Autor Wątek: Wiercenie w ramach na przydatne uchwyty  (Przeczytany 5979 razy)

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 128
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
Wiercenie w ramach na przydatne uchwyty
« 2 Paź 2018, 11:29 »
Czy spotkaliście się z metodami przewiercania ram pod przydatne rzeczy pod turystykę (bagażniki/bidony/błotniki) w ramach aluminiowych biorąc np. szosę lub przełajówkę? Czy jest to bardzo niebezpieczne dla ramy?

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1499
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Niebezpieczeństwo utraty gwarancji na ramę jest stuprocentowe :) i pomysł raczej z gatunku nie najmądrzejszych
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1773
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Od dawna się do tego przymierzam, ale jeszcze się nie odważyłem. Zamierzam to zrobić ze stalowym framesetem. Chciałbym osadzić gwinty pod główną rurą ramy i na widelcu.
Trzyma mnie brak sztycy. Jak ją zdobędę, to będę wiercił i nitował, bo rower prawie złożony. Jak nie zdobędę, to przemyślę co dalej.
Myślę, że w ciągu dwóch tygodni sprawa się wyjaśni.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 343
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Widelec?
Oj podchodziłbym BARDZO ostrożnie. Jeśli takim markom jak surly zdarzały się seryjne wtopy (była taka akcja kilka sezonów w tył z ich widłami do fatów) to co dopiero samoręcznie nie znając wytrzymałości widła.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1773
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Powinienem był napisać, że chciałbym, a nie, że zamierzam. Boję się wiercenia w widelcu, bo mi szkoda zębów, ale chęć spróbowania jest dość silna.

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 146
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Może lepiej zastosować obejmy na widelcu?

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 1970
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
pomysł raczej z gatunku nie najmądrzejszych
Może teściową chce wysłać na wycieczkę ;)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1013
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
W stalowym widelcu/ ramie oczka należy wlutować na mosiądz - na 100% nie osłabimy ramy. Drugi temat to obciążenia, które wprowadzimy w te oczka - tylny trójkąt ramy pod bagażnik musi byc po prostu mocniejszy.

Alu+ nitowanie to słaby pomysł.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2340
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Z tego co pamiętam to Robb w widelcu wiercił dziury pod lowridera i kawał świata tak przejechał. Osobiście trochę wątpię, żeby ramy i widelce (szczególnie te tanie) które mają ponawiercane otwory tu i ówdzie były pod to wiercenie jakoś specjalnie przeliczane.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 11139
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Ja robiłem w stalowym widelcu otwory w warsztacie. Nalutowują wtedy dodatkowy materiał i w tym robią dziury. Bylem z tym widelcem na wielu wyprawach z przednim bagażnikiem, m.in. na Islandii, gdzie jazdy po terenie nie brakowało - i nic się nie działo.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1773
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
...
Osobiście trochę wątpię, żeby ramy i widelce (szczególnie te tanie) które mają ponawiercane otwory tu i ówdzie były pod to wiercenie jakoś specjalnie przeliczane.
Też tak sobie pomyślałem.
Mój zamysł dotyczy framesetu górskiego dość cenionej niegdyś marki Saracen. Model Tufftrax, czyli chyba trzeci od góry, z najlepszych lat stalówek, rocznik 1995.
Rama jest dość lekka, ale wideł bardzo solidny.
Wciąż biję się z myślami, bo nie chcę zepsuć tego roweru - jeździło mi się na nim znakomicie. Teraz, po remoncie i "przemalówce" chciałbym zrobić z niego łikendowego wycieczkowca po okolicznych lasach.

Ja robiłem w stalowym widelcu otwory w warsztacie. Nalutowują wtedy dodatkowy materiał i w tym robią dziury. Bylem z tym widelcem na wielu wyprawach z przednim bagażnikiem, m.in. na Islandii, gdzie jazdy po terenie nie brakowało - i nic się nie działo.
Ciekawe czy wlutowanie materiału daje coś więcej niż zaciśnięcie nitonakrętki. Na chłopski rozum, tak. Może to dobra droga.

Ale odnosząc się do pytania autora wątku - to zależy jaka rama. Ramy alu bywają bardzo wycieniowane. Miałem kiedyś (teraz ma ją, na sumieniu, złodziej) ramę, której główna rura, o przekroju kroplowym, była tak cienka, że można ją było ugiąć naciskając palcami. W czymś takim bałbym się osadzać gwinty.
« Ostatnia zmiana: 2 Paź 2018, 15:31 RS »

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1013
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Kellys Sabotage w latach 90 pękał właśnie na oczkach bidonu.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 343
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Ja robiłem w stalowym widelcu otwory w warsztacie. Nalutowują wtedy dodatkowy materiał i w tym robią dziury. Bylem z tym widelcem na wielu wyprawach z przednim bagażnikiem, m.in. na Islandii, gdzie jazdy po terenie nie brakowało - i nic się nie działo.
I to jest właściwe podejście. Otwór powinien być zabezpieczony przed pękaniem (a że stal to wcześniej czy później pojawiają się jakieś wżerki itd)
Tak samo jak w ramach wlutowany jest pierścień z gwintem. Ten kołnierz to wzmocnienie krawęzi otworu.

Osobiście jestem trochę przeczulony bo wiem jak niektóre ramy na etapie przedprodukcyjnym nie przechodzą testów wytrzymałościowych własnie przez otwory (np te pod chowanie pancerzy w ramę).


RS - a co Ci szkodzi dać to właściwej osobie do wykonania? Nalutują Ci wzmocnienia, zrobią gwint od razu, będzie Pan zadowolony ;)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1773
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
...
RS - a co Ci szkodzi dać to właściwej osobie do wykonania? Nalutują Ci wzmocnienia, zrobią gwint od razu, będzie Pan zadowolony ;)
W ogóle o tym nie pomyślałem. Jakoś z automatu założyłem, że to będzie DIY. Dopiero post Wilka mnie nieco ocucił:)

Offline Mężczyzna Gerwazy

  • Wiadomości: 299
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 13.10.2016
Czy spotkaliście się z metodami przewiercania ram pod przydatne rzeczy pod turystykę (bagażniki/bidony/błotniki) w ramach aluminiowych biorąc np. szosę lub przełajówkę? Czy jest to bardzo niebezpieczne dla ramy?

Ja osobiście bym się w to nie bawił (jeżeli w ogóle to w specjalizującym się w naprawach/spawaniu ram rowerowych warsztacie) - utrata gwarancji to jedno (jak już pisał Kawerna) a drugie to obniżenie (konia z rzędem temu kto Ci odpowie o ile) wytrzymałości ramy/widelca (czasami wiecej szkody niż samo wiercenie zrobi Ci spawanie/lutowanie stalowej ramy).
Jednak jak chcesz typową szosę uzbroić w bagażniki, dodatkowe bidony i błotniki to zamiast wiercenia/lutowania/spawania kup sobie odpowiednie adaptery (np. Tubusa - jak budżet nie pozwala to w sieci i na forum pewnie też znajdziesz metody prosto z marketu budowlanego jak takie adaptery wykonać) i wtedy nawet do najbardziej wylajtowanego tylnego trójkąta założysz sobie bagażnik bez większego wpływu na trwałość (podparcie oś QR i np. zacisk sztycy).

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 343
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
RS - Piotr Lisiecki "Pi", Kayak , Rychtarski,  Karambabikes w Rzeszowie, nie wiem jak tam Gromada w Wa-wie - czy działa nadal itd. To z tych co na szybko przychodzą do głowy. Jest kilka miejsc w Pl gdzie chłopaki podejdą do tematu z odpowiednią czułością.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1013
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Do tego dolicz malowanie - i już masz cenę nowej ramy. Dlatego kupiłem nową ramę pomimo kilku w garażu.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1773
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
W takich sytuacjach nie liczę złotówek, bo nie robię tego by zaoszczędzić, ale dla zabawy. Jeżdżę głównie na "starociach" i mam ich sporo. Swoje ramy i widelce lakieruję własnoręcznie. Sam dorabiam też naklejki i poleruję osprzęt. Koszty są akceptowalne wobec satysfakcji jaką z tego mam.

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 172
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
    • www.sakwiarz.pl
Ja jeżdżę na ramie aluminiowej, w której jakiś czas temu nawierciłem otwory i osadziłem nitonakrętki. Dokładnie na dolnej rurze. Nic nie pęka i nawet nie boję się, że coś pęknie. Podwieszam tam litrowy pojemnik z wodą lub litrową butelkę z paliwem.

« Ostatnia zmiana: 2 Paź 2018, 18:25 Romal »

Offline Mężczyzna robertrobert1

  • Wiadomości: 685
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.04.2009


[/quote]
Ja jeżdżę na ramie aluminiowej, w której jakiś czas temu nawierciłem otwory i osadziłem nitonakrętki. Dokładnie na dolnej rurze. Nic nie pęka i nawet nie boję się, że coś pęknie.

Ja w swojej ramie już na samym początku nawierciłem kilka otworów i podobnie jak Romal użyłem nitonakrętek. Rama wytrzymała już 16 lat pod bardzo dużym obciążeniem i w bardzo niekorzystnych warunkach terenowych i najmniejszych śladów pękania czy odkształcenia nie widać.


Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1357
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Powinienem był napisać, że chciałbym, a nie, że zamierzam. Boję się wiercenia w widelcu, bo mi szkoda zębów, ale chęć spróbowania jest dość silna.
Wierciłem w stalowym widelcu otwory na śruby gónego montażu bagażnika (w obecnym i poprzednim widelcu, na M4).
Cienka ścianka na gwint, dlatego przylutowałem  na te otwory wyprofilownę nakrętkę M4.
Zęby całe (dotychczas) ;D

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1013
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
RS, jeśli chodzi o klasyki to tam nie było dziur na bidony, stosowało sie rozwiązania eleganckie: http://www.elite-it.com/sites/default/files/download/attachments/eroica_eng_new.pdf

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1773
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Nie, nie, to nie to. Nie ten okres, nie ten styl. W MTB w roku 95 wyglądało to już całkiem współcześnie (plastikowe noski i kolorowe, poliestrowe ciuchy), ale nie było mody/tradycji na wykorzystanie tych rowerów na dłuższych dystansach. Nie mam dowodów, ale zapewne były wykorzystywane jakieś opaski zaciskowe. Chciałbym coś odrobinę lepiej wyglądającego.
Mam dwa, może trzy, retro MTB, które by można nazwać kolekcjonerskimi, ale pozostałym chcę dać nowe życie bez ścisłego trzymania się epoki. Ważne, by efekt nie raził sztucznością, ale nie musi być całkiem z epoki. Całkiem niedawno sprofanowałem Saracena lakierem zupełnie nie retro.
Nie bawi mnie gapienie się na wypolerowany rower wiszący na ścianie - mój musi się czasami upaćkać błotem. Wtedy chyba obaj jesteśmy zadowoleni :)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1013
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
EEEE tam, to prawie nowy rower jest, to jeszcze nie ma czego malować. W tej Miyacie z początku lat 90 zamocowałem koszyk po prostu nierdzewnymi opaskami na przewody i jest ok ładnych parę lat.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Niestety kupiłem upośledzony rower.. ;/ Jest miejsce tylko na jeden bidon. W związku z tym konieczne jest dorobienie aż czterech otworów - te oczka, które już są, zostały oczywiście umieszczone w nieodpowiednim miejscu.

Jakie konkretnie nitonakrętki powinienem kupić?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3204
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
A masz nitownicę do nitonakrętek?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Nie, ale widziałem metodę, w której do zaciskania używa się śruby i nakrętki. Takie rzeczy posiadam.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7725
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
To może zacznij od weryfikacji tej metody...

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6148
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
na nitonakrętki z nierdzewki kiepsko to działa, są zbyt twarde, aby dociągnąć je bez nitownicy.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Właśnie dlatego tutaj piszę ;] Jaka nitownica byłaby ok? Ma być zrobione dobrze.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6148
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
same nitonakrętki to są grosze, ale nitownica, którą można to zrobić kosztuje znacznie więcej. Popytaj się w warsztatach, może mają, bo kupować tego się nie opłaca na paczkę nitonakrętek. Nitownice do nitonakrętek mają wymienne końcówki, ty potrzebujesz takiej z M5.
Po drugie, otwór pod nitonakrętkę musi być równo wywiercony, a od środka nie powinien mieć żadnego zadzioru ani wióra. Inaczej będzie problem, aby mocno osadzić nitonakrętkę.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Lubię mieć w domu różne narzędzia. Ile mniej więcej kosztowałaby taką rozsądna?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6148
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
chińszczyzna 150-200zł. Raczej bierz nożycową, bo trzeba się dobrze zapierać przy tym. Rama też musi być w jakimś imadle zablokowana na czas montażu.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3204
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Yato kosztuje koło 100 zł. Spytaj @hansa, on ma takie sprzęty.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Dzięki za uświadomionie ;) Widzę, że sprawa jest trudniejsza niż by się mogło zdawać.

Co do nitownic widzę jeszcze jeden problem - musi się jeszcze zmieścić w ramie. Nożycowa muszę się okazać zbyt duża.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 146
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Przy braku miejsca można zastosować sposób domowy: https://youtu.be/-wmpASZYat8

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3204
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
To tak worek chciał robić, ale wymiękł w postanowieniu

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 146
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Cena nitonakrętek pozwala na przeprowadzenie testów zniszczeniowych.

Ja samodzielnie wywierciłem w ramie potrzebne otwory, a wcześniej szukając nitonakrętek trafiłem w Łodzi na firmę http://www.wojtech.com.pl/ w której za darmo mi zanitowali na miejscu zakupione nitonakrętki.

Może w Krakowie jest jakiś warsztat lub sklep, który czy okazji zamontuje takie nitonakrętki?

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013

Co do nitownic widzę jeszcze jeden problem - musi się jeszcze zmieścić w ramie. Nożycowa muszę się okazać zbyt duża.

Jeszcze musi być dostęp do wiercenia.

Jak kupisz śruby o odpowiedniej twardości to sposób domowy może zadziałać.

Nitownica nie musi się zamknąć by zacisnąć. Można wszystko wyregulować.
« Ostatnia zmiana: 19 Lis 2019, 06:32 hansglopke »
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Dzięki za odpowiedzi!

Zależy mi na tym żeby zrobić porządnie, bo szkoda dziurawić ramę i dawać słabe nitonakrętki. Oryginalne są stalowe i fajnie by było gdyby nowe też były stalowe.

Zdaje się, że nie trzeba wydawać ogromnej kasy. Obie opisane jako nadające się do stalowych nitonakrętek

https://allegro.pl/oferta/nitownica-reczna-do-nitonakretek-m3-m6-c0706-8097470992

lub taka


https://allegro.pl/oferta/corona-c0709-nitownica-na-nitonakretki-m3-m6-profi-7149928886

Wbrew moim obawom jest około 14 cm przestrzeni, więc jest szansa, że zmieści się nawet nożycowa. W najgorszym przypadku jedna z nitonakrętek będzie aluminiowa. Teraz podstawowe pytanie:

Czy warto dołożyć do czegoś lepszego? Nożycowa lepsza? Poza mocowaniem nitonakrętek mógłbym też łączyć ze sobą na rurki do budowy bagażnika. Bagażnik połączony klejem akrylowy jednak okazał się nie być wystarczająco mocny (może trochę przyoszczędziłem na ilości), no i ślady kleju nie są też zbyt piękne.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 146
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Masz w Krakowie taki sklep z nitonakrętkami i narzędziami http://boltenkrakow.pl/category/stal-nierdzewna-i-ocynkowana/narzedzia może u nich dopasujesz i zamontujesz?

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Sądząc po tabelkach tam zamieszczonych, można przypuszczać, że obie powinny się lepiej lub gorzej nadać do zaciskania nitonakrętek ze stali nierdzewnej.

Dostałem namiar od kolegi do osoby, która ma odpowiednie kwalifikacje i narzędzia.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Kupiłem nitownicę (taką fajną - do nitonakrętek i nitów zrywanych), bo facet, który zakłada nitonakrętki daje aluminiowe.

Z wierceniem muszę się wstrzymać, bo nie doszły jeszcze docelowe koszyki na są bidon. Wyczytałem jednak w internecie, że nitonakrętka powinna być dodatkowo przyklejona klejem dwuskładnikowym, więc chcianym taki kupić. Polecacie jakieś dobry adhezyjny klej do metalu?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1773
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Do metali nadałyby się kleje epoksydowe i metakrylowe. Ja bym chyba użył metakrylowego, bo jest bardziej tolerancyjny na kiepskie przygotowanie powierzchni i jest bardziej elastyczny.
Przy klejach dwuskładnikowych bardzo ważne jest dokładne odmierzenie proporcji składników oraz zachowanie odpowiednich warunków. 
Od ładnych paru lat używam prawie wyłącznie klejów Megaloc (bo mam je pod nosem i łatwo mi się gada z właścicielem, a kleje są całkiem przyzwoite), ale każda uznana marka będzie dobra.
Pewnie nawet Poxipol'em się sklei, ale tutaj odmierzanie "na oko" jest bardzo słabym punktem.


Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7427
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Metakrylowy jest raczej klejem kohezyjnym i wymaga przeważnie (z wyjątkami) szczeliny około 1 mm. Również mam dobre doświadczenia, ale tutaj chyba trudno byłoby go dać w odpowiedniej ilości.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum