Autor Wątek: Garmin czy inne?  (Przeczytany 2870 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Garmin czy inne?
« 31 Sie 2018, 09:11 »
64 nie ma ekranu dotykowego, a projektowanie trasy liczącej wiele punktów jest bardzo upierdliwe.

Z tym się nie zgadzam, wcale nie jest bardzo upierdliwe. Dodajesz kolejne punkty do trasy i tyle, co to za upierdliwość. Oczywiście przy bardzo dużej ilości punktów może się zacząć przywieszać, ale do przeciętnych tras więcej niż 10-20 punktów nie potrzeba
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna robertrobert1

  • Wiadomości: 685
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.04.2009
Odp: Garmin czy inne?
« 31 Sie 2018, 22:29 »

Z tym się nie zgadzam, wcale nie jest bardzo upierdliwe. Dodajesz kolejne punkty do trasy i tyle, co to za upierdliwość. Oczywiście przy bardzo dużej ilości punktów może się zacząć przywieszać, ale do przeciętnych tras więcej niż 10-20 punktów nie potrzeba

To prawda. Tyle mi wystarczy. Zatem mamy Garmina 64.
 Czy na rynku jest nawigacja o podobnych parametrach w niższej cenie?

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Garmin czy inne?
« 31 Sie 2018, 22:33 »
To prawda. Tyle mi wystarczy. Zatem mamy Garmina 64.
 Czy na rynku jest nawigacja o podobnych parametrach w niższej cenie?

Nie ;)
Tylko radzę kupować model s
To nie tylko możliwość instalowania czujników, ale i aktywny ekran wysokościomierza. Jak tworzysz trasę i masz mapę z danymi DEM - to od razu uzyskujesz profil wysokościowy, a to bardzo istotna funkcja nawigacyjna, gdy jedziemy w górskim terenie, bo wtedy sam dystans wszystkiego o trasie nam nie powie.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1176
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Garmin czy inne?
« 1 Wrz 2018, 07:39 »
Ja bym jeszcze radził przed zakupem pobawić się urządzeniem, o ile masz taką możliwość. Choćby na kilka godzin pożyczyć. Znam osoby, które były zawiedzione garminem, nie radziły sobie z obsługą itp. Kilka przykładów nawet było na forum.
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna robertrobert1

  • Wiadomości: 685
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.04.2009
Odp: Garmin czy inne?
« 1 Wrz 2018, 08:17 »
Ja bym jeszcze radził przed zakupem pobawić się urządzeniem, o ile masz taką możliwość. Choćby na kilka godzin pożyczyć. Znam osoby, które były zawiedzione garminem, nie radziły sobie z obsługą itp. Kilka przykładów nawet było na forum.

Spoko. Garmina miałem w łapach i używałem go w pracy więc jestem obeznany z jego specyficzną obsługą. Wprawdzie był to model GPS 12XL, czyli toporny i prosty sprzęt ale wówczas był to najwyższy model dostępny na rynku.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9024
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Garmin czy inne?
« 1 Wrz 2018, 09:43 »
Spoko. Garmina miałem w łapach i używałem go w pracy więc jestem obeznany z jego specyficzną obsługą. Wprawdzie był to model GPS 12XL, czyli toporny i prosty sprzęt ale wówczas był to najwyższy model dostępny na rynku.

Takie coś to nic nie da. Kawerna dobrze radzi, co człowiek to inna opinia. Dla Podjazdów planowanie trasy na 64 jest do niczego, ja uważam za wygodne - to najlepiej mówi o różnych spojrzeniach. To jest sprawa mocno osobista, dlatego krąży tyle rozbieżnych informacji, bo każdemu co innego pasuje
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5527
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Garmin czy inne?
« 1 Wrz 2018, 16:18 »
Ja nie potwierdzam. 64 jeszcze nie przemaka (mam go krótko, ale dwa razy bardzo solidnie mi dolało) 60 nigdy mi nie przemókł, a jeździł też na motorze.
Trzy sześćdziesiątki i wszystkie przemakały po kilku latach używania. Jedna z nich tak, że już trup totalny. To pewnie wypadkowa jak często się używa klawiszy itp., na motorze to raczej nie klikasz co chwilę, aby sprawdzić ile tego kamienistego podjazdu zostało  ;D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum