Autor Wątek: Górskie przekroczenie granicy Kosovo - Czarnogóra  (Przeczytany 1026 razy)

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1692
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Cześć, czy ktoś z Was przekraczał granicę z Kosova do Czarnogóry jadąc z Pecu w kierunku Murino lub Plavu (strasą po stronie kosowskiej oznaczoną M9, a po stronie czarnogórskiej R9)?
Lub z Kosova z miejscowości Decani przez Gorazdevac do Plavu?
Ta druga opcja wydaje się być bardziej hardcorowa, ale na obu drogach są zaznaczone szlaki rowerowe na osmie...
Kwestia przejezdności to jedna sprawa, druga sprawa to formalności - czy tymi drogami można przekroczyć granicę? Czy jest jakaś opcja wymagana, aby gdzieś zdobyć przepustkę czy coś w tym stylu?

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Kobieta magdad

  • Wiadomości: 1344
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.08.2006
    • http://www.bajkers.com
Droga z Pec do Murino to zielona granica, a przynajmniej 11 lat temu ;). My nie byliśmy tego świadomi i bardzo dobrze, bo piękna droga :). Zjazd do Czarnogóry tylko trochę dziurawy ;).

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4767
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
5 lat temu drogę Pec - Murino (przez przeł. Czakor) można było przejechać bez problemu. Przy czym ciekaw jestem po co Czarnogórcy wyasfaltowali drogę spod samej granicy na, prawie, szczyt przełęczy ;)

Offline Mężczyzna Hipek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4830
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Trzy lata temu było tak samo.

martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach
Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1692
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Super, czyli plan B Czakor, a ja będę jeszcze drążył temat tej drugiej sposobności, zdecydowanie bardziej górskiej... z miejscowości Decani przez Gorazdevac do Plavu. To by było najwyżej położone miejsce, w którym byśmy byli do tej pory w Czarnogórze. Ok. 2150 m n.p.m. Byle się tam dało radę wdrapać ;)

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6333
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Żeby nie mieć nieprzyjemności, na wszelki wypadek załatw sobie permit, dużo nie kosztuje: https://www.zbulo.org/services/border-crossing-permits-peaks-of-the-balkans-via-dinarica/

Co prawda od nas policja w Plavie w ogóle nie chciała permitu (jechaliśmy z Albanii), ale chyba kilka osób na forum pisało o jakichś problemach.

Offline Mężczyzna furman

  • Wiadomości: 2025
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.szybkitowar.pl
Nas na zjeździe z Czakor do Czarnogóry przydybała straż graniczna i bardzo mocno się czepiali, pytali skąd jedziemy, pokazywali na mapie przejście graniczne i sugerowali, że tam mamy jechać. Wkurzyłem się i zacząłem po polsku przeklinać i w końcu nas puścili :)
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

Offline średni

  • Wiadomości: 1343
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Co Polski język w odpowiednim wydaniu może zdziałać ;D
Kto nie podróżuje nie zna wartości człowieka.
"Góry Uczą Pokory"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14815
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Nas na zjeździe z Czakor do Czarnogóry przydybała straż graniczna i bardzo mocno się czepiali, pytali skąd jedziemy, pokazywali na mapie przejście graniczne i sugerowali, że tam mamy jechać. Wkurzyłem się i zacząłem po polsku przeklinać i w końcu nas puścili :)
Ale trzeba się liczyć z tym, że obecnie już może być coraz trudniej przejechać taką granicę. Czerkaw i Jelona teraz jadą po Bałkanach i ich na tego typu granicy Czarnogóra/Bośnia zawrócono, tylko sporo czasu stracili.

Państwowość czarnogórska powoli krzepnie, dlatego liczenie że to 100% pewne że się przejedzie, bo kiedyś się przejeżdżało - może się okazać nadmiernie optymistycznym. A jak zawrócą z Cakoru to i bolesne, bo tam trzeba sporo podjechać ;)

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1692
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Dzięki za podpowiedzi. Powolutku się nam przejazd przez ten region krystalizuje :)

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11081
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Byłem w 2015, na szczycie przełęczy stała policja i za nic nie chciała puścić dalej. Zawróciliśmy.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum