Ankieta

Termin

08.06.2019 również wtedy Ultramaraton Piękny Zachód (530 km)
15.06.2019 również wtedy Śląski Maraton Rowerowy w Mszanie / 24h)
22.06.2019 - tydzień przed PTJ
20.07.2019, a 26.07 - Karpacki Hulaka nie da się wtedy tego połączyć.  
03.08.2019 również wtedy Kórnicki Maraton Turystyczny
Inny termin ?

Autor Wątek: České MRDČ  (Przeczytany 6024 razy)

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
České MRDČ
« 16 Lis 2018, 19:17 »
Čeść wszystkim!  :)

W jakichś tam rozmowach pojawiał się może kiedyś pomysł Maratonu Rowerowego Dookoła Czech. Jak dotąd nikt chyba nie stworzył trasy, więc prezentuję moją, do której już się zbierałem dawno temu z ułożeniem, ale tak to wyszło.  Wersja oczywiście może zostać poprawiona itd, ale 2000 km chyba nie będzie :D Lipa  :P

https://ridewithgps.com/routes/28940355

Pyt. 1 : Czy ktokolwiek miałby chęć przejechania ?

Pyt. 2 : Jeśli tak to kiedy ?

Pyt. 3 : Kto mógłby i chciałby się zaangażować przy stworzeniu nowego ultra ?

To tak wrzucam do dyskusji :D Ja mam plan przejechać tak czy inaczej ;)

Pozdrówki  :icon_razz:


Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1355
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 19:25 »
A nie powinno być GMRDČ?  :wink:
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 19:26 »
Pomysł niewątpliwie ciekawy. Czechy to jest bardzo wymagający kraj na rower, gór może wielkich nie ma, ale za to są prawie cały czas. I na takim dystansie jak 2000km to już zdrowo da to w kość. No i świetna byłaby końcówka przez Orlice, bardzo urokliwa droga do jazdy. Jakby to nabrało jakichś realnych kształtów - to poważnie bym pomyślał nad startem ;)
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 759
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 19:26 »
Jak czas pozwoli, to się pisze na to :) Suma przewyższeń jak na MRDP, a trasa krótsza o  prawie 1200 km. Level hard.

Będę śledził rozwój sytuacji  ;)

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 19:45 »
A nie powinno być GMRDČ?  :wink:

Już same Czechy oznajmiają, że będzie wycisk :D Po co się dodatkowo straszyć jeszcze Górami :D

Pomysł niewątpliwie ciekawy. Czechy to jest bardzo wymagający kraj na rower, gór może wielkich nie ma, ale za to są prawie cały czas. I na takim dystansie jak 2000km to już zdrowo da to w kość. No i świetna byłaby końcówka przez Orlice, bardzo urokliwa droga do jazdy. Jakby to nabrało jakichś realnych kształtów - to poważnie bym pomyślał nad startem ;)

Michał specjalnie dałem ten fragment na koniec, żeby już nikt nie krzyczał jak ta droga ciężka była, będzie argument - ale za to ładnie :D 
Żeby to nabrało realnych kształtów wystarczy wsiąść w PKP do Miedzylesia.  Tam gdzieś lub w Boboszowie tuż przed granicą załatwiamy noclegi przed startem. Deponujemy niepotrzebne graty i lecimy z koksem :D Załatwiamy nadajniki, albo nie. Choć fajnie byłoby z nadajnikami. Tylko nie wiem czy długość trasy byłaby do ogarnięcia na 7 dni trackingu przy pełnym naładowaniu baterii.Tu istniałoby chyba ryzyko, że nie mógłyby się wyładować nadajniki.


Jak czas pozwoli, to się pisze na to :) Suma przewyższeń jak na MRDP, a trasa krótsza o  prawie 1200 km. Level hard.

Będę śledził rozwój sytuacji  ;)

Zgadza się, szczerze mówiąć to myślałem, że wyjdzie jeszcze więcej przewyższeń. Porównując do porządnych ultra jak MRDP i limit 10 dni, to co powiecie dla Českégo MRDČ o limicie 7 dni?  :D

 

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 759
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 20:06 »
Zgadza się, szczerze mówiąć to myślałem, że wyjdzie jeszcze więcej przewyższeń. Porównując do porządnych ultra jak MRDP i limit 10 dni, to co powiecie dla Českégo MRDČ o limicie 7 dni?



W 7 dni to nie wiem czy bym dał radę. Czechy są bardzo upierdliwe, a trasa jeszcze nie sprawdzona i może być sporo niespodzianek. Byłbym za 8 dniami :)


Moim zdaniem tracking obowiązkowo. Może być taki który trzeba samemu sobie ładować.


Pyt. 3 : Kto mógłby i chciałby się zaangażować przy stworzeniu nowego ultra ?


Jak będzie trzeba zorganizować coś, co nie zabierze bardzo dużo czasu, to mogę wziąć na początek jakąś działkę by to ruszyło - w razie czego pisz śmiało tu czy też na FB.
« Ostatnia zmiana: 16 Lis 2018, 20:11 byczys »

Offline RDK

  • Poza rowerem jest jeszcze Anime
  • Wiadomości: 2071
  • Miasto: Mazowsze
  • Na forum od: 17.08.2011
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 20:29 »
Moja uwaga - rozpatrzyć utworzenie bazy w okolicach Chałupek/Zebrzydowic/Cieszyna. Puszczając trasą w bieżącym kierunku - pierwszy etap to "krótka" rozgrzewka i wjazd w góry.
- Zakładając, że nie wszyscy dojadą, "wszyscy" odwiedziliby zachodni skraj Karpat i to w dość dobrym stanie psychicznym, bo w ciągu pierwszych 300km
- Być może, udałoby się im też je przejechać w całości za dnia, w nocy wyjeżdżając na bezpieczniejszy, niższy obszar, w którym i walor krajobrazowy można pogodzić z jazdą po ciemku
- Ci, którzy przerwaliby jazdę, mieliby dodatkowe ~250km odwiedzone po stronie czeskiej (zakładając, że przejechaliby taką samą odległość w obu wariantach)
- W razie jakichś problemów z ciałem/rowerem, mogliby o te kilkaset km prędzej wrócić w granice kraju (byłoby to możliwe po 1300km zamiast 1600km, a z każdym km ryzyko rośnie)
- W przypadku nadajników, do rozpatrzenia zasilenie ich w Bogatyni - jakiś PK albo coś
- Można się też zorientować, czy ekipa od Radlina nie byłaby skłonna jakoś pomóc

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 20:31 »
Fajna trasa,
termin to słabo, najlepszy byłby na przełomie lipca-sierpnia, ale szkoda by było Karpackiego Hulaki.
Więc wypada zrobić to tydzień po Wiśle, np 20 lipca

edit: wypadałoby jeszcze poprosic Krzyśka o przesuniecie Hulaki na 2-4 sierpnia
« Ostatnia zmiana: 16 Lis 2018, 20:39 Wigor »

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 21:07 »
Moja uwaga - rozpatrzyć utworzenie bazy w okolicach Chałupek/Zebrzydowic/Cieszyna.
Tu przede wszystkim dojazd jest lepszy (zarówno kolejowy jak i samochodowy), bo do Międzylesia to słabiutko, tak więc warto to rozważyć.

Co do terminu - to przy obecnym kalendarzu nie da się już robić imprez, żeby na siebie nie zachodziły, za dużo ich jest, szczególnie w szczycie sezonu. Po prostu trzeba wybierać, na jedne się nastawiać, inne odpuszczać.

Tracking zdecydowanie, bez śledzenia to nie ma już żadnej poważnej imprezy. Ten od Trackcourse niedrogo wychodzi i ma możliwość doładowania urządzenia z powerbanka, tutaj Daniel musiałby się wypowiedzieć jakie to są koszta, bo załatwiał to na swoje wyścigi.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna Góral nizinny

  • Wiadomości: 281
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 02.10.2013
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 21:46 »
A nie powinno być GMRDČ?  :wink:
Raczej Hora.
Z tego co kojarzę to Czesi mają taki maraton rowerowy dookoła granic. Koszulki gdzieś widziałem.
Pomysł jest bardzo ciekawy. Ja myślę, że bazę można zorganizować w Godowie. Paweł jak się ogarnie po wycieczce  ;D to tu pewnie zajrzy. Ciekawy jestem jak się na taki pomysł zapatruje?
Niewątpliwie ma duże doświadczenie organizacyjne, a termin maratonu byłby w terminie dawnego TdS. To może być duża impreza, na powiedzmy minimum sto osób.
Za Dzikiej Róży zapachem idź na zawsze upojony wśród dróg -będzie clę wiódł...   K.I.Gałczyński

[img width=201 height=50]http://st66.static.bikestats.pl/u18136y2014v3.g

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2557
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 21:58 »
Czechy są bardzo ładne, rowerowo ciekawe i wymagające, więc propozycja Gavka zapowiada się interesująco. Kibicuję! ... a, i jesteśmy już po słowie ... ;-)

Czesi i Słowacy mają to http://www.1000miles.cz/mapa-trasy

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 744
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 16 Lis 2018, 22:49 »
Międzylesie ma akurat bardzo dobry dojazd, jest sporo pociągów z Wrocławia czy nawet bezpośrednie regio z Poznania.

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 759
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
Odp: České MRDČ
« 17 Lis 2018, 07:41 »
Czesi i Słowacy mają to http://www.1000miles.cz/mapa-trasy



Ale to chyba typowo terenowa trasa. Choć w tej od Gavka też kilka kwiatków się znajdzie ;)


Jedźcie z najlepszymi http://www.czechcyclingtour.cz/zavody/czech-cycling-tour/o-zavodu-1/  ;D


A to już w ogóle na etapy no i nie dookoła :)

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 17 Lis 2018, 16:01 »
Gavek ostatnio na Hulace podchodził pod Przechybę, więc jest już zaprawiony w boju w noszeniu roweru.

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 17 Lis 2018, 18:04 »
Zgadza się, szczerze mówiąć to myślałem, że wyjdzie jeszcze więcej przewyższeń. Porównując do porządnych ultra jak MRDP i limit 10 dni, to co powiecie dla Českégo MRDČ o limicie 7 dni?



W 7 dni to nie wiem czy bym dał radę. Czechy są bardzo upierdliwe, a trasa jeszcze nie sprawdzona i może być sporo niespodzianek. Byłbym za 8 dniami :)


Moim zdaniem tracking obowiązkowo. Może być taki który trzeba samemu sobie ładować.


Pyt. 3 : Kto mógłby i chciałby się zaangażować przy stworzeniu nowego ultra ?


Jak będzie trzeba zorganizować coś, co nie zabierze bardzo dużo czasu, to mogę wziąć na początek jakąś działkę by to ruszyło - w razie czego pisz śmiało tu czy też na FB.


Jednak patrzę na ten pomysł jeszcze odrobinę z innej perspektywy. Jak ma być ultra to limit moim zdaniem musi być dość wyśrubowany, 8 dni też to wcale nie tak wiele na taką trasę. Gdybyśmy dali 7 byłby już ogień, bo nikt by nie wiedział czy się zmieści w czasie :D Dodając jeden dzień i Dvoracky będzie akurat na 8 :D:)

Nie bez powodu na MRDP limit jest 10, a przy pierwszej edycji MRDP wystartował tylko Daniel i Michał.  Czy wiedzieliście wtedy, że dacie radę zdążyć w 10 ?

Moja uwaga - rozpatrzyć utworzenie bazy w okolicach Chałupek/Zebrzydowic/Cieszyna. Puszczając trasą w bieżącym kierunku - pierwszy etap to "krótka" rozgrzewka i wjazd w góry.
- Zakładając, że nie wszyscy dojadą, "wszyscy" odwiedziliby zachodni skraj Karpat i to w dość dobrym stanie psychicznym, bo w ciągu pierwszych 300km
- Być może, udałoby się im też je przejechać w całości za dnia, w nocy wyjeżdżając na bezpieczniejszy, niższy obszar, w którym i walor krajobrazowy można pogodzić z jazdą po ciemku
- Ci, którzy przerwaliby jazdę, mieliby dodatkowe ~250km odwiedzone po stronie czeskiej (zakładając, że przejechaliby taką samą odległość w obu wariantach)
- W razie jakichś problemów z ciałem/rowerem, mogliby o te kilkaset km prędzej wrócić w granice kraju (byłoby to możliwe po 1300km zamiast 1600km, a z każdym km ryzyko rośnie)
- W przypadku nadajników, do rozpatrzenia zasilenie ich w Bogatyni - jakiś PK albo coś
- Można się też zorientować, czy ekipa od Radlina nie byłaby skłonna jakoś pomóc

Zastanawiałem się na Bogatynią, Międzylesiem i ... Cieszyn też jest bardzo dobrym pomysłem!

Bogatynia mogłaby być pomocna jako PK - w Markocicach tuż przy granicy jest najwyższe wzniesienie - "Koło Obserwatora"  341m n.p.m. oraz Graniczy i Łysy Wierch, ale nie to najważniejsze. Tylko Bogatynia moim zdaniem odpada jako baza, bo stacja kolejowa zarosła drzewami :D

Proponuję trzy kandydatury :

1. Niedaleko dalej na wschód od Bogatynii jest Świeradów Zdrój. Następnie Szklarska Poręba i to właśnie Szklarska mogłaby być już spokojnie bazą z kolejką ciapongów. Wtedy aż się prosi start ze Szklarskiej zgodnie z ruchem wskazówek zegara przez Karkonosze czeskie  ( Trasa od Szklarskiej w okolice Międzylesia to +/- 250km pokonane za dnia z tym pięknym fragmentem Dzikiej Orlicy.

2. Międzylesie, także kolej . Można ruszyć w obu kierunkach.

3. Godów / Cieszyn. Wtedy można zacząć start w przeciwnym kierunku do wskazówek zegara. Lepszy dojazd.  Pawła nie będzie chyba w tym terminie i chyba nie wystartuje, ale może zmieni plany ;)

Można zrobić ankietę, ale ja bym się już przychylał do trasy ze Szklarskiej Poręby Górnej.

Poprawiłem trasę. Wyszło już ponad 2000km :D i 27 100 :D  ... dodałem - Dvoracky - na 30tym km od startu każdy będzie miał okazję podjechać, bo przy 1800km w nogach - nierealne  ;D  Ślad coś nie uwzględnia końcówki i coś tam się chyba zapętliło, ale to dalej wersja poglądowa jeszcze.

https://ridewithgps.com/routes/28940355

Czesi i Słowacy mają to http://www.1000miles.cz/mapa-trasy



Ale to chyba typowo terenowa trasa. Choć w tej od Gavka też kilka kwiatków się znajdzie ;)


Jedźcie z najlepszymi http://www.czechcyclingtour.cz/zavody/czech-cycling-tour/o-zavodu-1/  ;D


A to już w ogóle na etapy no i nie dookoła :)

Trochę się znajdzie, ale przyjemnie będzie jechać w lesie przy granicy niż gdzieś z daleka od granicy krajówką :D No właśnie drogi będą zróżnicowane, pełen przekrój aż po szlaki piesze, które nie będą jakoś bardzo wysoko, ani nie powinny być trudne do przejechania ew. przejścia. Będę starał się policzyć ile może być odcinków specjalnych :)

Fajna trasa,
termin to słabo, najlepszy byłby na przełomie lipca-sierpnia, ale szkoda by było Karpackiego Hulaki.
Więc wypada zrobić to tydzień po Wiśle, np 20 lipca

edit: wypadałoby jeszcze poprosic Krzyśka o przesuniecie Hulaki na 2-4 sierpnia


Niestety imprez długodystansowych przybywa, ale to bardzo dobrze. Można będzie wybrać miedzy łatwymi i bardzo trudnymi. Krzysiek Hulaki nie przesunie, można MRDČ zrobić 20.VII (na tydzień przed Hulaką) lub 3.VIII ( kolidując terminem z KMT - na 3 tyg do GMRDP) lub 10.VIII nie kolidując z niczym, ale wtedy będzie mało czasu na opoczynek przez GMRDP.

W maju to jeszcze może być za wcześnie, a przecież fajniej jechać po górach w ładnej pogodzie. Można jeszcze pomyśleć o którymś weekendzie czerwca i może to jest wyjście z tej sytuacji :)

« Ostatnia zmiana: 17 Lis 2018, 18:26 Gavek »

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 17 Lis 2018, 19:59 »
W czerwcu to nie ma formy na jeżdżenie po 2k.
Najlepszy zatem będzie weekend na tydzień po Hulace tak aby było 3tyg do GMRDP.

Co do pierwszego MRDP startowałem ja i Wojtek Szymczak, założenie było proste 300km/dobę i to jest minimum aby traktować imprezę jako ultra w sportowym wydaniu,

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: České MRDČ
« 17 Lis 2018, 21:10 »
1. Niedaleko dalej na wschód od Bogatynii jest Świeradów Zdrój. Następnie Szklarska Poręba i to właśnie Szklarska mogłaby być już spokojnie bazą z kolejką ciapongów. Wtedy aż się prosi start ze Szklarskiej zgodnie z ruchem wskazówek zegara przez Karkonosze czeskie  ( Trasa od Szklarskiej w okolice Międzylesia to +/- 250km pokonane za dnia z tym pięknym fragmentem Dzikiej Orlicy.

2. Międzylesie, także kolej . Można ruszyć w obu kierunkach.

3. Godów / Cieszyn. Wtedy można zacząć start w przeciwnym kierunku do wskazówek zegara. Lepszy dojazd.  Pawła nie będzie chyba w tym terminie i chyba nie wystartuje, ale może zmieni plany ;)
Mi na start najbardziej Godów odpowiada (dobry dojazd ze środkowej Polski oraz z Małopolski), a na Śląsku jest też bardzo wielu ultrasów i paru z nich na pewno by wystartowało.

Trochę się znajdzie, ale przyjemnie będzie jechać w lesie przy granicy niż gdzieś z daleka od granicy krajówką :D No właśnie drogi będą zróżnicowane, pełen przekrój aż po szlaki piesze, które nie będą jakoś bardzo wysoko, ani nie powinny być trudne do przejechania ew. przejścia. Będę starał się policzyć ile może być odcinków specjalnych :)

To jest bez sensu pomysł. Albo się robi maraton szosowy, albo gravelowy ze znaczącą ilością terenu. Natomiast wrzucanie terenowych odcinków do szosowego maratonu to jest słabiutki pomysł. Rowery szosowe nie nadają się do jazdy w terenie, łatwo o rozwalenie opon i zwykły brak szczęścia cały maraton może położyć

W czerwcu to nie ma formy na jeżdżenie po 2k.

To nie do końca jest prawda. TransAm liczący prawie 7tys zaczyna się na początku czerwca, a IPWR nawet w marcu. Może wtedy nie masz tak dobrej formy jak w sierpniu, ale spokojnie da radę. Zresztą w tak długim maratonie sama forma nie jest decydująca, "z formy" to jedziesz pierwsze 2-3 dni, później to już jazda z wytrzymałości, a o tej to raczej decyduje ogólne przygotowanie, głowa, doświadczenie itd.

Najlepszy zatem będzie weekend na tydzień po Hulace tak aby było 3tyg do GMRDP.
Data nie jest zła, ale te dwie imprezy to trudno będzie pogodzić, tydzień to za mało na sensowną regenerację, więc większość osób i tak by musiała wybierać.

Co do pierwszego MRDP startowałem ja i Wojtek Szymczak, założenie było proste 300km/dobę i to jest minimum aby traktować imprezę jako ultra w sportowym wydaniu,

No i taki powinien być limit, w okolicach 300km/dobę. Tylko w tym przypadku trzeba wziąć pod uwagę, że trasa jest wiele bardziej górzysta niż MRDP, tak więc odpowiednik skali trudności limitu MRDP to by było jakieś 270-280km/dobę.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline średni

  • Wiadomości: 1239
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Odp: České MRDČ
« 17 Lis 2018, 23:05 »
Powiem tak nie startuję w żadnych Maratonach,ale miałem okazję pojeździć po Czechach z Remim i Anią i naprawdę ten kraj tyle oferuje opcji że nie trzeba zjeżdżać z asfaltu jak pisze Michał.Na małym obszarze można stworzyć wyniszczajacy maraton więc trzymam kciuki za Gavka.Praktycznie,w każdej wiosce działa jakaś knajpka do wieczora więc nie ma tak źle żeby coś zjeść czy zaopatrzyć się w napoje.
"Góry Uczą Pokory"


Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 17 Lis 2018, 23:57 »
W czerwcu to nie ma formy na jeżdżenie po 2k.
Najlepszy zatem będzie weekend na tydzień po Hulace tak aby było 3tyg do GMRDP.

Co do pierwszego MRDP startowałem ja i Wojtek Szymczak, założenie było proste 300km/dobę i to jest minimum aby traktować imprezę jako ultra w sportowym wydaniu,

Nie wiem czemu mi się Michał tutaj wtrącił, bo myślałem o Wojtku... Także się nie do końca moge zgodzić z tym, że w czerwcu nie ma formy... Nie jesteśmy zawodowcami, którzy liczą waty, ftp itd. Jedziemy dla fanu i przyjemności( no dobra czasami wątpiwej, ale jednak ) . W czerwcu po MP można by dodać wycieczkę dookoła Czech. Nie mam zamiaru i nie chcę się wtrącać w inne imprezy w kalendarzu, dlatego piszę na forum. Czerwiec jest jak najbardziej do przyjęcia szczególnie, że wiele osób planując starty na 2019 bierze pod uwagę za cel nr.1 GMRPD i nie jest dobrym pomysłem organizować czegoś na chwilę przed.



Cytuj
To jest bez sensu pomysł. Albo się robi maraton szosowy, albo gravelowy ze znaczącą ilością terenu. Natomiast wrzucanie terenowych odcinków do szosowego maratonu to jest słabiutki pomysł. Rowery szosowe nie nadają się do jazdy w terenie, łatwo o rozwalenie opon i zwykły brak szczęścia cały maraton może położyć

Nie mam zamiaru tworzyć gravelewego maratonu, jak najbardziej po asfalcie, ale są fragmenty takie, że trzeba wybierać. Trasę trzeba będzie jeszcze dopracować, by było najmniej takich fragmentów, zresztą na pewno nie będą porównywalne jak na Śnieżce czy ze Szlachtowej na Przehybę. Sam dobrze wiem jak potrafią wkurzyć takie drogi i nie miałbym na celu jeszcze bardziej utrudnić - tylko to wypośrodkować :)


Cytuj
No i taki powinien być limit, w okolicach 300km/dobę. Tylko w tym przypadku trzeba wziąć pod uwagę, że trasa jest wiele bardziej górzysta niż MRDP, tak więc odpowiednik skali trudności limitu MRDP to by było jakieś 270-280km/dobę.

To wychodzi bliżej 7 dni niż 8 :D  ( Kosma i tak w 5 przejdzie :D )

Powiem tak nie startuję w żadnych Maratonach,ale miałem okazję pojeździć po Czechach z Remim i Anią i naprawdę ten kraj tyle oferuje opcji że nie trzeba zjeżdżać z asfaltu jak pisze Michał.Na małym obszarze można stworzyć wyniszczajacy maraton więc trzymam kciuki za Gavka.Praktycznie,w każdej wiosce działa jakaś knajpka do wieczora więc nie ma tak źle żeby coś zjeść czy zaopatrzyć się w napoje.

Dzięki! Jadąc w MP 2017 mogliśmy się choć w części przekonać, co mają do zaoferowania Karkonosze, a choć sam byłem do tej pory w Czechach do tej pory zaledwie kilkukrotnie miałem okazję się przekonać o ich uczynności oraz bardzo miłym spojrzeniu na rowerzystów :)  Dlatego taka inicjatywa stworzenia MRDČ myślę, że byłaby ciekawa i aż tworzę dziwne, że czesi nie stworzyli jeszcze takiego maratonu...


Cytuj
Mi na start najbardziej Godów odpowiada (dobry dojazd ze środkowej Polski oraz z Małopolski), a na Śląsku jest też bardzo wielu ultrasów i paru z nich na pewno by wystartowało.

To pewnie przez przez ten smog są tak dobrze zaprawieni w bojach... :D
Godów mógłby być, ale co wtedy? W którym kierunku proponujesz jazdę dalej ?
Coraz bardziej przemawia do mnie Szklarska Poręba, bo wtedy na świeżo moglibyśmy podjechać pod Dvoracky ( tak blisko to aż żal nie skorzystać, ale wcale tutaj nie będzie przesadne jak napiszę, że to istne piekło. Karkonoska niech się schowa pod ziemię :) ) i kontynuować jazdę dalej :D W przypadku innych wariantów trzeba byłoby zrezygnować z Dvoracków, bo mimo wszystko trochę nie wyobrażam sobie podjazdu tam po 1800 w nogach nawet za dnia i przy ładnej pogodzie, ale oczywiście mogę się mylić :)




Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 00:04 »
Ja w czerwcu odpadam, organizuje wtedy Grassora

Offline RDK

  • Poza rowerem jest jeszcze Anime
  • Wiadomości: 2071
  • Miasto: Mazowsze
  • Na forum od: 17.08.2011
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 05:54 »
Dlatego taka inicjatywa stworzenia MRDČ myślę, że byłaby ciekawa i aż tworzę dziwne, że czesi nie stworzyli jeszcze takiego maratonu...
Aż się prosi, żeby przy okazji prac, pomyśleć nad sąsiednim MRDS  ;)

No i tak humorystycznie, ale z nutką "a nuż ktoś, coś, kiedyś takiego ogarnie"  ;) taki szkic

Offline Mężczyzna kosola

  • Kosma
  • Wiadomości: 300
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 05.01.2016
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 11:33 »
To nie do końca jest prawda. TransAm liczący prawie 7tys zaczyna się na początku czerwca, a IPWR nawet w marcu. Może wtedy nie masz tak dobrej formy jak w sierpniu, ale spokojnie da radę. Zresztą w tak długim maratonie sama forma nie jest decydująca, "z formy" to jedziesz pierwsze 2-3 dni, później to już jazda z wytrzymałości, a o tej to raczej decyduje ogólne przygotowanie, głowa, doświadczenie itd.

No ale imprezy takie jak w USA czy Australii to są imprezy docelowe, pod które ustawia się swój plan startów, i pod które się przygotowuje.
Bez odpowiedniej formy to nawet najmocniejsza glowa nie pomoże. "Noga" musi być i koniec.

Co do terminu to myślę , że najlepszy byłby środek czerwca. Start i meta w Szklarskiej Porębie, zdecydowanie tam. Spoko dojazd, miejsce bardzo fajne. Sklep rowerowy jest na miejscu, więc w nagłym wypadku można coś dokupić.
 

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 744
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 11:42 »
W temacie odcinków "gravelowych" - można je zrobić w kierunku "pod górę", a wtedy są do przejechania szosówką bez ryzyka uszkodzenia opon, np. w okolicach o których dyskutujecie podjazd ze Szczytnej do Zieleńca. Podobnie podjazd z Przesieki na Odrodzenie jest włączony w wiele amatorskich wyścigów, choć zjechałem nim w środę i jego stan jest juz problematyczny z punktu widzenia zjazdu szosówką (większe przełomy i dużo luźnego kruszywa w krytycznych miejscach, pozostałość po amatorskiej próbie naprawy). Również w Górach Bialskich i Rudawach (choć tutaj dużo przepustów w szutrach)można poprowadzić ciekawą trasę łacząc szutrowe podjazdy z asfaltowymi zjazdami.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 15:26 »
Ja w czerwcu odpadam, organizuje wtedy Grassora

Mi najbardziej pasowałby ten koniec lipca.

No ale imprezy takie jak w USA czy Australii to są imprezy docelowe, pod które ustawia się swój plan startów, i pod które się przygotowuje.
Bez odpowiedniej formy to nawet najmocniejsza glowa nie pomoże. "Noga" musi być i koniec.

Tylko każdy co innego rozumie przez tę "nogę" ;). Dla Ciebie to pewnie stricte specjalistyczny trening, szczegółowo opracowane obciążenia, taki "peak" formy itd. A dla mnie czy np. dla Ricardo to po prostu ogólne wyjeżdżenie, nigdy nie trenowałem specjalistycznie do wyścigów, Rysiek podobnie. I jak widać takie coś wystarcza do całkiem przyzwoitych wyników.

W temacie odcinków "gravelowych" - można je zrobić w kierunku "pod górę", a wtedy są do przejechania szosówką bez ryzyka uszkodzenia opon, np. w okolicach o których dyskutujecie podjazd ze Szczytnej do Zieleńca. Podobnie podjazd z Przesieki na Odrodzenie jest włączony w wiele amatorskich wyścigów, choć zjechałem nim w środę i jego stan jest juz problematyczny z punktu widzenia zjazdu szosówką (większe przełomy i dużo luźnego kruszywa w krytycznych miejscach, pozostałość po amatorskiej próbie naprawy). Również w Górach Bialskich i Rudawach (choć tutaj dużo przepustów w szutrach)można poprowadzić ciekawą trasę łacząc szutrowe podjazdy z asfaltowymi zjazdami.

Nie, to IMO nie ma żadnego sensu, czy w górę czy w dół. Szutry to można wstawiać tylko jak nie ma już innego wyjścia.
Coraz bardziej przemawia do mnie Szklarska Poręba, bo wtedy na świeżo moglibyśmy podjechać pod Dvoracky ( tak blisko to aż żal nie skorzystać, ale wcale tutaj nie będzie przesadne jak napiszę, że to istne piekło. Karkonoska niech się schowa pod ziemię :) ) i kontynuować jazdę dalej :D W przypadku innych wariantów trzeba byłoby zrezygnować z Dvoracków, bo mimo wszystko trochę nie wyobrażam sobie podjazdu tam po 1800 w nogach nawet za dnia i przy ładnej pogodzie, ale oczywiście mogę się mylić :)

Czemu nie? Przecież płyty na Ochodzitą na MRDP właśnie są koło 1800km ;)
Znowu na samym początku to wiele sensu taki podjazd też nie ma. Ale jeśli to jest podjazd dwukierunkowy (czyli że nie trzeba zjeżdżać tą samą drogą) - to na pewno warto go dodać do trasy.

„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 15:40 »
Ja w czerwcu odpadam, organizuje wtedy Grassora

Ale chyba nie przez cały czerwiec ?! :D

Cytuj
No ale imprezy takie jak w USA czy Australii to są imprezy docelowe, pod które ustawia się swój plan startów, i pod które się przygotowuje.
Bez odpowiedniej formy to nawet najmocniejsza glowa nie pomoże. "Noga" musi być i koniec.

Co do terminu to myślę , że najlepszy byłby środek czerwca. Start i meta w Szklarskiej Porębie, zdecydowanie tam. Spoko dojazd, miejsce bardzo fajne. Sklep rowerowy jest na miejscu, więc w nagłym wypadku można coś dokupić.

Już nie chciałem odwoływać się się TransAm czy IPWR ;)
Dodatkowym terminem do rozważenia byłby ten własnie w połowie czerwca - 15.06 - dwa tygodnie po MP :)

Cytuj
W temacie odcinków "gravelowych" - można je zrobić w kierunku "pod górę", a wtedy są do przejechania szosówką bez ryzyka uszkodzenia opon, np. w okolicach o których dyskutujecie podjazd ze Szczytnej do Zieleńca. Podobnie podjazd z Przesieki na Odrodzenie jest włączony w wiele amatorskich wyścigów, choć zjechałem nim w środę i jego stan jest juz problematyczny z punktu widzenia zjazdu szosówką (większe przełomy i dużo luźnego kruszywa w krytycznych miejscach, pozostałość po amatorskiej próbie naprawy). Również w Górach Bialskich i Rudawach (choć tutaj dużo przepustów w szutrach)można poprowadzić ciekawą trasę łacząc szutrowe podjazdy z asfaltowymi zjazdami.

Profil trasy jest niemal w całości góra-dół , nie ma za bardzo możliwości zrobienia odcinków szutrowych tylko pod górę po szutrach, a dół po asfaltach ze względu na tereny wzdłuż granicy.



Zieleniec i Szczytna są po naszej stronie. Przejazd byłby w Orlických horách po stronie czeskiej obok Zieleńca ^

Tak w ogóle - to Czechy posiadają cztery parki narodowe i przez wszystkie będzie prowadzić trasa. Np. stu kilometrowym odcinkiem będzie  NP Šumava, to tam też będziemy na najwyższej wysokości ok.1200m n.p.m. 

Cytuj
NP  Šumava. Jest to największy park narodowy Czech wydzielony w paśmie górskim Šumava (w którym swoje źródło ma Wełtawa). Ochronie w parku narodowym podlegają górskie lasy (cz. horské lesy), torfowiska (cz.rašeliniště) oraz jeziora polodowcowe (cz. ledovcové jezera), ale także i zwierzęta. Obszar ten określany jest mianem zielonego dachu Europy (cz. zelená střecha Evropy).
czeski.cz


« Ostatnia zmiana: 18 Lis 2018, 15:51 Gavek »

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1450
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 16:00 »
Ja w czerwcu odpadam, organizuje wtedy Grassora

Mi najbardziej pasowałby ten koniec lipca.
...
W drugiej połowie października byłoby tam ładnie. Nie brakuje wam, ultrasom, imprez w mniej komfortowych porach roku? Przecież to całkiem spore podniesienie poprzeczki - krótszy dzień, więcej ciuchów czyli tobołków, nocleg w enercecie już raczej nierealny itd.

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 16:04 »
Właśnie ze względu na MP cały czerwiec mam zajęty, Grassor będzie w długi weekend czerwcowy 21-22 czerwca. A  7 dniowej imprezy tydzień wcześniej nijak nie da się z tym  pogodzić.

Wg mnie jedyny możliwy termin startu to 20 lipca lub 3 sierpnia

RS. Góry są zbyt fajnie by jeździć w nich po nocy.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 16:20 »
W drugiej połowie października byłoby tam ładnie. Nie brakuje wam, ultrasom, imprez w mniej komfortowych porach roku? Przecież to całkiem spore podniesienie poprzeczki - krótszy dzień, więcej ciuchów czyli tobołków, nocleg w enercecie już raczej nierealny itd.

Jak Ty się o nas troszczysz  :lol:
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1450
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 16:23 »
@Wigor, wkoło Kutna też chyba nikt wtedy nie jeździ. Podejrzewam, że chodzi o coś innego.
@Wilk, to raczej nie jest troska, ale niech tak zostanie  ;) (a mógłbym dopisać cos o miękkich fajach).

Offline Mężczyzna kosola

  • Kosma
  • Wiadomości: 300
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 05.01.2016
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 21:30 »
W drugiej połowie października byłoby tam ładnie. Nie brakuje wam, ultrasom, imprez w mniej komfortowych porach roku? Przecież to całkiem spore podniesienie poprzeczki - krótszy dzień, więcej ciuchów czyli tobołków, nocleg w enercecie już raczej nierealny itd.

Gdzieś kiedyś na forum pół żartem pół serio mówiło się o MRDP zimą ;)

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 21:36 »
o MRDP zimą to ja myślę już od 2006r.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 744
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: České MRDČ
« 18 Lis 2018, 21:48 »
Jaki wtedy limit czasu?

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1450
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: České MRDČ
« 19 Lis 2018, 13:30 »
Gdzieś kiedyś na forum pół żartem pół serio mówiło się o MRDP zimą ;)
Zgadza się. Ja pisałem wtedy o MRDP Zima i MRDP Teren, może były też inne propozycje. To było chyba przy okazji 4 X MRDP.
Na pewno byłyby to imprezy niszowe, może na początku bliższe Hulace, czyli bardziej koleżeńskie niż komercyjne, ale nadal uważam, że znaleźliby się jacyś szaleńcy na starcie :)
Kiedyś powstaną, choć pewnie wcześniej Północ-Południe (Wschód-Zachód?) Teren albo jakieś rajdy po linii prostej ze startu do mety (z punktami karnymi za odchylenie od prostej). Jest jeszcze sporo do wymyślenia.

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 440
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: České MRDČ
« 19 Lis 2018, 13:49 »
Kiedyś powstaną, choć pewnie wcześniej Północ-Południe (Wschód-Zachód?)

Zachód - Wschód (z Osinowa Dolnego do Zosina przez Piątek).


Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna szafar

  • Wiadomości: 294
  • Miasto: Dobrodzień
  • Na forum od: 22.06.2015
Odp: České MRDČ
« 19 Lis 2018, 14:02 »
Właśnie ze względu na MP cały czerwiec mam zajęty, Grassor będzie w długi weekend czerwcowy 21-22 czerwca. A  7 dniowej imprezy tydzień wcześniej nijak nie da się z tym  pogodzić.

Wg mnie jedyny możliwy termin startu to 20 lipca lub 3 sierpnia

RS. Góry są zbyt fajnie by jeździć w nich po nocy.
termin : 20.07.2019
limit : 7 dni
trasa : tylko asfalty
miejsce startu : Godów/Cieszyn
kierunek jazdy : wskazówki zegara
kategoria : Różne , w tym SPORT
decyzja : jadę
;

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 13:34 »
Dodałem póki co ankietę co do terminu .

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 17:04 »
możesz jeszcze dodać 3 sierpnia?
« Ostatnia zmiana: 21 Lis 2018, 17:26 Wigor »

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 17:41 »
Dodałem 3.08, a w ramach projektu palcem po mapie- 

wniosek - płasko jakoś :D

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 17:58 »
ze względu na upadek MP. chyba bardziej skłaniałbym się na 8 czerwca, mimo że wtedy noce zimne i forma kiepska.

Offline Mężczyzna szafar

  • Wiadomości: 294
  • Miasto: Dobrodzień
  • Na forum od: 22.06.2015
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 18:21 »
ze względu na upadek MP. chyba bardziej skłaniałbym się na 8 czerwca, mimo że wtedy noce zimne i forma kiepska.
O jakim upadku MP mowisz. Nic zlego sie absolutnie nie dzieje.
;

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 18:54 »
O jakim upadku MP mowisz. Nic zlego sie absolutnie nie dzieje.

Jak dla kogo  ;)
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5527
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 19:41 »
o MRDP zimą to ja myślę już od 2006r.
MRDP zimą to byłaby ogromna ruletka pogodowa, bo przecież mogą być
  • mrozy po -20 na wschodzie i -30 w Bieszczadach,
    silne śnieżyce z wichurami (po których przejezdne są tylko główne drogi),
    piękna słoneczna pogoda z lekkim mrozem w nocy i około zera w dzień,
    marznąca mżawka powodująca gołoledź,
    lekko na plusie plucha i mgły,
    wichury z deszczem i kilka stopni na plusie
    słoneczna pogoda z plus 10/plus12 stopni
oraz wszystkie stany przejściowe. Lepiej byłoby wymyślić krótszy maraton, łatwiej dający się ogarnąć prognozami. No bo co z tego, gdy wystartują mrdp, przejadą do Przemyśla i akurat wtedy od południa wejdzie niż zasobny w wilgoć i nasypie furę śniegu w górach z huraganowym wiatrem zatrzymując praktycznie cały maraton na kilka dni. Pamiętam, gdy kiedyś właśnie po takim niżu nieprzejezdne były drogi krajowe, a co dopiero trasa mrdp. Wiele szos było w ogóle niedostępnych. I to nie w roku 1987, tylko w czasach nam współczesnych. Nie mówię, że idea nie ma sensu, ale jest obarczona sporym ryzykiem na starcie. Ja zimą bardzo dużo jeżdżę na rowerze i są to wypady na kolcach, jednak trasę dobieram do warunków. Tutaj trasa i kierunek jazdy byłyby z góry narzucone. Na obrazku proste statystyki klimatyczne dla 1-2 tygodni na początku stycznia dla Suwałk, Nowego Sącza, Jeleniej Góry i Łeby. W oczy rzuca się duża liczba dni z opadami (9 na 14), wysoka średnia prędkość wiatru, tylko dwie godziny słońca dziennie i duża rozpiętość temperatury powietrza. Szerokości :D


"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Alois Lerche

  • Wiadomości: 946
  • Miasto: Orzesze
  • Na forum od: 25.11.2015
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 21:28 »
I to nie w roku 1987, tylko w czasach nam współczesnych.

i poczułem się jak dino...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5527
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: České MRDČ
« 21 Lis 2018, 23:36 »
i poczułem się jak dino...
Jakbyś staro się nie czuł, ja tylko pamiętam tę zimę przez mgłę jako dzieciak. Ale od czego jest nasz IMGW. Oto tabelka ze stycznia 1987 w Stuposianach, a więc na trasie MRDP.
T - średnia temperatura dobowa, Tx - temperatura maksymalna, Tn - temperatura minimalna, Śnieg - wysokość pokrywy śnieżnej w centymetrach. Fajnie, nie:


Wtedy dwudziestostopniowy mróz utrzymywał się przez wiele dni. Pokrywa śnieżna też była imponująca.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 7 Sty 2019, 17:57 »
Gavek, to kiedy jedziemy? Ja zdecydowanie jestem za 8 czerwca

Offline Mężczyzna Fagetus

  • Wiadomości: 62
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 18.03.2016
Odp: České MRDČ
« 9 Sty 2019, 10:28 »
BTW, skoro już chcecie wjechać w ten zachodni cypel Czech, to może do Hranic u Aše - miasto najdalej na zachód, albo i nawet, choć to już poza asfaltem, do Trojmezi czyli takiego trójstyku - historyczna granica bodaj Saksonii, Bawarii i Czech rzecz jasna.

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 12:35 »
To jest do zrobienia. Trojmezí od Hranic są rzut beretem, zresztą przy rysowaniu wstępnym nie nanosiłem na siłę takich małych różnic. Wikipedia mówi, że w 2011 było tam 26 stałych mieszkańców  :o

Czy mam rozumieć, że prawie nikt nie jest zainteresowany skoro zagłosowało tylko 16 osób. za wyborem terminu ?

Najwięcej osób (bo aż 5! :D ) zagłosowało za terminem 20.07 tylko jest taka sprawa,że ja jednak chciałbym pojechać na Hulakę przełajem no i nie dam rady dojechać do 27.07 do Krakowa, bo jeszcze do tego doszłaby zmiana roweru :D


 


Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1200
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 15:46 »
ze względu na Hulakę, właśnie jedynie 8 czerwca pasuje. PZ nie jest imprezą wartą uwagi.

gdyby Krzysiek przeniósł Hulakę na tydzień później to 20 lipca były idealny.

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 1944
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 18:16 »
Gavek, bardzo dobry pomysł. Już wcześniej zastanawialiśmy się nad takim maratonem z Emesem.

Mam zasadnicze pytanie, czy bardziej zależy Ci na tym żeby Twój maraton był idealną kopią MRDP i prowadził idealnie wzdłuż granicy Czech, nawet za cenę jechania nudnymi asfaltami, w kilku fragmentach kiepskiej jakości i wciągania ludzi na rowerach szosowy na pieszy szlak, czy ten maraton mieć po prostu świetną urozmaiconą trasę, z nieskończoną ilością podjazdów (co Czechy mogą zapewnić z nawiązką ?

Bo tak swoją drogą, to przecież Wigor, na MRDP nie każe ludziom przeprawiać się przez Beskid Niski, na "przestrzał szlakami pieszymi, nie każe wjeżdżać do Bogatyni i Nowego Warpna. Ty według jesteś purystą trzymania się granicy, do tego stopnia że w kilku miejscach nie wiem co poeta miał na myśli :)

Ja zgadzam się ze Średnim i Wilkiem, że trasę maratonu szosowego w Czechach, można poprowadzić w całości asfaltami (i to dobrej jakości, często z małym ruchem) a i tak tak turystycznie i sportowo może być petarda (mnóstwo świetnych, widokowych fragmentów i cały czas podjazdy, które zniszczą.

To co piszę wydaję mi się sensowne, jeszcze o tyle że chcesz żeby limit był taki jak na MRDP, czyli mocno wyśrubowany. Jazda szutrówkami się kłóci z tą ideą.

Jeśli chodzi o pomoc, przy organizacji, to mogę zaproponować zajęcie się ubezpieczeniem (koszty leczenia za granicą) uczestników.

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 20:36 »
Żubr, powiedz, który fragment trasy Ci się nie podoba to będziemy myśleć :)
 
Plan był prosty dobić do 2tys km i dlatego czasem tak to wygląda wzdłuż granic. Pierwotnie chciałem całą trasę ułożyć tylko po Czechach, ale skoro chodzenie odpada to zmienimy fragment przy Łomnej Górnej pojedziemy dalej na Słowację do Czadcy, później przez Maków , aby granicę SLO/CZ przekroczyć w Bumbálce .

Wigor, ja się nie wybieram na PZ i nie zamierzam, ale może ktoś z forumowiczów miał taki zamiar, dlatego napisałem co z czym koliduje.

Trochę szutru zawsze trochę urozmaica trasę. Jak dla mnie to chyba może być 8 czerwca. Jeszcze też nie wiem jak to będzie :)

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 1944
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 21:26 »
Precyzując, dla mnie na pewno cały fragment od Opawy do Velkych Karlovic jest słaby. Ja bym ominął Ostrawę od zachodu. Tak kraj opawski jak i oklice Frydka-Mistka są bardzo urokliwe.(projekt trasy TdS 2019 bardzo fajnie pokazuje jak można tam pojechać, można np. zajechać do Stramberku, bardzo urokliwego miasteczka z zamkiem, które samo w sobie jest świetny podjazdem) W aktualnym przebiegu, jazdę będzie przez większość fragmentu ruchliwą krajówką, przez nudne tereny przemysłowe. Ta pętla przy granicy pod Jastrzębiem Zdrój  to jest właśnie ten fragment, że nie wiem po co to jest?

Po ominięciu Ostrawy, albo tak jak mówisz na Trzciniec i Czadcę, albo od razu na Velkie Karlovice.

Jeseników też bym nie omijał wzdłuż granicy, tylko poprowadził trasę przez to pasmo. Wpadnie parę fajnych podjazdów.

Mogę Ci rozrysować swoją wersję, ale nie dziś.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: České MRDČ
« 13 Sty 2019, 22:30 »
Precyzując, dla mnie na pewno cały fragment od Opawy do Velkych Karlovic jest słaby. Ja bym ominął Ostrawę od zachodu. Tak kraj opawski jak i oklice Frydka-Mistka są bardzo urokliwe.(projekt trasy TdS 2019 bardzo fajnie pokazuje jak można tam pojechać, można np. zajechać do Stramberku, bardzo urokliwego miasteczka z zamkiem, które samo w sobie jest świetny podjazdem) W aktualnym przebiegu, jazdę będzie przez większość fragmentu ruchliwą krajówką, przez nudne tereny przemysłowe. Ta pętla przy granicy pod Jastrzębiem Zdrój  to jest właśnie ten fragment, że nie wiem po co to jest?

To jest dobry pomysł, rejon Ostravy to odpowiednik naszego Śląska, zagłębie węglowe, brzydkie tereny przemysłowe i duża gęstość zaludnienia. A Stramberk kiedyś zaliczałem, rzeczywiście śliczne miasteczko i jak pamiętam rynek pod 10% nachylony ;)
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna kosola

  • Kosma
  • Wiadomości: 300
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 05.01.2016
Odp: České MRDČ
« 14 Sty 2019, 12:08 »

Plan był prosty dobić do 2tys km i dlatego czasem tak to wygląda wzdłuż granic. Pierwotnie chciałem całą trasę ułożyć tylko po Czechach, ale skoro chodzenie odpada to zmienimy fragment przy Łomnej Górnej pojedziemy dalej na Słowację do Czadcy, później przez Maków , aby granicę SLO/CZ przekroczyć w Bumbálce .

Wigor, ja się nie wybieram na PZ i nie zamierzam, ale może ktoś z forumowiczów miał taki zamiar, dlatego napisałem co z czym koliduje.

Trochę szutru zawsze trochę urozmaica trasę. Jak dla mnie to chyba może być 8 czerwca. Jeszcze też nie wiem jak to będzie :)

wprawdzie głosowałem inaczej ale muszę przyznać, że mi najbardziej pasowałby termin 8 czerwca.

Imprez jest bardzo dużo, zawsze komuś nie będzie pasować i nie ma co się na to za bardzo oglądać.

Uważam, że nie ma co bezwzględnie trzymać się granic kraju. Jeśli odbijając od granicy zyskujemy lepszy asfalt, mniejszy ruch czy lepsze widoki to wybór jest jasny - odbić od granicy. Z grubsza jednak trasa ma biec wzdłuż granicy ale nie ma co na siłę zaliczać słupki graniczne ;)

Uważam, że kilka razy można by też zjechać do innego kraju, czemu nie ? Nie ma co za wszelką cenę trzymać się granicy. Idea jazdy dookoła kraju i tak zostanie poszanowana.

Co do szutrów to trochę tego może być , czemu nie. Kilka takich przepraw na MRDP zdecydowanie urozmaiciło wyścig.

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 23 Sty 2019, 18:32 »
Ja mam plan pojechać na kołach szytkowych, jak się zdąży je złożyć i przetestować. Także mam nadzieję, że do tego czasu frameset wymienię, bo moja szosa teraz nie istnieje :D  Także zmienimy warianty trasy  bardziej na te asfaltowe i dzida.  To rozumiem, że klepiemy ten termin 8 czerwca ?

Offline Mężczyzna login

  • Wiadomości: 359
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
Odp: České MRDČ
« 23 Sty 2019, 19:22 »
czy ktoś poinformował albo zamierza poinformować Czechów że będzie organizowana taka impreza? np tutaj: https://www.bike-forum.cz/forum
Pytam się tylko przez ciekawość, sam nie zamierzam brać udziału w imprezie.

Czy to ma być impreza tylko polska?

Offline Mężczyzna Gavek

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 10.06.2014
Odp: České MRDČ
« 23 Sty 2019, 21:02 »
Badałem zainteresowanie wśród naszych :) Mnie na serio nie zależy na rozgłosie i w zasadzie czemu nie zrobić imprezy na którą jak pojedzie 3x osób na krzyż to i tak będzie fajnie :D ?

Offline Mężczyzna kosola

  • Kosma
  • Wiadomości: 300
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 05.01.2016
Odp: České MRDČ
« 6 Lut 2019, 13:51 »
i jak tam z konkretami ? Będzie coś z tego wyścigu czy jednak trzeba sobie inaczej czas zagospodarować ?

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum