Autor Wątek: Mondraker - walały mi się części, więc złożyłem rower  (Przeczytany 6450 razy)

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2945
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
O to chodzi, ze ja mozna miec 1 rower, w ktory w zaleznosci od kaprysu wklada sie opony 28mm i smiga dosc wydajnie na szosie, a nastepnego dnia 2.35" na tyl i 3" na przod*, i idzie grzebac za truflami po lasach.

* - przeceny na opony WTB na Wigglu, kupilem wiec trzycalowke 650B za 24 funty i teraz szukam pod to obreczy ;)

Cytuj
Daje to złudzenie, że chwyt na klamkach jest używalny. Nie powinien być

U mnie jest, i nawet przydatny przy wspinaniu / podziwianiu okolicy :)

Cytuj
Taka maszyna w terenie jest mniej dzielna niż HT mtb a na asfalcie nawet nie ma startu do gravela, wątpię by wogole była szybsza od zwykłego HT.

Nie watp, sprobuj.

Jezdze w terenie z 2 kumplami, znamy swoje mozliwosci, na ostatniej duzej jezdzie kazdy zjazd konczylem 10-20s przed nimi, tylko dzieki wiekszym oponom. Wspinanie i odcinki na szosie szly jak zawsze.

https://www.strava.com/activities/1859000653

oraz



Offline Mężczyzna altharr

  • Wiadomości: 465
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Alek, temat jeden rower do wszystkiego przerabiałem, rozumiem i szanuję. Odnoszę się do roweru o którym jest wątek, rama mtb z amorem + baranek. Tu jak rozumiem też nie jest to jedyny rower autora wątku.
Ps. Co do twoich wyczynów w terenie pomyśl jakbyś śmigał mając szerokie opony, flatbar i porządny amortyzator ;)

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2945
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
No tak, amor na szose to troche kula u nogi.

MTB w miare porzadny mialem, sprzedalem - na szosie slimak (opony? geometria? pozycja? nie wiem), w terenie nie moglem sie przyzwyczaic do plywajacego przodu i nurkowania kokpitu przy hamowaniu / technicznych sprawkach.

Offline Mężczyzna Krakonos

  • Wiadomości: 67
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 16.03.2014
    • Życie w Namiocie
To, że baran jest kiepski w terenie wsadzam między bajki. Wszystko zależy od geometrii roweru, a nie od keirownicy. Jeśli rama ma wysoki stack, to na dropach baranich spokojnie można objechać to samo co na mtb z prostym kierownikiem, bez większego problemu. Cały sezon przejeździłem na Marinie Four Corners z baranem, testowałem go po lasach, po górach i nie widzę większych wad barana względem prostej kiery (przy rekreacyjnym użytkowaniu). Jedyna różnica na korzyść prostej kiery objawia się na wąskich i bardzo krętych singlach, kiedy trzeba robić slalomy między drzewami. W takim wypadku rower z baranem reaguje wyraźnie wolniej, więc raczej na wyścigi się nie nadaje :p No i oczywiście nie mówię tu o jeździe enduro, tlyko raczej o trasach, które się jeździ na rowerze XC.

Po prostu w terenie trzeba trzymać za dropy. Rama musi być długa (w moim FC ETT ma 616 mm, więc jak w rowerze mtb), żeby uniknąc efektu "walenia się przez kierownicę". Jej długość musi być zrekompensowana dużym stackiem (stąd Marin FC ma absurdalnie wysoką główkę ramy), żeby skrócić odległość do kiery. Ostateczny efekt może wygląda trochę komicznie, ale jest bardzo wygodny. Ja już bym nie chciał wracać do prostej kiery, a przynajmniej moje dłonie nie chcą.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 772
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Potwierdzam i zwracam uwagę, że w dolnym chwycie te kierownice są bardzo szerokie. Z punktu widzenia szosy - absurdalnie szerokie, ale na szutrowych zjazdach poczucie kontroli i pewności jest dla mnie większe, niż z kierownicą prostą.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6728
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
6 lat temu gdy pisałem o wsadzaniu baranka do sztywnego mtb, to było oburzenie. Teraz prawie każdy kupuje gravela, który różni się od tego pomysłu jedynie większą średnicą kół ;) Ja tylko jestem jeden krok do przodu.

Czemu taki rower? Zacząłbym od tego, że Salsa Woodchipper jest "absurdalnie" szeroka w porównaniu do normalnego baranka. Jest też dużo wyżej. Dolny chwyt jest tym podstawowym. Chwyt na klamkach służy tylko do zmiany pozycji.

Z kołami 29" rower nie pyta po czym jadę, tylko po prostu jedzie. Nie ważne czy to asfalt, łąka, błoto lub kamienie. Jedzie jak czołg, nie czuję prawie nierówności, nie trzeba wybierać ścieżki, bo po wszystkim jedzie się prawie tak samo.

Podsumowując:

Minusy:
- Gięta kierownica z pewnością pogarsza skrętność, ale z mostkiem 60 mm czuję się już dobrze. Pewnie zakładałbym nawet 45 mm, ale byłbym zbyt wyprostowany. W poprzedniej inkarnacji skręcałem, a rower dalej jechał prosto. Niezbyt przyjemne odczucie. Teraz tyle ile skręcę kierownicę, o tyle rower skręca. Do turystyki w zupełności wystarczy.
- hamulce mechaniczne bb7 road nie mają takiej modulacji jak wersja mtn. Pomiędzy nimi a hydraulicznymi jest przepaść jakościowa.. a kosztowały mnie więcej.. :| W przyszłości (jak potanieje) prawdopodobnie zmienię na hydraulikę.
- klamkomanetki szosowe nie są zbyt wygodne jeśli chodzi o szybką zmianę biegów. Ciągle mnie kuszą bar-endy ;)

Plusy:
+ pochylona pozycja. Wszystkie rowery mtb 29 na jakich siadałem były przykrótkie / pokurczone jak na mój gust. Prosta kierownica może i fajna jest do dynamicznej jazdy, ale to ułamek przejeżdżanych kilometrów.
+ wygodne podparcie dłoni. Nie gnę nadgarstków, ramiona mają naturalne podparcie. Do tego wiele różnych pozycji dłoni do wyboru.
+ mały bonus, to mniejsze opory powietrza

Ps. Co do twoich wyczynów w terenie pomyśl jakbyś śmigał mając szerokie opony, flatbar i porządny amortyzator ;)
Ps. Opony 2,25" to już chyba sporo, od Reby chyba nie ma nic lepszego, co dalej byłoby proste
i ekonomiczne w eksploatacji.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6728
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
MTB w miare porzadny mialem, sprzedalem - na szosie slimak (opony? geometria? pozycja? nie wiem), w terenie nie moglem sie przyzwyczaic do plywajacego przodu i nurkowania kokpitu przy hamowaniu / technicznych sprawkach.
Nic nie daje tyle frajdy co jazda szosówką w terenie ;) Faktem jest, że amortyzator pozbawia "czucia".
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Wilk

  • Wiadomości: 9182
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
To, że baran jest kiepski w terenie wsadzam między bajki. Wszystko zależy od geometrii roweru, a nie od keirownicy.

Tylko, że tu jest rama do MTB z barankiem. A ramy pod baranka mają inną geometrię uwzględniającą wydłużony chwyt na baranku. Taka kombinacja to jest mocna rzeźba, ten baranek jest tam tylko dlatego, że Worek lubi baranki, bo merytorycznie to śmiesznie to wygląda. A jeszcze ten Brooks, kto na świętego Liboriusza z Padebornu montuje Brooksy do MTB?  :P

Jednym słowem Worek ciągle w formie, choć dla powiększenia efektu "wow"jeszcze brakuje mi tu amortyzatora do DH :)
« Ostatnia zmiana: 26 Paź 2018, 20:48 Wilk »
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6728
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Pozycja jest bardzo podobna do tej w mtb z bardziej sportową geometrią

- sam baranek wydłuża rower może o 1 cm, bo kierownica ma bardzo mały reach.

- węższy chwyt niż na prostej kierownicy efektywnie skraca / podnosi sylwetkę, czyli wychodzi mniej więcej na zero (jak komuś baardzo zależy, mogę policzyć wartość sinusów, cosinusów..)

- wysokość kierownicy jest na podobnym poziomie, bo wyższy poziom mocowania mostka równoważy się dropem kierownicy

Fargo pod względem geometrii jest niestety odpowiednikiem tańszych modeli Cube.. Cieszę się, że akurat nie trafił się mój rozmiar, bo rozważałem nawet kupno używanego i byłbym mocno zawiedziony.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Wilk

  • Wiadomości: 9182
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Pozycja jest bardzo podobna do tej w mtb z bardziej sportową geometrią

Jak się spojrzy na zdjęcia - to od razu się to rzuca w oczy  ;D

Gdzieś widział sensowne MTB (a tym bardziej takie ze sportową geometrią) z kierownicą powyżej siodełka? To się jeszcze trafia przy bardzo małych rozmiarach ram, ale Ty masz wzrostu ze 175-180. A jak rower na taki wzrost tak wygląda - to prosty znak, że z geometrią nie wszystko poszło jak powinno  :P
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6728
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Nie dopracowywałem jeszcze pozycji, więc nie wiem jaka będzie ostatecznie. Mam zdecydowanie za długą rurę od amortyzatora, ale nie chcę docinać póki nie jestem pewien jaką chcę długość. Skrócenie to dla mnie minuta, a z wydłużeniem już gorzej :P Kierownica jest w tym momencie wysoko, bo nie chciałem się nabijać na rurę widelca..

Siodełko zawsze mam nisko, mimo dużego przekroku, bo taka pozycja jest optymalna przy dłuższych kościach udowych (poparte wyliczeniami z competitive cyclist). Bardzo możliwe, że tutaj jest za nisko o 2 cm. Wszystko było ustawiane na szybko. Wzrost z górnej części podanego przedziału.

Kierownica jest ponad siodłem, co zupełnie nie ma znaczenia w rozważaniach. Miejsce gdzie ją trzymam jest mniej więcej na równej wysokości.

Aha. Na zdjęciu rower jest tak ustawiony, że przednie koło może być wyżej niż tylne.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Wilk

  • Wiadomości: 9182
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Worek ja to wszystko rozumiem. Ale mam też dobrą pamięć - i pamiętam, że to samo pisałeś o poprzednich projektach (które na pierwszy rzut oka powalały nietypowymi rozwiązaniami) które zakończyły żywot po ledwie 2-3 latach i których spadkobiercą jest Monraker.

I klnę się na wszystko - GODNYM SPADKOBIERCĄ!  :lol:
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6728
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Fuji wrócił do formy w jakiej pierwotnie miał być zbudowany - mtb ze zwykłym barankiem. Romet był jego następcą z mniejszymi ograniczeniami budżetowymi. Ten jest niemal identyczny, tylko długość mostka zamieniła się w długość górnej rury. Rama była na tyle tania, że cała podmiana ma szansę być niemal darmowa.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Wilk

  • Wiadomości: 9182
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Worku powinieneś kiedyś pójść do sklepu i po prostu kupić czy to rasowego gravela czy rasowe MTB. Pure form, bez żadnych innowacji, tak jak go dają w sklepie. Tak Ci zawsze szybko do przeróbek - że nawet nie wiesz do końca co tracisz  ;)
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6728
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Im więcej się skleja nietypowych części tym dłużej trwa zanim rower jeździ jak trzeba. Wiadomo: tu coś jest krzywo, tu coś odpada, tu biegi nie wchodzą jak trzeba. Im więcej ma się doświadczenia, tym mniej się gubi elementów po drodze, a wizja tego coś się potrzebuje staje się coraz bardziej skrystalizowana. Nie ma jednak prostej drogi do ideału ;)

Gravele w czystej postaci jak sam wiesz mają zbyt twarde przełożenia, a ja jeżdżę bardzo miękko. Z mtb byłoby trochę lepiej. Do kupna gotowego roweru zniechęca mnie najbardziej to, że trudno uzasadnić kupno czegoś co tak szybko traci na wartości z upływem czasu. Za te pieniądze wolałbym kupić narzędzia, ploter laserowy, drukarkę 3d SLA, wtryskarkę itp. 8)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum