Autor Wątek: Islandia - Trzecia krawędź Europy.  (Przeczytany 4088 razy)

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 684
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Fajny pomysł z tym autobusem już zaczynam szperać po sieci ;)

@podjazdy jako ekspert pogodowy na forum proszę potwierdź lub obal informację jakoby ze względów STATYSTYCZNYCH w okresie czerwiec-sierpień jadąc dookoła wyspy lepiej jechać w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara bo częściej ma się wiatr w plecy.
Co jest za zakrętem albo i jeszcze dalej? ...


Offline Wilk

  • Wiadomości: 9007
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
@podjazdy jako ekspert pogodowy na forum proszę potwierdź lub obal informację jakoby ze względów STATYSTYCZNYCH w okresie czerwiec-sierpień jadąc dookoła wyspy lepiej jechać w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara bo częściej ma się wiatr w plecy.

Jedno jest pewne - w którym kierunku nie pojedziesz, będziesz żałować, że nie jedziesz w przeciwnym. Pogoda sobie kpi ze statystyki  ;)
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 684
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Jedno jest pewne - w którym kierunku nie pojedziesz, będziesz żałować, że nie jedziesz w przeciwnym. Pogoda sobie kpi ze statystyki  ;)

To ja wiem ;)

Ale słyszałem to od 2 osób (księgarnia z mapami, oraz sklep turystyczny) i gdzieś w sieci na początku mojego planowania kiedy szukałem informacji. Dlatego też tak ustaliłem pierwotną trasę. Ale samemu patrząc po stronach z historią pogody nie odniosłem takiego wrażenia.

Dlatego dopytywałem naszego specjalisty w tym względzie.

Znam też powiedzenie ze jak mi nie pasuje pogoda na Islandii to mam poczekać chwilę na pewno będzie inna. ;) Działą w obie strony.

Co jest za zakrętem albo i jeszcze dalej? ...


Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1125
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
Byliśmy z Markiem na tej Wyspie w sumie 7-8?  tygodni na rowerach więc trudno się wypowiadać.
Mieliśmy śpiwory 300-450g puchu. Wedle uznania i odporności. Nigdy nie brakowało nam filtra do wody. Moskitiera się przydała. Brak zasięgu byl raczej problemem kelnera w schronisku niż naszym aby zapłacić. Mieliśmy oczywiście awaryjnie gotówekę. Co do miejsc w autobusie z rowerem nie mamy doświadcznia.
W 2015 rozkładaliśmy się z rowerami na lotnisku - dzisiaj może być inaczej.
Pogoda jest zmienna. Prawie każdy marudzi - oprucz nas. My zawsze mamy dobrą  ;)
Na Islandii mieliśmy może  1 tunel w Norwegii sporo. Bez sresu.  Raz tylko w Norwegii Niemcy obtrąbili nas w tunelu  ??? ale oni zawsze przestrzegają prawo  ;)  :)

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Göteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Znam też powiedzenie ze jak mi nie pasuje pogoda na Islandii to mam poczekać chwilę na pewno będzie inna.  Działą w obie strony.
Taa, chyba że przez tydzień non stop trafi Ci się wiatr w twarz.

Zimowego psiwora chyba bym nie brała, latem szansa na przymrozki jest tam raczej niewielka.

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 684
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Dzięki, śpiwór biorę puchowy ten co mam, a pogoda jaka będzie taka będzie i nic na to nie poradzimy. Ale będziemy reagować na miejscu.
Co jest za zakrętem albo i jeszcze dalej? ...


Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5527
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
@podjazdy jako ekspert pogodowy na forum proszę potwierdź lub obal informację jakoby ze względów STATYSTYCZNYCH w okresie czerwiec-sierpień jadąc dookoła wyspy lepiej jechać w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara bo częściej ma się wiatr w plecy.
To nie do końca jest tak, bo wiatr opływa Islandię i jak wieje z zachodu to skutek może być taki, jak w Akureyri
https://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ord=REV&ndays=50&ano=2018&mes=07&day=30&hora=00&ind=04063

Tym niemniej najsilniejsze prędkości wiatru występują na południowym wybrzeżu blisko dużych lodowców, tam bywają bardzo silne wiatry południowo-zachodnie. Ja jechałem akurat tam długi odcinek z wiatrem wschodnim, wracając na lotnisko, co dawało dużą swobodę. Tym niemniej prędkości maksymalne i porywistość są największe przy wiatrach z sektora południowo-zachodniego na południowym wybrzeżu, stąd pewnie ta porada, żeby jednak unikać jazdy zgodnej z ruchem wskazówek zegara, bo można się naciąć na długi odcinek pod bardzo silny wiatr, tak około 574 km z Hvalnesviti do Reykjanes. Tam jest szczególnie nieprzyjemnie przy wiatrach południowych, południowo-zachodnich, zachodnich, północno-zachodnich, bo z racji dużych i rozległych lodowców przy wybrzeżu znacznie wzrasta prędkość wiatru (odczyty rzędu 25-30 m/s nie są rzadkością). Jednak jest i druga strona medalu - w przypadku silnych wiatrów z południowego wschodu i wschodu też jest tam kiepsko. Tylko, że takie wiatry są rzadsze i zwykle związane z wyżową pogodą (słoneczną), co czyni sprawę trochę mniej dokuczliwą z perspektywy rowerzysty, bo jedzie się powoli (lub idzie przy jakichś przewężeniach linii brzegowej), ale chociaż nie pada w twarz. Tam droga relatywnie mało kluczy, te długie proste robione ze średnią prędkością rzędu 7-8 km/h mogą być irytujące...
Tak samo przez interior radzą jechać w kierunku SW-NE. Ja jechałem i tak, i tak, a największy wiatr przeciwny miałem właśnie jadąc przeciwnie z zaleceniami (z  N na S), ale to wynikało ze zmiany planu i poświęcenia okna pogodowego na wycof do cywilizacji, zakup opon i ponowne wjechanie w interior z wiedzą, że trzeba dojechać na górę za jednym zamachem do 1-2 w nocy i potem przeczekać załamanie pogody, które się jednak "nieco" przeciągnęło.
Problem Islandii polega na tym, że ze względu na specyficzne ukształtowanie powierzchni wyspy i jej ulokowanie praktycznie pośrodku trasy, którą idą niże (podczas mojego pobytu miałem kilka razy centrum niżu i centrum wyżu dokładnie nad Islandią), są duże zmiany kierunku i prędkości wiatru, a także okresy nawalnych opadów (i słonecznej pogody także).  Ponadto zdarza się pewne przyblokowanie zarówno układów niskiego ciśnienia z systemem frontów, jak i wyżów, zwłaszcza siodeł, klinów itp. Ja w takich blokadach wygrałem dwie serie kilku pięknych słonecznych dni z widzialnością rzędu 150 km oraz dwie serie bardzo wietrznej i bardzo deszczowej pogody z dolnym pułapem chmur na poziomie drogi. No bo to dwa wyże i dwa niże były  ;D
« Ostatnia zmiana: 16 Sty 2019, 03:35 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 684
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
@podjazdy wielki dzięki za informacje.
Czyli jednak jest odrobina prawdy w tej legendzie miejskiej. ;)
W takim razie zostaje przy ogólnym założeniu jechania w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
A jak pojedziemy to życie pakarze, a właściwie pagoda. ;)
Ile wyżów i niżów zaliczymy tego nie wiem ale będę pamiętał o kierunku wiatru w zależności od wyżu czy niżu.

Co jest za zakrętem albo i jeszcze dalej? ...


Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum