Autor Wątek: Ameryka Południowa  (Przeczytany 25262 razy)

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3545
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Ameryka Południowa
« 14 Lis 2018, 14:26 »
Może ma alergię?

Uśmiałam się czytając o chowie wsobnym :)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6699
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Ameryka Południowa
« 14 Lis 2018, 16:00 »
Może ma alergię?
Dokładnie. Migdały za to bardzo lubię i traktuję jako zastępstwo. Różnica na opakowaniu pomiędzy "turron", a "turron de maní" jest niewielka.

My home is where my bike is.

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3545
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Ameryka Południowa
« 14 Lis 2018, 16:37 »
Ja dopiero po paru latach zorientowałam się, że "korn" to po szwedzku jęczmień, a nie kukurydza ;D

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • morsung
  • Wiadomości: 6004
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Ameryka Południowa
« 14 Lis 2018, 16:48 »
W Ameryce Południowej zdarzyło mi się kupić rumianek, biorąc go za herbatę jabłkową (manzanilla vs manzana). Na dwóch kolejnych wyprawach :)

Offline średni

  • Wiadomości: 1308
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Odp: Ameryka Południowa
« 14 Lis 2018, 20:25 »
 ;D no to ja dopiero bym cuda jadł  :P
Ten kto nie podróżuje nie zna wartości człowieka.
"Góry Uczą Pokory"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6699
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Ameryka Południowa
« 14 Lis 2018, 20:40 »
W knajpie jest bardzo prosto. Prosisz o "menu", czyli zestaw lunchowy. Tutaj może być więcej niż jedna opcja do wyboru, więc powtarzasz jedną z nic niemówiących ci nazw potraw. Czekasz na niespodziankę :)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna remi

  • Lazy Rider
  • Wiadomości: 398
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.12.2011
Odp: Ameryka Południowa
« 14 Lis 2018, 23:46 »
Fajnie idzie ta wyprawa.
Miło się śledzi. Szerokości.

ps. uprząż się sprawdza?
Największym rowerzystą jest ten, któremu rowerowanie sprawia największą przyjemność!


Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6699
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Ameryka Południowa
« 16 Lis 2018, 02:38 »
Sprawdza. Choć dopiero dziś i wczoraj zrobiłem użytek z tego co w uprzęży i wdrapałem się na El Misti

My home is where my bike is.

RDK

  • Gość
Odp: Ameryka Południowa
« 16 Lis 2018, 04:07 »

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6699
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Ameryka Południowa
« 24 Lis 2018, 22:37 »
Do kroniki awarii należy dopisać dwa druty w tylnej oponie.
No i rozwarstwiony pancerz od przerzutki. Druty sobie powychodziły z gumy i jeden z nich zablokował manetkę. W życiu czegoś takiego nie miałem...
Uciąłem co wystawało, naciągnąłem linkę i póki co działa.

A ja też zaliczyłem awarię, leczę jelitówkę w Orcopampa (takie górnicze miasteczko). Początek miałem na wysokości ok 4600, przekiblowałem jeden dzień i zajechałem tutaj.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2516
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Ameryka Południowa
« 24 Lis 2018, 23:39 »
Druty sobie powychodziły z gumy i jeden z nich zablokował manetkę. W życiu czegoś takiego nie miałem...

Hm, czyli nie jestem jedynym któremu się to przytrafiło.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6699
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Ameryka Południowa
« 25 Lis 2018, 00:20 »
Jeszcze w ramach ciekawostki. Gdy jechałem do Caylloma, zauważyłem na mapie prostą kreskę rzeki z etykietą "tunel pucara". Tunel? Rzeka? Jeszcze na takim zadupiu? Bez sensu.
Dzisiaj wygooglowalem to http://desarrolloperuano.blogspot.com/2017/11/ya-se-perfora-el-tunel-en-majes-siguas.html?m=1
Nieźle, myślałem, że tylko Chińczycy się w takie rzeczy bawią.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6699
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Ameryka Południowa
« 28 Lis 2018, 17:06 »
There I fixed it!
Przycisk zasilania pokruszył się i wbił do środka. Wyciągnąłem resztki igłą i przykroiłem nożem zastępstwo z klamerki do ubrań. Działa.


My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8268
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Ameryka Południowa
« 28 Lis 2018, 18:22 »
Gratulacje, choć jak patrzę na to to mnie serce trochę boli (też mam Etrexa 20 i nie podoba mi się info o połamanym przycisku)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6699
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Ameryka Południowa
« 28 Lis 2018, 18:53 »
Jak wogooglujesz, to są filmiki z napraw bardziej profesjonalnych, więc to nie jest jednostkowa kwestia. Przycisk power jest najbardziej narażony, bo ma przetłoczenie z symbolem. Jeśli widzisz pęknięcia na gumie, to tylko kwestia czasu.

My home is where my bike is.

 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum