Autor Wątek: Bielizna termoaktywna Brubeck - mokre plecy i tors - jak to ma działać?  (Przeczytany 3965 razy)

Offline Mężczyzna mitch

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 13.07.2017
Proszę o pomoc bo już nie mam siły.

Jak rozumieć odprowadzanie potu przez bieliznę termoaktywną. Po użytkowaniu koszulek z serii Btwin 500, które były mokre po jeździe wykosztowałem się na Brubeck Thermo.

Rzeczywiście sama koszulka nie jest mokra po jeździe (a przynajmniej nie tak jak Btwin), ale plecy i tors niestety tak.

1. Jak to ma działać?
2. Czy Wy po jeździe np. 25-30 km/h na dystansie kilkunastu kilometrów macie suche plecy?

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5858
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Czy Wy po jeździe np. 25-30 km/h na dystansie kilkunastu kilometrów macie suche plecy?
Generalnie jak się nie ma plecaka, to są suche. No chyba, że pada...
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna furman

  • https://picasaweb.google.com/fuurman
  • Wiadomości: 1757
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.rowerowanie.pl
No nie wiem. Może ja się jakoś wyjątkowo dużo pocę ale spośród kilkunastu koszulek jakie używałem nie spotkałem takich, w których zjawisko pocenia było by wstrzymane.
Natomiast zupełnie inna kwestia jest w odczuwaniu komfortu. Dobra i dobrze dopasowana koszulka termiczna zdecydowanie poprawia komfort i zmniejsza odczuwanie zimna.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

https://picasaweb.google.com/fuurman

Offline Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1115
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 21.11.2011
Na koszulce termoaktywnej powinna być warstwa która wigoć wchlonie, np cienki polar. Jeżeli nie masz warstwy chlonnej, to masz mokre plecy.
"Głupek ma tyle praw co mędrzec." - Witold Gombrowicz

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6820
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Koszulki "termoaktywne" działają w ten sposób, że są lżejsze, mniej chłoną wodę i szybciej schną. Żeby wyschły muszą mieć zapewnione odpowiednie warunki - jeśli będziesz jeździł ortalionowej kurtce przeciwdeszczowej, to niestety będzie słabo (jak wyżej..). Podczas słonecznej pogody będzie szybko schło, ale samego pocenia mnie powstrzyma.

Posiadane przez Ciebie koszulki powinny być ok. Wiele lepszych nie znajdziesz. Większy wpływ na pocenie się ma kondycja.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1326
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Część energii którą wydatkujesz na jazdę/bieganie/itp. zamienia się w ciepło, którego nadmiar organizm musi odprowadzić na zewnątrz za pomocą wydzielania potu i jego odparowywania. Paradoks polega na tym, że im koszulka jest bardziej komfortowa tym mniej efektywne jest chłodzenie a w odpowiedzi na to wydzielanie potu się zwiększa. "Termoaktywność" koszulki pomaga w utrzymaniu wilgoci z dala od ciała ale nie ma wpływu na to ile wypocisz.
Te 25-30 km/h to już wysiłek, który będzie powodował pocenie się. Na intensywność wydzielania potu mają wpływ także wilgotność względna, temperatura powietrza a także jak ciepło jesteś ubrany - czyli jak sprawnie działa chłodzenie.
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9566
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiele zależy od tego jakie masz inne warstwy na koszulce. Żeby system działał wszystkie warstwy muszą dobrze oddychać, jak założysz na wierzch nieoddychającą kurtkę - to najlepsza koszulka nie pomoże.

To jedna sprawa, a druga jest taka, że sposób pocenia to mocno indywidualna sprawa. Osoba, która bardzo się poci - ma z tym dużo trudniej. Podobnie przy dużym wysiłku, jak jedziesz szybko jak na Ciebie, z dużym tętnem - to wtedy pocisz się mocniej i nawet dobre koszulki nie nadążą z odprowadzaniem potu, przy spokojnej jeździe to wygląda już inaczej.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 132
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Nie testowałem, ale mam zamiar sprawdzić na żywym organizmie czyli na sobie skarpety i bieliznę merino. Z tego co piszą użytkownicy nawet mokra grzeje.

Offline Mężczyzna vuki

  • Wiadomości: 831
  • Miasto: Rawicz
  • Na forum od: 16.04.2014
Oj tam grzeje, po prostu nie ziębi. Plusem jest, że nie pochłania przykrych zapachów.
MiRowerDajePower

Offline Mężczyzna mitch

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 13.07.2017
Jeżdżę w dwóch warstwach. 1. Koszulka Btwin 500 mocno przylegająca lub Brubeck Thermo (idealnie leży i przylega). 2. Kurtka Btwin 500 (jakiś shell - wind czy soft 🙂). Z tego co piszecie problemem może być moja potliwość i intensywność jazdy w stosunku do kondycji (ta nie jest zła) i wagi (89 kg przy 185cm). W tej Thermo wcale się nie zgrzalem. Jeszcze pokombinuję. Dzięki za odpowiedzi, może skorzysta ktoś kto wstydzi się zapytać ☺️. PS. Mam skarpety z Merino. Polecam

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9566
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Kurtka Btwin to nie jest kurtka wybitnej klasy. Jest to dość ciepła kurtka, co za tym idzie oddychalności wybitnej też nie będzie miała. Przy tej cenie (tyle co wysokiej klasy koszulka termiczna) na cuda pod względem oddychalności też nie ma co liczyć.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6820
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Taka kurtka sprawdzi się może jeśli będzie poniżej 3 stopni. Jeśli jest cieplej, to nie dziw się, że jesteś cały mokry.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna mitch

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 13.07.2017
To nie jest kurtka z tych grubszych i czuję w niej podmuchy powietrza, ale być może jest za ciepło na taką konfigurację.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6820
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Moje doświadczenie jest takie, że albo ubiera się trochę za cienko i jest zimno, albo ubiera się trochę za grubo i się poci.. w efekcie ubranie jest wilgotne i robi się zimno.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 1988
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
2. Czy Wy po jeździe np. 25-30 km/h na dystansie kilkunastu kilometrów macie suche plecy?

Ja nigdy, ale to nie przeszkadza i dłuższe dystanse też pokonuję.
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 329
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Moim zdaniem problemem jest kurtka.

Dopisek: wycofuje się, kurtka nie wygląda na worek foliowy a nie widziałem jej więc może to nie wina kurtki (w skrócie nie wiem).
« Ostatnia zmiana: 1 Lis 2018, 08:26 PiKa »

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3128
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Nie testowałem, ale mam zamiar sprawdzić na żywym organizmie czyli na sobie skarpety i bieliznę merino. Z tego co piszą użytkownicy nawet mokra grzeje.
Faktycznie, nawet w wersji dosyć badziewnej(bluza+kalesony za 170), działa.
A jeśli chodzi o mokre plecy polecam koszulki z siatki. Do nabycia w Decathlonie.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5327
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Najlepszy moim zdaniem sposób na porównanie oddychalności to zrobić pranie i zobaczyć co szybciej wyschnie. Jako poziom wyjściowy dodać koszulkę z bawełny. Warto wziąć poprawkę na gramaturę, gruba koszulka nawet z super materiału będzie schła dosyć długo.

Offline Mężczyzna mitch

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 13.07.2017
Oto moja kurtka: https://www.decathlon.pl/kurtka-na-rower-500-id_8396401.html

Pomyślałem, że kupię koszulkę Brubeck Dry (cieńsza wersja niż Thermo) jak to nie pomoże na plus 5 stopni z rana, żeby się nie spocić to chyba już nic. Podejrzewam, że raczej zmarznę, ale zobaczymy.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6820
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Jazda w kurtce bez membrany pomaga. Jak dla mnie wszystkie membrany w rozsądnym zakresie cenowym to jak cerata. Możesz mieć dowolnie dobrą koszulkę, nic Ci to nie ta. Dużo lepsza jest nylonowa wiatrówka + polar.

Dosyć dobrze sprawdza się kurtka mebranowa Altura, ale to głównie dzięki dobrze zrobionym wywietrznikom. Nowa kosztuje też nieco więcej..
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9566
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Jazda w kurtce bez membrany pomaga. Jak dla mnie wszystkie membrany w rozsądnym zakresie cenowym to jak cerata. Możesz mieć dowolnie dobrą koszulkę, nic Ci to nie ta. Dużo lepsza jest nylonowa wiatrówka + polar.

Dosyć dobrze sprawdza się kurtka mebranowa Altura, ale to głównie dzięki dobrze zrobionym wywietrznikom. Nowa kosztuje też nieco więcej..

Dobra wiatrówka musi kosztować, bo jej podstawą jest droga membrana. Można też używać cieniutkiej kurtki + kilka koszulek zamiast jednej koszulki i grubej kurtki.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline jendrzych

  • Pośledni sort.
  • Wiadomości: 649
  • Miasto: Wolsztyn
  • Na forum od: 11.11.2012
@Wilk
Dobra wiatrówka nie ma żadnej membrany.

Offline gocu

  • Wiadomości: 29
  • Miasto:
  • Na forum od: 04.04.2013
Mam jedną koszulkę Brubecka, nie pamiętam nazw, ale też bardzo obcisła. Słabizna. To samo ma moja znajoma.
Jeśli chcesz kupić koszulkę termoaktywna patrz na materiał z którego jest uszyta, a nie na producenta samej koszulki - dla mnie od lat sprawdza się Polartec PowerDry w różnych wersjach, ewentualnie PowerStretch - i nic temu nie dorównuje, a trochę tych "termoaktywnych" w ciągu 15 lat przetestowałęm na sobie.

 Niestety przymiotniki "termoaktywna" czy "oddychająca" są obecnie mocno nadużywane (bo nie ma żadnych norm które taki materiał musiałby spełniać) . Widziałem nawet koszulkę z "termoaktywnej bawełny" - oksymoron roku ;)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9566
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
@Wilk
Dobra wiatrówka nie ma żadnej membrany.

To wcale nie jest prawda, mam cienką wiatrówkę z windstoppera - i sprawdza się doskonale, używam od wielu lat. Wiele zależy od jakości wykonania i jakości membrany.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2401
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Jeżeli nie pada to lepszym rozwiązaniem jest dobra wiatrówka i cieplejsze ciuchy niż gruba kurtka. Każda kurtka membranowa ma swoje ograniczenia choć ja np jestem zaskoczony efektywnością gore z serii Activ. Dobra membrana może bardzo dużo, ale bez wywietrzników i tak sobie rady nie da. O ile chodzi o wiatrówkę to też nie może być kawał ceraty. Tutaj niestety jest tak samo, że za dobrą wiatrówkę płaci się dużo. Windstoper nie powinien całkowicie odcinać przenikalności powietrza bo się ugotujemy. On musi ograniczać odpowiednio przewiewność zachowując jednak możliwość wentylacji. I unikać trzeba błędu jakim jest kupno wiatrówki ale z membraną dry. Przeważnie kupuje się coś co ani nie zatrzymuje dobrze deszczu ani nie oddycha bardzo dobrze. Ja używam dobre gore jako ochronę przed deszczem i ultralekki softschell od Pearl Izumi, który jest tylko i wyłącznie windstoperem. System się sprawdza. Co ciekawe, świetnie idzie układ koszulka termoaktywna z serii wool lub thermo od Bruebecka, ta właśnie kurtka windstoper i kurtka gore na wierzch. Mam wrażenie, ze to daje lepszy komfort termiczny niż np dwie warstwy tekstylne i gore na wierzch.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5327
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
za dobrą wiatrówkę płaci się dużo

Są super wiatrówki za 200-300 zł z pertexu albo sporo tańsze w Decathlonie z tańszych materiałów. Są lekkie i po zwinięciu mieszczą się w garści. Moim zdaniem nie warto inwestować w cokolwiek droższego.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14696
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Dla niektórych to dużo. :-)

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5327
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Te za 200-300 to górna półka, w Deca są za około 100 zł a w Lidlu i pewnie na Alibabie za 30-40.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9566
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Te za 200-300 to górna półka, w Deca są za około 100 zł a w Lidlu i pewnie na Alibabie za 30-40.

Pertex IMO wcale nie jest taki genialny na wiatrówkę, lata to na wietrze mocno, delikatne strasznie, a wygląda się w tym jak w worku na śmieci. No i tez na mocniejszym wietrze to moim zdaniem nie jest tak dobre jak windstopper
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 816
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Moim zdaniem to sprzęt awaryjny.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6820
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Pertex IMO wcale nie jest taki genialny na wiatrówkę, lata to na wietrze mocno, delikatne strasznie, a wygląda się w tym jak w worku na śmieci. No i tez na mocniejszym wietrze to moim zdaniem nie jest tak dobre jak windstopper
Te wiatrówki są wręcz idealne na około 10-15 stopni. Waży to niecałe 100 gramów, świetnie oddycha (czyli schnie). Nigdy nie udało mi się jej porwać. Moim zdaniem istotna jest waga. Im lżejszy materiał, tym szybciej wyschnie. Działanie polega tylko na zapewnieniu poduszki powietrznej, to bardzo poprawia termikę i nie powoduje dodatkowego pocenia.

Nie wierzę w specjalną wyższość Pertexu. Mam kilka różnych wiatrówek i wszystkie identycznie działają. Żeby nie wyglądać jak w worku na śmieci, wystarczy wybrać mniej obszerną, tylko wtedy może być problem z założeniem dodatkowego polara.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna login

  • Wiadomości: 369
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 13.01.2012
odnośnie termoaktywek:
nie znam się na materiałach, nigdy nie interesowałem się tematem od strony literatury. Moje doświadczenie jest takie - póki jest ciepło cisnę ile wlezie, jeśli zbliża się pora chłodu (np. bezchmurna noc) za wczasu (z wyprzedzeniem 2-3 godzin) odpowiednio zmniejszam energię wkładaną w jazdę tak by zredukować pocenie i móc odparować wilgoć z ciuchów, potem obserwuję czy nie jadę za mocno - tj. czy się nie zapacam. Po prostu trzeba kontrolować ilość energii wkładanej w jazdę - dzięki temu można kontrolować wilgotność ciuchów - komfort termiczny.

odnośnie termiki w trakcie opadów deszczu - od mżawki do mocnych opadów:
najlepsza była folia - zwykły płaszcz przeciwdeszczowy z długimi rękawami i kapturem. Nakładasz płaszcz na siebie a na to ostatnią warstwę ubrań jaką masz - po to by płaszcz nie łopotał jak flaga. Plusem jest komfort termiczny - włącznie z krótkimi 10 minutowymi postojami i bardzo szybkie nabieranie właściwej temperatury po rozruchu. Minusem jest to że jedziesz cały czas na mokro ponieważ nie możesz odprowadzać normalnie potu i namakasz od środka. Do tego pojawia się trudny do usunięcia smród.
Na nogi/stopy dobre są worki na śmieci 60l, chronią przed zimnem i brudem który może cię zatrzeć (piach/pył z ulicy), worek musi być luźno położony na nodze, oklejenie go taśmą może spowodować że zrobisz to za mocno, co bardzo szybko będzie objawiać się obrzękiem i niedokrwieniem, po prostu zedrzesz taki worek i go wyrzucisz. Metodą prób i błędów musisz sprawdzić jak to u ciebie zadziała, nigdy nie kładłem folii na gołą skórę - bałem się obtarć i odparzeń.
Nie korzystałem z opisywanych wyżej materiałów.
Przed deszczową wyprawą dobrze zaopatrzyć się w folię, przydaje się również taśma dwustronnie klejąca w przypadku niekontrolowanych przerwań folii (te się czasem zdarzają).

Odnośnie tkanin nie mam większego doświadczenia, przetestowałem folię i uważam ją za niezawodną aczkolwiek obarczoną paroma minusami (główny to temat zapachu)


Offline Wilk

  • Wiadomości: 9566
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Tu trzeba brać przede wszystkim pod uwagę, że opinie w takich kwestiach są bardzo subiektywne. Każdy inaczej się poci, inny rodzaj ubrań woli, jeden bardziej przyległe, inny mniej. Każdy inaczej jeździ, na różnym poziomie intensywności itd. Tak więc i opinie o ciuchach będą tą subiektywnością mocno obarczone.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6820
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Inne ubrania sprawdzają się też na szosie - gdy cały czas mocno wieje, inne w terenie, gdzie prędkości są mniejsze i często jest osłona przed wiatrem.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna alex62

  • Wiadomości: 46
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 11.01.2015
Nie ma ,,cudownych ciuchów " w których człowiek się nie poci bo fizjologii czy jak tam zwał się nie oszuka . Jeśli ktoś się z tym nie chce pogodzić to jego problem . Najlepszym dowodem na to są np. książki Kamińskiego o biegunach czy np. ,,wspominki" himalaistów lub ludzi generalnie ekstremalnie wspinających się . Dla Kamińskiego jednym z największych problemów było co rano założyć żeby nie zmarznąć lub zbytnio się nie spocić bo człowiek jeszcze bardziej zmarznie , a myślę że ludzie ci mogą używać odzieży z najwyższej półki więc cena dla nich nie gra roli tylko wartość użytkowa .

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum