Autor Wątek: Miejski rower publiczny  (Przeczytany 9152 razy)

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2040
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Odp: Miejski rower publiczny
« 30 Paź 2019, 21:34 »
Niska, wręcz symboliczna opłata też zrobiła swoje.
Ja tam pamiętam, że na starcie systemu pewni aktywiści twierdzili, że tak wysokie opłaty spowodują brak zainteresowania systemem.

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 2992
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 09:56 »
W takim razie pozostaje mi tylko trzymać kciuki by projekt w końcu zadziałał. Mi się podobają elektryki, sprawność rowerów była na raczej zadowalającym poziomie (mimo że czasem i 3 razy zmieniałam rower jadąc), jedynie dostępność była mocno niezadowalająca.


Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2040
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 12:38 »
jedynie dostępność była mocno niezadowalająca
I tu z pewnością duże znaczenie miało nie dostarczenie II etapu, czyli dodatkowych prawie 3 tys. rowerów.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7873
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 13:24 »
W takim razie pozostaje mi tylko trzymać kciuki by projekt w końcu zadziałał. Mi się podobają elektryki, sprawność rowerów była na raczej zadowalającym poziomie (mimo że czasem i 3 razy zmieniałam rower jadąc), jedynie dostępność była mocno niezadowalająca.
Czyli wiadomo skąd się bierze rekordowe 14 wypożyczeń dziennie ;)

Patrząc na cennik - 100 zł rocznie za rower lub 150 zł  za dwa - jakoś trudno sobie wyobrazić żeby przy tak niskich stawkach system był do utrzymania.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8142
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 13:36 »
Problemem na pewno bywało wspomaganie, które się wyłączało. Nawet po płaskim było ciężko jechać jak silnik przestawał działać.
Po płaskim? W sensie tak duże opory samej przekładni/napędu? Bo masa większa o tyle, o ile po prostu rower z sakwami, a korzystniej rozłożona.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 2992
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 13:59 »
worek_foliowy sytuacje zmian rowerów zdarzały mi się sporadycznie. Fakt że trafiałam na niesprawne rowery seryjnie, ale pokreślam - były to sporadyczne przypadki.

podjazdy zapewne chodzi o opory przekładni/napędu, bo mam porównanie do roweru prawie rozładowanego i do takiego, w którym wspomaganie przestało nagle działać. Rozładowanym jechało się wolniej, jak coś nie działało jechało się bardzo ciężko.


Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6514
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 14:00 »
sprzęgła to tam raczej nie ma, więc działa to jak alternator w trybie bez poboru prądu. Musi zwalniać trochę

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7873
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 15:08 »
worek_foliowy sytuacje zmian rowerów zdarzały mi się sporadycznie. Fakt że trafiałam na niesprawne rowery seryjnie, ale pokreślam - były to sporadyczne przypadki.
Zabrzmiało trochę inaczej :P

Jeszcze wracając do kosztów. Optymistycznie licząc 20 gr za kilometr, oznacza to, że 100 zł abonamentu za osobę oznacza pokrycie 500 km przejazdów, jeśli być bardzo optymistycznym to 1000 km. To są wyłącznie koszty mechanicznego zużycia roweru, a trzeba je najpierw kupić, raz na jakiś czas wymieniać baterie, postawić stacje, przewozić, opłacić serwisantów itd. Przy tak niskiej cenie bardziej się opłaca jeździć wynajętym rowerem niż własnym.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2040
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 19:05 »
Patrząc na cennik - 100 zł rocznie za rower lub 150 zł  za dwa - jakoś trudno sobie wyobrazić żeby przy tak niskich stawkach system był do utrzymania.
Oprócz wpływów z opłat przychodem operatora było wynagrodzenie płatne przez zamawiającego (samorządy). Wysokość wynagrodzenia skalkulował operator w swojej ofercie.
Czyli wiadomo skąd się bierze rekordowe 14 wypożyczeń dziennie
To raczej błędny trop. Sztuczne nabijanie wypożyczeń występuje w systemach z darmoczasem, czyli w większości pozostałych systemów w Polsce. Aby uniknąć płacenia, użytkownicy zmieniają rower, gdy kończy się darmowe 20, czy 15 minut jazdy. W systemie Mevo w cenie abonamentu było 90 minut jazdy. Zmiana roweru nic nie dawała, bo limit dotyczył użytkownika, a nie roweru, jak w innych systemach.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7873
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 21:18 »
Oprócz wpływów z opłat przychodem operatora było wynagrodzenie płatne przez zamawiającego (samorządy). Wysokość wynagrodzenia skalkulował operator w swojej ofercie.
Pisałem o tym właśnie w tym kontekście, że przy takich cenach rowery nie są w stanie na siebie zapracować. Główną zachętą była dotacja, więc podejście było takie, że pieniądze weźmiemy a potem to już zobaczymy jak będzie. Pewnie gdyby rzeczywiście rowery mogły na siebie zarobić, to szansa na taką sytuację byłaby mniejsza.

To raczej błędny trop. Sztuczne nabijanie wypożyczeń występuje w systemach z darmoczasem, czyli w większości pozostałych systemów w Polsce. Aby uniknąć płacenia, użytkownicy zmieniają rower, gdy kończy się darmowe 20, czy 15 minut jazdy. W systemie Mevo w cenie abonamentu było 90 minut jazdy. Zmiana roweru nic nie dawała, bo limit dotyczył użytkownika, a nie roweru, jak w innych systemach.
Pisałem to tylko w kontekście rozładowanych baterii, ale magda już to wyjaśniła.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12393
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 21:22 »
Pisałem o tym właśnie w tym kontekście, że przy takich cenach rowery nie są w stanie na siebie zapracować. Główną zachętą była dotacja, więc podejście było takie, że pieniądze weźmiemy a potem to już zobaczymy jak będzie. Pewnie gdyby rzeczywiście rowery mogły na siebie zarobić, to szansa na taką sytuację byłaby mniejsza.

Ale przecież ta firma mając dotację i zarobki z wypożyczeń zarabiała na tym, a nie dokładała do interesu. Wiadomo, że takie systemy roweru miejskiego nie będą funkcjonować na zasadach wolnorynkowych, taka rola miasta, że do tego dokłada by promować tę formę transportu.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7873
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Miejski rower publiczny
« 31 Paź 2019, 21:26 »
Nie ma takiej potrzeby żeby firma zarabiała.. Ważne żeby wypłacała pensje zarządowi, a potem może się zwinąć.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5609
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2040
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Odp: Miejski rower publiczny
« 1 Lis 2019, 13:41 »
Pisałem o tym właśnie w tym kontekście, że przy takich cenach rowery nie są w stanie na siebie zapracować. Główną zachętą była dotacja, więc podejście było takie, że pieniądze weźmiemy a potem to już zobaczymy jak będzie. Pewnie gdyby rzeczywiście rowery mogły na siebie zarobić, to szansa na taką sytuację byłaby mniejsza.
Żadnej motywacji do posiadania klientów nie mają operatorzy w systemach z darmoczasem. Tam prawie wszystkie przejazdy mieszczą się w darmoczasie i przychody z opłat są marginalne. Operator kasuje ryczałt za trwanie systemu, a każdy klient tylko zwiększa jego zużycie, więc specjalnie potrzebny nie jest. W systemie Mevo oprócz zapłaty za dostawę, ryczałtu za trwanie systemu, wszystkie wpływy z abonamentów były przychodem operatora. Po kilku miesiącach funkcjonowania Mevo było ponad 170 tys. użytkowników. To oznacza, że miesięczny przychód z abonamentów mógł sięgać 1,7 mln zł miesięcznie, a to już spora suma w skali tego przedsięwzięcia.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1118
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: Miejski rower publiczny
« 1 Lis 2019, 19:23 »
A szacował ktoś, jakie mogły być koszty ładowania i wymiany baterii w tych rowerach? Bo to chyba był jeden z głównych problemów w tym systemie.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum