Autor Wątek: Sposoby na znalezienie bezpłatnego bezpiecznego noclegu pod dachem na wyprawie  (Przeczytany 6801 razy)

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 68
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
Chciałbym abyście podzieli się informacjami na temat miejsc i sposobów na znalezienie  bezpiecznych i bezpłatnych noclegów pod dachem na podłodze (karimata, śpiwór) z dostępem do zimnej wody -  jeżdżąc po Polsce.

Wg. mnie z doświadczenia czasem szybciej, wygodniej ale bez gwarancji na dostępność konkretnej miejscówki -  jadąc trasę kilkudniową -  idzie ogarnąć  taki nocleg pod dachem w ramach bezpłatnego użyczenia podłogi w pomieszczeniach niekoniecznie mieszkalnych niż obsługa namiotu (szukanie miejsc na rozbicie, rozwijanie, suszenie mokrego sprzętu z rosy, obsługa porannego rozruchu, toaleta, bezpieczeństwo itd.).

Pytanie dotyczy terenów miejskich i poza. Uwaga: namiot (nie wożę), tereny leśne odpadają z różnych względów i myślę o miejscach raczej niekomercyjnych bo tam zazwyczaj chcą opłat za cokolwiek. Jakie macie pomysły na takie miejsca? Gdzie i o co pytacie? Jakie rozwiązania i miejsca polecacie do obejścia i wypytania w przypadku jednej czy dwóch rowerzystów? Jak argumentujecie, jaka rozmowa?
« Ostatnia zmiana: 27 Sie 2018, 11:09 8850 »

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1925
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Warmshower, ale pamiętaj, że decydując się brać musisz też być zdecydowany dawać.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1143
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
bezpłatnych noclegów pod dachem na podłodze (karimata, śpiwór) z dostępem do zimnej wody

1. wiata przystankowa nad rzeką
2. pod mostem
3. nad woda pod obrócona łodzią
4. pod molo (raczej miejscowości nadmorskie)

 ;D

A tak poważnie, to jakoś sobie nie wyobrażam bycia uzależnionym od czyjegoś "widzimisię" w sprawie noclegów.  Osobiście preferuję namiot/na dziko
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3300
  • Miasto: Göteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Gościliśmy ostatnio w ramach Warmshowers dziewczynę, która jeździła właśnie bez namiotu. Dostosowywała trasę tak, żeby co noc mógł ją ktoś przenocować. W tym celu siedziała ciągle przy telefonie, wrzucała zdjęcia na instagrama, filmiki gdzieśtam. Może dzięki temu łatwiej było jej znaleźć gospodarzy. No, co kto lubi :D

Jeśli masz na myśli noclegi w zadaszonych miejscach, których i tak nikt nie używa, to nie wiem, nie mam doświadczenia. Jeśli masz na myśli nocowanie u kogoś za darmo, to pamiętaj, że "za darmo" jest tylko dla Ciebie, nie dla gospodarzy.

Dobrym rozwiązaniem jest właśnie Warmshowers, przy czym jak już napisał Sedymen, na dłuższą metę nie działa to tylko w jedną stronę (i całe szczęście).

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5476
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
W wysokich górach ucywilizowanych takie miejscówki łatwo znaleźć przy wyciągu. W zasadzie przy każdym wyciągu kanapowym jest jakiś daszek (chociażby pod konstrukcją samego podajnika krzeseł), woda techniczna jest bardzo często, a jak nie ma, to blisko zwykle woda naturalna. W Alpach, gdy się psuje pogoda, to korzystam z tej infrastruktury. Uruchomienie wyciągu jest zwykle około 8-9 rano (rozruch techniczny, wjeżdża też wtedy obsługa wyciągu i ewentualnej restauracji, jeśli nie ma dojazdu samochodem terenowym). Zatrzymanie wyciągu zazwyczaj w godzinach 16-17. Niestety coraz częściej zdarza się, że na noc zamykają toalety, ale i tak zostają zadaszone półotwarte pomieszczenia techniczne na bieżące narzędzia i meble. Praktycznie w każdym górskim ośrodku przy górnej stacji wyciągu znajdzie się taką miejscówkę.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 387
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Mnie to wygląda na poszukiwanie tricks&tips dla zblatowania przysłowiowego gospodarza a wy mu tu wiaty, mosty ;D Ja jeszcze nie korzystałem ale gdyby przycisnęło (zdrowotnie lub pogodowo, bo po taniości to dla mnie na dziko) - po prostu wszedłbym i zapytał o kawałek klepiska w stodole i możliwość ochlapania przy studni. Zestawu pytań i ewentualnych ściem nie mam przygotowanych.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1925
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
i możliwość ochlapania przy studni.
no to byś się nachodził, zanim czynna studnię byś znalazł :)

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 387
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
i możliwość ochlapania przy studni.
no to byś się nachodził, zanim czynna studnię byś znalazł :)
Oj tam, oj tam - jakiś kranik gospodarczy na zewnątrz ujdzie i za studnię ;)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5476
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
no to byś się nachodził, zanim czynna studnię byś znalazł :)
Ale jakie atrakcje przy otwieraniu wieka:
Cytuj
- Leśnicy nie zasypują starych studni, bo to często jedyny kulturowy ślad po mieszkańcach wsi, które dziś porasta las - tłumaczy Marszałek. - Jednocześnie są one ważne w ochronie różnorodności biologicznej. W zakamarkach kamiennej cembrowiny, przy stabilnych warunkach wilgotności i temperatury, świetne miejsce do zimowej hibernacji znajdują nietoperze, owady i gady. Zdarza się, że w jednej studni zimuje kilkanaście salamander lub żmij.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5833
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Podam sposób jaki stosował poznany podczas wyjazdu Maksim Toporov - trochę offtopowo, bo nie z Polski - ale może rozważysz jakieś dostosowanie do polskich warunków. Otóż Toporov nabywał butelkę alkoholu który w krajach byłego Sojuza był najczesciej bardzo tani.  Potem z butelką szedł wieczorem do muzeum/skansenu/jakiegos innego obiektu np typu fabryka który miał stróżówkę i
 pilnującego stróża. Proponował przyjacielska popijawę w zamian za nocleg. Podobno zawsze mu wypalało. Wady tego rozwiązania sa takie, że trzeba kupić alkohol (tam gdzie spotkaliśmy Toporova, wódka była zabawnie tania), nie wiadomo jak się takie picie skończy no i trzeba miec mocna głowę i lubić pić.  Co do ostatniego to ten Toporov rzeczywiście lubił i był nie do zajechania. Podaję z zastrzeżeniem, że ja bym tak nie robiła ale może jest to w jakimś malutkim procencie do wykorzystania :D
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5476
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Co do ostatniego to ten Toporov rzeczywiście lubił i był nie do zajechania.
Być może celem było samo picie, a nie nocleg. Jak pili do rana, to nocleg w sumie niepotrzebny :P
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1925
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
trzeba miec mocna głowę
To raczej wada w tej metodzie. Przy słabej głowie nawet stróżówka do spania nie będzie potrzebna.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4682
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
"Kilkudniowa trasa" w RP obywatela RP -lamnie- do warmshowers'owania się nie kwalifikuje. Z tym, "za darmochę" nie dotyczy hosta, jest b. trafną, ważną uwagą.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2144
  • Miasto: Kraków / Paryż
  • Na forum od: 20.09.2010
Jak człowiek pojeździ to nabiera doświadczenia w wyszukiwaniu takich miejsc, to wszystko zależy od rejonu, miejsca, szczęścia, gruboskórności itp. Czasem są dedykowane wiaty, czasem ruiny czy pustostany, czasem coś pod mostem się znajdzie, czasem stacja benzynowa, dworzec, kapliczka albo publiczna toaleta, trzeba być elastycznym. Był tu nawet wątek z opisami takich "dziwnych" noclegów.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10355
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Czas sprecyzować pytanie. Czy 8850 chodzi o gadkę 'na gospodarza', czy o to jak znajdujemy mosty, ruiny i chętnych do picia stróżów.

Warmshower, ale pamiętaj, że decydując się brać musisz też być zdecydowany dawać.
Tak? Ja przez dobre kilka lat tylko dawałem. Działało. Tam nie ma obowiązku żadnego, można też tylko brać. Nie ma dla mnie znaczenia kogo przyjmuję. Czy ktoś ma zero opinii, czy opinie tylko jako gość... Ale różni są ludzie. Są tacy, co np nie przyjmują par. Albo tylko dziewczyny. Tych drugich rozumiem, choć szkoda, że oni nie rozumieją czym jest warmshowers.

Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum