnie od odległości. 17 czerwca 37 minut po północy stałem się więc szczęśliwym posiadaczem biletu na Piranię na trasie Poznań-Świnoujście w dniu 17 lipca 2014. Do tego 7 zł za bilet na rower i można było planować trasę w cenie dojazdu 2 grosze za kilometr. Bilet na powrót postanowiłem kupić na stacji docelowej.
Wybrałem trasę nadmorską, która prowadzi co prawda przez wszystkie główne ośrodki wczasowe po Hel i Gdynię, ale pomiędzy jest wiele zacisznych miejsc z ładną przyrodą.



Wykonałem jednak pewną modyfikację w stosunku do biletu i wysiadłem w Wolinie, aby załapać się na zachód słońca z pomostu widokowego w Trzęsaczu. Trasa liczyła 489 km, poprowadzonych w urozmaiconym terenie  - od ścieżki rowerowej nad samą wodą, poprzez po schody na Rowokół czy torfowisko w Klukach, aż po urwiska klifu Chłapowskiego i gęsty las paproci na Mierzei Helskiej. Mimo szczytu sezonu na wielu odcinkach nie było turystów. Ludzie jednak wolą nie oddalać się za daleko od budki z goframi czy lodami.



Trzeba przyznać, że morze latem też ma urok. Nie żałowałem kasy na lody czy rybę. No i wszystko było czynne – wszak to był szczyt sezonu i najbardziej słoneczny okres lata w 2014 roku. Woda zimna, ale to akurat było zaletą przy +30 stopniach.
Widzialność była doskonała, więc najważniejsze panoramy ze wzgórz i wież widokowych opisałem. Przez wiele lat jeżdżenia nad morze nie miałem takiej widzialności.
Noclegi tak zaplanowałem, aby oglądać wschód i zachód słońca nad wodą – koło wyrzutni rakiet pod Pogorzelicą, na wieży widokowej nad Jeziorem Gardno i przy wyjściu na plażę W8 w Karwieńskich Błotach. Zachodziło pełną tarczą aż do ostatniego zielonego promienia i tak samo wschodziło.



Pogoda była jak nad morzem tropikalnym, pełna lampa, upał i wysoka wilgotność, na szczęście w dzień wiała też bryza od morza, która przyjemnie chłodziła zwłaszcza na klifach, mierzejach i innych otwartych od strony wody odcinkach. Zresztą jak już wspomniałem, można było się schłodzić lodami lub zimnymi napojami.
Fotki opisałem w galerii, tutaj tylko powymieniałem co jest na zdjęciach.



Wolin, Dziwnów, Trzęsacz, Niechorze, Pogorzelica, Mrzeżyno, Resko, Dźwirzyno, Kołobrzeg, Solne Bagno, Jamno, Rzepkowo, Bielkowo, Jeżyce, Mierzeja Kopańska, Ustka - latarnia, Jezioro Gardno – wieża widokowa, Rowokół – wieża widokowa z panoramą na 40 km, Kluki – wieża widokowa, pomost i torfowisko, Izbickie Bagna, Wielkie Bagno, Żarnowska – paprocie i pomost, Łeba, Mierzeja Sarbska, Stilo – latarnia z panoramą na 40 km, Huta Szklana, Babnica, Karwia, Jastrzębia Góra - klif, Rozewie, Dolina Chłapowska – klif, Uroczysko Każa, Kuźnica, Uroczysko Torfowe Kłyle z paprociami na trzy metry wysokości, Jastarnia, Hel – latarnia z panoramą na 70 km, pomost, falochron, Puck, Mrzezino – klif z widokiem na Mewią Rewę i Gdynia.



Powróciłem pociągiem TLK z Gdyni w cenie regulaminowej (22 grosze za kilometr). Rowerzystów w pociągu nie było wielu, ale turystów sporo. Od Gdańska do Poznania praktycznie nie dało się już wyjść do toalety bez kilkunastominutowego przeciskania się i skakania przez walizki. Wszak to był koniec upalnego słonecznego weekendu w połowie lipca...
Foty
https://photos.app.goo.gl/BnbAV76iSUXgYYkr7

Trasa
https://www.gpsies.com/map.do?fileId=bqanauakpgnnpcun

Niewielkie opóźnienie w publikacji galerii (4 lata i 4 miesiące) spowodowane było dużą liczbą podobnych zdjęć do wybrania. Dla przykładu jedną fotkę zachodu słońca wybrałem ze 180 zdjęć zrobionych pod nastrojem chwili.

"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline RDK

  • Poza rowerem jest jeszcze Anime
  • Wiadomości: 1952
  • Miasto: Mazowsze
  • Na forum od: 17.08.2011
3 - przypomina mi Kampinoską
5 - Włochy
6 - Jurrasic Park

Offline Mężczyzna Gerwazy

  • Wiadomości: 223
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 13.10.2016
Fajny wyjazd, zdjęcia też.
Wiem, że to nie sam aparat robi zdjęcia ale moim zdaniem pod względem ogólnego odbioru - kolorystyka, malowanie światłem itp. to jedne z Twoich najlepszych zdjęć jakie widziałem na forum - poddawałeś je jakieś obróbce czy są "saute"? Czym je robiłeś (tak jak we właściwościach pierwszy rx100)?

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5393
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Fajny wyjazd, zdjęcia też.
Wiem, że to nie sam aparat robi zdjęcia ale moim zdaniem pod względem ogólnego odbioru - kolorystyka, malowanie światłem itp. to jedne z Twoich najlepszych zdjęć jakie widziałem na forum - poddawałeś je jakieś obróbce czy są "saute"? Czym je robiłeś (tak jak we właściwościach pierwszy rx100)?
Tak - rx100. Ten aparat miał świetne kolory, ale jedną istotną wadę. Od czasu do czasu palił kartę. Nieodwracalnie i bez szansy na odzyskanie czegokolwiek, nawet przy lutowaniu bezpośrednio do chipa pamięci. Wszystko spalone. Dlatego gdy zrobił mi drugi raz ten numer koło Łeby to całą promenadę go kopniakami wprowadziłem do kosza. Kolory ładne ale wadliwy sprzet.
Obróbka to korekta ogólna krzywych i ewentualnie poprawa o 1-2 pkt cieni. Ogólnie można było nic nie odrabiać i zrzuty z karty dawać. Zresztą część zdjęć jest bez zmian, tylko rozdzielczość (rozmiar) zmienione.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna marshalo

  • Wiadomości: 44
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 11.01.2018
Cytuj
Fajny wyjazd, zdjęcia też.
Wiem, że to nie sam aparat robi zdjęcia ale moim zdaniem pod względem ogólnego odbioru - kolorystyka, malowanie światłem itp. to jedne z Twoich najlepszych zdjęć jakie widziałem na forum

Też się pod tym podpisuję. Rzeczywiście, zdjęcia żyleta, bardzo miło popatrzeć. W sumie niepozorny ten Soniak, a fotki lepsze niż z niejednej wypasionej lustrzanki. Sama trasa, marzenie przy takiej pogodzie - leży w kręgu moich zainteresowań na 2019  ;)

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 596
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Podjazdy, widzę, że lubisz te morskie klimaty, bo to nie pierwsza Twoja relacja z polskiego wybrzeża, którą tu czytam. Gdybyś miał jeszcze kiedyś wrócić w te strony, to polecam odcinek z Pucka na południe przejechać trzymając się blisko brzegu. Między Puckiem i Rzucewem jest bardzo przyjemny, widokowy singiel pociągnięty przy samej krawędzi wysokiego brzegu. Widoki na Zatokę prawie non stop:



Przez Rzucewo przejeżdża się drogą gruntową:



W samym Rzucewie można zobaczyć zabytkowy pałac:



Jest też małe molo:




Ślad

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5393
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Podjazdy, widzę, że lubisz te morskie klimaty, bo to nie pierwsza Twoja relacja z polskiego wybrzeża, którą tu czytam. Gdybyś miał jeszcze kiedyś wrócić w te strony, to polecam odcinek z Pucka na południe przejechać trzymając się blisko brzegu. Między Puckiem i Rzucewem jest bardzo przyjemny, widokowy singiel pociągnięty przy samej krawędzi wysokiego brzegu. Widoki na Zatokę prawie non stop
Wiem, jechałem tam kilka razy, w tym dwa razy zimą.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum