Autor Wątek: Rower koncepcyjny hybrydowy ale... trochę inny.  (Przeczytany 9672 razy)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5940
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Wiadomo, że łatwiej śmiać się, niż myśleć, ale:
- jeżeli założymy, że do tego wspomagania potrzeba nam ok. 100W mocy elektrycznej
- będziemy jechać 20km/h, to:

na przejechanie 100km będziemy potrzebowali ogniw o masie ok. 1,7 kg.

Zatem na 1000 km wystarczy akumulator o masie 17 kg, a to już nie brzmi tak absurdalnie, jak wożenie generatora benzynowego o podobnej masie.

Brzmi absurdalnie, bo zyskasz raptem 2 km/h przy średnim nachyleniu 4%. Przy 5% zysk wynosi dokładnie 0 km/h. Przy większym nachyleniu jak 5% zysk z prądu jest mniejszy niż strata z powodu zwiększonej masy. Może na płaskie szosy to się sprawdzi, ale na jazdę w terenie to już nie. W terenie zwykle nachyleń jest sporo, nawet na nizinach.
http://bikecalculator.com/


W mojej opinii 17 kg, 10 kg, itp. - to nie ma sensu. Gra nie warta świeczki. Jakakolwiek masa większa niż 3-4 kg nie ma sensu praktycznego, chyba, że proporcjonalnie możemy zwiększyć moc (np. o 200W a nie o 100W). Ale takie urządzenia już wymyślili i nazywają się motocykle.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Crazy Horse

  • Wiadomości: 149
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 10.12.2017
Nie przypadkowo poleciłem Ci tę Hondę, bo w przeciwieństwie to tych wszystkich tanich agregatów można taki silnik pochylać i kłaść.

Jak już mówimy o koncepcjach, to może silnik Stirlinga i energia z ogniska?
Honda fajna jest ale jeszcze ma zbyt dużą moc  - niepotrzebnie. Jak juz pisałem  gdyby to było wszystko dobrane pod względem parametrów to ciężar by nie przekroczył 3kg. A tak sam silnik ma 3kg a gdzie do tego prądnica?

A jeśli chodzi o silniki cieplne... to nie lepiej ogniwa Peltiera? Całkowity brak elementów ruchomych - czysta elektronika 😀
Biednemu to zawsze wiatr w oczy, nóż w plecy i kij w szprychy...

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Ale masa ogniw peltiera jest za duża.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2506
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Crazy Horse. Trochę masz rację, ale trochę. Hybryda nie jest remedium na wszystko. Jest dedykowana do ruchu miejskiego i wymaga odpowiedniego stylu jazdy. Inaczej będziesz tylko woził kupę zbędnych kilogramów. W przypadku lokomotyw istotna jest krzywa momentu obrotowego. Rusz setki/tysiące ton na silniku spalinowym jedynie? Problemik? No właśnie. Wtedy dyga elektryk a następnie spalina go ładuje. Nadwyżka idzie do akumulatorów. Hybryda nie jest perpetuum mobile. To właściwa kombinacja napędów w określonych warunkach i sposobie użytkowania.
Tak długo jak, jako cywilizacja, pozostaniemy na uzyskiwaniu energii z energii cieplnej, przez fazy pośrednie to tylko zwiększamy efektywność. Przełomem będzie dopiero rezygnacja z "pary". Wtedy otworzymy nowy etap rozwoju cywilizacyjnego. Czekamy na reaktory zimnej fuzji. To rozwiąże problemy energetyczne.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5940
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
A jeśli chodzi o silniki cieplne... to nie lepiej ogniwa Peltiera?
A podnosiłeś kiedyś termocykler? Zaręczam, że swoje waży...
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5940
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Tak długo jak, jako cywilizacja, pozostaniemy na uzyskiwaniu energii z energii cieplnej, przez fazy pośrednie to tylko zwiększamy efektywność. Przełomem będzie dopiero rezygnacja z "pary"
Linkowana przeze mnie bateria atomowa wykorzystuje zjawisko fotowoltaiczne. Tylko źródłem promieniowania nie jest słońce, lecz izotop. Pionierskim rozwiązaniem jest użycie gazu, który  pozwala na skalowanie układu. Pytanie jak będzie z dostępnością dla ludności cywilnej, bo to jednak promieniowanie.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Podjazdy, strasznie to pokomplikowałeś, a sprawa jest prosta.

Obrazowo mówiąc - jeżeli ważymy 100kg i sami dostarczamy mocy na opory toczenia, czyli z akumulatora czerpiemy tylko energię na pokonywanie wzniesień, to potrzebujemy niecały kg ogniw na każde 1000 m różnicy wysokości.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5940
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Obrazowo mówiąc - jeżeli ważymy 100kg i sami dostarczamy mocy na opory toczenia, czyli z akumulatora czerpiemy tylko energię na pokonywanie wzniesień, to potrzebujemy niecały kg ogniw na każde 1000 m różnicy wysokości.
No, czyli kilka kilo dziennie. Dziękuję, dobranoc.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
A podjedziesz 1000 m na jednym bidonie? O czym ty w ogóle mówisz, ilu turystów podjeżdża dziennie ponad 1000m? Promile?

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2506
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Linkowana przeze mnie bateria atomowa wykorzystuje zjawisko fotowoltaiczne. Tylko źródłem promieniowania nie jest słońce, lecz izotop. Pionierskim rozwiązaniem jest użycie gazu, który  pozwala na skalowanie układu.
Zgadza się. Tyle wyczytałem z dostępnego abstraktu. Jednak i to napawa mnie optymizmem bo wcześniej nie wiedziałem o tej technologii. To również nie jest "czysta energia" bo jest tam faza pośrednia, ale kierunek słuszny z uwagi na długowieczność źródła.
Promile?
A co jest mniej niż promile?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5940
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Zgadza się. Tyle wyczytałem z dostępnego abstraktu. Jednak i to napawa mnie optymizmem bo wcześniej nie wiedziałem o tej technologii. To również nie jest "czysta energia" bo jest tam faza pośrednia, ale kierunek słuszny z uwagi na długowieczność źródła.
Skok milowy, bo poprzednie baterie to co najwyżej pamięć bios mogły zasilać :P W pracy miałem pełen tekst, to naprawdę rzeczowo zrobiony artykuł, jest wiele analiz, pomiarów itd. Jak nie zapomnę, to podeślę pdf.

A podjedziesz 1000 m na jednym bidonie? O czym ty w ogóle mówisz, ilu turystów podjeżdża dziennie ponad 1000m? Promile?
Mowa była o iluś tam akumulatorach na całą wyprawę, aby nie ładować po drodze. Bidon się ładuje. 1000 m na jednym bidonie to żaden deal, raptem 2 godziny z sakwami. Zależy oczywiście od temperatury, ale w normalnych warunkach to spoko. A co do przewyższenia to na elektrykach 2000 m podjazdu to jeden wjazd. Przecież po to rower elektryczny, aby rozszerzać horyzonty, nie?
Sakwiarze robią dużo przewyższeń, ja w Alpach średnio 2500 m, ale nawet na nizinach dłuższa trasa to już ponad tysiąc metrów. No chyba, że ktoś chce Żuławy trzaskać do oporu, no to tylko podjazdy na mosty i groble.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
A na deser - tak jeździł już 6 lat temu rower elektryczny podkrakowskiej firmy Velokraft, po zdjęciu prawnych ograniczeń:
https://youtu.be/cihVD_gtrkY

Offline Mężczyzna Crazy Horse

  • Wiadomości: 149
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 10.12.2017
Obrazowo mówiąc - jeżeli ważymy 100kg i sami dostarczamy mocy na opory toczenia, czyli z akumulatora czerpiemy tylko energię na pokonywanie wzniesień, to potrzebujemy niecały kg ogniw na każde 1000 m różnicy wysokości.
No, czyli kilka kilo dziennie. Dziękuję, dobranoc.
A tow. Wiesław z ołówkiem w ręku wyliczył że nasza rodzima kapusta ma więcej witaminy C niż cytryna! I dlatego cytryny sprowadzali tylko dwa razy w roku!

A tych ludzi co mają rowery ze wspomaganiem to należy uświadomić że one nie działają! No bo w żadnym nie ma 10kg ogniw!
Biednemu to zawsze wiatr w oczy, nóż w plecy i kij w szprychy...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5940
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
A na deser - tak jeździł już 6 lat temu rower elektryczny podkrakowskiej firmy Velokraft, po zdjęciu prawnych ograniczeń:
https://youtu.be/cihVD_gtrkY
Zasięg: 100-150km Masa: 130kg Niezły przelicznik masy do dystansu, 1,3 kg/km. Lokomobila XXI wieku.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Ten rower był na zlocie poziomów pod Poznaniem, właściciel jechał bez silnika i jakoś dawał radę nie odstając od reszty.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum