Autor Wątek: Suport HT2  (Przeczytany 2055 razy)

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3619
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Suport HT2
« 13 Sie 2018, 13:06 »
Hej,

Zajechałem kolejny suport. Zaczyna mnie to już irytować, bo wymieniam je tak samo często jak łańcuchy, czyli co 4-5 kkm. Przez zajechanie rozumiem skrzypienie takie, że mijani ludzie to komentują ;)

Oryginalnie miałem jakieś no-name od Speca, potem włożyłem SM-BB52, pożyło tyle samo.

Co kupić, żeby mieć trochę więcej spokoju? Mogę dopłacić, byle nie babrać się w tym co chwilę.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 264
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 13:13 »
Nie wiem czy to pomoże ale sprawdziłem na sobie a potem na kumplu :)
Albo kup ChrisKinga z dożywotnią gwarancją ... hehe dobry żart
albo pomyśl o suporcie xtra. One się różnią (rózniły)* już od XT/deore itd.
I na tych samych trasach jadąc razem xt/lx padał, stukał a mój xtr był cichy.
Po za tym w nim są (były)* inne łożyska, łatwiej udało się wyciągnąć uszczelkę, wyczyścić, przesmarować co nie co.

* odnoszę się do "przeszłego" bo nadal używam jednego kupionego lata temu (i działa). Był z czasów xtr970. Niestety nie wiem czy współczesne odpowiedniki są takie same.
No i nie gwarantuję, że ten co mam jest genialny, może miałem szczęście (ale u kumpla tez podziałało)

Drugim wyjściem jest kupić suport z wymiennymi łożyskami - mniejszy koszt, no i możesz sam potem dobrać drogie porządne łożyska.

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 568
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 13:16 »
Hollowtecha II założyliśmy, kiedy padł gwint na octalinku (w Giant Boulderze). Oszczędnościowo założyliśmy używaną korbę (serwisową) i co 4-5 tysi trzeba było ten wkład wymieniać.
Wówczas też nie wiedziałem, że ta "oszczędność" będzie tyle kosztować. Trochę mnie to irytowało i dopiero jeden z serwisantów zapytał o świeżość tego elementu. Po wymianie korby, problem zniknął. Wkład wymieniam co ok. 10-12 tysi.
Może u Ciebie jest podobnie, że "wytarta" korba sprawia, że szybciej cały układ łapie luz. 
P.S.
Na łańcuchach dwóch (wymiana co 500 kaemów) robię przebieg 18 tysi (zimą mniej).

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5268
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 13:40 »
Mi HT2 łapał luzy mniej więcej co 4 tyś km. Mam wrażenie, że działo się to po dłuższych jazdach w deszczu. Pomogła wymiana na kwadrat  :P

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10363
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 13:46 »
A zastanawiałem się ostatnio, czy by nie przejść z kwadratu na HT2, że może HT2 zrobiło się z biegem lat wytrzymalsze. Widzę że nie. Dzięki Emes  ::)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3619
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 13:48 »
albo pomyśl o suporcie xtra

Kosztuje 3x więcej. Pożyje 3x dłużej? ;)

Może u Ciebie jest podobnie, że "wytarta" korba sprawia, że szybciej cały układ łapie luz. 

Chyba nie za bardzo rozumiem jak zużycie korby miałoby wpływać na suport. Chyba że chodzi o wytarcie osi w miejscu gdzie siedzi w łozyskach? To raczej nie to, bo siedzi solidnie. Do wyjęcia/włożenia muszę kilka razy solidnie stuknąć młotkiem.

Mi HT2 łapał luzy mniej więcej co 4 tyś km. Mam wrażenie, że działo się to po dłuższych jazdach w deszczu. Pomogła wymiana na kwadrat  :P

Też mam wrażenie, że po deszczach suporty więcej gadają ;) Wymiany na kwadrat wolałbym uniknąć. Raz że poszukiwania korby na 10s mogą nie być proste, dwa że dobór długości ośki to zawsze była trochę loteria.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10363
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 13:55 »
Korbę kupujesz na necie, a po suport idziesz do pierwszego serwisu z brzegu, gdzie za 50-70zł dobierają suport i go zakładają, żadnej loterii nima.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 568
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 14:15 »

Może u Ciebie jest podobnie, że "wytarta" korba sprawia, że szybciej cały układ łapie luz. 

Chyba nie za bardzo rozumiem jak zużycie korby miałoby wpływać na suport. Chyba że chodzi o wytarcie osi w miejscu gdzie siedzi w łozyskach? To raczej nie to, bo siedzi solidnie. Do wyjęcia/włożenia muszę kilka razy solidnie stuknąć młotkiem.

U mnie ten luz pojawiał się znacznie szybciej niż mógłbym oczekiwać po inwestycji w nowy wkład.
To wytarcie miało charakter mimośrodowy i w zasadzie, po montażu, korba siedziała sztywno by po jakimś czasie zacząć się bujać.
Sam tego nie montowałem i nie wiem jak sztywno to siedziało, ale po którejś z wymian łańcucha cała korba łapała irytujący luz.
Dopiero inwestycja w nowy element sprawiła, że problem zniknął.
U mnie irytujące skrzypienie dochodzi od platform answera. Wystarczy je robrze przesmarować (co jakiś czas) i jest gitara.       

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 14:26 »
18 000 km ... tyle wytrzymał oryginalny suport FSA MegaExo BB8000/6000 w Awolu.
Od 10 000 km mam wkład TIAGRA BB-RS500 ... na razie jest OK. Kosztował jakieś 46-48 zł.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 771
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 14:33 »
I to są prawidłowe przebiegi po PRAWIDŁOWYM montażu. Oczywiście żadnego mycia myjkami ciśnieniowymi, duzo daja  błotniki z chlapaczami.
Emes, a to nie skrzypi czasem oś w plastikowych tulejkach obudowy łożyska? W korbie złożonej bez smaru to potrafi skrzypieć po kilkunastu km. Proponuję wyjąć korbę i sprawdzić, jak kręcą się łożyska - jeśli w miarę swobodnie, to trzeba to wszystko wyczyścić i nasmarować.

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2315
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
    • Z tatą dookoła Polski ...i dalej
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 14:51 »
To nie mój patent, przeczytałem o nim tu kilka lat temu.

Support ACCENT BB-EX PRO - jakies 90 zł
Łożysko 6805 2RS 25x37x7 mm - jakieś 3,2 zł

Kupiłem dwa lata temu support i worek łożysk. Jak zaczyna skrzypieć, to zmieniam łożyska. Są tak tanie, że - w zasadzie - nie opłaca się ich czyścić :-)

Marek
Z tatą dookoła Polski ...i dalej http://rower.memorek.pl

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1203
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 14:57 »
oś w plastikowych tulejkach obudowy łożyska

Kropla oleju w to miejsce czyni cuda :wink: ale u mnie to czasem popiskuje*, a nie skrzypi, no i luzów żadnych nie mam jeszcze. (SRAM Truvativ GXP Team ok. 10000 km)

*Zdarza mi się myć rowery na myjni bezdotykowej
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4687
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 15:30 »
Pogadaj z jacun, on wpakował w suport HT2 chyba łożyska ceramiczne, co miało znacznie wydłużyć żywotność.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7225
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 16:14 »
Pogadaj z jacun, on wpakował w suport HT2 chyba łożyska ceramiczne, co miało znacznie wydłużyć żywotność.
I od tego czasu nie odzywa się na forum  :)

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 46
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
Odp: Suport HT2
« 13 Sie 2018, 17:14 »
W moim mieszczuchu oryginalny suport ma już nawinięte ze 25 tys. km. Po dwóch lub trzech latach też zaczął zgrzytać i początkowo potraktowałem go olejem, ale to na krótko pomogło i zaczęła wypływać srebrna maź. Więc go wyjąłem. zrobiony jest inaczej, niż te które oglądałem w sklepach i w internecie. Ośka z dwoma łożyskami zawalcowana jest w rurce i to wszystko w ramie, osadzone jest na dwóch plastikowych tulejach. Luzów żadnych na łożyskach nie stwierdziłem, więc wywierciłem w rurce między łożyskami otwór fi 3 mm i przez ten otwór wtłoczyłem strzykawką smar LT-4 i ze zgrzytaniem mam do dzisiaj spokój. Ale obecnie pojawił się inny problem, a mianowicie, pojawił luz na gwincie miedzy tulejkami plastikowymi, a osadzeniem w ramie - tak jakby tulejki pod naciskiem pedałowania uległy rozwalcowaniu.
Kupiłem nowy suport cały metalowy i jak go przymierzyłem do osadzenia w ramie, to mocno mnie zaskoczyły duże luzy na gwintach. Obawiam się że po krótkim czasie będzie to samo co z obecnym i na razie odłożyłem go na półkę. Jak zdecyduję się na jego założenie, to też wywiercę w rurce między łożyskami otwór i zaaplikuję smar.
Proponuję zastosować ten sposób ze smarem, na pewno nie zaszkodzi. 

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum