Autor Wątek: Doping  (Przeczytany 12660 razy)

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1286
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 15:20 »
Ja to nawet nie wiem, czy jest się o co oburzać. Chciał poczuć się jak zawodowiec z peletonu, to chociaż doping wziął.
Ogólnie, w zawodowym sporcie zamiast fair play mamy fairy tail dla oglądaczy logotypów na tle zawodników. 
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9360
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 15:26 »
Kary za stosowanie dopingu, powinny być zdecydowanie bardziej surowe! Teraz kują się po dupach, bo wiedzą że są marne szanse by ktoś ich wykrył , a jak już wykryją, to śmieszne konsekwencje. Powinno się takich zdyskwalifikować na 10lat lub dożywotnio, na wszelakie imprezy sportowe, do tego srogie kary grzywny. To może potencjalni oszuści zastanowili sie kilka razy..

Oczywiście, że tak powinnio być - i wtedy z dopingiem by się rozprawiono raz dwa. Sportowiec 10 razy by pomyślał zanim zaryzykowałby świetnie płatną pracę i cała karierę. Ale w sporcie, a w kolarstwie w szczególności panuje pod tym względem ogromna hipokryzja i walka z dopingiem jest mocno pozorna. Tak naprawdę drgnęła dopiero jak się wzięły za nią parę lat temu władze państwowe, w paru krajach dopingowanie jest przestępstwem. Ale walka związków sportowych z tym zjawiskiem - to gra pozorów, przykład Frooma to pokazuje.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 217
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 16:36 »
Kary za stosowanie dopingu, powinny być zdecydowanie bardziej surowe! Teraz kują się po dupach, bo wiedzą że są marne szanse by ktoś ich wykrył , a jak już wykryją, to śmieszne konsekwencje. Powinno się takich zdyskwalifikować na 10lat lub dożywotnio, na wszelakie imprezy sportowe, do tego srogie kary grzywny. To może potencjalni oszuści zastanowili sie kilka razy..

Zgadzam się w pełni. Przy tym wszystkim potrafię zrozumieć zawodowca, że podejmuje ryzyko, kiedy w grę wchodzą nie tylko sława czy wynik sam w sobie, ale też spore pieniądze. Coś na zasadzie wszystko albo nic. Ale już koksującego amatora kompletnie nie rozumiem. Żeby zdobyć puchar za 15 zł i lampkę rowerową? Ewentualnie parę stówek, za które i tak w przyszłości nie odkupi sobie ewentualnej (i w sumie bardzo prawdopodobnej) utraty zdrowia? Nie wiem też, jak można mieć satysfakcję z wyniku, kiedy ten jest efektem oszustwa? Ja nawet do teraz nie spróbowałem żeli energetycznych.
"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i to robi" - A.Einstein

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 798
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 18:59 »
Amator jest czysty, gdy jedzie za własną kasę w czystej koszulce. A jezeli ktos chce jakies logo sponsora, to musi miec wynik. I tu "lekarz"sportowy moze pomóc, szybki efekt i zarabiają wszyscy. A ryzyko i tak mniejsze, niz w funduszu inwestycyjnym ;D
 

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10368
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 19:55 »
Ja nawet do teraz nie spróbowałem żeli energetycznych.
Uważasz je za doping?  ::)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 2980
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 21:12 »
Amator jest czysty, gdy jedzie za własną kasę w czystej koszulce.
No nie. Dla niektórych sam wynik jest ważniejszy, niż fanty za podium czy pokrycie wpisowego, wynik to prestiż, to połechtanie ego i nieważne, że środki prowadzącego do niego są nie honorowe, po kilku latach nikt nie pamięta, że ktoś jechał na "syropkach" albo skrócił sobie trasę, wynik w tabelkach pozostanie.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 1936
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 21:59 »
Amator jest czysty, gdy jedzie za własną kasę w czystej koszulce.

Czyli taka z BBT powinna wylądować w koszu?
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 217
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 22:26 »
Ja nawet do teraz nie spróbowałem żeli energetycznych.
Uważasz je za doping?  ::)

Niekoniecznie od razu doping, ale nie uważam, aby to było zdrowe dla organizmu... Już gdzieś pisałem, że jeden z kolegów mocno się tym struł na Wisła 1200 i musiał się wycofać.  A to nie jest jakiś znany mi wyjątek. Dziękuję, ale ja wolę zjeść coś normalnego i co lepsze - mój organizm po ok 300 km bardzo szybko przyswaja zwyczajne posiłki, jak izotoniki. Tak z ostatnich doświadczeń...  8)
"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i to robi" - A.Einstein

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 473
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: Doping
« 13 Sie 2018, 22:30 »
A amatorzy/mastersi na koksie, to już chujnia do kwadratu ...

Nic dodać nic ująć  :icon_exclaim: :icon_exclaim: :icon_exclaim:

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5300
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Doping
« 14 Sie 2018, 09:02 »
mój organizm po ok 300 km bardzo szybko przyswaja zwyczajne posiłki, jak izotoniki

O ile nie przygotowujesz sobie sam tych izotoników, to zwykle dużo większy syf niż żele.

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 217
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: Doping
« 14 Sie 2018, 09:38 »
O ile nie przygotowujesz sobie sam tych izotoników, to zwykle dużo większy syf niż żele.

Wiem i racze nie często z nich korzystam. Wolę wodę mineralną, ewentualnie z dodatkiem np. cytryny. Już mnie kiedyś zebrało na wymioty, kiedy wypiłem tego więcej... :)
"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i to robi" - A.Einstein

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1380
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Mężczyzna Ricardo

  • Wiadomości: 744
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.05.2011
Odp: Doping
« 14 Sie 2018, 12:58 »

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9360
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Doping
« 14 Sie 2018, 13:06 »
Teraz trzeba monitorować listę startową, kto się wycofa w ostatniej chwili  ;D

A myślisz, że ludzie na BBT nie biorą, że wszyscy są czyściutcy?  ;) O co najmniej paru z czołówki słyszałem rozmaite ploty. Tyle, że takie badania bez badań krwi - to trochę jak pudrowanie trupa, wiele nie zmieni. Wątpię, żeby ktoś amfetaminę czy kokainę brał na trasie. Natomiast ludzi z EPO to myślę, żeby się paru już trafiło.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3063
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Odp: Doping
« 14 Sie 2018, 13:14 »
Zaraz EPO. Wystarczy głupi beta-bloker.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum