Autor Wątek: Rower koncepcyjny hybrydowy ale... trochę inny.  (Przeczytany 8555 razy)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 699
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Głownym problemem była sprawność, z powodu ogromnej powierzchni wymiany ciepła. Samochód realnie palił 2 dychy, przy ostrzejszym traktowaniu w górach powyżej 3. Czyli na dzisiejsze ceny paliwo na ok. 100 000 km kosztowałoby ok. 120 000 PLN, a rewizja silnika grubo poniżej 5 000 PLN. Więc niby co tu było problemem? Realnie jeśli chodzi o koszty serwisu, to każdy współczesny samochód o takich osiągach kosztuje w serwisie duuuużo drożej i raczej jest bardziej zawodny. Poza tym awaria Wankla to utrudniony rozruch i zmniejszenie mocy, a nie wyplucie korbowodów na drogę. Piszę o samochodzie, który kręcił 10 000 obr/min i mógł  jechać na takiej prędkości obrotowej do końca paliwa. Mazda wygrywała 24h LM właśnie dzięki niezawodności Wankla, w porównaniu do silników tłokowych. A że ok. 10 lat temu używki reksa były tanie, dorwały się do nich młodociane debile, które nie serwisowały silników wogóle i zbudowały mit zawodnego wankla.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1925
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Tak. O aptycie na paliwo też czytałem. Tutaj jednak prawdopodobnie mały Wankel, będzie jedynie kręcił alternatorami, zatem i żywotność i zużycie paliwa wzrosną. Ciekawa koncepcja.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 699
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Tutaj bedzie zap... na pełnej mocy, jak turbina w Abramsie. A wtedy da się zoptymalizować zużycie paliwa, bo silnik nie będzie musiał pracować od 800 do 10 000 obr/min, a i strata będzie małą (krótki czas kontaktu ścianek ze spalinami). Wadą Wankla był niski moment, a w hybrydzie to bez znaczenia.
Ogólnie koncepcja słuszna, ale Mazda pisała o niej od wygaszenia RX8.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1925
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Miałem kumpla, który był (jest :) fanem Mazdy. Trochę zaczynam go rozumieć :)

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 699
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Mazda w PL już sie skończyła.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1925
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna jedenkg

  • Wiadomości: 269
  • Miasto: BB
  • Na forum od: 21.11.2008
    • http://fotowyprawy.com
Zastanawiający i ciekawy  jest ten wątek, chociaż komplikujący sytuację.

Pytanie jest takie: ile dodatkowych kilogramów będzie trzeba wozić ze sobą w związku z tym drugim silnikiem spalinowym (w tym paliwo). Bo skoro mowa o jeżdżeniu po "krzakach", to zarówno jak nie ma gdzie naładować baterii, to nie ma gdzie zatankować i trzeba mieć wszystko ze sobą.

Baterie stają się coraz lżejsze i wydajniejsze, a rowery elektryczne sprawniejsze. Mocno zainteresowałem się francuskim rozwiązaniem Lift-MTB (bawię się w to osobiście w Polsce - powerower.pl) i też planuję zacząć używać tego do wypraw.

Zakładam coś takiego (przynajmniej w moim przypadku): nie ma takiej wyprawy, podczas której przynajmniej co 2-3 dni nie dotarłbym do jakiejś cywilizacji, gdzie można się podładować. Wystarczy więc zabrać baterii na powiedzmy max. 3 dni. A z doświadczenia nabytego podczas testów wychodzi mi, że na jeden dzień wystarczy bateria 8,7Ah (313Wh), ważąca 1,6kg, więc potrzeba wozić zaledwie 3,2 kg dodatkowo (no bo jedną baterię to trzeba mieć tak czy owak, nawet jak się ma spalinową ładowarkę). Czy jest więc sens myśleć o jakimś agregacie? :)



Offline Mężczyzna jedenkg

  • Wiadomości: 269
  • Miasto: BB
  • Na forum od: 21.11.2008
    • http://fotowyprawy.com
Mazda w PL już sie skończyła.
Moja się jeszcze nie skończyła :D
Sprzedam za 1.900 zł



Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6545
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Na pierwszy rzut ok wygląda to obrzydliwie. Fajne jest to, że można sobie dołożyć po prostu do roweru. Nie trzeba kombinować z kupnem odpowiedniej ramy. Dodatkowo w dłuższej perspektywie rower się znudzi, ale silnik zostaje.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna jedenkg

  • Wiadomości: 269
  • Miasto: BB
  • Na forum od: 21.11.2008
    • http://fotowyprawy.com
Na pierwszy rzut ok wygląda to obrzydliwie.

Czy od razu aż tak, że "obrzydliwie" to można dyskutować. Na pewno nie jest to tak piękne, jak śliczne elektryczne rowery firmowe (choć i tu można się kłócić czy doczepiona bułowata bateria do ramy jest piękna, albo czy nieproporcjonalnie grubaśna rura chowające baterię sprawia, że rower jest ładny).

Ale pomijając estetykę, reszta wygląda dużo lepiej - jest sporo zalet. Zresztą piszemy o tym na stornie, że zestaw nie jest dla estetów, tylko dla tych, którzy zdają sobie sprawę do czego został stworzony i jaką ma przewagę nad gotowymi rowerami elektrycznymi:

1. w rezultacie rower jest tańszy;
2. lżejszy;
3. prawdopodobnie bateria wystarczy na dłużej;
4. zestaw ma minimum potrzebnej elektroniki, więc będzie mniej zawodny;
5. jest łatwo demontowalny i serwisowalny;
6. jak zauważyłeś nie trzeba sprzedawać swojego roweru (tracąc na sprzedaży) i dokładać dużo więcej do elektryka, których zresztą nie ma w ofercie tak dużo jak zwykłych rowerów, więc dobór do siebie jest sporo mniejszy.

Offline Mężczyzna Crazy Horse

  • Wiadomości: 149
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 10.12.2017
Biednemu to zawsze wiatr w oczy, nóż w plecy i kij w szprychy...

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 699
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Te silniki słyną z trwałości kilkugodzinnej (przy łagodnym traktowaniu). Za taką kasę to materiału na normalny silnik nie kupisz :-)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6545
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
E tam. Starczy żeby się podładować..
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 699
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Żeby się podładowac, to może lepiej kupić wino :-)

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1925
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Wino ma za mało voltów.
Nie chce mi się wierzyć, że nie istnieją trwałe silniki modelarskie. Może to jest kwestia kasy.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum