Autor Wątek: Luz na korbie, prawdopodobnie problem z ACCENT BB-EX-PRO po 4000km  (Przeczytany 2695 razy)

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 975
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Cześć,
jestem w trakcie wielomiesięcznej wyprawy po Ameryce Południowej - kwestiaszlaku.pl

Do naszych rowerów zgodnie z wskazówkami z tego forum zabrałem supporty ACCENT BB-EX-PRO (Shimano). Support Shimano miało wytrzymywać 5000km, a ten od Accenta 10 000km, więc wybór był prosty.

Łożyska fabrycznie miały mało smaru, więc je dosmarowałem przed założeniem stałym białym Finish Line. Podczas serwisu łańcucha po 4000km odruchowo złapałem za ramiona korby i wyczułem lekki luz podczas odchylania ramion prostopadle do ramy. Jestem przekonany, że nie było go wcześniej. Z tych 4000km maksymalnie 10% zrobiliśmy po szutrze. Deszczu też mieliśmy ledwie 3 dni. No nie były to ciężkie warunki dla szczelności łożysk.

Czy te supporty tak mają, że szybko dostają luzów a mimo to działają długo? Zastanawiam się czy mam wymieniać już teraz łożyska. Wziąłem po jednej parze, bo mam zamiar zrobić tutaj rowerami 15 000 - 20 000km. Jeśli zdecyduję się je teraz wymienić to mogę nie mieć kolejnych na zmianę. Powoli kończą mi się też duże miasta na trasie... Z drugiej strony wiem, że jak łożysko padnie to stanę w miejscu. Czy są jakieś odpowiednio wcześniejsze objawy, które skierują mnie do najbliższego serwisu rowerowego/samochodowego?

Ktoś ma doświadczenie w jakich sklepach szukać takich łożysk? Zapasowe kupiłem na allegro ;)

Spróbowałem odkręcić ramię korby, dokręcić plastikową nakrętkę gwiazdkową i dokręcić ramię ponownie. Niestety to nie rozwiązało problemu. Dlatego wydaje mi się, że to jednak kiepskie łożyska...
« Ostatnia zmiana: 26 Wrz 2018, 07:56 Hipek, Powód edycji: Poprawa nazwy wątku »

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10408
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Heh, po cóż Ci to HT2 było na wyprawę... tylko kwadrat. Niezniszczalny. Powodzenia życzę z wymianami.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna altharr

  • Wiadomości: 468
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Obawiam się, że tu nie ma reguły. U mnie rekord to zatarte łożyska w Accencie po 500km, fakt że w większości była to jazda w wodzie i piachu ale to przesada. Po wymianie samych łożysk na jakieś tanie suport działał kolejne 6 tys bez problemu a potem poszedł do nowego właściciela i z tego co wiem działa nadal.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3040
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Na fr.org ludzie pisali, że pierwszy komplet łożysk padał czasem już po 500-600 kilometrach, czasem po 1000 km; to chyba przewaga na shimano, bo tam łożyska czasem się blokują i wycierają oś korby.

A łożyska takie: https://www.google.com/search?q=6805+2RS&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5906
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Technicznie, to od małego luzu w korbach nic wielkiego się nie stanie, ale efekt będzie się powiększał. Jak masz jeszcze możliwość, to spróbuj kupić na zapas same łożyska.

Btw, wbrew temu co sugerują internety, otwieranie łożysk i nawalenie smaru pod korek, nie jest najlepszym pomysłem.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1420
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Podczas serwisu łańcucha po 4000km odruchowo złapałem za ramiona korby i wyczułem lekki luz podczas odchylania ramion prostopadle do ramy. Jestem przekonany, że nie było go wcześniej. Z tych 4000km maksymalnie 10% zrobiliśmy po szutrze. Deszczu też mieliśmy ledwie 3 dni. No nie były to ciężkie warunki dla szczelności łożysk.

Czy te supporty tak mają, że szybko dostają luzów a mimo to działają długo?

Przejechałem z tymi łożyskami, w różnych warunkach pogodowych, ponad 15000km bez żadnych problemów. Nie złapały do tej pory żadnych luzów i kręcą się swobodnie.
Może przyczyna tkwi w luzie na samej osi. Próbowałeś dokręcić lekko nakrętkę na osi od strony nienapędowej? Luzując oczywiście wcześniej śruby mocujące ramię
Swoją drogą nie mogę złego słowa powiedzieć o nowych łożyskach Shimano do HT II. Mój Canyon z 2015 roku ma "na liczniku" ponad 20000km i żadnych problemów z łożyskami nie odnotowałem. Zapasowe łożyska, które jakiś czas temu zakupiłem na wymianę kurzą się na półce, bo nie było podstaw do ich wymiany.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline średni

  • Wiadomości: 1268
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Może Globalbus Ci dowiezie zapas tylko kwestia odbioru ;)
Ten kto nie podróżuje nie zna wartości człowieka.
"Góry Uczą Pokory"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5906
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Nie widzę problemu, tylko muszę wcześniej dostać cynk i kupić, bo w zapasach ht2 nie posiadam ;)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3040
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Można kupić na miejscu, w Argentynie SKF kosztuje 50 ich pieniążków.

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 975
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Bardzo dziękuję za Wasze podpowiedzi. Odpisałem poniżej na poszczególne dyskusje. Tylko, czy globalna rekomendacja jest taka by wyjmować z sakwy łożyska, które posiadam i wymieniać natychmiast? Dosmarować je? Czy jednak zaczekać jeszcze do jakiś innych objawów?

Gdzie najłatwiej dokonać takiej wymiany (powinni mieć narzędzia, jakieś prasy do wypchania łożysk)? Wiem, że mogę wykręcić korbę i nawet wywalić je zamontowane w ramie... ale gdybym miał to zrobić dobrze...

Heh, po cóż Ci to HT2 było na wyprawę... tylko kwadrat. Niezniszczalny. Powodzenia życzę z wymianami.

Była jakaś podstawa tej decyzji... Teraz już nie pamiętam, ale mam na kiedyś zapisane.

Technicznie, to od małego luzu w korbach nic wielkiego się nie stanie, ale efekt będzie się powiększał. Jak masz jeszcze możliwość, to spróbuj kupić na zapas same łożyska.

Zdaję sobie sprawę, że teraz jest jeszcze OK. Tylko czy dostanę na czas jakiś znak, żeby wymienić je zanim mi się zablokują na jakimś odludziu czy po prostu wymieniać natychmiast.

Btw, wbrew temu co sugerują internety, otwieranie łożysk i nawalenie smaru pod korek, nie jest najlepszym pomysłem.

Czemu dołożenie smaru to może być problem? U mnie było dość sucho.

Może przyczyna tkwi w luzie na samej osi. Próbowałeś dokręcić lekko nakrętkę na osi od strony nienapędowej? Luzując oczywiście wcześniej śruby mocujące ramię

Tak, napisałem na końcu posta. Dokręciłem odpowiednim kluczem ile pozwoliło w palcach.

Można kupić na miejscu, w Argentynie SKF kosztuje 50 ich pieniążków.

Chętnie kupię tutaj, tylko do jakiego typu sklepu się kierować?


Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7436
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Chętnie kupię tutaj, tylko do jakiego typu sklepu się kierować?
Listę i mapkę sprzedawców SKF w Argentynie znajdziesz tu: http://www.skf.com/ar/our-company/find-a-distributor/index.html

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5906
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Zdaję sobie sprawę, że teraz jest jeszcze OK. Tylko czy dostanę na czas jakiś znak, żeby wymienić je zanim mi się zablokują na jakimś odludziu czy po prostu wymieniać natychmiast.
Ja bym wyjął korbę na moment i pomacał łożysko po obwodzie. Jeśli chrobocze i przeskakuje, to wymiana. Jak jest sam luz, no to luz. Jedyne ryzyko zbyt późnej wymiany jest takie, że rozsypane łożysko w częściach wyjmuje się znacznie trudniej ;)

Smaru fabrycznie w łożyskach jest tyle, ile ma być. Bardzo łatwo uszkodzić uszczelkę. Dosmarowywanie to raczej operacja na chwilową reanimację suchego, chroboczacego łożyska.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1909
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Już kiedyś pisałem. Dwa razy miałem przypadek, że po zakupie nowego suportu Accent musiałem na dzień dobry wymienić łożyska. Był "luz" na korbie. Polecm SKF, drogie, ale warto.
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 975
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Okazało się, że brat naszej gospodyni ma sklep i warsztat riwiery. Zdecydowałem się podjechać zasięgnąć rady. Starszy mechanik jakby kumał o co chodzi, przynajmniej jak mu patrzyłem to robił wszystko zgodnie z teorią. W moim rowerze po prostu dokręcił. No cóż, ja małym kluczem Shimano nie dałem rady a on wcale się nie siłował. U Gosi myślał że jest gorzej, bo tak łatwo się nie udało. Wykręcił misji, wszystko wyczyścił. Nasmarował ponownie i jest sztywne że ja cię kręcę... Powiedział że łożyska są super bez problemów.

No cóż, cały czas się uczę... HT jest dla mnie zupełnie nowy. Więc bardzo dziękuję za wsparcie i sorry. Tutaj wszystko wygłada inaczej mając tyle miesięcy przed sobą. Jeszcze raz dzięki!

Już kiedyś pisałem. Dwa razy miałem przypadek, że po zakupie nowego suportu Accent musiałem na dzień dobry wymienić łożyska. Był "luz" na korbie. Polecm SKF, drogie, ale warto.

Może twoją opinię czytałem. Mam w sakwie firmowe łożyska. Nie pamiętam już jakie akurat do supportu ale SKF kupowałem. Albo tu albo do piast.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5940
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Da się poprawić ten tytuł? Bo ja już nie prawdopodobnie, lecz na pewno łapię spory luz na okularach: od ich poprawiania za każdym razem, gdy na to patrzę.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 975
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Da się poprawić ten tytuł? Bo ja już nie prawdopodobnie, lecz na pewno łapię spory luz na okularach: od ich poprawiania za każdym razem, gdy na to patrzę.

 ;D :o ::) :icon_redface:

Dopiero teraz zauważyłem... Tak się pisze z telefonu... Ja chyba nie mogę zmienić tytułu?

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4655
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Ja chyba nie mogę zmienić tytułu?
Ale ja mogę. Nie ma za co.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna marszy

  • Wiadomości: 439
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 23.07.2013
Najszybciej jak się da:
- odkręć lewe ramię, wyjmij prawą korbę
- zdejmij kapsle
- przetrzyj łożyska z ewentualnego kurzu
- włóż palec w otwór łożyska i delikatnie nim pokręć


Brud i luzy wychodzą momentalnie. Jeśli na łożysku nic się nie dzieje, to pozostaje kwestia za słabego nabicia lub niedokładnego osadzenia misek.


Można całość też przeprowadzić bez zdejmowania korb, ale wtedy trzeba przy kręceniu na głowę uważać ;) Po przeprowadzonym serwisie pozostaje tylko sprawdzać stan po błotnych etapach. Łożyska bardzo nie lubią jazdy w deszczu po gliniastych/ilastych podłożach, ziarna są tu na tyle małe, że radzą sobie z uszczelnieniem. W takich warunkach pomaga zdjęcie kapsli, przetarcie wnętrza i lekkie przesmarowanie smarem stałym, żeby zabezpieczyć przed wilgocią.


Z tym zapasem powinieneś do kraju wrócić ;)

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 975
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Masz na myśli by w razie czego smarować pod kapslami na ich styku od środka?

Wolę łożyska wozić niż myśleć o tym czy się posypią znowu ;/

Teraz jest spoko.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum