Autor Wątek: Miejsca obsługi rowerzystów na trasie rowerowej  (Przeczytany 6005 razy)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1505
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Chyba zgadzamy się, że woda jest jedną z najważniejszych kwestii.
Można pewnie by też ucieszyć się z wody pomiędzy MOR'ami albo z kilkukilometrowym odbiciem w bok od trasy, by tej wody zaczerpnąć.
Czyli może jednak wziąć pod uwagę całość trasy, a nie koncentrować się na projekcie miejsca, które nie będzie miało szans na realizację?
Być może dałoby się stworzyć jakiś projekt modułowy, ale mam o architektach tak złe zdanie, że nie wierzę w powodzenie takiej akcji.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 1903
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Chyba najlepszym miejscem odpoczynku jakie widziałem jest to przy szlaku wokół Tatr przed Czarnym Dunajcem - na uboczu, w dołku w lesie, 50 metrów od rzeki:



Przy tym jednym wszystkie pozostałe powinny być raczej nazywane miejscami "postoju", nie odpoczynku :)


Lokalny charakter - jak najbardziej, jak widać można i na pewno stanowi to estetyczne dopracowanie wizerunku szlaku:



Chociaż tutaj za estetyką już nie poszły względy praktyczne.


Na Kaszubskiej Marszrucie w Borach Tucholskich przez oryginalny, drewniany projekt też jest w miarę klimatycznie, na pewno oryginalnie, ale mało praktycznie pod kątem bardziej zaawansowanego odpoczynku:




Taką zdrową równowagę prezentują i stanowią chyba najlepszy w tym momencie przykład miejsca postojowego MORy na Wiślanej Trasie Rowerowej w ramach Velo Małopolska - ochrona z trzech stron przed wiatrem, dość siermiężna wizualnie, ale chyba praktyczna konstrukcja, jest gotowe i legalne palenisko, a także bywają kibelki. Dużo pokazywał ostatnio Jarek na profilu Velo Małopolska, ode mnie dwa przykłady - Kopacze i Ispina:






Moim skromnym zdaniem podstawą jest miejsce. Jeśli ma to być miejsce przelotnego odpoczynku, musi to być miejsce atrakcyjne, albo z jakimś widokiem, klimatem, albo z ciekawym obiektem obok. Świetnym przykładem są lokalizacje MORów na Green Velo - niestety, w większości przypadków przykładem negatywnym - to często albo jakieś przypadkowe miejsce we wsi, albo równie przypadkowe miejsce w lesie.

A jeśli ma służyć dłuższemu pobytowi, noclegowi, musi być w miejscu bezpiecznym.


I jeszcze to, co jest absolutnie konieczne - mapa i treści krajoznawcze dla konkretnego miejsca, a nie jak na Green Velo - sto tysięcy MORów na szlaku, a wszędzie ta sama tablica... :/

Szy.

znajkraj. turystyka rowerowa i narciarska, między innymi:
Rowerem po Polsce. 6 najlepszych szlaków rowerowych w Polsce [2018]
www.znajkraj.pl

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 2972
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Nic nie wiemy o tym przedsięwzięciu, więc nie mamy powodów martwić się o lokalną ekonomię.
I słusznie, ale nie licz na to że tubylcy zapłacą za coś na czym będą tracić.

Jakiś czas temu Marysia poszła do knajpy z prośbo o nalanie wody na kawę. Pani odmówiła,
I słusznie. Ktoś kto żyje ze sprzedaży kawy nie powinien rozdawać wody na kawę za darmo.

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 1931
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Woda na MOPie? Od czego są rzeczki, strumyczki, w ostateczności gęba, którą można zagadać do miejscowych.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 1903
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Pewien projektant koncepcji trasy rowerowej po byłej linii kolejowej...

... jeszcze jedno. Jeśli to trasa po byłej linii kolejowej, to aż się prosi, by zachować jej charakter, jakieś wspomnienie. Myślę że przebojem byłyby morowe wiaty stylizowane na przystanki kolejowe, z tablicą z nazwą miejscowości stylizowaną na dworcowe tablice, a do tego znak MORu wykorzystujący kształt semafora.

Gdyby inwestor w ten sposób pomyślał, realizacją projektu budowlanego już brałby się za realizację celu marketingowego.

Szy.
« Ostatnia zmiana: 1 Paź 2018, 15:24 szy »

znajkraj. turystyka rowerowa i narciarska, między innymi:
Rowerem po Polsce. 6 najlepszych szlaków rowerowych w Polsce [2018]
www.znajkraj.pl

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 495
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010
Myślę że przebojem byłyby morowe wiaty stylizowane na przystanki kolejowe, z tablicą z nazwą miejscowości stylizowaną na dworcowe tablice
Takie MORy istnieją na trasie kolejowej Lidzbark Warmiński - Orneta (Łaniewo), Swarzewo - Krokowa też. Może trochę im brakuje do ideału, ale kierunek właśnie ten.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1505
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
I miałoby to wszystko sens, ale jak się okaże, że trasa ma być wytyczona dookoła jakiegoś hotelu i mieć długość 7,5 km, bo alternatywna, nordicowa też tyle ma, to nieco zmienia punkt widzenia.

Jeżdżąc wkoło komina trafiam często na różne wynalazki, ale rzucają mi się w oczy miejsca postojowe szlaków konnych, zlokalizowane przy wsiach. Najczęściej korzysta z nich okoliczna młodzież, raczej nie oszczędzając tych budowli.
Była unijna kasa, to się ją wydało i z głowy - tak to wygląda. Ktoś zrobił projekt, ktoś zatwierdził, ktoś inny zrobił przelew firmie wykonawczej, a wszyscy mogą się pochwalić sukcesem. Mniej ważne, że z mizernym skutkiem praktycznym.
Sztuką jest kasę wydać mądrze i roztropnie.

Offline Mężczyzna Waski

  • Kapituła MP
  • Wiadomości: 2814
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 23.02.2013
Gdyby inwestor w ten sposób pomyślał, realizacją projektu budowlanego już brałby się za realizację celu marketingowego.
co przez to rozumiesz?
Takie MORy istnieją na trasie kolejowej Lidzbark Warmiński - Orneta (Łaniewo), Swarzewo - Krokowa też.

dzięki - czytający to projektant z pewnością wygugla sobie te obiekty - co w nich takiego dalekiego od doskonałości/ideału?
I miałoby to wszystko sens, ale jak się okaże, że trasa ma być wytyczona dookoła jakiegoś hotelu i mieć długość 7,5 km, bo alternatywna, nordicowa też tyle ma, to nieco zmienia punkt widzenia.

Nie ma takiej obawy - ścieżka ma mieć niestety tylko kilkanaście km ale przebiega z punktu A do B i nie zamyka okręgu :icon_razz:
Była unijna kasa, to się ją wydało i z głowy - tak to wygląda. Ktoś zrobił projekt, ktoś zatwierdził, ktoś inny zrobił przelew firmie wykonawczej, a wszyscy mogą się pochwalić sukcesem. Mniej ważne, że z mizernym skutkiem praktycznym.

Po to między innymi jest ten temat, żeby założenia były bardziej praktyczne. Wiadomo, że wszystkim rządzi budżet oraz różne inne możliwości techniczne i to inwestor zdecyduje finalnie na co go stać lub co może ale chodzi o zaproponowanie jak najpraktyczniejszych rozwiązań
"Wąski. My nie możemy jechać tam bez rowerów. Jak zwierzęta. :)"
"Kolarsko jesteś taki sobie, [...]" yurek55


Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1505
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
...
I miałoby to wszystko sens, ale jak się okaże, że trasa ma być wytyczona dookoła jakiegoś hotelu i mieć długość 7,5 km, bo alternatywna, nordicowa też tyle ma, to nieco zmienia punkt widzenia.

Nie ma takiej obawy - ścieżka ma mieć niestety tylko kilkanaście km ale przebiega z punktu A do B i nie zamyka okręgu :icon_razz:
...
Czyli jednak moje obawy nie były bezpodstawne  :)
Może powinny się wypowiedzieć rowerowe rodziny, które mają problemy z "obsługą" niemowląt.
Dla tych indywidualnych pewnie by się przydały automaty sprzedające z bogatą ofertą napojów.

Tak, drwię odrobinę, ale nie wydaje mi się, by ktokolwiek podszedł poważnie do tego tematu. A na pewno nie inwestor i projektant.

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 495
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010
dzięki - czytający to projektant z pewnością wygugla sobie te obiekty - co w nich takiego dalekiego od doskonałości/ideału?
Nawiązują co prawda do przystanku kolejowego, ale część wypoczynkowa jest taka jak wszędzie. Inna sprawa, że jak to tylko kilkanaście km, to będzie pewnie jeden MOR pośrodku i tyle. Cudów tam raczej nie potrzeba.

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 348
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego

dzięki - czytający to projektant z pewnością wygugla sobie te obiekty - co w nich takiego dalekiego od doskonałości/ideału?



W tej galerii niech projektant szuka  :wink:

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 1903
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Gdyby inwestor w ten sposób pomyślał, realizacją projektu budowlanego już brałby się za realizację celu marketingowego.
co przez to rozumiesz?

Że atutem trasy oprócz elementu rekreacyjnego może być - a nawet powinien - dodatkowy element historyczny - kolejowy, który może być jeszcze jednym magnesem marketingowym. Że turysta może przyjeżdżać tam nie tylko żeby kopytami zakręcić, ale i żeby poznać historię dawnej linii kolejowej. Nawet jeśli to jakaś mała linia, zawsze znajdzie się coś ciekawego. Tu cesarz stanął, żeby odcedzić kartofelki, a tam partyzanci czekali na Niemców w 1945 - wiadomo.

I jeśli - załóżmy - co kilka kilometrów pojawi się stylizowana na dawny przystanek kolejowy wiata, a obok niej tablica z historią miejscowości, zdjęciami dawnego dworca plus jakieś standardowe info krajoznawcze - to masz cały background tematyczny przedsięwzięcia załatwiony.

Skojarzyły mi się jeszcze takie rzeczy - być może niektóre zbyt wielkie i nie będące wprost podpowiedzią, ale powiedzmy że to jakieś ogólne kierunki w które możecie iść.




To malutka stacja kolejowa, która powstała na carską wystawę kolejową w XIX wieku (dzisiaj w skansenie w Tomaszowie)




Cesarski dworzec w Brandenburgii - nie pytaj którego cesarza, nie pamiętam :P


I jeszcze - na tej kolejowej kanwie którą stworzy inwestor, ktoś kiedyś może z takiego miejsca...




... zrobi takie - hotel w budynku dawnego dworca niedaleko Ostseeküstenradweg:








I to wcale nie muszą być przestrzelone marzenia. Wszystko kiedyś zaczyna się od pierwszego kroku, nadania charakteru miejscu. Moim zdaniem warto patrzeć przyszłościowo :)

Szy.
« Ostatnia zmiana: 1 Paź 2018, 18:12 szy »

znajkraj. turystyka rowerowa i narciarska, między innymi:
Rowerem po Polsce. 6 najlepszych szlaków rowerowych w Polsce [2018]
www.znajkraj.pl

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 1903
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
rzucają mi się w oczy miejsca postojowe szlaków konnych

Łódzki Szlak Konny pewnie?

Szy.

znajkraj. turystyka rowerowa i narciarska, między innymi:
Rowerem po Polsce. 6 najlepszych szlaków rowerowych w Polsce [2018]
www.znajkraj.pl

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 495
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010
... zrobi takie - hotel w budynku dawnego dworca niedaleko Ostseeküstenradweg:
Od razu mi się Białowieża przypomniała https://goo.gl/maps/yQXG4hdF9W72 , chociaż tam nie ma drogi rowerowej w śladzie kolei.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5652
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Byłoby dobrze, aby wiaty na morach były obudowane z trzech stron i najlepiej umieszczane naprzemiennie - raz w jedną, a raz w drugą. Bo wtedy niezależnie od wiatru co druga będzie pasować. Stojaki do oparcia rowerów powinny być widoczne bezpośrednio z wiaty. Jak będzie większa frekwencja, to ułatwi to życie (przy małej grupie można wsadzić rowery do wiaty). Rower może moknąć, ale rowerzysta ma wejść do wiaty i mieć sucho. Wszelkie ażurowe konstrukcje odpadają. Solidne ściany i solidny dach. Najgorzej jest z ławami, bo trzeba je przytwierdzić na stałe. Byłoby dobrze, aby dało się wprowadzić rower z sakwami między ławę a ścianę wiaty w celu jego schowania w razie bardzo złej pogody. Prześwit między ławą a ścianą wiaty musi być więc min. 70 cm.
Woda na morach w naszym klimacie to fanaberia, bo będzie zamarzać zimą. To nierealne. Ale kibel by się przydał, o ile będzie jak i za co go opróżniać. Miejsce na ognisko czy palenisko to moim zdaniem bardzo zły pomysł, bo błyskawicznie ściąga kwiat młodzieży. To potem może odstraszać turystów od szlaku (jak kogoś raz pobiją, to pójdzie fama, że tam biją i trudno to zmienić). Ponadto takie miejsce generuje syf, będzie pełno pobitego szkła na ścieżce. U nas przecież wiejskie ognisko = przedawkowany alkohol, butelkę trzeba rozbić o asfalt jak się opróżni. Pojemnik na śmieci to sprawa dyskusyjna. To generuje zbyt dużo problemów, wygodnie jest wyrzucić puszkę po rybie, ale z drugiej strony robi się wiocha, potem śmieci są wszędzie, tylko nie w pojemniku. Albo pojemnik pełen i ginie w furze śmieci. Takie pojemniki można ustawić przy skrzyżowaniach z szosą, gdzie będą regularnie opróżniane.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum