Autor Wątek: Dziennik Podrozy  (Przeczytany 2206 razy)

Offline PiKa

  • Wiadomości: 329
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 10:14 »
Chyba nie problem od czasu do czasu synchronizować zegary gpsu i aparatów? ;)

Online Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5835
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 10:20 »
Chyba nie problem od czasu do czasu synchronizować zegary gpsu i aparatów?
Lepiej wyjdziesz na tym, jeśli ustawisz go raz, na początku podróży. Najlepiej na strefę czasową GMT.
Programik graficzny nazywa się geotag. Masowa edycja zdjęć z przesuwaniem czasu i geotagowaniem, to exiftool.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3008
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 10:35 »
Używam GeoSetter - można zmieniać czas zrobienia zdjęcia w exif i dodawać geotagi na podstawie śladu. Ale łatwiej ustawić na aparacie godzinę zgodną z tą na urządzeniu rejestrującym ślad :)

Offline PiKa

  • Wiadomości: 329
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 10:47 »
Był argument, że zegary się rozsynchronizowywuja (ale słowo...)

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3008
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 10:50 »
Ta, o pół minuty na miesiąc.

Online Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5835
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy

My home is where my bike is.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 329
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 12:32 »
Globalbus pisał o drifcie czasowym, to moim zdaniem zamiast go później uwzględniać lepiej raz na miesiąc sprawdzać synchronizację czasu.

Online Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5835
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 13:20 »
Chyba łatwiej jest robić korektę jedną, dla wszystkich zdjęć, niż robić ją po każdej zmianie zegara w aparacie.

no, ale już koniec offtopa o geotagowaniu. Może wydzielamy? :D

My home is where my bike is.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 329
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 15:34 »
Łatwiej, o ile drift jest stały, jednostajny, i wiesz jaki był czas początkowy, i nie było jakiś padów zegara w międzyczasie. Bezpieczniej sprawdzać co jakiś czas, moim zdaniem.

Online Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5835
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 20:59 »
Łatwiej, o ile drift jest stały, jednostajny, i wiesz jaki był czas początkowy,
Dryft dla danego rezonatora kwarcowego jest z grubsza taki sam, w temperaturach przeżywalnych dla człowieka. Wystarczy ręcznie dopasować pozycje dwóch zdjęć, te z początku podróży i te z końca. Można sobie strzelić fotkę zegara w GPS ;)

To, że jest jedna sekunda tego dnia w te czy we wte, nie ma w praktyce znaczenia. W moim aparacie, o ile dobrze pamiętam, w ciągu 5 miesięcy przestawił się o około 4 minuty, a aproksymacja liniowa załatwiła sprawę szybko i bezboleśnie (jedno polecenie z exiftoola na wszystkich zdjęciach). A przestawiać zegarka w aparacie nie ma sensu, zwłaszcza, gdy przemieszczamy się między strefami czasowymi. Timestampy w pliku GPX są w czasie UTC (GMT).

My home is where my bike is.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9576
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 22:47 »
W dzisiejszych czasach na 2018 rok nie ma czasu na wracanie do historii i czytanie rzeczy z przeszłości :), życie tak zasuwa do przodu że wszystko co było a nie spowodowało wielkich emocji już się nie liczy i jest słabe. A wielkie emocje w głowie zostaną, co nie jest w głowie i sercu nie ma sensu trzymać na papierze czy gdzieś indziej w rozbudowanej formie.

Na szczęście nie dla każdego.
Mnóstwo osób korzysta z relacji, mnóstwo osób lubi je czytać, choć niewielu chce się je pisać. A wracanie do historii ma mnóstwo sensu i nieraz się przydaje, sam nie raz z przyjemnością przypominam sobie stare wyjazdy.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5865
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Dziennik Podrozy
« 4 Wrz 2018, 23:29 »
Smartfon z ustawioną w aparacie opcją tagowanie zdjęć GPS. Robiąc zdjęcia w ciekawym miejscu lub zdarzeniu na rowerze telefon zapisuje współrzędne gps. Na smartfonie nawigacja jako aplikacja mapy.cz która nawiguje na rowerze mówiąc gdzie masz skęcić i rysuje ślad przejechanej trasy. Potem poprzez www.mapy.cz można wrzucić zdjęcia które automatycznie otaguje gps i wyświetla przejechaną trasę wraz ze zdjećiami w odpowiednich punktach. Potem generuje Ci link i pod nim możesz komuś pokazać podróżny dziennik elektroniczny ze zdjęciami. Mało roboty bo nie trzeba opisywać wydarzeń.
Tak, teraz internet jest zalewany takimi tanimi produkcjami, jest jeszcze wersja co rysuje linię trasy i dodaje zdjęcia, robiąc z tego filmik. Fajny sposób na utylizację zrzutów z karty, nieprawdaż? Ja jednak wolę mój sposób tworzenia galerii, a więc ostra selekcja kadrów, wyrugowanie wszystkich powtórzonych fot, korekta oświetlenia (jeśli potrzebna) i opis gdzie to było.

W dzisiejszych czasach na 2018 rok nie ma czasu na wracanie do historii i czytanie rzeczy z przeszłości :), życie tak zasuwa do przodu że wszystko co było a nie spowodowało wielkich emocji już się nie liczy i jest słabe. A wielkie emocje w głowie zostaną, co nie jest w głowie i sercu nie ma sensu trzymać na papierze czy gdzieś indziej w rozbudowanej formie.
Jak się kiedyś na sercu i głowie zawiedziesz, to zrozumiesz ideę tworzenia dzienników z wypraw, notatek czy po prostu galerii zdjęć z podpisami miejsc lub wrażeń. A na jednym lub drugim elemencie bardzo łatwo się przejechać, bo zwykle jak działa serce, to głowa szwankuje, a jak dobrze pracuje głowa, to serce jak lód.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum