Ankieta

Termin

08.06.2019 również wtedy Ultramaraton Piękny Zachód (530 km)
15.06.2019 również wtedy Śląski Maraton Rowerowy w Mszanie / 24h)
22.06.2019 - tydzień przed PTJ
20.07.2019, a 26.07 - Karpacki Hulaka nie da się wtedy tego połączyć.  
03.08.2019 również wtedy Kórnicki Maraton Turystyczny
Inny termin ?

Autor Wątek: České MRDČ  (Przeczytany 3464 razy)

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1141
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 7 Sty 2019, 17:57 »
Gavek, to kiedy jedziemy? Ja zdecydowanie jestem za 8 czerwca

Offline Mężczyzna Fagetus

  • Wiadomości: 62
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 18.03.2016
Odp: České MRDČ
« 9 Sty 2019, 10:28 »
BTW, skoro już chcecie wjechać w ten zachodni cypel Czech, to może do Hranic u Aše - miasto najdalej na zachód, albo i nawet, choć to już poza asfaltem, do Trojmezi czyli takiego trójstyku - historyczna granica bodaj Saksonii, Bawarii i Czech rzecz jasna.

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 35
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 12:35 »
To jest do zrobienia. Trojmezí od Hranic są rzut beretem, zresztą przy rysowaniu wstępnym nie nanosiłem na siłę takich małych różnic. Wikipedia mówi, że w 2011 było tam 26 stałych mieszkańców  :o

Czy mam rozumieć, że prawie nikt nie jest zainteresowany skoro zagłosowało tylko 16 osób. za wyborem terminu ?

Najwięcej osób (bo aż 5! :D ) zagłosowało za terminem 20.07 tylko jest taka sprawa,że ja jednak chciałbym pojechać na Hulakę przełajem no i nie dam rady dojechać do 27.07 do Krakowa, bo jeszcze do tego doszłaby zmiana roweru :D


 


Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1141
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 15:46 »
ze względu na Hulakę, właśnie jedynie 8 czerwca pasuje. PZ nie jest imprezą wartą uwagi.

gdyby Krzysiek przeniósł Hulakę na tydzień później to 20 lipca były idealny.

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 1932
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 18:16 »
Gavek, bardzo dobry pomysł. Już wcześniej zastanawialiśmy się nad takim maratonem z Emesem.

Mam zasadnicze pytanie, czy bardziej zależy Ci na tym żeby Twój maraton był idealną kopią MRDP i prowadził idealnie wzdłuż granicy Czech, nawet za cenę jechania nudnymi asfaltami, w kilku fragmentach kiepskiej jakości i wciągania ludzi na rowerach szosowy na pieszy szlak, czy ten maraton mieć po prostu świetną urozmaiconą trasę, z nieskończoną ilością podjazdów (co Czechy mogą zapewnić z nawiązką ?

Bo tak swoją drogą, to przecież Wigor, na MRDP nie każe ludziom przeprawiać się przez Beskid Niski, na "przestrzał szlakami pieszymi, nie każe wjeżdżać do Bogatyni i Nowego Warpna. Ty według jesteś purystą trzymania się granicy, do tego stopnia że w kilku miejscach nie wiem co poeta miał na myśli :)

Ja zgadzam się ze Średnim i Wilkiem, że trasę maratonu szosowego w Czechach, można poprowadzić w całości asfaltami (i to dobrej jakości, często z małym ruchem) a i tak tak turystycznie i sportowo może być petarda (mnóstwo świetnych, widokowych fragmentów i cały czas podjazdy, które zniszczą.

To co piszę wydaję mi się sensowne, jeszcze o tyle że chcesz żeby limit był taki jak na MRDP, czyli mocno wyśrubowany. Jazda szutrówkami się kłóci z tą ideą.

Jeśli chodzi o pomoc, przy organizacji, to mogę zaproponować zajęcie się ubezpieczeniem (koszty leczenia za granicą) uczestników.

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 35
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 20:36 »
Żubr, powiedz, który fragment trasy Ci się nie podoba to będziemy myśleć :)
 
Plan był prosty dobić do 2tys km i dlatego czasem tak to wygląda wzdłuż granic. Pierwotnie chciałem całą trasę ułożyć tylko po Czechach, ale skoro chodzenie odpada to zmienimy fragment przy Łomnej Górnej pojedziemy dalej na Słowację do Czadcy, później przez Maków , aby granicę SLO/CZ przekroczyć w Bumbálce .

Wigor, ja się nie wybieram na PZ i nie zamierzam, ale może ktoś z forumowiczów miał taki zamiar, dlatego napisałem co z czym koliduje.

Trochę szutru zawsze trochę urozmaica trasę. Jak dla mnie to chyba może być 8 czerwca. Jeszcze też nie wiem jak to będzie :)

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 1932
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 21:26 »
Precyzując, dla mnie na pewno cały fragment od Opawy do Velkych Karlovic jest słaby. Ja bym ominął Ostrawę od zachodu. Tak kraj opawski jak i oklice Frydka-Mistka są bardzo urokliwe.(projekt trasy TdS 2019 bardzo fajnie pokazuje jak można tam pojechać, można np. zajechać do Stramberku, bardzo urokliwego miasteczka z zamkiem, które samo w sobie jest świetny podjazdem) W aktualnym przebiegu, jazdę będzie przez większość fragmentu ruchliwą krajówką, przez nudne tereny przemysłowe. Ta pętla przy granicy pod Jastrzębiem Zdrój  to jest właśnie ten fragment, że nie wiem po co to jest?

Po ominięciu Ostrawy, albo tak jak mówisz na Trzciniec i Czadcę, albo od razu na Velkie Karlovice.

Jeseników też bym nie omijał wzdłuż granicy, tylko poprowadził trasę przez to pasmo. Wpadnie parę fajnych podjazdów.

Mogę Ci rozrysować swoją wersję, ale nie dziś.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 8498
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 22:30 »
Precyzując, dla mnie na pewno cały fragment od Opawy do Velkych Karlovic jest słaby. Ja bym ominął Ostrawę od zachodu. Tak kraj opawski jak i oklice Frydka-Mistka są bardzo urokliwe.(projekt trasy TdS 2019 bardzo fajnie pokazuje jak można tam pojechać, można np. zajechać do Stramberku, bardzo urokliwego miasteczka z zamkiem, które samo w sobie jest świetny podjazdem) W aktualnym przebiegu, jazdę będzie przez większość fragmentu ruchliwą krajówką, przez nudne tereny przemysłowe. Ta pętla przy granicy pod Jastrzębiem Zdrój  to jest właśnie ten fragment, że nie wiem po co to jest?

To jest dobry pomysł, rejon Ostravy to odpowiednik naszego Śląska, zagłębie węglowe, brzydkie tereny przemysłowe i duża gęstość zaludnienia. A Stramberk kiedyś zaliczałem, rzeczywiście śliczne miasteczko i jak pamiętam rynek pod 10% nachylony ;)
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna kosola

  • Kosma
  • Wiadomości: 287
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 05.01.2016
Odp: České MRDČ
« 14 Sty 2019, 12:08 »

Plan był prosty dobić do 2tys km i dlatego czasem tak to wygląda wzdłuż granic. Pierwotnie chciałem całą trasę ułożyć tylko po Czechach, ale skoro chodzenie odpada to zmienimy fragment przy Łomnej Górnej pojedziemy dalej na Słowację do Czadcy, później przez Maków , aby granicę SLO/CZ przekroczyć w Bumbálce .

Wigor, ja się nie wybieram na PZ i nie zamierzam, ale może ktoś z forumowiczów miał taki zamiar, dlatego napisałem co z czym koliduje.

Trochę szutru zawsze trochę urozmaica trasę. Jak dla mnie to chyba może być 8 czerwca. Jeszcze też nie wiem jak to będzie :)

wprawdzie głosowałem inaczej ale muszę przyznać, że mi najbardziej pasowałby termin 8 czerwca.

Imprez jest bardzo dużo, zawsze komuś nie będzie pasować i nie ma co się na to za bardzo oglądać.

Uważam, że nie ma co bezwzględnie trzymać się granic kraju. Jeśli odbijając od granicy zyskujemy lepszy asfalt, mniejszy ruch czy lepsze widoki to wybór jest jasny - odbić od granicy. Z grubsza jednak trasa ma biec wzdłuż granicy ale nie ma co na siłę zaliczać słupki graniczne ;)

Uważam, że kilka razy można by też zjechać do innego kraju, czemu nie ? Nie ma co za wszelką cenę trzymać się granicy. Idea jazdy dookoła kraju i tak zostanie poszanowana.

Co do szutrów to trochę tego może być , czemu nie. Kilka takich przepraw na MRDP zdecydowanie urozmaiciło wyścig.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum